Czy podbiją piłkarską Europę?

Czwartek, 02 sierpnia 20070 5602
Na tę chwilę czeka z niecierpliwością cały Bełchatów. Dziś o godz 20.45 nastąpi historyczny debiut piłkarzy PGE GKS Bełchatów w europejskich pucharach. Rywalem polskiej drużyny w pierwszej rundzie Pucharu UEFA będzie zdobywca Pucharu Gruzji Ameri Tbilisi.
Czy podbiją piłkarską Europę?

Dziś o godz 20.45 nastąpi historyczny debiut piłkarzy PGE GKS Bełchatów w europejskich pucharach. Rywalem polskiej drużyny w pierwszej rundzie Pucharu UEFA będzie zdobywca Pucharu Gruzji Ameri Tbilisi.

Przygotowania do tego meczu trwały już od dawna. Działacze zadbali o to, żeby klub był przygotowany na to wydarzenie wręcz perfekcyjnie. Spisali się na „5”, bo powiększono szatnię gości i sędziów, a także poprawiono nagłośnienie. Z pewnością organizacyjnie bełchatowianie nie ustępują standardom europejskim.

A jak będzie pod względem sportowym?

Niestety kadrowo GKS przystąpi do meczu bardzo osłabiony. Na pewno nie zagrają dziś z powodu kontuzji Łukasz Garguła, Dawid Nowak i Bartłomiej Chwalibogowski. Są nikłe szanse, że wystąpi również Mariusz Ujek.
Nie ma co ukrywać, że Ci zawodnicy stanowią o sile ofensywnej tej drużyny, o czym mogliśmy się przekonać w zeszłym sezonie. Ich brak będzie wielkim osłabieniem.
Są duże szanse, że w rewanżu większość z nich będzie już mogła zagrać.

Z racji tych osłabień prawdopodobnie gospodarze zagrają tylko jednym napastnikiem i będzie nim Carlo Costly. Dobrą wiadomością jest to, że w meczach sparingowych piłkarz rodem z Hondarasu imponował skutecznością. Miejmy nadzieję, że tak będzie i dziś.
Orest Lenczyk, trener PGE GKS wie, że zespół z Gruzji tanio skóry nie sprzeda i nie lekceważy rywala:
- Chcemy na własnym boisku osiągnąć taki wynik, by w rewanżu przypieczętować awans. Korzystny wynik to zwycięstwo bez straty gola. W Tbilisi zagramy już w silniejszym składzie. W Bełchatowie czeka nas bardzo trudna przeprawa. W Pucharze UEFA nie ma słabych drużyn. Nie wolno lekceważyć zespołów zza wschodniej granicy, o czym przekonała się Wisła w Tbilisi czy reprezentacja Polski w Erewanie. Piłkarze Ameri indywidualnie prezentują techniczną grę. W spotkaniach sparingowych, które obserwowałem, ustępowali tylko Sparcie Praga, która zawsze jest w gronie najlepszych drużyn Europy. My natomiast nie jesteśmy Spartą Praga.
Trener gości Georgi Czichradze nie pozostał dłużny swemu vis a vis i też komplementował rywala:
- Nasz przeciwnik jest znany na całym świecie. W ubiegłym roku graliśmy z Herthą Berlin, teraz z wicemistrzem Polski i stawiam na równi klasę obu drużyn. Obserwowaliśmy w telewizji ligowe mecze polskiej drużyny. Gra szybką piłkę i jest dobrze przygtowana atletycznie. Polska liga jest silniejsza od gruzińskiej. W naszej drużynie grają sami Gruzini, ale liczymy na korzystny wynik w Bełchatowie. Musi jednak pomóc nam Pan Bóg.
Organizatorzy spodziewają się kompletu publiczności. Wprawdzie w sprzedaży są jeszcze bilety, które można nabyć w sklepie VIVA Sport oraz Dziale Socjalnym BOT KWB Bełchatów SA, ale jutro powinny się rozejść jak świeże bułeczki.

PGE GKS Bełchatów prawdopodobnie zagra dziś w następującym składzie: Lech – Kowalczyk, Cecot, Pietrasiak, Stolarczyk – Wróbel, Strąk, Jarzębowski, Rachwał, Popek – Costly.

Rafał Różycki

Zainteresował temat?

0

0


Komentarze (0)

Zaloguj się: FacebookGoogleKonto ePiotrkow.pl
loading
Portal epiotrkow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby komentujące czynią to na swoją odpowiedzialność karną lub cywilną.

Na tym forum nie ma jeszcze wpisów
reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat