Zimno się robi, gdy pomyśleć o cieple

Tydzień Trybunalski Poniedziałek, 21 kwietnia 201410 3648
Jak zrestrukturyzować piotrkowskie ciepłownictwo? Takie pytanie zadają sobie władze Piotrkowa. Bo czy to robić – tu nie ma wątpliwości. Zrobić trzeba – bo za dwa lata zmieniają się unijne dyrektywy, które znacznie zaostrzają dopuszczalne standardy emisji przemysłowych. Jeśli niczego nie zmienimy, będziemy płacić kary.

Miasto zamówiło więc analizę wybranego wariantu restrukturyzacji systemu ciepłowniczego Piotrkowa. Tyle tylko, że to już kolejna analiza. I kolejne koszty. Ale te naprawdę olbrzymie jeszcze przed nami.

Jakich nakładów inwestycyjnych potrzeba do zmodernizowania piotrkowskiego ciepłownictwa? Olbrzymich. Jak podaje Urząd Miasta - szacunkowe nakłady na modernizację źródeł ciepła to ok. 51 mln zł, a nakłady na rozbudowę sieci ciepłowniczej to kolejne ok. 61 mln zł. Skąd wziąć ponad 100 mln zł, kiedy wiadomo, że Piotrków już bardziej zadłużyć się nie może. Kończy się przecież modernizacja piotrkowskiej oczyszczalni ścieków i to zobowiązania zaciągnięte na tę inwestycję spłacać będziemy przez najbliższe lata.
Jak więc to zrobić, by budżetowych pieniędzy nie angażować, a restrukturyzację przeprowadzić? Najlepiej powołać spółkę majątkową, która zobowiązania weźmie na siebie.
Firma Polska Inżynieria SA przygotowała na zlecenie miasta analizę wybranego wariantu restrukturyzacji systemu ciepłowniczego Piotrkowa. Tym wybranym wariantem jest właśnie model dzierżawy z miejską spółką infrastrukturalną. Analiza kosztowała 60.270 zł brutto. Co można z niej m.in. wyczytać?

Trzeba modernizować

To właściwie wiadomo i bez analizy. A powodów jest kilka. Po pierwsze trzeba spełnić normy emisyjne wynikające z prawa polskiego oraz dyrektyw UE. W przeciwnym razie czekają nas sankcje.
Jak wynika z analizy – konieczne jest też przeprowadzenia inwestycji odtworzeniowych i rozwojowych infrastruktury cieplnej, aby powstrzymać postępującą dekapitalizację majątku związanego z wytwarzaniem, przesyłem i dystrybucją ciepła. Powód kolejny - 30 kwietnia 2015 roku zakończy się okres obowiązywania obecnej umowy dzierżawy z Miejskim Zakładem Gospodarki Komunalnej Sp. z o.o. Trzeba więc postanowić, co dalej.

Spółka weźmie kredyty zamiast miasta

Model jest taki: do życia powołana zostanie spółka infrastrukturalna ze 100% udziałem miasta (aportem do spółki wniesiony zostanie majątek ciepłowniczy). To ona podejmować będzie decyzje inwestycyjne dotyczące ciepłowniczej infrastruktury, ona też brać będzie na siebie obciążenia z tego tytułu. Skąd weźmie na to pieniądze? Obok współistniała będzie spółka operatorska (może być nią jak dotąd np. Miejski Zakład Gospodarki Komunalnej, chociaż nie musi, bo to rozstrzygnie ostatecznie przetarg), która płacić będzie spółce infrastrukturalnej czynsz dzierżawny. Ten ma pokrywać koszty funkcjonowania spółki majątkowej, a także inwestycje odtworzeniowe spółki i obsługę zadłużenia zaciągniętego na wybudowanie infrastruktury. Jeżeli umowa z operatorem będzie zawarta na długi okres, można od niego żądać tzw. “raty balonowej”, czyli wniesienia z góry opłaty z tytułu czynszu dzierżawnego. Te pieniądze spółka infrastrukturalna mogłaby przeznaczyć także na inwestycje. Pytanie tylko, czy gdyby operatorem nadal miał pozostać MZGK, byłby w stanie wygospodarować środki na taką “ratę balonową”.
Jak piszą autorzy analizy, spółka majątkowa dzierżawiąca infrastrukturę spółce operatorskiej będzie mogła nadal ubiegać się o środki unijne lub o niskooprocentowane środki z funduszy celowych szczebla centralnego i wojewódzkiego. Czynsz dzierżawny może być wykorzystany do zapewnienia wkładu własnego. Proponowany model gwarantuje zdolność kredytową spółki majątkowej oraz umożliwia zaciąganie zobowiązań zabezpieczonych przychodami z dzierżawy bez konieczności poręczania przez miasto i angażowania budżetu (co i tak nie byłoby w najbliższych latach możliwe).
Co jeszcze przemawia za takim rozwiązaniem? Otóż to, że ryzyko popytowe, eksploatacyjne i finansowe świadczenia usług przejmie operator.

Nie będzie społecznych niepokojów?

Jako jedną z zalet proponowanego rozwiązania twórcy analizy wskazują tzw. czynnik społeczny, dotyczący pracowników obecnego operatora – MZGK. Mowa o gwarancji zatrudnienia. “Proces restrukturyzacji lub przekształceń własnościowych nie powinien powodować ewentualnych konfliktów społecznych” – czytamy w analizie. Czy rzeczywiście taka opcja je gwarantuje? Spółka infrastrukturalna będzie przecież musiała, w zgodzie z zasadą wolnej konkurencji, przejrzystości i równego traktowania wybrać operatora, który zaproponuje najlepsze warunki. To może być MZGK, ale równie prawdopodobne jest pojawienie się operatora zewnętrznego. Wtedy owe “społeczne konflikty” pojawić się mogą. Ale podobno idealnych rozwiązań nie ma.

Radni “za”, ale nie wszyscy

Komu podoba się przestawiony przez Polską Inżynierię pomysł? Kto go wybrał? Zapytany o to wiceprezydent Piotrkowa Adam Karzewnik odpowiada: - Wariant uzyskał akceptację (nie było głosów przeciwnych) na posiedzeniu połączonych komisji Polityki Gospodarczej i Spraw Mieszkaniowych i Komisji Budżetu i Finansów w dniu 7.03. 2014 r oraz zaproszonych radnych. Za wyborem przemawiało spełnienie kryteriów postawionych przez miasto, które powinna spełnić wybrana forma organizacyjno-prawna.
Nie wszystkim jednak do końca ten wariant odpowiada.
- Wiele lat trwają już rozmowy na temat restrukturyzacji systemu ciepłownictwa w naszym mieście. Remont może pochłonąć setki milionów złotych, podobnie jak remont oczyszczalni ścieków. Ostatnie 8 lat kadencji prezydenta to brak jakichkolwiek remontów i modernizacji sieci ciepłowniczej w Piotrkowie Trybunalskim – twierdzi radny Tomasz Sokalski. - Tworzenie nowej spółki infrastrukturalnej, która odpowiadałaby tylko za utrzymanie i inwestycje (bez zadań operatorskich), to tworzenie kolejnych stanowisk dla przybocznych prezydenta Chojniaka. Jednocześnie mały krok do likwidacji MZGK – dodaje radny.
Jeśli jednak, mimo wątpliwości, wybrany zostanie model proponowany w analizie, to w przyszłym roku powołana zostanie miejska spółka infrastrukturalna. - Rada Miasta musi podjąć odpowiednie uchwały, trzeba wykonać wycenę i wnieść majątek do spółki, który będzie kapitałem zakładowym, dokonać jej rejestracji – tłumaczy wiceprezydent Karzewnik.

Analiza już była

Warto jednak przypomnieć, że dwa lata temu (2012 r.) powstał już dokument dotyczący systemu ciepłowniczego Piotrkowa. Przygotowali go naukowcy z Politechniki Warszawskiej. Zawierał on analizę potrzeb cieplnych miasta wraz z prognozą do 2030 roku, opis stanu technicznego systemu ciepłowniczego w zakresie źródeł ciepła, analizę wpływu dyrektyw europejskich na obecną i przyszłą sytuację systemu ciepłowniczego w Piotrkowie Trybunalskim oraz kierunki i możliwość rozwoju. Z opracowania wynikało, że najciekawszym rozwiązaniem jest wybudowanie rury łączącej Piotrków Trybunalski z Elektrownią Bełchatów.
Czy potrzebna więc była kolejna kosztowna analiza? Magistraccy urzędnicy twierdzą, że tak. - Rozważania dotyczyły zupełnie innych kwestii, o których była mowa na spotkaniach. Analiza dotyczyła kwestii organizacyjno-prawnych, a nie technicznych – tłumaczy Adam Karzewnik.
Czy kolejna analiza zbliży Piotrków do postawienia kolejnego bardzo kosztownego ale koniecznego kroku – modernizacji ciepłownictwa? Oby, bo czasu jest coraz mniej.

 

Anna Wiktorowicz


Zainteresował temat?

4

0


Komentarze (10)

Zaloguj się: FacebookGoogleKonto ePiotrkow.pl
loading
Portal epiotrkow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby komentujące czynią to na swoją odpowiedzialność karną lub cywilną.

filozof ~filozof (Gość)22.04.2014 23:01

a chojniak jest ze wszystkiego zadowolony, na plakatach sa jego patronaty a inwestycje w ciepło leżą.

10


Piotrkowianin Piotrkowianinranga22.04.2014 08:54

"mis" napisał(a):
Chyba już wiadomo gdzie Chojniak wyląduje takie dwa gniazda uwił sobie przez 7 lat, że wybór jest trudny (chyba zostaną oba stołki bo dwie pasze) Oczyszczalnia prezesura i Cieplutko prezesura.

Jest jeszcze trzecia, dość prawdopodobna opcja: ul. Wronia 76-90 i bynajmniej nie na stanowisku prezesa.

10


mieszkaniec ~mieszkaniec (Gość)22.04.2014 07:52

Czynsz dzierżawny będzie alokowany w kosztach spółki, za co oczywiście zapłacą mieszkańcy w stawce za ogrzewanie.
Taką alokację zastosowano już w taryfie za wodę.

20


ciekawy ~ciekawy (Gość)21.04.2014 22:27

No dobra, a co z Tanim Ciepłem?

10


Al Bundy ~Al Bundy (Gość)21.04.2014 21:46

Cytuję:
Zrobić trzeba – bo za dwa lata zmieniają się unijne dyrektywy, które znacznie zaostrzają dopuszczalne standardy emisji przemysłowych. Jeśli niczego nie zmienimy, będziemy płacić kary.


Oooo... a co na ten temat unioentuzjaści z magistratu, którzy lubią odtrąbiać "sukcesy" pozyskania unijnej forsy na bzdety typu "walka z cyfrowym wykluczeniem"? No, co macie w tej kwestii do powiedzenia? I tak zapytam: nie można było złożyć wniosku o dofinansowanie restrukturyzacji piotrkowskiego ciepłownictwa? Nikt nie wpadł na taki pomysł, czy też może ta wspaniała unia nie daje na takie praktyczne inwestycje, bo w swoim programie ma jedynie wspieranie bzdetów?

Cytuję:
Skąd wziąć ponad 100 mln zł, kiedy wiadomo, że Piotrków już bardziej zadłużyć się nie może.


Ooooo... i co? Jak na dłoni widać, że lewactwo plus system "rozwoju" opartego na ciągłym kredytowaniu jakoś się nie sprawdza. I jakie z tego wnioski, hę?
Od siebie dodam, że sensownym rozwiązaniem byłoby wybudować spalarnię śmieci - pozwoliłoby to upiec nawet trzy "pieczenie" przy jednym ogniu:
1) zniknąłby problem składowania śmieci, a odbiór śmieci od mieszkańców mógłby być nawet darmowy; z terenu miasta spalarnia sama by je odbierała jako cenny surowiec energetyczny;
2) ciepło powstające w spalarni mogłoby służyć do ogrzewania wody;
3) spalarnia mogłaby też produkować prąd.
Ponieważ śmieci lokalne nie wystarczyłyby do utrzymania ciągłej pracy spalarni, miasto Piotrków mogłoby odbierać śmieci z innych gmin pobierając jeszcze za to pieniądze.
To tylko takie moje zdanie, bo sam wiem, że taka inwestycja nie powstanie. Władzy i tak bez różnicy jak sprawa zostanie rozwiązana, bo i tak za wszystko zabulą mieszkańcy w opłatach za ciepło i ciepłą wodę. Dla władzy ważniejszy jest problem, w jakich spółkach swoje dupska pousadzają, gdy już wyborcy ich na następną kadencję nie wybiorą.

Cytuję:
Jako jedną z zalet proponowanego rozwiązania twórcy analizy wskazują tzw. czynnik społeczny, dotyczący pracowników obecnego operatora – MZGK. Mowa o gwarancji zatrudnienia. “Proces restrukturyzacji lub przekształceń własnościowych nie powinien powodować ewentualnych konfliktów społecznych” – czytamy w analizie


Co to za bełkot? Ktoś tu stawia wóz przed koniem. Ciepłownia jest od tego, żeby mieszkańcy miasta mieli w mieszkaniach ciepłe kaloryfery i ciepłą wodę w kranach, a nie po to, by pracownicy ciepłowni mieli pracę!
A na rurze z elektrowni ja bym ogrzewania miasta nie opierał - trudno przewidzieć los elektrowni, gdy pokłady węgla się skończą, albo wyjdą nowe "dyrektywy unijne". Były plany przeróbki tej elektrowni na atomową po wyczerpaniu złóż, ale sytuacja w kraju i na świecie zmienia się tak szybko, że te wszystkie plany i prognozy są najczęściej gówno warte.

20


luzik luzikranga21.04.2014 16:51

Nie ma się co dziwić, że miasto stanęło pod murem. W ostatnich latach były dużo ważniejsze priorytety: np. granitowe nawierzchnie w wymarłej dzielnicy i centrum idei ku demokracji. Jeśli zebrać do kupy forsę wywaloną na te głupoty, to Piotrków miałby już połowę środków na budowę nowej ciepłowni itp.

30


To co gada Sokalski można między bajki włożyć ~To co gada Sokalski można między bajki włożyć (Gość)21.04.2014 16:45

tak to jest

04


gośc 21 ~gośc 21 (Gość)21.04.2014 13:35

gazem będą ogrzewać bo kopalnie maja byc zamkniete do 2030 roku tak Tusk powiedzial na komisji UE,ale za to na slasku mowił juz coś odwrotnego

50


OVK ~OVK (Gość)21.04.2014 11:07

Cytuję:
Skąd wziąć ponad 100 mln zł


może zastawić w banku Magistrat,oddział na Szkolnej i w Rynku,Chojniak jest w tym mistrzem świata.

90


miś ~miś (Gość)21.04.2014 10:47

Coś pięknego.
1. Nowe pierdzi stołki dla wałkoni.
2. Sprzedano i rozkradziono wszystko co było publiczne.
3. Pozadłużano miasto po uszy, czyli zadłużono mieszkańców bo to oni są kredytobiorcami.
4. Utworzy się kolejną spółkę (firmę) do zadłużania mieszkańców i koszta obsługi długi przerzuci na podatnika w postaci wzrostu cen za ogrzewanie, modernizację mord przy korycie.
5. To nic innego jak specjalność biznesowa prowadzisz firmę, zadłużasz ją zmieniasz nazwę z A na B, wprowadzasz żonę na Prezesa i wiśta wio zabawa trwa na całego od nowa.
Chyba już wiadomo gdzie Chojniak wyląduje takie dwa gniazda uwił sobie przez 7 lat, że wybór jest trudny (chyba zostaną oba stołki bo dwie pasze) Oczyszczalnia prezesura i Cieplutko prezesura.
Łubudubu niech żyje prezes

60


reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat