Stalker nęka swoją ofiarę zza krat piotrkowskiego aresztu

Poniedziałek, 24 lutego 202025 21843
W programie „Uwaga” stacji TVN wyemitowano reportaż o koszmarze młodego łodzianina, którego nęka stalker. Jak się okazało groził on Adamowi Wiankowskiemu zza krat telefonując z aresztu w Piotrkowie. Czy zatem w piotrkowskim więzieniu złamano procedury? Jego rzecznik nie chce komentować sprawy.
https://uwaga.tvn.pl

Tę historię możemy zobaczyć TUTAJ

 

Tam też znajduje się opis całej sytuacji.

 

Adam Wiankowski z Łodzi półtora roku temu poznał przez internet Łukasza D. Po kilku spotkaniach pan Adam zakończył znajomość z 36-latkiem. To nie spodobało mężczyźnie, który zaczął go nękać i prześladować.

Choć prześladowca pana Adama trafił do aresztu, to koszmar młodego mężczyzny się nie skończył. Mężczyzna dalej odbiera telefony i listy od swojego stalkera.

 

Po zgłoszeniu sprawy prokuraturze, listy z aresztu przestały przychodzić. Gdy wydawało się, że nic podobnego już się nie wydarzy, pan Adam odebrał telefon, a w jego słuchawce usłyszał głos swojego prześladowcy.

Mężczyzna powiedział, że nigdy nie da spokoju panu Adamowi.

- Znajomy ma wirusa HIV. Wstrzyknę ci, nigdzie mi nie uciekniesz – słyszymy w nagraniu.

- Dostałem ataku paniki, bo nie wiedziałem, co się znowu dzieje. Jak to możliwe, że on jest w areszcie, a nęka mnie ponownie. Wykonywał połączenia, w których mi groził. Wzbudzał we mnie strach i stres. Nikt tego nie kontrolował, nikt tego nie przesłuchiwał, nikt nie sprawdzał, gdzie on dzwoni – mówi Wiankowski.

 

Jak to możliwe, że Łukasz D. zadzwonił z aresztu do pana Adama?

- Wszystko wskazuje na to, że podejrzany ubiegając się o wyrażenie zgody na kontakt telefoniczny ze swoim rzekomym bratem wskazał numer telefonu pokrzywdzonego – mówi Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

(…)

Choć Łukasz D. wprowadził prokuraturę w błąd to zgodnie z procedurą zanim strażnik przekaże słuchawkę osadzonemu ma obowiązek potwierdzić tożsamość rozmówcy.

Także służbę więzienną zapytaliśmy, dlaczego doszło do połączenia telefonicznego z panem Adamem?

- Połączenie było wykonane zgodnie z zarządzeniem prokuratora i osoba, która odebrała telefon podała się, jako osoba, która jest wskazana z zarządzeniu – twierdzi por. Cezary Jabłoński, rzecznik prasowy aresztu w Piotrkowie Trybunalskim i dodaje: Nie będziemy się wypowiadać w tej sprawie.

- Są rozbieżności, które wymagają wyjaśnienia. Zrobimy wszystko, aby je wyjaśnić i będziemy adekwatnie do ustaleń wyciągać wnioski – dodaje prokurator Kopania.

 

(…)

 

- Dla mnie najgorsze jest to, że nie widzę rozwiązania całej tej sytuacji. Nie potrafię sobie zaplanować przyszłości, bo cały czas mam w głowie, to, że on będzie jak cień. Na dzisiaj jedynym rozwiązaniem, które przychodzi mi do głowy jest spakować walizki i wyjechać za granicę – kwituje Wiankowski.

 

Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z rzecznikiem aresztu w Piotrkowie por. Cezarym Jabłońskim. Ten nie chciał jednak komentować sprawy.

 

za "Uwaga" TVN

 


Zainteresował temat?

0

8


Komentarze (25)

Zaloguj się: FacebookGoogleKonto ePiotrkow.pl
loading
Portal epiotrkow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby komentujące czynią to na swoją odpowiedzialność karną lub cywilną.

gość ~gość (Gość)25.02.2020 18:57

Klawisz dostaje w łapę i telefon z abonamentem więzień już ma

20


xx ~xx (Gość)25.02.2020 13:03

Ofiara wymieniona z nazwiska a dane przestępcy utajnione. Ten kraj jest chory na wskroś.

50


ja ~ja (Gość)25.02.2020 12:10

idz do aresztu i daj klawiszowi w łapę żeby uprzykrzyl życie temu stalkerowi...

30


gość ~gość (Gość)24.02.2020 22:25

Biedaczek za coś pieniądze bierze,niech wypełnia właściwie swoje obowiązki,a nie teraz zwalić winę na prokuratora.skoro taki przepracowany to niech idzie na cięcia,o ile tam się nada,skoro nie potrafi upilnować osadzonych.

20


Ozik ~Ozik (Gość)24.02.2020 21:23

Że ma tego hiva to no niedobrze bo załatwia się takie sprawy po męsku jak jakiś kretyn stalking jest karalny nie można sie dawać temu

10


gość ~gość (Gość)24.02.2020 17:17

W areszcie osadzony nie ma możliwości telefonowania

33


graz ~graz (Gość)24.02.2020 18:51

to ladnie mu teraz jada

30


gość ~gość (Gość)24.02.2020 17:38

Gdyby Pan prokurator się wysilil i sprawdził numer, co jest jego obowiązkiem to by nie było takiej sytuacji. Ale najlepiej zwalić na gościa co pilnuje 100 chłopa żeby sobie po gębie nie dali, że jeszcze nie słucha co każdy ma do powiedzenia.

50


cwaniak z miejskiej gazowni ~cwaniak z miejskiej gazowni (Gość)24.02.2020 16:39

prosze nie pisac tu zle

01


ghgdr ~ghgdr (Gość)24.02.2020 15:21

Bo to jest miłość

20


reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat