ARTYKUŁ SPONSOROWANY

Ford na każdą kieszeń? Sprawdzamy samochody używane z gwarancją

Czwartek, 14 listopada 2019 1178
Zakup samochodu znajduje się wysoko na liście najważniejszych decyzji, jakie podejmujemy w życiu. Podobnie jak dom, auto stanowi zwykle wysoką wartość, a więc chcielibyśmy cieszyć się nim przez długie lata. Warto zatem wybierać z głową. Pochopne decyzje lub dążenie do krótkoterminowych oszczędności, w dłuższej perspektywie mogą nas kosztować dziesięć razy więcej, niż wydalibyśmy, poszukując najlepszego modelu u sprawdzonego dealera. Po używane auta osobowe najlepiej od razu skierować się wprost do producenta.

Osoby rozglądające się za używanym samochodem stąpają po polu minowym. To reguła, która nie zmienia się od długich lat – niezależnie od ustroju politycznego czy szerokości geograficznej. Rynek pojazdów używanych pełen jest pułapek, w które wpadają wszyscy maruderzy, którzy nie poświęcają wystarczających sił na przegląd ofert lub kierują się jedynie źle pojmowaną ekonomią. Tymczasem odrobina nieuwagi może nas uczynić szczuplejszymi nawet o kilkadziesiąt tysięcy złotych. Szkoda pieniędzy, drodzy państwo.

 

Kupujemy samochód używany


Tak naprawdę nie trzeba być mechanikiem samochodowym ani poświęcać długich godzin (których przecież wciąż nam brak) na mozolne poszukiwania w Internecie. Najlepszym sposobem na znalezienie najlepszego używanego samochodu jest odwiedzenie renomowanego sprzedawcy. Dlaczego? przyjrzyjmy się kilku kluczowym argumentom.

Nie chcesz wydawać ciężko zarobionych pieniędzy na samochód, którym pojeździsz góra trzy lata!
Wśród największych zagrożeń związanych z zakupem samochodu prym wiedzie możliwość zakupu przysłowiowego kota w worku. Właśnie dlatego, jeśli masz pieniądze, myślisz przede wszystkim o nowych czterech kółkach. Posiadanie auta, które dopiero co zjechało z taśmy produkcyjnej, ma swoje niezaprzeczalne zalety (zero kilometrów na zegarze, nowinki technologiczne pod maską, gwarancja producenta), jednak warto pamiętać, że przy drugim odpaleniu silnika i wyjeździe w trasę jest to już de facto model... używany, a jego wartość spada w szybkim tempie.

 

Australijski magazyn Choice opublikował w 2014 roku ciekawy artykuł na temat deprecjacji wartości samochodów. Czytamy w nim, że samochód nabyty za 50 000 dolarów po trzech latach normalnego użytkowania traci 25% swojej pierwotnej ceny, a więc właściciel nie sprzeda go za więcej niż 37 500 dolarów. Oznacza to, że pierwotny nabywca przy najpomyślniejszych wiatrach traci aż 12 500 dolarów! Jest to niemała kwota, którą raczej wolelibyśmy zachować na koncie.

Tymczasem stając się właścicielem używanego modelu o stosunkowo niskim przebiegu, w dobrym stanie technicznym i z gwarancją producenta, możesz śmiało święcić swój konsumencki sukces.

 

Chcesz dostać to, za co zapłaciłeś!


Używane auto kupione bezpośrednio u oficjalnego dealera będzie rzecz jasna nieco droższe od komisowego, jednak absolutnie nie powinien to być argument przeciwko dokonaniu takiej inwestycji. Nabywając używany samochód w autoryzowanym punkcie, możemy być pewni, że przeszedł on rygorystyczny przegląd stanu technicznego. Taki pojazd ma udokumentowany przebieg i pewne pochodzenie. Został odpowiednio przygotowany do sprzedaży, a więc nie działa ani nie wygląda, jakby pochodził z drugiej ręki. Co więcej, klient może liczyć nawet na przegląd przedsprzedażny.

 

Kupując samochód, wolisz mieć pewność, że jesteś jego właścicielem!


Brzmi zabawnie, prawda? W końcu, jeżeli zapłaciłem za samochód, to bez wątpienia należy on do mnie! Cóż, jakby to powiedzieć – niekoniecznie. Jeżeli sprzedawca nie ma podstaw prawnych do zawierania żadnej transakcji związanej z konkretnym pojazdem, to zgodnie z prawem nie możesz stać się jego właścicielem. Nieważne, czy wydałeś na 10 000 PLN, czy 50 000 PLN. Prawo jest prawem.

 

Jeżeli zatem znalazłeś niebywałą okazję, która na pierwszy, drugi i trzeci rzut oka wydaje się zbyt piękna, żeby mogła być prawdziwa, prawdopodobnie do czynienia masz z autem kradzionym. Sprzedawca mógł również zaciągnąć ogromną pożyczkę na zakup samochodu, której nie ma z czego spłacać, więc usiłuje upłynnić zadłużony pojazd. Wierzyciela nie będzie obchodziło, że to nie twój dług – będzie chciał odzyskać należność. W obu przypadkach masz marne szanse na wygraną.

Lepiej zatem być ostrożnym.

 

Jedynym sposobem, by uniknąć tego typu niespodzianek, jest wizyta u autoryzowanego dealera!


To proste. Kiedy trudno Ci podjąć decyzję, potrzebujesz kogoś, kto udzieli Ci właściwej rady. Planując zakup samochodu, klienci bardzo często nie mają pojęcia, jakiego pojazdu faktycznie potrzebują. Przeglądanie internetu, szperanie w forach dla samochodziarzy, bezowocne pytanie o radę facebookowego grona znajomych, zabiera mnóstwo cennego czasu. Któż może sobie dziś pozwolić na takie marnotrawstwo? Jeżeli chcesz kupić używane auto, z którego będziesz zadowolony, przyda Ci się wykwalifikowany i kompetentny sprzedawca. Tylko on wskaże Ci pojazd, który pasuje do Twojego stylu życia, zawodu, stanu osobowego twojej rodziny i zasobności portfela. Co więcej, może on również pomóc Ci w korzystnym pozbyciu się twojego dotychczasowego samochodu lub zorganizowaniu funduszy na nowy zakup.

 

Najważniejsze, że renomowany dealer Cię nie oszuka, ponieważ nie byłoby to w jego interesie! Pamiętaj, że dla poważnej firmy reputacja ważniejsza jest niż twoich kilkadziesiąt tysięcy złotych. Wszyscy zdajemy sobie przecież sprawę, jak szybko w dzisiejszych czasach słowo rozchodzi się po świecie. Czasem jedna opinia na temat nierzetelnego sprzedawcy potrafi wywołać prawdziwą lawinę, która zabiera ze sobą klientów obecnych i przyszłych, a z nimi setki tysięcy, a nawet milionów złotych. Tymczasem w internecie nic nie ginie i każde złe słowo może zostać odgrzebane po latach i wrócić ze zdwojoną siłą. Renomowany dealer wie, że nie warto ryzykować.

 

W tym miejscu swobodnie przechodzimy do głównego bohatera naszego artykułu. Sprawdzimy używane samochody Forda i co możemy dzięki nim zyskać.

 

Program Ford Używane – czy warto wziąć w nim udział?


Na początek kilka podstawowych, a zarazem najistotniejszych informacji z pierwszej ręki, bo od samego producenta. Pytając o szczegóły na temat używanych samochodów forda, dowiadujemy się między innymi, że nie mogą być one starsze niż pięć lat. A więc otrzymujemy stosunkowo nowe auto, którego standardy niewiele ustępują najnowszym egzemplarzom. Przebieg takiego pojazdu również nie jest ogromny – zawsze do 125 000 km! Każda używka z oferty forda posiada obowiązkowy certyfikat DEKRA, czyli międzynarodowy znak jakości przyznawany przez rzeczoznawcę, który przeprowadził na samochodzie dokładne badanie. Taki pojazd musi odznaczać się najwyższymi standardami w zakresie stanu technicznego oraz bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Używane samochody forda mają roczną gwarancję, roczny assistance i pełną historię przeglądów. W ramach wspomnianego ubezpieczenia klient dostaje możliwość naprawy w całej sieci Autoryzowanych Serwisów Ford w Polsce. Przyszłemu klientowi przysługuje jazda próbna. Może on również ubiegać się o 6, a nawet 10-miesięczne finansowanie w ramach usługi Ford Credit. Wystarczy wpłata własna już od 10% wartości samochodu, by stać się właścicielem używanego forda. Wielkim plusem jest ograniczenie biurokracji do absolutnego minimum — uproszczona procedura nie wymaga od klienta sterty dokumentów i zabezpieczeń. Raty są miesięczne równe lub malejące. W razie nagłego przypływu gotówki, saldo można spłacić wcześniej.

 

Znajdź swojego Forda


Nie trzeba pokonywać wielu kilometrów, żeby znaleźć swojego wymarzonego Forda. Wyszukiwarka dostępna na stronie producenta pozwala na wygodne przeglądanie używanych modeli. Wystarczy wpisać swoją lokalizację, ustawić na osi promień wyszukiwania, by przed naszymi oczami pojawiła się lista proponowanych modeli. Na dalszym etapie można ustalić takie parametry jak interesująca nas cena, model samochodu, typ nadwozia, moc silnika, a także rodzaj paliwa, skrzyni biegów i napędu. Dostajemy również możliwość ustawienia preferowanego wieku pojazdu (od 1 roku do 5 lat), przebiegu (od 0 km do 125 000 km), koloru karoserii, a nawet najpopularniejszych funkcji (np. klimatyzacji automatycznej, tempomaty, dachu panoramicznego, liczby miejsc itd.). Wypróbujmy ten system. Poszukując czarnego minivana z tempomatem w kwocie nieprzekraczającej 50 000 PLN, mamy szanse trafić na czterodrzwiowego Forda Focus Trend (diesel) z 2017 roku i przebiegiem 58 332 km za 45 900 PLN. Wyniki wyszukiwania pokażą nam również ten sam model z 2019 roku, napędzany silnikiem benzynowym z przebiegiem 9 379 km w kwocie 49 900 PLN. Wyszukiwanie kolejnych modeli na podstawie innych parametrów to całkiem sympatyczna zabawa, spróbuj: https://www.ford.pl/oferta/znajdz/uzywane.

 

Kolejnym krokiem może być kontakt z wybranym (najbliższym!) punktem i umówienie się na jazdę próbną.

 

Z drugiej ręki, ale od dealera


Owszem, używany samochód z nieoficjalnego źródła może być dużo tańszy, jednak nigdy pod względem stanu technicznego nie będzie równał się modelom dostępnych u autoryzowanego dealera. Jeżeli dołożymy do tego jeszcze pewność (ubezpieczenie), bezpieczeństwo (testy i przeglądy) i dogodne warunki zakupu (finansowanie) wybór wydaje się oczywisty.

 

Źródła:

https://www.choice.com.au/transport/cars/used/articles/car-depreciation
https://www.ford.pl/

 


Zainteresował temat?

1

0


reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat