Piotrkowianka pisała o obozie w Auschwitz – Birkenau

ePiotrkowKraj Niedziela, 26 stycznia 202011 5127
Dokładnie 75 lat temu 27 stycznia 1945 roku wojska radzieckie wyzwoliły obóz Auschwitz – Birkenau. O tym co działo się w Oświęcimiu w czasie II wojny światowej możemy przeczytać we wstrząsającej autobiograficznej relacji piotrkowianki Seweryny Szmaglewskiej „Dymy nad Birkenau”.

Seweryna Szmaglewska-Wiśniewska urodziła się 11 lutego 1916 w Przygłowie jako córka  Antoniego Szmaglewskiego, sekretarza gminy i Pelagii z Bystrońskich. Po ukończeniu żeńskiego Seminarium Nauczycielskiego im. Królowej Jadwigi w Piotrkowie Trybunalskim wyjechała do Warszawy. W latach 1942–1945 była więziona w niemieckim, nazistowskim obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau. 18 stycznia 1945 pod Wodzisławiem Śląskim podjęła udaną próbę ucieczki z marszu śmierci. Po II wojnie światowej zamieszkała w Łodzi, w 1946 poślubiła architekta Witolda Wiśniewskiego i przeprowadziła się do Warszawy.

 

Jeszcze w 1945 roku ukazała się jej książka „Dymy nad Birkenau”, w której opisała swoje przeżycia podczas pobytu w obozie koncentracyjnym. Jak napisał Arkadiusz Morawiec w „Pamiętniku Literackim” faktograficzna wartość "Dymów nad Birkenau" jest ogromna, autorka przedstawia codzienne życie oświęcimskie we wszystkich, najdrobniejszych przejawach. Jest to jednocześnie precyzyjnie przemyślana kompozycja literacka. Motywy autobiograficzne zostają subtelnie wplecione w sfabularyzowaną konstrukcję o cechach powieściowych. Zabiegi literackie mają przybliżyć czytelnikowi, który nie doświadczył "kamiennego świata", rzeczywistość niewyobrażalną, niemożliwą do zrozumienia.

Książka została przetłumaczona na język angielski, holenderski, czeski, rosyjski, chorwacki, a także mongolski. W lutym 1946 roku, Międzynarodowy Trybunał Wojskowy w Norymberdze, dołączył „Dymy nad Birkenau” do materiału dowodowego w procesie przeciwko głównym zbrodniarzom III Rzeszy. W procesie tym zeznawała też sama Seweryna Szmaglewska.

 

Piotrkowianka jest też autorką powieści dla młodzieży „Czarne stopy”. Zmarła w 1992 roku w Warszawie.

 

W Piotrkowie przy ulicy Parkowej znajduje się odsłonięta w 2018 roku pamiątkowa tablica poświęcona pamięci Seweryny Szmaglewskiej-Wiśniewskiej.

 

 

 


Zainteresował temat?

3

0


Komentarze (11)

Zaloguj się: FacebookGoogleKonto ePiotrkow.pl
loading
Portal epiotrkow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby komentujące czynią to na swoją odpowiedzialność karną lub cywilną.

Amelka ~Amelka (Gość)28.01.2020 12:57

to były lektury a dzis Harry Poter i wszystkim sie w głowach przewraca tylko daj daj i daj

11


Tomas ~Tomas (Gość)28.01.2020 07:09

Na podstawie książki "Dymy nad Birkenau" Pani Szmaglewskiej pisałem prace maturalną w 1985r a że pochodziła z Piotrkowa czy Przygłowa dowiedziałem się teraz z zamieszczonej krótkiej biografii.

51


gość ~gość (Gość)27.01.2020 22:22

Miałem to szczęście i spotkalem Panią Sewerynę....Była również Świadkiem na Procesie w Norymberdze....

30


z Sulejowa ~z Sulejowa (Gość)27.01.2020 10:55

Książki jako dziecko czytałem, ale powiem szczerze pojęcia nie miałem chodząc do szkół w Sulejowie, że autorka urodziła się w Przygłowie. Szkoda, że władze miasta czy nauczyciele jakoś nie potrafili tego nagłośnić. Dobrze, że jest ePiotrków :).

102


gość ~gość (Gość)27.01.2020 13:24

Seweryna Szmaglewska nie tylko chodziła do szkoły w Piotrkowie,ale i mieszkała na ulicy Parkowej 38.

80


gość ~gość (Gość)27.01.2020 11:26

Teraz ludzie też mają ogromny stres np zły dojazd do przychodni lub to że taxi nie dowiezie ich w rynek straszna trauma w obecnych czasach

60


gonzo ~gonzo (Gość)27.01.2020 09:21

Piotrkowianka? Z całym szacunkiem, ale w Piotrkowie jedynie chodziła do szkoły...

75


Obserwator DWA ~Obserwator DWA (Gość)27.01.2020 09:02

27 stycznia 1945 roku wojska radzieckie wyzwoliły obóz Auschwitz- wielka szkoda,że o tym niezaprzeczalnym fakcie zapominają rządzący w naszym kraju.
Adres: https://www.epiotrkow.pl/news/Piotrkowianka-pisala-o-obozie-w-Auschwitz--Birkenau,38406

84


marysia56 ~marysia56 (Gość)27.01.2020 00:03

Wstrząsająca książka, długo nie mogłam się po niej otrząsnąć, świadectwo przerażającej zbrodni

140


reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat