W Łódzkiem nadużywamy antybiotyków?

Tydzień TrybunalskiŁódzkie Niedziela, 11 sierpnia 20196 2576
W Piotrkowie i regionie odnotowano przypadki pacjentów zakażonych lekoopornymi szczepami bakterii. Tymczasem z raportu Najwyższej Izby Kontroli wynika, że lekarze podstawowej opieki zdrowotnej przepisywali antybiotyki bez wykonania odpowiednich badań mikrobiologicznych. Mało tego, otrzymywali je pacjenci, których zakażenia były spowodowane wirusami. Przyczyną powstawania lekooporności jest nadużywanie i niewłaściwe stosowanie antybiotyków.

 

Pojawienie się i rozprzestrzenianie opornych na antybiotyki szczepów bakterii to jedno z największych zagrożeń dla zdrowia publicznego. Pierwszy przypadek superbakterii New Delhi został odnotowany w Piotrkowie w Samodzielnym Szpitalu Wojewódzkim w listopadzie 2018 roku. - Wykryliśmy bakterię w trakcie badań przesiewowych wykonywanych przy przyjęciu do szpitala. Z naszych wstępnych informacji wynikało, że jest to bakteria antybiotykooporna. Przesłaliśmy wyniki do Krajowego Ośrodka Referencyjnego Lekowrażliwości Drobnoustrojów i stamtąd otrzymaliśmy potwierdzenie, że mamy do czynienia z New Delhi - tłumaczyła wówczas Aneta Baranowska, z-ca dyrektora Samodzielnego Szpitala Wojewódzkiego w Piotrkowie Trybunalskim. 

 

Kolejny przypadek wykryto w lipcu 2019 roku. Państwowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna potwierdziła, że jedno z przeprowadzonych badań między 8 a 14 lipca miało wynik dodatni, co oznacza wykrycie bakterii New Delhi. - W Oddziale Neurologicznym Samodzielnego Szpitala Wojewódzkiego im. Mikołaja Kopernika w Piotrkowie Trybunalskim hospitalizowany jest pacjent, u którego wyizolowano bakterię klebsiella pneumoniae New DEHLI. Patogen wykryto w badaniu przesiewowym pobranym przy przyjęciu do Oddziału Neurologicznego. Pacjent jest osobą przewlekle chorą, wielokrotnie hospitalizowaną w SSW, a w ostatnim miesiącu również w Szpitalu im. Mikołaja Kopernika w Łodzi. Jest pensjonariuszem Domu Pomocy Społecznej. Pacjent jest izolowany w osobnej sali od momentu uzyskania wyniku badania bakteriologicznego. Chorzy, którzy mieli kontakt z tym pacjentem zostali przebadani, nie wykryto u nich bakterii - mówiła Ewa Tarnowska-Ciotucha, rzecznik prasowy szpitala.

 

Przypomnijmy, że niedawno również w Szpitalu Powiatowym w Radomsku odnotowano trzy przypadki tej bakterii.

Do powstania zjawiska lekooporności przyczyniło się nadużywanie antybiotyków. Jak wynika z kontroli NIK, dziennie zużycie środków przeciwbakteryjnych w województwie łódzkim w 2017 roku wynosiło w lecznictwie otwartym (czyli poza szpitalami) 30,58 dobowych dawek na 1000 mieszkańców oraz 2,63 w lecznictwie zamkniętym. To najwięcej w całej Polsce. Zużycie tych środków w leczeniu otwartym w Polsce było powyżej średniej europejskiej i wynosiło 27 dobowych dawek na 1000 mieszkańców dziennie.

 

NIK widzi pilną potrzebę wdrożenia działań w celu poprawy bezpieczeństwa pacjentów na poziomie zarówno centralnym, jak i poszczególnych podmiotów świadczących usługi lecznicze. - Od 13 lat nie wyznaczono jednostki pełniącej rolę krajowego centrum kontroli zakażeń, lekooporności i konsumpcji antybiotyków. Nie powstał nawet system kontroli zużycia antybiotyków. Nasza kontrola pokazała niedostateczne wykorzystywanie diagnostyki mikrobiologicznej w leczeniu antybiotykami. 269 pacjentom z 664 przeanalizowanych przez nas przypadków przepisano kolejny antybiotyk - mówi Krzysztof Kwiatkowski, prezes Najwyższej Izby Kontroli. 


Zainteresował temat?

0

3


Komentarze (6)

Zaloguj się: FacebookGoogleKonto ePiotrkow.pl
loading
Portal epiotrkow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby komentujące czynią to na swoją odpowiedzialność karną lub cywilną.

~PT ~~PT (Gość)11.08.2019 09:22

To nie my nadużywamy, to lekarze nam to niepotrzebnie wciskają.
Leczcie lekarzy.

61


Smacznego ~Smacznego (Gość)11.08.2019 10:00

Antybiotyki mamy w kurczaczkach, świnkach itp. https://skierniewice.eglos.pl/aktualnosci/item/32750-matki-truja-wlasne-dzieci

30


gość ~gość (Gość)11.08.2019 08:51

Prawda mi na katar dawali

11


X2 ~X2 (Gość)11.08.2019 08:36

Kompletne bzdury tych pseudo fachowców z Rakowskiej bo osobiście znam osoby co na zapalenie oskrzeli nie pomógł jeden antybiotyk tylko kolejne 4 serie dopiero pozwoliły zwalczyć zapalenie. Być może takich specjalistów w przychodniach mamy co zwykle piszą zamienniki zamiast oryginału. Wiem na swoim przykładzie i nie chodzi tu o antybiotyk lek zamiennik zużyte 30 tabletek i zero reakcji wiec kupiłem oryginał i po 4 tabletkach wszystko wróciło do normy. Mimo ,że w obu lekach jest ten sam składnik główny to jednak nie jest to samo jak często się nam wmawia w aptekach czy przychodniach. Dziś jak chcesz żyć to lecz się sam bo młodzi lekarze dziś nic nie potrafią nawet badanie osłuchowe dla nich jest zbyt trudne albo nie potrafią bo tak uczą na studiach. Co mówić o leczeniu jak rezonansu czy CT lub zwykłego prześwietlenia nikt prawidłowo opisać nie umie. Dlaczego opis rezonansu w prywatnej klinice robiony różni się diametralnie od tego za kasę na fundusz w tym szpitalu. Leczenie wychodzi super na ekranach telewizora a w praktyce w pewnych skomplikowanych przypadkach nawet w Warszawie umywają ręce taka jest służba zdrowia a to wszystko wiem z doświadczenia mojej rodziny a w naszym mieście służba zdrowia jest tylko z nazwy w praktyce nie istnieje

43


gość ~gość (Gość)11.08.2019 07:40

W kurczakach

50


reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat