Szumowski: chorych jest coraz mniej, a dane są coraz lepsze

PAPKraj Poniedziałek, 13 lipca 202032 3632
Chorych na koronawirusa w Polsce jest coraz mniej, a dane coraz lepsze – zauważył w poniedziałek minister zdrowia Łukasz Szumowski podczas konferencji prasowej. Podziękował również personelowi medycznemu, mediom i swoim współpracownikom.

Uczestniczący w konferencji prasowej minister i wiceministrowie zdrowia podziękowali zarówno medykom, pracownikom resortu, jak i mediom za pracę podczas epidemii. Zdaniem ministra ci pierwsi zdali egzamin celująco i należy ich pracę docenić, bo "trudno bez nich żyć".

 

"Wszyscy medycy przez kilka ostatnich miesięcy pracowali w sposób całkowicie odmienny od tego, co znają, czego się uczyli przez lata, bo do epidemii trudno się przygotować, bo każda jest inna. Na pewno polscy medycy -(w szeroko pojętej grupie) zdali egzamin celująco" – oświadczył Szumowski.

 

Minister mówił też o pracy dziennikarzy, dzięki której udało się "przejść epidemię bez strachu o to, co się dzieje, bez strachu o to, że ludzie nie wiedzą, jak mają reagować". W czasie tych miesięcy odbyło się ponad 100 briefingów, wysłano 7 tys. SMS-ów. W tej chwili kończy się pewien etap informowania. Nie będzie już codziennych spotkań prasowych z dziennikarzami, ale nadal raporty o zachorowaniach będą codziennie upubliczniane.

 

"Udało się przeprowadzić wszystkie te procesy w czasie epidemii, które były niezwykle ważne, żeby ochronić Polaków przed nadmiernym rozprzestrzenieniem się wirusa. To się udało w dużej mierze też dzięki państwu" – mówił dziennikarzom.

 

Minister dziękował także wszystkim pracownikom Ministerstwa Zdrowia i instytucjom, z którymi w ostatnim czasie współpracował. "Ta praca przez ostatnie miesiące była dramatycznie ciężka i trudna. Wszyscy urzędnicy w tym gmachu zdali egzamin" – zaznaczył.

 

"Staraliśmy się przyjmować takie rozwiązania, które zapewniały im bezpieczeństwo wykonywania poszczególnych zawodów" – powiedziała uczestnicząca w konferencji prasowej wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko. Dodała, że "dzięki działaniom ministra zdrowia oraz prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia przekazano środki finansowe na wynagrodzenia dla pracowników zatrudnionych w szpitalach jednoimiennych i zakaźnych, czyli dla tych, którzy byli na pierwszej linii walki z epidemią".

 

Szumowski podkreślił, że "praca medyków się nie kończy, nawet jeśli epidemia się skończy". Zaapelował jednocześnie o zachowanie zasad bezpieczeństwa, aby nie dochodziło do nowych zakażeń.

 

Ponadto zwrócił uwagę, że poniedziałkowy raport MZ wskazał na 299 nowych zakażeń. "To nie jest 500-600, to nie są tysiące nowych zakażeń, jak to ma miejsce w innych krajach" – zauważył. "Wiemy, że będą ogniska, wiemy, że te ogniska musimy szybko wyłapywać, robić badania, przesiewy i ta liczba będzie pewnie wahała się między 200-300 chorych, raz więcej, a raz mniej" – mówił szef MZ.

 

Jak jednak zaznaczył, "tych chorych jest coraz mniej, a dane są coraz lepsze".

 

Szumowski poinformował, że z ponad 20 tys. przebadanych osób, które wybierają się do sanatoriów, liczba wyników dodatnich wyniosła 0,1 proc., czyli 34 osoby. To, jego zdaniem, pokazuje, że "w ogromnym badaniu przesiewowym, populacyjnym osób, które jadą do sanatoriów, mamy znikomą ilość tego wirusa".

 

"To cieszy, bo oznacza, że te osoby w sanatoriach są bezpieczne, a po drugie to pokazuje, ile tego wirusa jest wśród Polaków – w porównaniu z doniesieniami z zagranicy, jest go naprawdę mało" – powiedział Szumowski.(PAP)


Zainteresował temat?

1

1


Komentarze (32)

Zaloguj się: FacebookGoogleKonto ePiotrkow.pl
loading
Portal epiotrkow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby komentujące czynią to na swoją odpowiedzialność karną lub cywilną.

gość ~gość (Gość)15.07.2020 07:33

A "szumowina" nadal szczeka.

01


krystek ~krystek (Gość)14.07.2020 12:06

Wątpię w te słowa... Liczba zakażonych rośnie, tylko sie o tym nie mówi. Gdyby zrobić więcej testów to ile doszłoby chorych osób. Wystarczy spojrzeć na sąsiednie gminy Sulejów, Mniszków ogniska zakażeń, liczba rośnie. Przecież wybory najważniejsze niż zdrowie ludzkie...

20


gość ~gość (Gość)16.07.2020 17:09

Masz burżuju dwa płaszcze? Oddaj jeden madce żyjącej z 500+ i pijącej za alimenty. Masz środki na koncie? Zrób przelew menelowi. Jemu bardziej się przydadzą!

00


pandemicum debilicum ~pandemicum debilicum (Gość)13.07.2020 22:45

Cytuję:
Wszyscy medycy przez kilka ostatnich miesięcy pracowali w sposób całkowicie odmienny od tego, co znają, czego się uczyli przez lata


Tak, niewątpliwie. Ta odmienność polegała na zamknięciu się na pacjentów - zamknięto przed pacjentami przychodnie, zamknięto szpitale i gabinety rehabilitacji. I fakt, do czasu "pandemii" lekarzom nie przychodziło do głowy, by do pracy stroić się jak kosmonauci przed lotem na Marsa. Nawet ci w szpitalach zakaźnych jakoś się nie bali zarażenia, ci w przychodniach też nie stroili się w kosmiczne skafandry, gdy nadchodził sezon grypy i przeziębień (a część tych chorób powodowały koronawirusy!). A potem - cyk - pandemia! I lekarze ze strachu schowali się przed pacjentami. Lekarze podczas studiów medycznych uczyli się jak leczyć choroby wywołane przez koronawirusy, bo one są znane już od dawna. I nagle ta wiedza, przez lata z powodzeniem wykorzystywana okazała się bezwartościowa - jakim cudem?!
Wychodzi minister i twierdzi, że lekarze zdali egzamin celująco i należy ich docenić. No to są kurde chyba jakieś kosmiczne jaja!

Cytuję:
Minister mówił też o pracy dziennikarzy, dzięki której udało się "przejść epidemię bez strachu o to, co się dzieje, bez strachu o to, że ludzie nie wiedzą, jak mają reagować".


Przecież to właśnie dziennikarze siali panikę i psychozę strachu. Do dziś to robią. Efektem tego dziennikarskiego zaangażowania jest skłócenie społeczeństwa i napiętnowanie ludzi myślących, zamiast napiętnowania fałszu i głupoty. Dobra dziennikarska robota, nie ma co!

Cytuję:
Nie będzie już codziennych spotkań prasowych z dziennikarzami, ale nadal raporty o zachorowaniach będą codziennie upubliczniane.


Ja nadal pokornie czekam na upublicznienie raportów, ile osób zmarło nie doczekawszy odpowiednio szybkiej lekarskiej pomocy "bo koronawirus". Ileż osób trafiło do szpitala z zawałem, wylewem, z urazami mechanicznymi, a lekarze w pierwszej kolejności u takiego pacjenta koronawirusa szukali, i na uratowanie życia zwyczajnie brakło im już czasu. Nadal czekam na taki raport. I jeszcze na raport, ile osób odebrało sobie życie, bo przez narzucone odgórnie ograniczenia w kwestii prowadzenia działalności gospodarczej popadli w długi, których nie byli w stanie spłacić.
Przestańcie ogłupiać Polaków!

50


wojciech ~wojciech (Gość)14.07.2020 16:43

tak znamy te bajki : ".. przez ostatnich osiem długich lat, Polki i Polacy chorowali na koronawirusa .." dobra zmiana go wytępiła.

01


gość ~gość (Gość)14.07.2020 07:56

Ta spada a morze za to że mniej się robi testów

21


gość ~gość (Gość)13.07.2020 17:56

Kiedy ludzie sie ogarną że to ściema?

84


gość ~gość (Gość)13.07.2020 17:29

Mi kobita w sklepie nie chciała piwa sprzedać bo nie miałam maski.Bez sęsu.

15


gość ~gość (Gość)14.07.2020 06:00

To jest biznes Szymanowskiego i to jest to

20


ber ~ber (Gość)13.07.2020 21:11

Pan Minister to bardzo dobry aktor. Duży talent.

61


reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat