Wjechał do stawu, bo chciał uratować psa

Strefa FMRegion Sobota, 21 grudnia 201932 42178
Aby uratować psa 26-letni mieszkaniec Łodzi wjechał do stawu. Do zdarzenia doszło w sobotę przed godziną 12 w Moszczenicy na ul. Dworcowej.
fot. Krzysztof Krawczyk

Jak poinformowała nas Dagmara Mościńska z Komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie, 26-letni kierowca opla, aby nie przejechać psa, który nagle wybiegł mu na drogę, wjechał do stawu. Na szczęście nikomu nic się nie stało.


Zainteresował temat?

3

3


Komentarze (32)

Zaloguj się: FacebookGoogleKonto ePiotrkow.pl
loading
Portal epiotrkow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby komentujące czynią to na swoją odpowiedzialność karną lub cywilną.

mag ~mag (Gość)22.12.2019 08:58

Odwaga tego młodego człowieka jest godna podziwu. Szkoda tylko, że akurat tam był staw. Ratowanie życia to jest odruch!! A hejterzy niech się zastanowią co piszą. Pewnie gdyby jakieś dziecko czy starszy człowiek nagle znalazło się na drodze nawet okiem by nie mrugnęli tylko w człowieka. Wstydźcie się wszyscy.

1814


prędkość?/ ~prędkość?/ (Gość)12.01.2020 06:20

prędkość?/

20


kamilslimak ~kamilslimak (Gość)27.12.2019 23:01

dobrze nakrecil ze przez psa, polak zawsze sie wywinie ale krzywdy drugiemu nie dokona

20


gość ~gość (Gość)25.12.2019 15:08

Za duża prędkość i tyle

51


gość ~gość (Gość)23.12.2019 14:36

Skoro nie wjechał w psa, to i w człowieka by nie wjechał. Tu nie ma czasu na myślenie, czy to pies, czy dziecko.
No i dobrze że nie trafił w drzewo.

72


ja ~ja (Gość)23.12.2019 12:22

dobry człowiek... skoro przedkłada swoje życie i zdrowie przed psa... niech mu bóg wynagrodzi...

72


gość ~gość (Gość)23.12.2019 01:14

Taaa najlepiej żeby zginął ,bo jakiś pies jest wazniejszy od życia ludzkiego . Ludzie zastanowcie się. Gdyby na drodze był człowiek,wtedy reagujcie ale dla psa czy zająca rozbijać auto? Niech ci przyjaciele psów teraz oddadzą za naprawę fury ????

46


gość ~gość (Gość)22.12.2019 20:03

Kto normalny jeździ tak blisko wody?

43


gość ~gość (Gość)22.12.2019 18:13

Ciekawe czy przeglądał facebooka czy smsa pisał jakoś nie chce mi się wierzyć w tego omijanego psa. Jakoś wszystkim co się do rowu wpakowali to jakieś zwierze wyskoczyło nikt się nie uderzył w piersi i nie przyznał że to z jego winy.

44


gość ~gość (Gość)21.12.2019 23:23

Chore... jak można własne życie poświęcać, aby uratować lub nie zwierzę, które biega bez opieki. Później człowiek owija się o drzewo, a piesek czy kotek ucieka i tylko kierowca ma problem.

1617


reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat