Wysoka porażka Piotrkowianina

Piotrkowianin Niedziela, 11 kwietnia 202129 2238
Kilka miesięcy temu w Puławach Piotrkowianin był bliski sprawienia ogromnej niespodzianki, przegrywając z Azotami tylko jedną bramką. W rewanżu drużyna Roberta Lisa nawet przez chwilę nie pozwoliła pomyśleć piotrkowskim szczypiornistom o nawiązaniu wyrównanej walki. Przez cały mecz przyjezdni mieli kontrolę nad jego przebiegiem, wygrywając różnicą aż 12 trafień - 40:28.
fot.: MKS Piotrkowianin

Już po trzech minutach było 3:0 dla Azotów. Kacpra Ligarzewskiego dwukrotnie pokonał Andrii Akimenko, a raz uczynił to Antoni Łangowski. Piotrkowianin rozpoczął rzucanie bramek w tym meczu od skutecznego karnego Marcina Szopy. Mocno i twardo grająca w obronie drużyna z Puław nie pozwoliła jednak gospodarzom rozwinąć skrzydeł. Po profesorsku rozgrywał Michał Jurecki, który znakomicie obsługiwał podaniami swoich kolegów. Już po trzydziestu minutach goście wygrywali 20:14, co w sumie było najniższym wymiarem kary dla Piotrkowianina.

 

Kiedy po trzech minutach drugiej połowy było 23:14 dla Azotów (dwie bramki Łangowskiego i trafienie Michała Szyby) stało się jasne, że jedynym znakiem zapytania w tym meczu będą rozmiary zwycięstwa walczących o medal mistrzostw Polski gości. Azoty do końca grały na poważnie, a trener Robert Lis nie patrzył na tablicę wyników i korzystny rezultat, ale do końca motywował swoich podopiecznych. Nic więc dziwnego, że udało im się zapisać czterdzieści bramek, a tę granicę osiągnęli po trafieniu Pawła Podsiadło.

 

- My walczymy o inne cele i Azoty o inne. My za tydzień zagramy o życie w Mielcu, a drużyna gości walczy o srebrny medal. Graliśmy na tyle, na ile nas dzisiaj stać. Z takim rywalem nie można popełniać błędów, zagrać na 110 procent i liczyć na jego słabszy dzień. W innym przypadku nie ma szans na dobry wynik - mówił po meczu trener Piotrkowianina Bartosz Jurecki.

 

- Z boku mogło to wyglądać tak, że wygraliśmy łatwo, ale w tej lidze nie można nikogo zlekceważyć bo może się to tak skończyć jak w Gdańsku. Zagraliśmy dzisiaj od pierwszej minuty mocno w defensywie i tak właśnie musimy grać z takimi zespołami, które są niżej notowane - skomentował Robert Lis, szkoleniowiec Azotów.

 

Piotrkowianin - Azoty Puławy 28:40 (14:20)

 

Piotrkowianin: Ligarzewski, Kot - Wawrzyniak, Stolarski 6/1, Iskra 1, Matyjasik, Szopa 3/1, Kaźmierczak, Swat, Surosz 3, Pożarek 3, Mosiołek, Mastalerz 6, Sobut, Tórz 4, Pacześny 2
Rzuty karne: 2/3
Kary: 4 min (Tórz, Mastalerz)
Żółta kartka: Pożarek

 

Azoty: Bogdanov, Zembrycki, Borucki - Akimenko 4/1, Łangowski 4, Podsiadło 3, Bachko, Przybylski 4, Jurecki 3, Szyba 4, Rogulski 4, Kowalczyk 4, Dawydzik 4, Gumiński 4/1, Seroka, Jarosiewicz 2
Rzuty karne: 2/2
Kary: 12 min (Dawydzik x2, Przybylski x2, Podsiadło, Rogulski)


Zainteresował temat?

1

1


Komentarze (29)

Zaloguj się: FacebookGoogleKonto ePiotrkow.pl
loading
Portal epiotrkow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby komentujące czynią to na swoją odpowiedzialność karną lub cywilną.

kibic ~kibic (Gość)11.04.2021 13:01

Jeżeli Piotrkowianin spadnie z super ligi to już go nigdy w niej nie zobaczymy

91


kibic ~kibic (Gość)12.04.2021 15:38

Dziwie się sponsorom ,że jeszcze na to coś dają kasę.Teraz jest idealny moment ,żeby się wycofać pandemia+nie udolny zespół=więcej kasy dla rodziny.

62


666 ~666 (Gość)11.04.2021 12:34

Dosyć już tego kompromitowania miasta.

83


figo ~figo (Gość)11.04.2021 20:11

Szkoda że z tego klubu zrobiono pośmiewisko. Ale trudno Prezes to nie jest wina prezydenta jak twierdzisz

91


analfabeta ~analfabeta (Gość)12.04.2021 20:21

Porażka jedną bramką żle, porażka 12 bramkami żle jak tu dogodzić najgorszym kibicom w kraju.

23


go?ć_gość ~go?ć_gość (Gość)12.04.2021 15:39

Za małe stypendia dostali.

43


jaan ~jaan (Gość)12.04.2021 13:38

Łubu dubu łubu dubu niech nam żyją prezesy tego klubu.Żenada.

52


jan kibic ~jan kibic (Gość)11.04.2021 13:08

Dziękuje panie trenerze oby tak dalej .

62


Gustaw ~Gustaw (Gość)12.04.2021 06:14

Proponuje żeby dziennikarze zapytali przedstawicieli związku czy ostatnia drużyna spada. Bo jak jest tak jak prezes mówi, że nie spadną, to może warto już odpuścić opisywanie przegranych pojedynków. A skupić się na pozytywnych sprawach i pisać: Po fascynującym sezonie zakończonym ostatnim miejscu w tabeli zespół się utrzymał. O końcowym sukcesie zdecydowała rodzinna atmosfera w zespole.

61


Hhhhjj ~Hhhhjj (Gość)11.04.2021 22:21

Tu nawet nie ma co komentować to jest już rutyna ta drużyna już nie wstanie na nogi

62


reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat