Niezapomniany urok piotrkowskich neonów

ePiotrkow Utworzono: Czwartek, 05 stycznia 201731 19750
Złote czasy piotrkowskich neonów przypadają na drugą połowę lat 60. i pierwszą 70. minionego stulecia. Najbardziej efektowne należały do banku PKO, kawiarni „Jubileuszowa”, sklepu „Elektra” czy restauracji „Kujawianka”. Dziś jeden z najstarszych piotrkowskich neonów jest eksponatem w słynnym Muzeum Neonów w Warszawie. Niebawem będzie on zdobił w stolicy jedną z ulic na Pradze-Południe.

  Piotrków lat 60. i 70. to miasto, które nocą rozświetlał blask neonowych reklam. Oczywiście nie mógł Piotrków równać się pod tym względem z Warszawą, Katowicami czy Łodzią – tylko w tej ostatniej zainstalowano około 600 świetlnych reklam – niemniej za sprawą powszechnej neonizacji doczekał się blisko 100 takich instalacji. Te największe i zarazem najbardziej efektowne należały do sklepów i lokali Miejskiego Handlu Detalicznego, WSS Społem oraz banku PKO. Zdobiły nie tylko elewacje, ale także dachy budynków. Na głównej ulicy miasta Słowackiego, tylko na odcinku od klasztoru Bernardynów do przejazdu kolejowego, było zamontowanych blisko 20 neonów o różnej wielkości i kolorystyce. Dziś możemy je podziwiać głównie na starych pocztówkach, w filmach nakręconych w Piotrkowie i w albumach z epoki. Wielu jednak wspomina je z rozrzewnieniem.  

 

Neon reklamowy – rurki pełne szlachetnego gazu

  Zanim jednak przedstawimy piotrkowskie neony, ich lokalizacje, twórców i oryginalny wygląd  spróbujemy przypomnieć czym jest neon reklamowy. Otóż najprościej mówiąc jest to konstrukcja z rurek jarzeniowych, fantazyjnie powyginanych (tworzących zazwyczaj napis bądź określony znak/znaki), napełnionych gazami szlachetnymi i parami metali pod niskim ciśnieniem, która świeci pod wpływem wyładowań elektrycznych w oparach tychże gazów i metali. I dalej, jak między innymi podaje Bartosz Stępień w książce „Łódzkie neony”, „gazy szlachetne używane do wypełniania rur neonowych świecą w następujących kolorach: neon na czerwono, hel na biało (biało-różowo), krypton na biało, ksenon na fioletowo, a argon na niebiesko. (…) Aby zwiększyć liczbę kolorów w reklamie neonowej zaczęto stosować barwione rurki, mieszaniny gazów szlachetnych, dodatek do samych gazów w postaci oparów rtęci lub wreszcie luminofory, którymi pokrywano wewnętrzne ścianki rur szklanych”. Warto podkreślić jeszcze, że światło neonów jest wyraziste, ale i przyjazne dla ludzkich oczu – nie męczy ono wzroku tak, jak czynią to współczesne, migające diody LED-owe. Niektórzy właśnie w tym upatrują  uroku starych neonowych reklam.

 

Pierwszy neon

  Choć neony kojarzone są głównie z okresem PRL-u to jednak pierwszy neon w Piotrkowie zaświecił się jeszcze przed wybuchem II wojny światowej. Była to konstrukcja, którą samodzielnie wykonali bracia Luftowie – Czesław i Ireneusz, właściciele sklepu ze sprzętem elektrycznym i bronią przy ulicy Słowackiego 1. Na tę reklamę świetlną składał się napis „LLUFT”. Jak łatwo się domyślić rozświetlała ona po zmroku wejście do wspomnianego sklepu. – Neon po raz pierwszy zaświecił się 1 października 1938 roku – wspomina Andrzej Luft, wnuk Czesława.  

 

Polonia od Bayera

  Na kolejną świetlną instalację reklamową musieli piotrkowianie poczekać aż do zakończenia II wojny światowej. Co prawda nie była ona neonem w dosłownym tego słowa znaczeniu, gdyż jej konstrukcja oparta była na żarówkach, niemniej warto o niej wspomnieć. Ową instalacją była reklama Kino Teatru „Polonia”, zamontowana wiosną 1946 roku na dachu kamienicy przy placu Kościuszki 6. Zasługuje ona na uwagę, bowiem jak można przeczytać w przechowywanej w piotrkowskim Archiwum Państwowym dokumentacji dotyczącej kina „Polonia”, całe urządzenie wykonała niemiecka firma „Bayer”. Napisem oświetlonym żarówkami był wyraz „Polonia”. Reklama ta został zdemontowana, gdy kino zmieniło nazwę z  „Polonii” na „Hutnik”.

 

Powszechna neonizacja miasta

   Piotrków swoją przygodę z neonizacją, czyli powszechną akcją rozświetlenia polskich miast, rozpoczął w drugiej połowie lat 50., a wszystko za sprawą zezwolenia Ministerstwa Handlu Wewnętrznego z 29 października 1955 roku na stosowanie przez sklepy szyldów i indywidualnych nazw. Dokument ów uznawany jest za ten, który oficjalnie zapoczątkował epokę neonów w Polsce, żartobliwie nazywaną też drugim oświeceniem.  

   Pierwszym piotrkowskim sklepem, który na mocy wspomnianego zezwolenia, pokusił się o własny, efektowny neon był Sklep nr 1 PSS Społem przy ulicy Wojska Polskiego 71. Był to neon semaforowy, czyli zamontowany na specjalnym wysięgniku, zorientowanym poprzecznie do osi jezdni. Zainstalowano go pod koniec lat 50. pod wspomnianym adresem. Na metalowym podkładzie w kolorze niebieskim widniał pionowy napis „Jedynka” z rur neonowych, wyglądem przypominających pismo techniczne. Świecący nocą na zielono neon przez wiele lat był dumą piotrkowskiej Spółdzielni Spożywców.  

   Kolejnym piotrkowskim neonem była reklama banku Powszechnej Kasy Oszczędności, zdobiąca elewację jego siedziby przy ulicy Słowackiego 7/9. Była to także instalacja semaforowa. Na prostokątnym, pomalowanym na niebiesko podkładzie metalowym widniały ułożone pionowo litery PKO, będące słynnym skrótem nazwy banku. Neon ten zamontowano w 1960 roku, czternaście lat później zastąpiono go instalacją bardziej okazałą, dwustronną, mierzącą 7 metrów, zamontowaną na wysięgniku na specjalnej konstrukcji wykonanej z kształtowników stalowych z siatką, na której widniało logo banku z charakterystyczną, krągłą literą P, przypominającą skarbonkę i przykrywającą litery K i O oraz rasterem liniowym nad i pod znakiem. Co warto podkreślić neon ten, zaprojektowany przez dwóch łódzkich artystów plastyków – Ryszarda Macharowskiego i Ryszarda Szybilskiego – był neonem ruchomym. Litery znaku paliły się w kolorze cyklamenu rozbielonego, zaś raster świecił na biało, narastająco – od logo w górę i w dół z częstotliwością 0,3 sekundy. Dodatkowo nad wejściem do banku widniał neon elewacyjny, na który składał się napis Powszechna Kasa Oszczędności, święcący w kolorze żółtym rozbielonym.    

   Trzecim w kolejności montażu piotrkowskim neonem tamtej epoki była instalacja świetlna reklamująca sklep „Elektra” w Alejach Bieruta pod numerem 5 (dzisiejsza aleja 3 maja). I podobnie, jak w poprzednich dwóch przypadkach, tak i ten neon był neonem semaforycznym. Zamontowano go w listopadzie 1961 roku. Na wysięgniku, na siatce, widniał oryginalny kwiatek, utworzony z poplątanego kabla z dwoma wtyczkami. Całości reklamy tej placówki handlowej dopełniał widniejący nad jej wejściem neon elewacyjny, którego litery układały się w nazwę sklepu „Elektra”.

 

Pisanki elewacyjne, wysięgnikowe, dachowe i nie tylko…

  Wraz z nastaniem drugiej połowy lat 60. w Piotrkowie nastąpił prawdziwy wysyp świetlnych reklam. Niemal każdy szanujący się sklep, lokal, punkt usługowy czy instytucja posiadały własne reklamy neonowe. I tak między innymi takich instalacji reklamowych doczekały się: w 1965 roku restauracja „Mozaika” przy placu Kościuszki 8 i w 1966 roku restauracja „Europa”.

  Co ważne szczególnie zwracano uwagę, by neonizacja miasta była oparta na poszanowaniu miejsc, w których neony były instalowane. Dbano o to, by projekty reklam współgrały wizualnie z elewacjami budynków, zwłaszcza tych zabytkowych, by uwzględniały architektoniczny przebieg podziału frontonów, nie zasłaniały ozdobnych detali fasad i wreszcie, by nie zakłócały innych neonów, wcześniej już zamontowanych. Dlatego też dokumentacja każdej takiej instalacji reklamowej zawierała oprócz projektu samego neonu także rysunek elewacji budynku, na którym miał być on  zamontowany, informacje o jego kolorystyce, wizualizację uwzględniającą jego wygląd w świetle dziennym i po zmroku oraz projekt instalacji elektrycznej i umowy z wykonawcą montażu. W Piotrkowie wszystkie projektowane neony musiały uzyskać akceptację kierownictwa: początkowo Wydziału Budownictwa, Urbanistyki i Architektury w Prezydium Miejskiej Rady Narodowej, później w latach 70., Wydziału Gospodarki Komunalnej, Przestrzennej, Ochrony Środowiska i Komunikacji Urzędu Miejskiego oraz w przypadku, gdy montaż reklamy świetlnej miał być dokonany na zabytkowych budynkach także zgodę Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. 

    W Piotrkowie instalowano głównie neony elewacyjne i semaforyczne. W przypadku tych ostatnich warto jeszcze dodać, iż ogólnokrajowe zalecenia nakazywały montować je minimum cztery metry nad ziemią, tak by nikt nocą nie pomylił ich światła z sygnalizacją uliczną. Natomiast dużych neonów dachowych zamontowano w Piotrkowie zaledwie kilka.

      Co do wyglądu i kroju liter stosowano – w przypadku instytucji było to pismo blokowe, natomiast dla sklepów, lokali gastronomicznych czy punktów usługowych przeznaczone były mniej formalne kroje pisma – najczęściej przypominające pismo odręczne, które początkowo określano mianem „pisanki”, a z czasem nadano mu miano „pisma neonowego”. Litery w napisach – czy to nazwach czy hasłach – montowano albo luzem, przytwierdzając je bezpośrednio do ściany, na siatce, bądź na metalowych podkładach – prostokątnym o wymiarach reklamy lub odwzorowującym dokładnie kształt danego znaku. Jak wyjaśnia ww. Bartosz Stępień w swej książce „sposobów poprowadzenia rury neonowej na podkładzie literowym było bardzo wiele: można było umieścić uproszczone litery obliczone na oświetlenie; wiernie odtworzyć kształt danego znaku poprzez poprowadzenie rurki po jego obrysie; dostosować do wielkości neonu obwódki (mogły być podwójne lub potrójne). W przypadku wielkich liter (np. dachowych)  stosowano wypełnienie z wielu rzędów poziomych rurek”. Piotrkowskim przykładem ostatniego z wymienionych sposobów jest neon Domu Handlowego „Sezam”.

      Warto jeszcze dodać, iż pod względem kolorystyki neony na gmachach użyteczności publicznej świeciły się na biało bądź niebiesko, z kolei te usytuowane nad sklepami mięsnymi na czerwono, reklamujące warzywniaki na zielono, a instalacje przeznaczone dla sklepów jubilerskich miały kolor fioletowy.        

 

Łódź – Warszawa

  Większość piotrkowskich neonów z okresu PRL-u powstała w Łodzi i w Warszawie. Tworzyli je projektanci z: Doświadczalnych Pracowni Plastycznych Zakładów Artystycznych Związku Polskich Artystów Plastyków w Łodzi, Pracowni Sztuk Plastycznych Przedsiębiorstwa Państwowego Oddziału w Łodzi, Zakładu Produkcji Reklam Neonowych, Przedsiębiorstwa Remontowo-Montażowego Handlu Wewnętrznego – Zakładu Neonów w Łodzi, Przedsiębiorstwa Państwowego Usług Reklamowych „Reklama” Oddział w Łodzi oraz Spółdzielni Pracy Reklam Świetlnych i Neonowych „Lumen” z Warszawy. I tak wspomniani już wcześniej R. Macherski i R. Szybilski oprócz neonu dla banku PKO zaprojektowali również w 1973 roku neon dla WSS Społem, który stanął na dachu wysokościowca przy ulicy Sienkiewicza 21. Ponadto Macherski był jeszcze twórcą oryginalnego neonu „Strój” dla MHD Odzież przy ulicy Sieradzkiej 5, charakterystycznego neonu z parasolkami dla sklepu „Balbinka” przy ulicy Słowackiego 22 oraz dla sklepu meblowego przy ulicy Sieradzkiej 8. Z kolei autorem projektu reklamy świetlnej dla Wojewódzkiego Oddziału PZU – napis Przezorny Zawsze Ubezpieczony był Edmund Raniewski. Neon ten w 1967 roku zainstalowano na frontonie budynku przy ulicy Dąbrowskiego 7. R. Józefowicz z kolei zaprojektował neon Salonu Pralniczego przy ulicy Jagiellońskiej 7 oraz dla Gabinetu Kosmetycznego przy ulicy Słowackiego 9, a także neon dla sklepu MHD „Włókno” przy ulicy Sieradzkiej 5 (ostatecznie neon „Włókno” w nieco innej formie zapłonął na ulicy Słowackiego 20). Inż. K. Tatarewicz natomiast wykonał projekt neonu dla jednego ze sklepów spożywczych przy ulicy Sieradzkiej. Artysta plastyk Andrzej Smoczyński zaś był autorem projektów reklam świetlnych dla sklepów MHD usytuowanych przy ulicy Słowackiego 11. A projekt neonu dla piotrkowskiego oddziału Poczty Polskiej wykonała Izabela Śmigielska. Charakterystyczną sowę oraz napis Dom Książki dla Księgarni Odrodzenie przy ulicy Słowackiego 1 stworzył warszawski plastyk M. Grześkiewicz. Reklamę świetlną dla Apteki przy ulicy Słowackiego 3 zaprojektował Edward Habdas.

   Bez wątpienia do grupy najciekawszych reklam neonowych w Piotrkowie można zaliczyć instalację kawiarni „Jubileuszowa” (ulica Słowackiego 19) z charakterystyczną filiżanką, neon restauracji „Kujawianka” (ulica Słowackiego 22), czyli postać Kujawianki w spódnicy w zielono-żółte pasy, reklamę banku PKO, zamontowaną na dachu drugiego wysokościowca przy ulicy Sienkiewicza, która głosiła „PKO Twoim Bankiem” oraz neon sklepu z tekstyliami przy ulicy Sienkiewicza 15, w kształcie ludzika trzymającego w rękach belki materiałów.     

 

Zmierzch neonów

  Zmierzch piotrkowskich neonów nastąpił wraz z nadejściem zmian ustrojowych w kraju. Po 1989 roku jeden po drugim wygaszano i demontowano. Choć trzeba przyznać, że piotrkowskim reklamom świetlnym od początku nie było łatwo. Po pierwsze Piotrków nie posiadał ani pracowni, która projektowałaby takie instalacje na potrzeby miejskiego handlu czy usług, ani zakładu zajmującego się ich montażem i naprawą. Sprawę tę wielokrotnie poruszano na łamach „Gazety Ziemi Piotrkowskiej”. Utyskiwano głównie na to, iż na naprawę uszkodzonych neonów lokalne sklepy muszą czekać nawet pół roku. Pisano między innymi: „W mieście naszym istnieje od lat Technikum Przemysłu Szklarskiego. Technikum kształci także przyszłych elektryków. Istnieją więc zupełnie realne szanse doszkolenia kilku, kilkunastu słuchaczy Technikum w dziedzinie reklamy świetlnej, konserwacji i problem zostałby rozwiązany. (…) Miasto nasze posiadłoby fachowców, którzy zajmą się ochroną neonów (…) i nie tylko ochroną w sensie konserwatorskim – również montażowym.”   

  Z racji faktu, iż reklamy neonowe jako instalacje zasilana prądem często powodowały zakłócenia w odbiorze radia czy telewizji byli też i tacy, którzy porywali się na nie z przysłowiową motyką. W 1961 roku głośna była sprawa jednego z mieszkańców kamienicy przy ulicy Wojska Polskiego ozdobionej neonem „Jedynka”, który systematycznie starał się „wyłączyć” reklamę, która spać mu nie dawała.

    Do powolnego wygaszania neonów przyczynił się również kryzys gospodarczy lat 80., wtedy w ramach oszczędności ograniczano wszelkie dodatkowe koszty, w tym także te związane z poborem energii elektrycznej. Zresztą otwarcie też przyznawano, że w kraju, w którym w sklepach świeciły puste półki, neon reklamujący towar, którego nie było był raczej niestosownym żartem z klientów.

 

Jedynka w Warszawie

  Dziś z piotrkowskich neonów czasów PRL-u pozostało już niewiele. Między innymi nieczynna instalacja Domu Handlowego Sezam, sklepu spożywczego PSS Społem przy ulicy Jagiellońskiej 7, neon elewacyjny restauracji „Europa” oraz dosłowne neonowe resztki z reklamy sklepu „Kasia” przy ulicy Starowarszawskiej. Co ciekawe ocalał neon słynnej „Jedynki”… tyle tylko, że znajduje się on obecnie w Warszawie. – W październiku 2014 roku trafił do nas neon „Jedynka”, taki semaforowy, pionowy, który właśnie pochodzi z Piotrkowa Trybunalskiego. Ten neon do naszej kolekcji przekazał jeden z mieszkańców Piotrkowa, pan Robert Bartosiak, który w trakcie, gdy ten neon był zdejmowany, skontaktował się z właścicielem budynku sklepu i ten neon uratował przed zniszczeniem. To jest bardzo duży neon, ma kilka metrów wysokości więc przekazał go do naszej kolekcji – mówi Witold Urbanowicz z Muzeum Neonów w Warszawie. Jak dowiedzieliśmy się od rzecznika prasowego wspomnianego muzeum piotrkowska „Jedynka” znów zacznie pełnić swą reklamową funkcję. – Myślimy tutaj o tym, by stworzyć mu takie pełne warunki do ekspozycji na zewnątrz muzeum, tak aby mógł w tej swojej oryginalnej formie pionowej był udostępniony odwiedzającym, zarówno Muzeum Neonów, jak i okolicę, bowiem te największe neony umieszczamy na murach muzeum i okolicznych budynkach na terenie Soho Factory przy dworcu Warszawa Wschodnia na Pradze-Południe. Także można je podziwiać również poza godzinami otwarcia muzeum – wyjaśnia wspomniany Witold Urbanowicz.  

  Co stanie się z pozostałymi, tak już nielicznym, piotrkowskimi neonami? Czy jeszcze kiedyś zabłysną swymi kolorami? A może jak „Jedynka” trafią do muzeum? Niezapomniany urok piotrkowskich neonów można już tylko podziwiać na zdjęciach z epoki.

 

Tekst: Agawa

Foto: Jerzy Gnyp, Archiwum Państwowe w Piotrkowie Trybunalskim, Louis Nowicki – www.facebook.com/Piotrków-Trybunalski-MOJE-Ukochane-Miasto-152261574798163/?fref=ts, Agawa, zbiory prywatne Aldony Trojanowskiej, zbiory prywatne Leszka Józefackiego

 

Lokalizacje wybranych neonów w Piotrkowie w latach 1959-1989

Dom Książki – Słowackiego 1

Apteka – Słowackiego 3

PSS Tęczowy – Słowackiego 7

PKO – Słowackiego 7/9

Kino Hawana – Słowackiego 8/10

Gabinet Kosmetyczny, Fryzjer – Słowackiego 9

Wyroby garmażeryjne, Tekstylia – Słowackiego 11

Hortex Coctail Bar – Słowackiego 12

Poczta – Słowackiego 17

Jubileuszowa – Słowackiego 19

Kujawianka – Słowackiego 22

Elektra – Aleje Bieruta 5

Strój – Sieradzka 5

M meble – Sieradzka 8

Loteria – Grodzka 1

Obuwie – Rynek Trybunalski 7

Motozbyt – Rynek Trybunalski 8

Kawiarnia Pod Ormianinem – Rynek Trybunalski 9

Ewa – Salon kosmetyczny – plac Kościuszki 8

Orbis – plac Kościuszki 8

Restauracja Mozaika – plac Kościuszki 8

Restauracja Europa – plac Kościuszki 2

Kino Hutnik – plac Niepodległości 2

Tekstylia – Sienkiewicza 15

Cepelia – Sienkiewicza 17

Dom Handlowy – Hala Targowa

WSS Społem – Sienkiewicza 21

PKO Twoim Bankiem – Sienkiewicza 23

Eldom – Targowa

Garmażeria, Chemia, Obuwie – MRN  

PZU – Dąbrowskiego 5

Fryzjer – Wojska Polskiego 78

Hortensja – 1 maja

Salon pralniczy – Jagiellońska 7

 

 

Materiały:

  1. Akta Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Piotrkowie Trybunalskim, Archiwum Państwowe w Piotrkowie Trybunalskim
  2. Akta Miejskiej Rady Narodowej i Zarządu Miejskiego w Piotrkowie Trybunalskim, Archiwum Państwowe w Piotrkowie Trybunalskim
  3. Bartosz Stępień „Łódzkie neony”, Księży Młyn Dom Wydawniczy, Łódź 2014
  4. „Gazeta Ziemi Piotrkowskiej” 1958-1978
  5. „Tygodnik Piotrkowski” 1978-1990

Zainteresował temat?

14

0


Komentarze (31)

komentuj kontem facebook loading

Portal epiotrkow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby komentujące czynią to na swoją odpowiedzialność karną lub cywilną.

wojciech ~wojciech (Gość)12.01.2017 18:07

nie napisano, że na budynku Sienkiewicza 23 oprócz napisu "Twoim Bankiem PKO" nad tym napisem było jeszcze 11 monet 1zł, które zapalały się kolejno i ostatnia wpadała do skarbonki zrobionego z napisu PKO

40


P51 ~P51 (Gość)06.01.2017 19:00

Nikt tego nie zrobił, zatem ja będę pierwszy. Bardzo dziękuję Pani Agawie za ciekawy tekst o naszym mieście. Doradcom i nostalgicznym wspominaczom przypomnę,że świat wokół nas pędzi i się zmienia. To,co kiedyś było piękne i nowe nie będzie takim zawsze. Zamiast stawiać opór,nawoływać do powrotu do przeszłości trzeba myśleć i działać " do przodu". Inaczej będziemy dreptać w miejscu starzejąc się i rozpadając ze starości.

105


Józio ~Józio (Gość)08.01.2017 10:51

Kino Hutnik znajdowało się przy pl.Niepodległości 2,Czy ktoś ma fotografię tego obiektu? Miało swój neon reklamowy.

40


Stefan ~Stefan (Gość)08.01.2017 20:57

Przyznać trzeba, że przy marnym oświetleniu ulic neony nadawały miastu urokliwego klimatu. Nie tylko neony robiły wrażenie. Pod koniec lat sześćdziesiątych ub. w., wjeżdżając do stacji benzynowej przy zbiegu ul. ul. Śląskiej i Sulejowskiej 8-10 latek czuł się jakby wjeżdżał na stację kosmiczną. Zwykłe świetlówki robiły na ówczesnym dziecku większe wrażenie niż dzisiejsze efekty świetlne.
Autorka zapomniała o pięknym neonie nad sklepem OPTYK przy zbiegu ul.ul. Słowackiego Sienkiewicza.
Mnie najbardziej śmieszył a moich rodziców wprowadzał w zakłopotanie neon ORS (Obsługa Ratalnej Sprzedaży ???), umieszczony na kamienicy obok. Czytany od strony pl.Kościuszki był właściwie odczytywanym skrótem firmy.
Czytany od strony dworca mógł sugerować inne skojarzenia.
Młodym czytelnikom wyjaśniam, że słowo "kurde" w tamtych czasach było takim lekkim wulgaryzmem.
Swoją drogą - super temat. Kto pamięta o tym,że każdy kiosk miał swój specyficzny neon. Pomiędzy dachem a nocnymi okiennicami była przeszklona, podświetlana reklama z napisem RUCH. Piękne białe kioski przy Cerkwi i przy pl.Litewskim miały prawdziwe neony. Każdy sklepik w bloku przy ulicy daw.KRN, na wprost Urzędu Miasta miał
swój neon (najładniejszy BAR AS). Neony PKO umieszczone na wieżowcach przy ul.Sienkiewicza widoczne były niemal w całym mieście.
Poza neonami pojawiały się w różnych miejscach plakaty reklamowe i nie były to plakaty firm lichwiarskich.

50


Zanzi Zanziranga07.01.2017 12:03

Stare "neony" miały swój urok, a poza tym nie drażniły oczu jak te obecne, kiczowate, rażące.

120


@ndzi ~@ndzi (Gość)07.01.2017 12:09

ten artykuł to kawałek dobrej roboty, żal że głąby nie potrafią zainteresować się historią naszego grodu, a może głą b nie wie co to NEON

72


Kukizowiec ~Kukizowiec (Gość)07.01.2017 11:15

O, widzę, że pani Agawa nauczyła się umieszczać bibliografię :-)

34


gość ~gość (Gość)06.01.2017 10:22

No właśnie - co z Europą???? Straszy. Tynk odpada. Może jest pomysł na odnowienie tego budynku?
warto pomyśleć.
Powieszenie zielonych siatek to nie usunięci eproblemu to tylko zamiecenie go pod dywan.
Lata mijają - czas podjąć jakąś decyzję.
Straszy też kamienica na Wojska Polskiego. Koło Strawy. Komuś na głowę może spaść metalowy balkon. Czy jak się stanie nieszczęście to dopiero wtedy właściciel zburzy budynek??? Strach przechodzić tą stroną ulicy. Nie wspomnę już o wizerunku miasta.

120


arozd ~arozd (Gość)06.01.2017 21:11

Polecam moje nocne zdjęcia Piotrków nocą w 1973 roku.

50


dobre kurde??? ~dobre kurde??? (Gość)05.01.2017 23:22

Wy kurde nakręccie Uprowadzenie Agaty 2 a nie o neonach piszta.

36


reklama

Społeczność

icon
INFORMACJA

Korzystasz z dodatku AdBlock! Nasze reklamy nie są natrętne i nie przeszkadzają w przeglądaniu strony. Nie stosujemy wyskakujących reklam i okien.

Wyłącz blokowanie na epiotrkow.pl, aby korzystać z wszystkich funkcji portalu i wyłączyć ten komunikat.

Pomoc