Uczcili pamięć powstańców

ePiotrkow Piątek, 01 sierpnia 201425 4368
Minutą zadumy, wyciem syren a także klaksonami samochodów uczcili piotrkowianie 70 rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Przedstawiciele władz miasta, powiatu, kombatanci oraz przedstawiciele organizacji społecznych i partii politycznych złożyli wieńce i kwiaty przy Grobie Nieznanego Żołnierza.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Punktualnie o godzinie 17:00 zawyły syreny, wielu kierowców zatrzymało swoje samochody i włączyło klaksony. Po minucie rozpoczęła się uroczystość. O powstaniu warszawskim mówił dyrektor Muzeum w Piotrkowie Krzysztof Wiączek. Po jego krótkim wystąpieniu jako pierwsi wieniec złożyli: wiceprzewodniczący  Rady Miasta Mariusz Staszek i prezydent Krzysztof Chojniak. Nie zabrakło także przedstawicieli powiatu na czele z wicestarostą Grzegorzem Adamczykiem.

 

Uczestnicy uroczystości złożyli też kwiaty przed tablicą upamiętniającą dowódcę AK, piotrkowianina gen. Stefana Roweckiego – Grota. 

 

 

 


Zainteresował temat?

6

2


Komentarze (25)

Zaloguj się: FacebookGoogleKonto ePiotrkow.pl
loading
Portal epiotrkow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby komentujące czynią to na swoją odpowiedzialność karną lub cywilną.

97-300 97-300ranga04.08.2014 21:35

"Falanga" napisał(a):
Nasza Armia jest tylko Ludowa"
Amen

Cnota męstwa zawsze potrzebna
Te pytanie, o czym też warto pamiętać, nie dotyczą tylko sytuacji wojenno-militarnych. Kryje się w nich także pytanie o to, czy potrafimy i czy wychowujemy naszych synów do stanięcia twarzą w twarz z wyzwaniami jakie przyniesie im życie? Czy będą oni w stanie podjąć swoje Westerplatte, gdy urodzi im się niepełnosprawne dziecko, czy też będą zwiewać do nowej panny, tak jak teraz deklarują, że jeśli zacznie się wojna to spieprzą za granicę? Czy jeśli – a grzech w tej dziedzinie się przecież zdarza – będą mieli nieplanowane dziecko, to czy podejmą wyzwanie, zrzucą z siebie skórę wiecznego nastolatka i zostaną ojcem, czy też zasugerują „inne rozwiązanie całej sprawy” lub też porzucą kobietę, której owe dziecko zmajstrowali. To także pytanie o to, czy młody chłopak będzie umiał stanąć w obronie swojej żony i swoich dzieci a także zrezygnować z wygody właśnie na rzecz potomstwa. Wojna, obowiązki militarne wobec Ojczyzny, to tylko jeden, wcale nie najczęstszy wyraz męstwa mężczyzny.

falanga.jpg

00


Falanga ~Falanga (Gość)03.08.2014 21:43

"Nasza Armia jest tylko Ludowa"
Amen

10


Exploit ~Exploit (Gość)03.08.2014 10:41

Powstanie wybuchło za sprawą naszej decyzji o odmówieniu wykonania niemieckiego rozkazu stawienia się stu tysięcy mężczyzn do kopania rowów przeciwczołgowych i budowania fortyfikacji. Zgłosiło się 20 czy 30 osób. Można uznać, że za to byliśmy już skazani na karę śmierci
prof. Witold Kieżun

Komentarz był edytowany przez autora: 03.08.2014 10:42

10


Piotrkowianin Piotrkowianinranga03.08.2014 09:13

W Raszynie na kładce nad DK7/DK8 wywieszono w piątek taki transparent:

Powstańcom chwała Raszyn.jpg

02


97-300 97-300ranga03.08.2014 08:00

Faktycznie w wyniku powstania Warszawa została zrównana z ziemią i faktycznie 150 tys. mieszkańców Warszawy zginęło. Ale krytycy powstania zapominają o jednej, prostej sprawie. Przecież to nie powstańcy zrównali z ziemią stolicę i nie powstańcy mordowali jej mieszkańców.
Owszem w wyniku prowadzonych walk w czasie powstania, Warszawa ucierpiała. Ale przecież rozkaz o całkowitym zburzeniu Warszawy – tak, aby nie został po niej kamień na kamieniu - Hitler wydał już po upadku Powstania. I ten rozkaz Niemcy wykonali. Od października do grudnia, burzyli Warszawę dom po domu - aż do chwili, gdy w styczniu 1945 roku uciekli przed wznowioną przez Stalina ofensywą. A w czasie, gdy powstanie trwało, nie tylko walczyli z armią powstańczą, ale mordowali również cywilnych mieszkańców tego miasta. I nie mówię o ludziach, którzy byli ofiarami walk, które miały miejsce w mieście. Mówię o mieszkańcach Warszawy, którzy byli rozstrzeliwani celowo i świadomie przez niemieckich barbarzyńców.
A krytycy powstania winą za to zniszczenie Warszawy i za śmierć tych ludzi, obarczają powstańców. I rozumowanie ich (krytyków powstania) jest następujące. Gdyby powstania nie było to i tego zniszczenia też by nie było. Czyli winni są powstańcy.
Absurd takiego myślenia postaram się pokazać na przykładzie z życia codziennego. No może nie z codziennego, ale na pewno z życia. Bo przecież takie przypadki się zdarzają, tego nikt nie zaprzeczy.
Otóż w dużym mieście, wieczorem i ciemną już ulicą idzie człowiek, zwykły obywatel. I tak się zdarzyło, że tą samą ulicą, ale z przeciwnej strony idzie bandyta. Chodnik jest wąski i oni zbliżają się do siebie. Gdy się mijali, bandyta tego zwykłego obywatela wielokrotnie uderzył. A gdy tamten upadł to jeszcze go skopał na śmierć.
I kto był winien? Według rozumowania krytyków powstania, winien był ten zwykły obywatel. Gdyby nie szedł tą ulicą, to nie zostałby napadnięty i pobity na śmierć. Tak, gdyby tamtędy nie szedł to by nie został pobity i skopany na śmierć (gdy już był nieprzytomny).
Ale problem w tym, że ten zwykły człowiek MIAŁ PRAWO IŚĆ TĄ ULICĄ I TYM CHODNIKIEM.
A jeżeli miał prawo to nie można mówić o jakiejkolwiek winie.

(tapeciarnia.pl)172440_polska_flaga_godlo-oryginalny.jpg

14


gośc 21 ~gośc 21 (Gość)03.08.2014 07:02

Polak zawsze jest głupi i daje soba manipulować i dlatego w tym kraju normalnie nie bedzie nigdy

50


słowianin ~słowianin (Gość)03.08.2014 00:42

a największe Polskie zwycięstwo w historii Bitwa pod Grunwaldem nie doczekała się hucznych obchodów i święta narodowego. Dlaczego? Bo puknęliśmy tam przedstawicieli Zachodu i jednocześnie Kościoła... wniosek? niech każdy sam pomyśli...

60


polak ~polak (Gość)02.08.2014 23:59

wtedy Londyn kazał, teraz Bruksela karze na Rosję iść...

50


luzik luzikranga02.08.2014 22:59

Kolejna patriotyczno-idiotyczna hucpa! Tych, którzy z politycznego wyrachowania doprowadzili do śmierci ćwierci miliona warszawiaków oraz do zniszczenia materialnego i kulturowego dorobku kilkunastu pokoleń Polaków - powinni być opluwani kazdego dnia! A tu hołdy, modły i zaszczyty...
Ot, prawdziwy polski debilizm...

52


Al Bundy ~Al Bundy (Gość)02.08.2014 22:33

"97300" napisał(a):
Polacy mitologizują klęski - głównie przegrane powstania. Świadczy to o tym, że my się nigdy nie poddajemy. Walczymy do końca. Taki jest nasz narodowych charakter.


Nie jestem przekonany, że to akurat o tym świadczy.
Żeby doszło do powstania, to wpierw trzeba utracić suwerenność i trafić pod but okupanta. A żeby utracić suwerenność, to musi się na to złożyć pewien ciąg wydarzeń związanych zarówno z polityką wewnętrzną jak i zagraniczną. Chodzi tutaj o wszystkie czynniki osłabiające państwo.
Mawia się, że historia jest nauczycielką życia. Może i nią jest. Ale to taka nauczycielka, której nikt nie słucha; uczniowie mają w dupie, co ona próbuje wyjaśniać, zajmując się w tym czasie nieistotnymi pierdołami. Niezainteresowanych uczniów i najlepszy nauczyciel niczego nie nauczy.
Mawia się też, że historia kołem się toczy. Znaczy to po prostu, że wydarzenia powtarzają się cyklicznie. Wojny, bankructwa, zmiany granic, przewroty, zmiany religii, ustrojów, upadki całych cywilizacji itd.
A skoro nikt nie wyciąga wniosków z przeszłości, to i na podstawie bieżących wydarzeń nie jest w stanie wziąć pod uwagę, co może się wydarzyć w najbliższej przyszłości. Krótko mówiąc:
- nauki płynące z historii się psu na budę nie zdają, o ile nie potrafi się z niej wyciągać poprawnych wniosków;
- zapewne czeka nas jeszcze niejedno powstanie w przyszłości, którego można by uniknąć prowadząc mądrą politykę.

"97300" napisał(a):
Ktokolwiek by nas chciał okupować musi się liczyć z tym, że będziemy ciągle wzniecać powstania, ciągle będziemy się buntować - nawet, jeśli kolejne razy będziemy przegrywać.


A Syzyf wtaczał głaz pod górę, tuż pod szczytem głaz mu się s********ł na dół i Syzyf musiał wtaczać go od nowa. Jednym słowem nic z tej roboty nie wynikało konstruktywnego, jedynie nabrał wprawy we wtaczaniu kamienia pod górę.

31


reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat