Teraz biją dziewczyny!

Tydzień Trybunalski Niedziela, 21 września 201411 14778
Kiedy podczas rozmowy o cyberprzemocy przypadkiem wyszło na jaw, że Karolina* pobiła koleżankę, problemem nie był dla niej fakt, że pobiła, tylko czy filmik z tego zajścia umieszczony przez koleżankę w Internecie może być wykorzystany przeciwko niej jako dowód w sprawie.

Podobno na Ziemi żyje jeszcze plemię, które - egzystując w zupełnej izolacji od reszty świata - nie nauczyło się zachowań agresywnych. Nasze dzieci i młodzież zdecydowanie jednak do niego nie należą.

Za włosy i pięścią w twarz

Jedna z podpiotrkowskich dyskotek. Dwie dziewczyny zaczynają kłócić się o chłopaka. - Jedna z nich podwinęła rękawy i spytała, czy tamta druga chce się bić. Zresztą nie czekała na odpowiedź, tylko zaatakowała. Na parkiecie zrobiło się niezłe zamieszanie. Dziewczyny zaczęły się szarpać za włosy, okładać pięściami. Przybiegli ochroniarze, ale one były tak zapalczywe, że nawet silni przecież faceci nie mogli ich od razu rozdzielić. Reszta patrzyła raczej ze zdziwieniem. A chyba najbardziej zdziwieni byli chłopcy - opowiada świadek wydarzenia.
Dorastające nastolatki stają się coraz bardziej agresywne. - Ich agresja ma trochę inny charakter, bo kobieca agresja jest agresją niekoniecznie wprost, jest w większym stopniu pośrednia, w dużym stopniu bierna. Będą to różnego rodzaju gry społeczne zorientowane na ośmieszenie, na to, że rywalka coś straci (chociażby na wizerunku). Natomiast od pewnego czasu obserwuję, że nastąpiło przeformułowanie obrazu agresji kobiecej w kierunku agresji czynnej - mówi psycholog Michał Szulc. - To jest rzecz, która mnie zaskakuje, ponieważ dziewczynki od pewnego czasu stają się agresywne wprost. Podobnie jak dawniej chłopcy, kopią, gryzą, plują, używają pięści. Starsze dziewczyny w swoim własnym gronie, w gronie rówieśniczek również dopuszczają się agresji czynnej, fizycznej. To chyba pierwszy obserwowalny sygnał zmian o znacznie szerszym charakterze - dodaje psycholog.
O co chodzi? O to, że kobiety i mężczyźni stają się coraz bardziej podobni.
Dzisiaj chociażby także dziewczyny piją na potęgę. A ich masa ciała jest mniejsza, więc efekt silniejszy. - Alkohol, który ma działanie dwustrefowe, zaczyna swoje działanie od przodomózgowia, od płatów przedczołowych, gdzie jest ośrodek kontroli zachowania (to, co powoduje normalnie, że chowamy ręce za siebie, zanim komuś “damy w ucho”) - tłumaczy psycholog. Po alkoholu hamulce puszczają, więc trudno się dziwić, że dziewczyny są takie gotowe, żeby się bić.
Na potwierdzenie tego faktu wystarczy wpisać odpowiednią frazę w internetowej wyszukiwarce. Na hasło “dziewczyny biją” pojawia się ok. 300 tys. odpowiedzi, a wśród nich niezliczona ilość filmików z nastolatkami w “akcji”.
- W każdej szkole są takie dziewczyny. Niestety często determinuje je środowisko, z jakiego się wywodzą, obserwują i naśladują osoby znaczące, najczęściej rodziców. Jeśli w rodzinie sprawy rozwiązuje się przemocą, dzieci mają wówczas większe “predyspozycje”, żeby w stosunku do swoich kolegów, koleżanek zachowywać się agresywnie. Zdarza się szarpanie, bicie czy nawet ich okaleczanie – mówi pedagog Małgorzata Grzędowska z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Piotrkowie.

Agresja to efekt uczenia się?

- Wierzę, i jestem tej tezy skłonny bronić, że agresja jest efektem mechanizmu społecznego uczenia się - twierdzi psycholog Michał Szulc, wicedyrektor Powiatowej Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Piotrkowie, w której podczas ubiegłotygodniowych Dni Otwartych mówiono m.in. o przyczynach zachowań agresywnych. – Agresja nie jest dynamizmem, który byłby immanentnie wpisany w naszą naturę. Zresztą mamy na to dowody, ponieważ istnieją plemiona (choć jest ich coraz mniej) nazywane przez antropologów ludami pierwotnymi (niektóre plemiona południowoamerykańskich Indian), które nie znają agresji. Swoje konflikty rozwiązują inaczej niż poprzez agresję: współpracują, są ulegli, ustępują, ale nie są agresywni. Nie walczą, nie rywalizują w naszym europejskim tego słowa znaczeniu - tłumaczy.
- W szkołach jednak coraz częściej zdarzają się uczniowie z takimi problemami - zarówno ofiary agresji, jak i osoby agresywne - mówi psycholog Marta Dziubałtowska.
- Miałem zawodowy kontakt z takimi agresywnymi dziewczętami. A działo się to w kontekście rzeczy zupełnie naturalnych i zwyczajnych - pierwszych zauroczeń, miłości i rywalizacji w tym zakresie (zazdrość o chłopaka) - opowiada Michał Szulc. - Pojawia się jednak pytanie, dlaczego młode dziewczyny posuwają się do takich rozwiązań, które są zupełnie wadliwe, jeśli chodzi o tzw. zysk społeczny. Takie rozwiązania nie są przecież skuteczne. One przecież zniechęcą tego chłopaka, o którego względy się starają, o którego rywalizują (bo przecież żaden dorastający chłopak nie chce mieć dziewczyny łobuza). Tu chyba jednak media i proponowane w nich wzorce mają podstawowe znaczenie. Już w latach 60. zajęła się tym senacka komisja Kongresu USA. Wyniki były porażające. Dziecko do 12 roku życia narażone było na obejrzenie na ekranie kilku tysięcy morderstw i ok. 100 tys. aktów przemocy, bardzo różnych, z czego dużej części tych aktów przemocy w amerykańskiej telewizji dopuszczali się tzw. pozytywni bohaterowie lub bohaterowie neutralni i wreszcie tacy bohaterowie, którzy za te czyny nie ponosili konsekwencji. Poza tym więc, że przekaz medialny modeluje, prezentuje strategię, uczy, to jeszcze akcentuje fakt, że agresja czy przemoc może pozostawać bezkarna.


Zainteresował temat?

2

6


Komentarze (11)

Zaloguj się: FacebookGoogleKonto ePiotrkow.pl
loading
Portal epiotrkow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby komentujące czynią to na swoją odpowiedzialność karną lub cywilną.

kinomanka ~kinomanka (Gość)22.09.2014 15:05

przykre jest to, że rodzice (często zagonieni pracą) nie znają swoich dzieci, nie poświęcają im czasu wtedy kiedy kształtuje się ich osobowość... wiec dzieci przykład biorą z tv.
reality show (tylko alkohol i bójki i to między kobietami) lub inne programy nawet w kinowych nowosciach mozna zobaczyc przemoc w wykonaniu kobiet, które nie poniosły za to konsekwencji a wrecz przeciwnie.
troche to smutne ale mam wrazenie ze to po czesci telewizja promuje przemoc.

20


piotrkowianka ~piotrkowianka (Gość)22.09.2014 10:57

Przyszłe matki, żony, pracownice wielkich korporacji , przyszłe obywatelki tego kraju -sam kwiat kultury polskiej.

20


Piotrkowianin Piotrkowianinranga21.09.2014 21:25

"Al-Bundy" napisał(a):

Właściciel lokalu powinien je od razu zatrudnić do walk w kisielu (oleju, bigosie czy innym badziewiu)

W bigosie? Bleeeee...

20


OVK ~OVK (Gość)21.09.2014 19:45

Koniec świata,najpierw Ocet szarpie dziewczyny,a teraz one biją sie między sobą.

30


Al Bundy Al Bundyranga21.09.2014 15:46

Cytuję:
Jedna z podpiotrkowskich dyskotek. Dwie dziewczyny zaczynają kłócić się o chłopaka. - Jedna z nich podwinęła rękawy i spytała, czy tamta druga chce się bić. Zresztą nie czekała na odpowiedź, tylko zaatakowała. Na parkiecie zrobiło się niezłe zamieszanie. Dziewczyny zaczęły się szarpać za włosy, okładać pięściami.


Bo bidule miały zerowe pojęcie o męskiej psychice! ;) Gdyby miały go choć trochę, to doskonale wiedziałyby, że chłopak o którego się pobiły, wolałby wziąć je do łóżka obie naraz! ;) A tak to miał biedak tylko jedną i w dodatku poobijaną. ;) No bidule nieobeznane... ;)

Cytuję:
Przybiegli ochroniarze, ale one były tak zapalczywe, że nawet silni przecież faceci nie mogli ich od razu rozdzielić.


Właściciel lokalu powinien je od razu zatrudnić do walk w kisielu (oleju, bigosie czy innym badziewiu) - frekwencja w lokalu by wzrosła, a co za tym idzie i dochody. ;) Ekonomiczne wykorzystanie agresji jest najbardziej racjonalne. ;)

Cytuję:
Agresja nie jest dynamizmem, który byłby immanentnie wpisany w naszą naturę. Zresztą mamy na to dowody, ponieważ istnieją plemiona (choć jest ich coraz mniej) nazywane przez antropologów ludami pierwotnymi (niektóre plemiona południowoamerykańskich Indian), które nie znają agresji.


Więc psychologowie postulując wyeliminowanie agresji dążą do cofnięcia nas do poziomu rozwojowego "ludów pierwotnych"? Zgodzę się, że w większości codziennych przypadków agresja jest nieuzasadniona, gdyż na ogół są to błahe przypadki, które przy odrobinie dobrej woli z obu stron można by rozwiązać inaczej. Całkowite wyeliminowanie zachowań agresywnych miałoby jednak zgubne skutki. Takie życie możliwe jest być może w jakichś enklawach w amazońskiej dżungli, ale nie w obecnym tzw. cywilizowanym świecie. Cywilizacja niezdolna do zachowań agresywnych zostałaby bez trudu podbita i zniszczona przez tą, dla której agresja jest elementem życia codziennego i sposobem rozwiązywania konfliktów. To zresztą ma już obecnie miejsce w Europie na linii Europejczycy-muzułmanie. Język dialogu, tolerancji i uległości przegra ostatecznie z językiem przemocy i agresji motywowanej religijnie.

41


Pietrek Pietrekranga21.09.2014 15:39

"xdef" napisał(a):
Powinno też być jak w wielu szkołach za granicą... mundurek i koniec lansu na łachy...

ale tu nie chodzi o lans. Brak zajecia i chec zablysniecia. I co soba dziewczynki reprezentuja
- w mordzie jak w smietniku same hu,ku,je i inne
- faja na ryju
- slodkie zdjecia z alkoholem
- cycki i dupa na wierzchu
- kilo tapety
I mysla dziewczynki ze sa super i tu sie bardzo myla. Bo to swiadczy ze maja braki na umysle i sa zalosne.
I kto z taka chce sie zwiazac?
takie to omijac szerokim lukiem.
Jak widac ze dziewczyna cos soba reprezentuje, potrafi sie zachowac, ubrac odpowiednio wtedy facet taka dziewczyne ceni. No ale coz
Z kur.. matki nie zrobisz

130


xde f xde franga21.09.2014 13:46

Powinno też być jak w wielu szkołach za granicą... mundurek i koniec lansu na łachy... spadł by też wskaźnik prześladowania biedniejszych dzieci, których nie stać na łyżwy,kotki i inne krokodylki bo ich rodzice nie są tak zamożni.

"Exploit" napisał(a):
Racja... Nawet biedule sobie sprawy nie zdają że w oczach wielu są tylko zwykłymi pustymi blacharami z którymi nikt normalny swojego życia związać nie zamierza, a co więcej, to wieści o takich pannach roznoszą się szybko i bardzo daleko...

- samo życie xD Przerażający jest fakt, że tą są dzieci lat 14,15,16...i nikt ich nie uświadamia, że do dorosłości im bardzo daleko.

40


Exploit Exploitranga21.09.2014 13:10

"xdef" napisał(a):
Teraz młode dziewczyny NIC sobą nie reprezentują co można często zaobserwować w wielu klubach w Piotrkowie i poza nim. W grę wchodzi tylko kasa i która będzie miała lepszego chłopaka-to i nie dziwota, że się leją o nich...

Racja... Nawet biedule sobie sprawy nie zdają że w oczach wielu są tylko zwykłymi pustymi blacharami z którymi nikt normalny swojego życia związać nie zamierza, a co więcej, to wieści o takich pannach roznoszą się szybko i bardzo daleko...

100


A ~A (Gość)21.09.2014 11:59

W którym lokalu????

22


xde f xde franga21.09.2014 11:10

Teraz młode dziewczyny NIC sobą nie reprezentują co można często zaobserwować w wielu klubach w Piotrkowie i poza nim. W grę wchodzi tylko kasa i która będzie miała lepszego chłopaka-to i nie dziwota, że się leją o nich... Brak rozmów z rodzicami, spychologia wychowawcza itd. Przychodzą damy nastoletnie do szkoły ubrane jak pod latarnie, chamskie, wulgarne... Co ma nauczyciel zrobić jak mu nic nie wolno? I bez przesady nie obarczajmy obcych ludzi swoimi błędami wychowawczymi bo nauczyciel to nie jest tatuś i mamusia i ma dziecku wpajać to co jest mu narzucone, a nie ponosić odpowiedzialność za całokształt osobowości dziecka(bo to nie jest jego rola ani jego dziecko).

242


reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat