Pacjenci nie mogą się wykąpać. W szpitalu przy ul. Rakowskiej znów wykryto legionellę

ePiotrkow Środa, 12 lutego 202038 10168
W Samodzielnym Szpitalu Wojewódzkim przy ul. Rakowskiej w Piotrkowie znów wykryto bakterie legionelli. Co to oznacza dla pacjentów? To, że nie mogą się wykąpać, bo z kranów leci tylko zimna woda.

Pojawienie się bakterii w szpitalu potwierdza Joanna Roll z Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Piotrkowie. - Obecność bakterii stwierdziliśmy w ubiegłym tygodniu na podstawie badań (6 lutego) – informuje. - Wstrzymana została dostawa ciepłej wody. Szpital podjął już odpowiednie działania, chodzi o płukanie sieci.


To nie pierwszy raz, kiedy w placówce przy Rakowskiej wykryto legionellę. - Dwa lata temu szpital zamontował odpowiednie urządzenie, które miało wyeliminować obecność bakterii – dodaje J. Roll z piotrkowskiego sanepidu.

Dlaczego więc legionella znów się pojawiła? - Zgadza się, zamontowaliśmy urządzenie, które ma eliminować pojawienie się bakterii w wodzie. To, że legionella znów się pojawiła to prawdopodobnie wynik prac remontowych prowadzonych na oddziale intensywnej terapii, stare rury wodociągowe spowodowały, że to zakażenie się uaktywniło - mówi Aneta Baranowska, zastępca dyrektor Samodzielnego Szpitala Wojewódzkiego im. Mikołaja Kopernika w Piotrkowie. - Mam nadzieję, że kiedy opanujemy sytuację, system ten będzie jednak działał sprawnie. 

 

Przez kilka dni kryzysu personel szpitala - jak poinformowała nas dyrekcja placówki - będzie prowadził toaletę przy łóżkach pacjentów. 

 

Sanepid kolejne badania wody w szpitalu zamierza przeprowadzić 14 lutego.


Co mogą spowodować pałeczki legionelli? - Jeśli występuje w aerozolu, czyli np. w wodzie rozprowadzanej poprzez prysznice, wdychamy ją do układu oddechowego, może wywołać objawy podobne do zapalenia płuc. Przede wszystkim złe samopoczucie, wysoką gorączkę, bóle mięśni i głowy, kaszel oraz niewydolność oddechową. Wtedy możemy mówić o postaci płucnej legionellozy. Może być ona także pozapłucna i może nastąpić zapalenie mięśnia sercowego, błon surowiczych, upośledzenie lub uszkodzenie nerek lub wątroby – informowali nas pracownicy sanepidu już w 2018 roku, wtedy również wykryto bakterię w piotrkowskim szpitalu.


Zainteresował temat?

8

0


Komentarze (38)

Przypominamy o ciszy wyborczej. Wszystkie komentarze są moderowane.

Zaloguj się: FacebookGoogleKonto ePiotrkow.pl
loading
Portal epiotrkow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby komentujące czynią to na swoją odpowiedzialność karną lub cywilną.

gość ~gość (Gość)23.02.2020 12:23

Samo życie. Mama właśnie leżała na neurologii. XXI wiek, a w szpitalu,gdzie higiena wydawało by się że jest ważna pacjent by mógł się umyć trzeba mu przynieść ciepłej wody. Kabaret, pod warunkiem że nie trzeba tam być

00


Pielęgniarka ~Pielęgniarka (Gość)17.02.2020 13:02

Właśnie przeczytałam ten artykuł i ogarnął mnie śmiech. Przecież wszyscy wiedzą, że tu są ustawki pod ważnych gości. To co było z Marszałkiem Adamczykiem to kpina, żeby trzymać sprzęt miesiącami w magazynie aby pokazać, że mamy nowy. Cały SOR i Gastrologia płakała ze śmiechu. Szkoda mi tych oficjeli, którym pokazuje się to co powinni widzieć a prawdę zamiata się pod dywan.

30


gość ~gość (Gość)13.02.2020 20:52

To nie przesada,na oddziałach jest pełno różnych patogenów,pacjęci niby izolowani korzystają z toalet ogólnych,z których korzysta równierz reszta chorych.to istna paranoja.Nikt tego nie pilnuje,lekarze przymykają oczy.

80


gość ~gość (Gość)14.02.2020 11:28

Byłam wczoraj w tym szpitalu. Nędza, aż przykro patrzeć. Wszystko do remontu. Przede wszystkim dyrektor.

90


myslesobie ~myslesobie (Gość)13.02.2020 18:15

Wystarczy, że pacjenci będą czyści duchowo. Nie przesadzajmy z tą czystością. W końcu to tylko szpital.

30


gość ~gość (Gość)13.02.2020 16:24

W szpitalu brakuje wszystkiego nawet rękawiczek jednorazowych.Salowe nie mają czym pracować,brak środków chemicznych.oszczędności na każdym kroku,ale wymagania olbrzymie wobec personelu.Pan dyrektor ze świtą chodzi po oddziałach i szuka dziury w moście zamiadt zająć się problemami.W tym szpitalu jest jakiś teror,jak pracownicy go widzą to wpafają w panike.

160


jbgf ~jbgf (Gość)13.02.2020 11:53

ta sama ekipa ,dziwne /wyprowadzenie wyremontowanej porodówki / inne dziwne ruchy z nfz ,,,,czy to nie jest preludium do prywatyzacji /dla swoich/ ? tyle czasu i zawsze pod górkę ? a jak przyjdzie prywatny właściciel ,w cudowny sposób uzdrowi i ktoś zarobi ? ktos pamieta były dom rolnika ? miał być teren zieleni a jest fokus ,,,,,, same przypadki ?

81


gość ~gość (Gość)13.02.2020 11:16

Ten
Szpital to dno niech ktoś w kacu zrobi porzadek

110


gość ~gość (Gość)13.02.2020 10:05

Chyba znowu pan dyrektor będzie musiał dostać nagrodę za zwalczenie kolejny raz bakterii legionelli ...

120


Pacjent ~Pacjent (Gość)12.02.2020 20:47

A jak mój dziadek w zeszłym roku leżał w szpitalu to było tak zimno, że musieliśmy mu przywieź farelkę a pielęgniarki rozdawały po trzy koce. Przez zabite gwoździami okna tak wiało, że firanki się ruszały. Dyrektor nawet na ogrzewaniu oszczędza.

121


reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat