Towar schował pod kurtką i chciał wyjść ze sklepu

PolicjaTomaszów Poniedziałek, 09 marca 20209 8402
Zabrał ze sklepowych półek towar i schował go pod kurtką. Próbował wyjść ze sklepu, nie płacąc. 37-latka zatrzymała ochrona dyskontu. Doszło do szarpaniny. Teraz mieszkaniec Tomaszowa odpowie za kradzież rozbójniczą, grozi mu nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Do zdarzenia doszło w dyskoncie w centrum Tomaszowa. Pracownik ochrony obserwował na ekranie podłączonym do systemu monitoringu sklepowego jak jeden z klientów zdejmował z półek asortyment chemiczny i spożywczy. Klient schował towar pod kurtką i poszedł w kierunku wyjścia, mijając kasy sklepowe. - Ochroniarz interweniował, próbując uniemożliwić wyjście z budynku amatorowi cudzej własności – informuje oficer prasowy komendy w Tomaszowie. - Podejrzewany szarpnął pracownika i popchnął go na tyle silnie, że mężczyzna się przewrócił. Następnie agresywny napastnik uciekł ze sklepu, gubiąc po drodze część łupu. Jak ustalono skradziony towar miał wartość blisko 280 zł. Pracujący na miejscu zdarzenia policjanci zebrali i zabezpieczyli dowody w sprawie, ustalili świadków i przejrzeli zapis z kamer monitoringu. Do działań włączyli się również kryminalni z tomaszowskiej komendy, którzy ustalili, że sprawcą rozboju był 37-latek. Kompletnie zaskoczonego i nie stawiającego oporu mężczyznę, zatrzymali kolejnego dnia, kiedy spacerował w centrum Tomaszowa.

 

Złodziejowi przedstawiono zarzut kradzieży rozbójniczej, do którego się przyznał. Kodeks karny przewiduje za to przestępstwo karę nawet do 10 lat więzienia.


Zainteresował temat?

2

1


Komentarze (9)

Zaloguj się: FacebookGoogleKonto ePiotrkow.pl
loading
Portal epiotrkow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby komentujące czynią to na swoją odpowiedzialność karną lub cywilną.

gość ~gość (Gość)09.03.2020 15:58

Ja ogórka

07


Hmmm ~Hmmm (Gość)09.03.2020 21:05

10 lat w teorii, w praktyce połowa wyroku i pewnie "w zawiasach". A wystarczy zmienić prawo, tak aby publikować zdjęcia takich złodziejaszków. Skończy się bezkarne kozaczenie. Poczucie wstydu często bywa najlepszym, najtańszym i najprostszym rozwiązaniem.

50


gość ~gość (Gość)09.03.2020 14:12

Kiedyś ukradłem pomidora

210


gość ~gość (Gość)09.03.2020 15:51

Co artykuł to sama fotka

50


gość ~gość (Gość)09.03.2020 15:44

7. Nie kradnij!

30


gość ~gość (Gość)09.03.2020 13:16

Dziś prawdziwych zlodzieji już nie ma

61


his. ~his. (Gość)09.03.2020 13:14

Zdarzenie prawdziwe . Również z Tomaszowa. Ochroniarz zatrzymał gościa ,który w ten sposób starł się przemycić skradziony towar. Pod kurtką. Ochroniarz "poprosił" sprawcę do o biura kierownika i czekali na przyjazd policji. Po długim okresie czekania przyjeżdża patrol. Wstępne przesłuchanie.Dialog brzmi mniej więcej tak. Dlaczego pan ukradł? Odpowiedź :Bo byłem głodny. Ale dlaczego pan zabrał tę kiełbasę najdroższą ,przecież obok były parówki? Odpowiedź" -były ,ale ja parówek nie lubię.

190


reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat