Starosta, prezydent - patroni (nie) od wszystkiego

Tydzień Trybunalski Sobota, 25 sierpnia 201217 3960
Patron to ma klawe życie - mówią jedni. Co chwila impreza, na którą przyjedzie, popatronuje, honory popełni, splendoru doda. Patron to ma przekichane - twierdzą inni. Co chwila impreza, na którą jechać trzeba, mowę wygłosić, splendoru dodać. A tu robota leży, decyzje do podjęcia, papiery do podpisania. A że imprezy często w weekendy, to i życie rodzinne narazić trzeba. Dla dobra i promocji. Rekordziści spośród samorządowców regionu mieli w ubiegłym roku nawet ponad sto imprez „pod patronatem”. Jak się bronić przed nawałem patronatów? Stworzyć regulamin. W Bełchatowie tak właśnie zrobiono. W Piotrkowie - jeszcze nie.

Rekordziści z ponad setką patronatów

 

„Szlachetna paczka”, II Powiatowy Konkurs Wiedzy Elektrycznej „Bezpieczna elektryczność”, targi edukacyjne, międzynarodowa konferencja szkoleniowo-naukowa pt. „Terapie z udziałem zwierząt”, Ogólnopolski Halowy Turniej Piłki Nożnej, obchody rocznicy zbrodni katyńskiej w województwie łódzkim, Wojewódzkie Zawody Sprawnościowe Drużyn Ratownictwa Powodziowego Obrony Cywilnej, koncert dzwonkarzy - wszystko pod patronatem starosty bełchatowskiego Szczepana Chrzęsta. Starosta bełchatowski z pewnością należy (a przynajmniej dotąd należał) do rekordzistów. W roku 2011 patronatem objął 119 imprez, w tym 46 dotyczących promocji, 5 spraw obywatelskich, 39 kultury i sztuki, 29 sportu. W pierwszym półroczu tego roku patronował już 36 przedsięwzięciom mającym na celu promocję powiatu, 21 kulturalnym i 24 sportowym. Sporo tego, bo wychodzi z prostego rachunku, że średnio co trzy dni w zeszłym roku starosta patronował jakiejś imprezie. To chyba dało do myślenia. W związku z tym 24 lipca 2012 roku została podjęta uchwała Zarządu Powiatu w Bełchatowie dotycząca zasad obejmowania przez starostę bełchatowskiego patronatem przedsięwzięć w celu promocji powiatu bełchatowskiego, a od 1 sierpnia zaczął obowiązywać „Regulamin obejmowania przedsięwzięć patronatem starosty bełchatowskiego”.


- Stworzyliśmy to zarządzenie po to, żeby procedura była w miarę możliwości czysta. Czasem ktoś występuje po czasie, a później ma pretensje. Przybyło też organizacji społecznych, kulturalnych, sportowych, a inicjatywa inicjatywie nie jest równa i chcieliśmy, by sprawy zostały uporządkowane - tłumaczy decyzję starosta bełchatowski Szczepan Chrzęst. - A poza tym też nie chcemy swoim autorytetem podpierać czegoś, z czego korzyści społeczne są żadne albo marne. Nie wszystko jest warte wsparcia. Może i każda inicjatywa jest szczytna, ale waga i ranga jej może być różna. Tym bardziej, że w ostatnim okresie w Bełchatowie czy gminach powiatu bełchatowskiego tych inicjatyw jest bardzo wiele (skoro stowarzyszenie mogą założyć trzy osoby!). A niektóre powstają albo w jakiejś sprawie, albo żeby komuś dokuczyć. Sądy to wszystko rejestrują, a później się okazuje, że chodziło o jakąś politykę albo żeby komuś przeszkodzić. Starosta nie może tego wszystkiego firmować. Ostatnio byliśmy na 60-leciu koła wędkarskiego w Szczercowie. Ludzi tam wielu nie było... - dodaje.


Po względem ilości patronatów ze starostą bełchatowskim z pewnością mógłby konkurować prezydent Piotrkowa Krzysztof Chojniak. I kto wie, czy to nie on zostałby liderem, gdyby w piotrkowskim Urzędzie Miasta zdołano je policzyć. Ale nie zdołano. - UM nie prowadzi takich statystyk – czytamy w odpowiedzi UM. Nieoficjalnie wiadomo jednak, że było ich około setki. A że w Piotrkowie nie ma regulaminu udzielania patronatu, nie każdy z nich musiał być poprzedzony pisemnym wnioskiem. Może stąd trudności w ich zliczeniu. „Trybunalski Bieg z OSiR-em”, Ogólnopolski Integracyjny Festiwal Sportowy o Puchar Prezesa Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego, Międzyosiedlowy Turniej Piłki Nożnej, akcja „Trzeźwy Umysł”, konkurs plastyczny dla gimnazjalistów „Jan Paweł II – przyjaciel młodych”, weekendowa wycieczka rowerowa z cyklu „Rodzina i przyjaciele na rowerze”, wakacyjny, plenerowy „Koncert Letni” - to tylko próbka tego, co odbyło się pod patronatem prezydenta Piotrkowa Trybunalskiego Krzysztofa Chojniaka.


- W 2011 roku prezydent Bełchatowa Marek Chrzanowski objął patronatem blisko 40 imprez. W 2012 roku (na dzień 21.08.2012) przyznanych zostało 50 patronatów (także z datą już na miesiące wrzesień czy październik) – informuje z kolei Beata Kwiecińska-Pintos, rzecznik prasowy prezydenta Bełchatowa. Wszystko według regulaminu, który w Urzędzie Miasta  funkcjonuje już od dłuższego czasu.


Co się m.in. pośród nich znalazło? Bełchatowskie Senioralia, Forum Młodych Chirurgów, prezentacja szkół ponadgimnazjalnych, warsztaty edukacyjne z robotyki zorganizowane przez „Giganty Mocy”, Dni Papieskie, akcja „Lato w mieście”, „Regionalny Rajd Babski” czy akcja fotograficzna.


Najskromniej jeśli chodzi o ilość wypada starosta piotrkowski Stanisław Cubała. - W ubiegłym roku pan starosta objął patronatem 5 imprez. W tym roku także patronował już 5 wydarzeniom – informuje Aneta Stępień, asystent prasowy starosty piotrkowskiego. Zawody integracyjne „Sprawni Inaczej”, Zimowy Międzyszkolny Turniej Gier Rozmaitych rozegrany w Zespole Szkół Rolniczym Centrum Kształcenia Ustawicznego w Wolborzu, Dni Wolborza, festyn w Truszczanku, konferencja „EuroAktywni” - to tylko niektóre z imprez pod patronatem starosty.

 

Jest regulamin - są wymagania

 

Zgodnie z nowym regulaminem obowiązującym w Starostwie Powiatowym w Bełchatowie, o patronat nie wystarczy poprosić. Trzeba złożyć specjalny wniosek w formie pisemnej co najmniej 2 tygodnie przed planowaną imprezą, a sam patronat ma służyć „podkreśleniu szczególnego charakteru przedsięwzięcia”. We wniosku muszą się znaleźć m.in.: cele przedsięwzięcia, jego adresat, planowana liczba uczestników, partnerzy i współorganizatorzy, źródła finansowania. Trzeba też odpowiedzieć na pytanie, czy udział w przedsięwzięciu jest odpłatny (bilety) i czy wnioskodawca planuje osiągnięcie zysku finansowego. Czy jeśli odpowiedź jest twierdząca, jest szansa na uzyskanie patronatu?
- Nie ukrywam, że wtedy będziemy patrzyli na to – nie powiem podejrzliwie – ale na pewno bardziej uważnie. Sądzę, że stowarzyszeniom trzeba pomagać, będziemy wspomagać ich działania, ale nie te nastawione na zysk. W pierwszym rzędzie będziemy wspierać te inicjatywy, które są otwarte, skierowane do ludzi. W związku z tym przy komercyjnych imprezach szanse uzyskania patronatu będą małe – wyjaśnia starosta bełchatowski.
A jeśli już ktoś patronat otrzyma, tuż po imprezie zobowiązany jest złożyć w Starostwie szczegółowe sprawozdanie, łącznie z dokumentacją fotograficzną.


Starosta może też odmówić objęcia patronatem i to – zgodnie z regulaminem - „nie wymaga uzasadnienia i nie podlega odwołaniu”. Dlaczego? - Jest to dmuchanie na zimne. Jeśli wpłynie do nas jednocześnie 10 czy 15 wniosków, to nie będziemy się nad każdym rozwodzili i uzasadniali. Były takie przypadki, jeszcze z poprzedniej kadencji, gdzie uzasadnienie było podpisane przez mojego poprzednika i pojawiały się pytanie, dlaczego tak a nie inaczej. Te odpowiedzi przewijały się później przez media... – tłumaczy starosta Szczepan Chrzęst.

W Bełchatowskim UM wymagania są podobne. Musi być pisemny wniosek, uzasadnienie i sprawozdanie.


A jak jest w piotrkowskim Starostwie Powiatowym? - Nie ma regulaminu, ale zgodnie z wdrożeniem systemu zarządzania jakością ISO obowiązują nas odpowiednie procedury. Osoba ubiegająca się o patronat musi wypełnić stosowną kartę usług i dołączyć do wniosku regulamin imprezy. Karta usług jest dostępna w BIP Starostwa Powiatowego – informuje Aneta Stępień.


Regulaminu nie ma też w piotrkowskim Urzędzie Miasta, a o przyjęciu patronatu decyduje prezydent po konsultacji z kierownikami właściwych referatów UM i dyrektorami jednostek podległych UM.

 

Liczą na nagrody i wsparcie

 

Na co mogą liczyć ubiegający się o patronat prezydenta czy starosty? Raczej nie na finansowe wsparcie. „Patronat jest wyróżnieniem honorowym, niezwiązanym bezpośrednio z udzieleniem wsparcia finansowego z budżetu powiatu bełchatowskiego” - czytamy w nowym regulaminie.


- Nieraz chodzi tylko o to, by było bardziej oficjalnie, ale nie ukrywam, że jeżeli chodzi o sprawy sportowe czy kulturalne, to wchodzą w grę kwoty kilkuset złotych, czasem zdarzy się 2 tys. zł przy imprezie wyższego rzędu. Jeżeli będzie odpowiednie uzasadnienie i będzie to zgodne z regulaminem, to też nie chciałbym, aby wieloletnie inicjatywy pozostały bez wsparcia. Czasem nie jest problemem znalezienie paru groszy, żeby wesprzeć jakąś inicjatywę, tylko czy jest to możliwe prawnie – dodaje starosta Szczepan Chrzęst.
 - Niektóre instytucje czy organizacje ubiegające się o patronat oczekują od patrona wsparcia finansowego lub zakupu nagród rzeczowych - informuje z kolei rzecznik prezydenta Bełchatowa. - Najczęściej fundowane są nagrody rzeczowe, puchary, miejskie gadżety dla zwycięzców konkursów, pomoc w zorganizowaniu imprezy. Ważna jest także pomoc w rozpowszechnieniu informacji o przedsięwzięciu objętym patronatem. Obejmując patronat, zobowiązujemy się do podawania informacji o przedsięwzięciu we wszystkich dostępnych miastu kanałach informacyjnych - strona  www.belchatow.pl (aktualności lub kalendarz wydarzeń), oficjalne profile miasta na portalach społecznościowych, w biuletynie samorządowym SAD – dodaje Beata Kwiecińska-Pintos.


W Starostwie Powiatowym w Piotrkowie zazwyczaj pisma o patronat zawierają także prośbę o ufundowanie nagród bądź wsparcie finansowe. - Samorząd powiatu nie przekazuje jednak środków pieniężnych, chyba że są one poprzedzone stosowną umową-zleceniem bądź umową o dzieło (juwenalia – studenci prosili o opłacenie usługi konferansjerskiej). Wówczas zleceniobiorca wystawia fakturę bądź rachunek do umowy. Pozostałe patronaty wiązały się z ufundowaniem nagród rzeczowych – nagród książkowych, rzeczowych, pucharów. Wsparcie zazwyczaj opiewało na kwotę od 200 do 1000 złotych w zależności od rangi imprezy. Decyzja o przyznaniu takiego wsparcia jest uzależniona od środków, jakimi dysponuje Wydział Promocji – wyjaśnia Aneta Stępień.


W piotrkowskim UM zdarza się, że organizator oczekuje w niektórych przypadkach wsparcia finansowego lub rzeczowego. - Każdy wniosek ma indywidualny charakter i tak też jest rozpatrywany – wyjaśnia Jarosław Bąkowicz, podinspektor ds. mediów w Zespole Rzecznika Prasowego Prezydenta Miasta Piotrkowa Trybunalskiego.


***


Czy starosta lub prezydent powinien być patronem najdrobniejszej nawet inicjatywy? Wydaje się, że nie, chociażby dlatego, żeby temu tytułowi pozwolić zachować odpowiednią rangę. W selekcji imprez pomóc może regulamin. W Bełchatowie już to zrobiono. Może czas pomyśleć o tym także w Piotrkowie.

 

Anna Wiktorowicz

 

Na zdjęciu: Interakcje 2012 - impreza pod patronatem honorowym prezydenta Piotrkowa Krzysztofa Chojniaka.


Zainteresował temat?

0

0


Komentarze (17)

Zaloguj się: FacebookGoogleKonto ePiotrkow.pl
loading
Portal epiotrkow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby komentujące czynią to na swoją odpowiedzialność karną lub cywilną.

GOŚĆ ~GOŚĆ (Gość)28.05.2013 13:15

Taaaaa, tylko żeby jeszcze wywiązywał się z obowiązków

00


Pragamtyk ~Pragamtyk (Gość)28.05.2013 13:10

1. Patronat ma być nagrodą za pomoc w organizacji czegokolwiek i tu mają popłynąć pieniążki na rzecz organizacji czegokolwiek.
2. Z patronatem jest związane mnóstwo obowiązków i podczas takiego patronatu patronat ma pracować nie tylko podczas imprezy, ale wcześniej robić dobry pijar - minimum 2 miesiące i patronat ma robić to co chce organizator - w miarę możliwości.
3. Na imprezach patronackich zakaz jest uprawiania jawnej demagogi politycznej.
4. Patronat ma pamiętać, że patronat nie kończy się przez przymusową obecność, ale także i po, aż do formalnego zakończenia.
UWAGA! W Polsce funkcje patronackie na szczeblu samorządowym, wojewódzkim jak i centralnym są wypaczone! Zapożyczyliśmy coś na czym się nie znamy! Brawo dla naszej młodej demokracji!

00


krzysiek71 ~krzysiek71 (Gość)26.08.2012 12:36

"97300" napisał(a):
Nie wiem co Ty tam bierzesz,ale podoba mi się jak TO działa.


weź ty gościu zamilcz,przez pół roku był spokój,chcesz urlop? załatwie ci.

00


jaki ~jaki (Gość)26.08.2012 09:00

patronat po piotrkowsku to nic innego jak sięganie do kieszeni podatnika po forsę . wszystkie imprezy pod patronatem KRZYSZTOFA C. mogą liczyć na dotację , nieodpłatne użyczenie obiektów , zaangażowanie pracowników osir-u , transport , obsługę prasową , koszulki , oczywistą i nieskrępowaną godzinami pracy pomoc urzędników itd......
Ponad to wydaje mi się że patronem winien być PREZYDENT MIASTA PT a nie chwilowy jej zarządca.
ps. nota bene mało kto by chciał żeby pół miasta latało w koszulce z jego nazwiskiem , chyba że zbliżają się własnie wybory i można za nie swoje pieniądze eksponować do znudzenia nazwisko , logo , hasło .......

00


niektóre czy wszystkie ~niektóre czy wszystkie (Gość)25.08.2012 22:06

" ...to tylko niektóre z imprez pod patronatem starosty." ..... chyba wymieniono wszystkie 5 ;-) a nie tylko niektóre ....

00


sklave sklaveranga25.08.2012 18:55

"97300" napisał(a):
Manipulujesz moimi linkami,esbeckie metody.


Krytykować i nie zgadzać się masz pełne prawo.
Natomiast nikt nie dał Tobie prawa pouczania czy poniżania innych. Czasy sprzed 1989 roku minęły bezpowrotnie
i straconej pozycji jak i pracy na Szkolnej już nie odzyskasz. Dziś nawet dawni koledzy z SBecji wypięli na Ciebie cztery litery pomimo że mundur Twój przyozdobiony gwiazdkami i krzyżami....
Na plecach noszę monogram wypalony papierosami 97300 i ...
http://sklave.manifo.com/smieszne-zdjecia

00


miłka ~miłka (Gość)25.08.2012 18:54

Po co się męczyć we wtorki z ciemnym ludem, który wciąż czegos chce. Jak śmie ten lud? Po co mysleć o przyszłości miasta, o młodziezy która ucieka, o bezrobotnych. Lepiej wskoczyć w gajerek i puścic bączka na interakcjach. Albo wyskoczyć za miejską kaskę do przyjaciół za granicę jak jego serdeczny druch przewodniczący, przytulic w tym samym czasie pensyjke, dietke radnego i dietke za wyjazd. Trzy w jednym - cudotwórca. A ciemny lud czeka we wtorki u znudzonego prezia, czeka astmatyk miesiacami w poradni w szpitalu. Ludzie naprawde obudźcie sie.

00


Marek ~Marek (Gość)25.08.2012 17:35

Jesteś taki jak chojniaktragedia 97-300

00


Marek ~Marek (Gość)25.08.2012 17:32

Chojniak jest tragedia.

00


sowa mądra głowa ~sowa mądra głowa (Gość)25.08.2012 17:01

"97300" napisał(a):
Myślisz że to ostatnia?Mylisz się,będą następne.Chojniak to najlepszy prezydent EP od 1939r.


A ty co? Zakochałeś się w nim?

00


reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat