Na stadionie Polonii w Piotrkowie odbywają się amatorskie zawody łucznicze zorganizowane przez Stowarzyszenie Przyjaciół Dzieci i Młodzieży HARC. Wydarzenie przyciągnęło mieszkańców, którzy mogli nie tylko obejrzeć pokaz łucznictwa, ale przede wszystkim samodzielnie spróbować swoich sił w strzelaniu z łuku.
Organizatorzy przygotowali zarówno część szkoleniową dla początkujących, jak i rywalizację sportową dla uczestników. Nad bezpieczeństwem i prawidłową techniką czuwali instruktorzy oraz specjaliści od łucznictwa.
– Wydaje się, że strzelanie z łuku jest proste – trzeba naciągnąć i puścić. Ale nie do końca tak jest. Trzeba znać zasady bezpieczeństwa, umieć prawidłowo naciągnąć cięciwę i odpowiednio trzymać łuk – mówił Sebastian Mijas ze Stowarzyszenia HARC.
Na początku uczestnicy mogli zapoznać się ze sprzętem – łukami, strzałami i tarczami. Instruktorzy tłumaczyli podstawy techniki oraz zasady BHP. Po krótkim treningu zawodnicy przystępowali do amatorskich zawodów.
– Kilkanaście minut wystarczy, żeby nauczyć się podstaw: jak trzymać łuk, naciągnąć strzałę i oddać bezpieczny strzał. Potem można już próbować swoich sił w rywalizacji – podkreślał organizator.
Dodatkową atrakcją były makiety zwierząt wykorzystywane podczas finałowej części zawodów. Jak przyznawali uczestnicy, trafienie w mniejsze cele było znacznie trudniejsze niż w klasyczne tarcze.
– Te makiety są wykorzystywane również podczas profesjonalnych zawodów, a nawet mistrzostw Polski. Chcieliśmy pokazać mieszkańcom, jak wygląda łucznictwo także od tej bardziej sportowej strony – tłumaczył Sebastian Mijas.
W organizację wydarzenia zaangażował się również Polski Związek Łucznictwa Łuków Klasycznych, który udostępnił część sprzętu i makiet do pokazów.
Celem imprezy jest przede wszystkim aktywizacja mieszkańców i promocja aktywnego spędzania czasu.
- Dzisiaj młodzież spędza dużo czasu przy komputerach, dlatego chcieliśmy pokazać coś innego. To świetna forma zabawy dla całych rodzin i okazja do spróbowania czegoś nowego – dodawał organizator.
Komentarze 4