W Tomaszowie pamiętają o "Orlętach"

ePiotrkowTomaszów Czwartek, 28 lutego 20190 679
Prezes Instytutu Pamięci Narodowej dr Jarosław Szarek odsłonił w Tomaszowie Mazowieckim tablicę upamiętniającą organizację niepodległościową "Orlęta". Wydarzeniu towarzyszyła wystawa „Zapomniane Ogniwo. Konspiracyjne organizacje młodzieżowe na ziemiach polskich w latach 1944/45–1956".

Ładuję galerię...

Podczas środowego spotkania przygotowanego przez nauczycieli i uczniów tomaszowskiego I LO, w którym udział wzięli też m.in. posłowie z naszego regionu, wicemarszałek woj. łódzkiego oraz dyrektor łódzkiego oddziału IPN. Dr Jarosław Szarek opowiedział młodzieży, kim byli ludzie, których pamięć uczcili. - To byli wasi rówieśnicy - mówił. - Oni w tamtych czasach dokonali trudnego wyboru. Wobec otaczającego ich morza brutalnej przemocy, kłamstwa i niewoli powiedzieli "nie". Na początku swojej działalności przygotowali ulotki, które rozrzucili po ulicach Tomaszowa. Na pierwszej z nich widniał napis "nie bądźcie zdrajcami ojczyzny". Oni stanęli po właściwej stronie, co miało swoją cenę. Oni nie zrobili karier, ale do końca życia mogli z podniesioną głową patrzeć w lustro, bo byli ludźmi uczciwymi i prawymi, a tego nie kupi się za żadne pieniądze. To, że dzisiaj możemy żyć w wolnej Polsce, to również ich zasługa. 

 

Młodzieżowa organizacja antykomunistyczna „Orlęta” powstała w czerwcu 1951 r. Jej członkowie rekrutowali się spośród uczniów X klasy Państwowej Szkoły Ogólnokształcącej Stopnia Licealnego w Tomaszowie Mazowieckim. Postawili sobie za cel walkę z wrogim systemem, propagandą marksistowsko-leninowską i przygotowanie społeczeństwa do wybuchu trzeciej wojny światowej.

 

Jednym z honorowych gości wydarzenia była pani Alicja, żona Jerzego Bielińskiego, który był członkiem "Orląt". Opowiedziała nam, że działalność w tej organizacji wymagała wielu wyrzeczeń. Społeczeństwo nie akceptowało tego typu inicjatywy. - Mąż nie lubił wracać do tych wspomnień, bo były bardzo przykre - mówiła. - Mimo to powiedział mi o czasie spędzonym w więzieniu czy przesłuchaniach. Po więzieniu zrobił maturę i chciał uczyć się dalej. Warunkiem dalszej nauki było podjęcie pracy. Jednak przez swoją działalność miał z tym problem. Władze robiły wszystko, by mąż nie znalazł zatrudnienia. Czy bał się tego, co może go spotkać w związku z tym co robił? Nigdy tak tego nie ujął. 


"Orlęta" działały na terenie Tomaszowa Mazowieckiego w latach 1951-1952. Organizację założyli właśnie uczniowie I LO. Po wykryciu przez komunistyczny Urząd Bezpieczeństwa ośmioro młodych ludzi oraz dwoje nauczycieli zostało skazanych na kilkuletnie wyroki więzienia. 


Zainteresował temat?

0

0


Komentarze (0)

Zaloguj się: FacebookGoogleKonto ePiotrkow.pl
loading
Portal epiotrkow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby komentujące czynią to na swoją odpowiedzialność karną lub cywilną.

Na tym forum nie ma jeszcze wpisów
reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat