Złamany konar drzewa i zalana droga w Przygłowie

ePiotrkowRegion Środa, 24 czerwca 20208 9470
Choć nie towarzyszą nam dziś gwałtowne zjawiska atmosferyczne, strażacy z naszego regionu musieli w środę interweniować w związku z zalanymi drogami.

Ładuję galerię...

- Nasza jednostka została dziś zadysponowana do dwóch zdarzeń związanych z występowaniem obfitych opadów. Interweniowaliśmy na krajowej „dwunastce”, usuwając konar drzewa i na ulicy Topolowej w Przygłowie, gdzie doszło do zalania drogi – informują nas strażacy z jednostki OSP z gminy Sulejów.


Zalegający konar na drodze krajowej nr 12 w Przygłowie zauważył zarządca drogi. Konar uniemożliwiał przejazd prawym pasem w kierunku Piotrkowa. By jak najszybciej usunąć zagrożenie i przywrócić płynny ruch, zarządca poprosił o pomoc straż pożarną. - Na miejsce został zadysponowany jeden zastęp z naszej jednostki. Utrudnienia w ruchu trwały blisko 20 minut. Zalana jezdnia utrudniała przejazd – informują strażacy.


Kolejne zgłoszenie dotyczyło zalanej drogi gminnej na ulicy Topolowej w tej samej miejscowości. - Problem niedokończonej inwestycji, z którą mieszkańcy Przygłowa borykają się już od kilku lat – wyjaśniają strażacy. - Praktycznie po każdej większej ulewie dochodzi tam do zalania jezdni, która uniemożliwia ruch pieszy i utrudnia przejazd samochodem. Dziś po raz kolejny musiała tam interweniować straż pożarna. Dzięki wypompowaniu wody do rowu możliwy jest tutaj „normalny” przejazd – wyjaśniają strażacy.

 
Strażacy zwracają też uwagę na podobny problem z drogą w Kłudzicach. Po intensywnych opadach występuje tam stan alarmowy - zalane są rowy i częściowo jezdnia.


Zainteresował temat?

3

1


Komentarze (8)

Zaloguj się: FacebookGoogleKonto ePiotrkow.pl
loading
Portal epiotrkow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby komentujące czynią to na swoją odpowiedzialność karną lub cywilną.

gość ~gość (Gość)24.06.2020 15:17

Ten niedokończony chodnik to parodia. Polecam przejść się tamtędy po ulewie prowadząc dziecko do przedszkola...to kpina by tyle lat nic nie zrobić w kwestii dokończenia chodnika...

110


gość ~gość (Gość)24.06.2020 15:34

Mój konar zapłonął.

56


obs. ~obs. (Gość)24.06.2020 16:34

Oczywiście nikt nie napisał ile było osób wystraszonych mniej lub bardziej. W sumie tu i ówdzie coś tam wypompowano albo wylano. Ale w porównaniu z tym co się działo w innych częściach Polski to mały pikuś. Konar się złamał. Jakiś czas temu pisałem na tym forum ,że i bez nawałnic dokładnie 30 metrów od mnie na Roosevelta przewróciło się drzewo. Tyle, że było całkowicie spróchniałe. Oczywiście nikt o tym nie widział. A ono się nie chwaliło.

61


reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat