Śmierć motocyklisty w Prymusowej Woli

Strefa FMOpoczno Niedziela, 13 września 202041 11649
26-letni motocyklista zginął w wypadku, do którego doszło w niedzielę około 14.20 na DK 12 w Prymusowej Woli w powiecie opoczyńskim. Powodem tego zdarzenia było nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu.
fot. KPP Opoczno

Ze wstępnych ustaleń opoczyńskiej policji wynika, że kierujący seatem Ibiza 36-letni mieszkaniec powiatu opoczyńskiego, włączając się do ruchu z drogi podporządkowanej, nie ustąpił pierwszeństwa motocykliście i doprowadził do zderzenia pojazdów. - Mimo godzinnej reanimacji na miejscu zdarzenia, nie udało się uratować życia 26-letniemu motocykliście - mówi asp. Barbara Stępień, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Opocznie.


Policjanci z Opoczna i Sulejowa wyznaczyli objazdy: od strony Sulejowa na DK74 w kierunku Paradyż, od strony Opoczna na DW713 w kierunku Tomaszowa Mazowieckiego. 

 

Utrudnienia zakończyły się o godzinie 17.30.


Zainteresował temat?

2

2


Komentarze (41)

Zaloguj się: FacebookGoogleKonto ePiotrkow.pl
loading
Portal epiotrkow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby komentujące czynią to na swoją odpowiedzialność karną lub cywilną.

gość ~gość (Gość)16.09.2020 10:19

Moją siostrę wyprzedzał ten motocyklista. Mówi że bała się że walnie w jej samochód,a potem w kolejny. Jechał z dużą prędkością. Tak, bardzo go szkoda całe życie przed nim ale powinien jeździć tak by nie stwarzać zagrożenia na drodze a on takie stwarzoł. Bardzo mi szkoda kierowcy samochodu.

01


gość ~gość (Gość)14.09.2020 10:52

26lat,scigacz.Nie mam więcej pytań.

23


gość ~gość (Gość)14.09.2020 16:14

Bardzo mi szkoda kierowcy samochodu. Oczywista wydaje się być jego wina Ale idę o zakład ze nie jest mordercą. Będąc kierowcą samochodu osobowego często obserwuje "popisy" motocyklistów. A prawda jest ze każdy indywidualnie powinien zadbać o swoje bezpieczeństwo na drodze. Kierowca samochodu jest w obudowanej puszce i w zderzeniu z motocyklem ma niewspółmierne szanse na przeżycie. Czego nie mozna powiedzieć o motocyklistach, którzy są z każdej strony narażeni na wszelkie urazy. Do tego dołożymy prędkość i nieszczęście gotowe.

01


gość ~gość (Gość)14.09.2020 14:53

Bo leżał 50 m dalej . A z drugiej strony czy to byłoby normalne żeby takie zdjęcie upubliczniać . Chyba nie.

20


gość ~gość (Gość)14.09.2020 12:48

Ludzie jesteście świniami zginął nie winny chłopak jakby jechał nie przepisowo i by miał za dużo na liczniku to by to napisali że też z jego winy to jest a wy poprostu mówicie o takich ludziach że to odrazu wina motocyklisty przypominam że oni nie są dawcami bo ich wynoszą w workach to my jesteśmy dawcami dziękuję nie ziemia lekką mu będzie

31


gość ~gość (Gość)14.09.2020 08:24

I za kraty go

22


lok ~lok (Gość)14.09.2020 08:17

to był teren zabudowany chyba ,czyli 50 h ,jeżeli przy tej prędkości nie opanował motoru ,to dziwne , chyba że jechał POWYŻEJ 50 h ,,,pytanie ile ? szkoda chłopaka ,ale to prędkości zabija i brak rozwagi

22


gość ~gość (Gość)14.09.2020 10:23

Kiedys nie bylo tyle wypadkow bo byl mniejszy ruch,ale i nie kazdego bylo stac na zakup pojazdu.Teraz kazdy miszcz ulicy ma wlasne auto czy motocykl i jezdzi jakby byl sam na drodze.Niestety to tylko jego chora wyobraznia,a zycie brutalnie weryfikuje.Jak nie przestrzegasz zasad musisz sie liczyc z konsekwencjami.Niestety nawet jak je przestrzegasz zawsze mozesz dostac rykoszetem od tego co nie przestrzega.Dlatego kary za lamanie przepisow drogowych typu przekroczenie predkosci,wyprzedzanie na ciaglej albo na przejsciu dla pieszych powinny byc odpowiednio wysokie zeby kierowca zastanowil sie przed ich zlamaniem.Np. zabranie prawa jazdy na minimum rok i ponowny egzamin.Za jazde bez prawa jazdy konfiskata pojazdu.Innego wyjscia nie widze zeby oddzielic ****** od normalnych uzytkownikow drog.I luzniej by sie zrobilo na drogach,bo patrzac jak ludzie jezdza to szybko ubyloby 10-20? kierowcow.

10


gość ~gość (Gość)13.09.2020 17:10

Ciekawe ile mial na blacie

57


widz ~widz (Gość)14.09.2020 10:04

to skrzyżowanie jest zaraz za bardzo dużym łukiem drogi. Jak motocyklista zasuwał ponad 100 to wyskoczył z łuku i od razu znalazł się na samochodzie. Kierowca Seata zapewne gdy wyjężdzał nie mógł zobaczyć motoru bo go nie było. Przy dużej prędkości to była kwestia sekund żeby wyjść zza łuku i wpaść w auto. Na tej drodze (Opoczno - Piotrków) motocykliści baaardzo często dają popisy "odwagi" wyprzedzając na trzeciego i często na skrzyżowaniach a o podwójnej ciągłej nie wspomnę.

31


reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat