Setki twoich przodków czekają na poznanie – zostań archiwistą rodzinnym

Tydzień Trybunalski Niedziela, 17 stycznia 202111 2714
Kilka tysięcy przodków mają już w swojej bazie najbardziej wytrwali genealodzy z jakimi miał styczność dr Maciej Hubka z Archiwum Państwowego w Piotrkowie. Z archiwistą rozmawialiśmy o poznawaniu swoich korzeni w ramach badań genealogicznych oraz o tworzeniu archiwów rodzinnych. Jak podkreśla dr Hubka w zasadzie bez większych problemów jesteśmy w stanie odtworzyć swoje drzewo genealogiczne do początków XIX wieku.
fot. kacza

- Rzeczywiście w ostatnich latach widać wzrost zainteresowania genealogią. Jest to nie tyko sposób pozyskiwania wiedzy historycznej, ale dla wielu staje się pasją i hobby. Takie badania mogą cementować więzi rodzinne, ale są także wykorzystywane do poszukiwań majątkowych – mówi dr Maciej Hubka. - Ile jest osób prowadzących badania genealogiczne, tyle ich powodów – śmieje się.

 

Trend ten jest widoczny także w piotrkowskim Archiwum. - Z dużym zadowoleniem mogę powiedzieć, że mamy grono stałych bywalców, którzy zajmują się genealogią. Dzięki naszej działalności edukacyjnej wiele młodych osób zainteresowało się tym tematem i grono badaczy historii rodziny cały czas się powiększa – mówi dr Hubka.

 

Jak podkreśla nasz rozmówca poszukiwania własnych przodków leży u podstaw badań historycznych. - Trzeba podkreślić, bo nie wszyscy są tego świadomi, że genealogia towarzyszy nam od zawsze. Wywody genealogiczne władców czy postaci biblijnych porządkowały upływ czasu i na ich podstawie opracowano chronologię

 

Jak zacząć poszukiwania?

 

Poszukiwania trzeba zacząć oczywiście od najbliższej rodziny, jednak należy się trzymać paru zasad. - Są pewne porady zawarte w tzw. „dekalogu genealoga amatora”, czyli zbiorze podstawowych zasad dla początkującego badacza. Pozwolą one uniknąć chaosu w poszukiwaniach i nie zakopać się w materiale, ale iść właściwą i precyzyjną ścieżką – mówi przedstawiciel Archiwum Państwowego w Piotrkowie.

 

Nasz rozmówca podkreśla znaczenie IV punktu dekalogu, czyli zasady „Nie szukaj od tyłu”.


- Na początku trzeba uporządkować swoje najbliższe otoczenie, czyli poznać dokładne daty i miejsca urodzin rodziców, dziadków, rodzeństwa, a potem zataczać te koła co raz dalej. Pewne informacje same będą się „pojawiać,” innych trzeba będzie bardziej poszukać, ważne żeby z rozpoczęciem poszukiwań nie zwlekać, bo większość informacji jest we wspomnieniach i pamięci naszych bliskich i trzeba z nimi rozmawiać dopóki są wśród nas – zaznacza.

 

- Przy okazji świątecznych i innych spotkań rodzinnych, korzystajmy z tego. Weźmy dyktafon, długopis i zbierzmy informacje, albo nawet kupmy babci zeszyt i prosimy ją, żeby w wolnej chwili spisała wspomnienia - o członkach rodziny, stopniu pokrewieństwa, o tym kiedy działy się pewne rzeczy, a to wszystko będzie można zweryfikować w archiwaliach – zachęca dr Hubka.

 

Pracownik Archiwum zaznacza, że takie bezpośrednie relacje mają unikatową wartość mogą nam dostarczyć wiedzy, której nie znajdziemy w archiwach. - Czasem bywało tak, że ktoś wcześnie umarł i nie został ujęty w dokumentach i wtedy tylko w takiej rozmowie ustalimy jego istnienie – mówi.

 

Poszukiwania archiwalne

 

W badaniach na pewno przyjdzie moment, kiedy będziemy musieli zweryfikować zebrane od rodziny informacje oraz będziemy chcieli rozszerzyć naszą wiedzę. W takim momencie konieczne będzie skorzystanie z zasobów Archiwów Państwowych. - Warto wtedy skorzystać z platformy szukajwarchiwach.pl lub takie poszukiwania prowadzić osobiście i dzwonić, mailować i odwiedzać różne archiwa w kraju –podpowiada nasz rozmówca.

 

Samą kwerendę w archiwum możemy przeprowadzić samodzielnie lub zlecić ją profesjonalnemu archiwiście - Sądzę, że najlepiej zrobić to jednak osobiście. Wtedy możemy narzucić tempo prac, porządkujemy zebrane informacje po swojemu i przede wszystkim mamy satysfakcję oraz radość z wykonanej pracy – tłumaczy dr Hubka.

 

Liczne dokumenty odnajdziemy także w archiwach innych niż państwowe i świeckie. - Należy się kontaktować z archiwami kościelnymi, trzeba poszukiwać dokumentów w poszczególnych parafiach, gdzie mieszkała nasza rodzina. Można dzwonić, pisać maile i z moich doświadczeń wynika, że nie ma problemu z dotarciem do poszukiwanego dokumentu – wyjaśnia pracownik piotrkowskiego Archwium.

 

Tworzenie archiwum rodzinnego

 

- To, że mamy świadomość istnienia i posiadamy pewne dokumenty nie czyni nas jeszcze archiwistą rodzinnym. Charakterystyczne dla takiej osoby jest to, że stara się nad archiwaliami zapanować i je uporządkować – tłumaczy dr Hubka.

 

Jak właściwe stać się archiwistą rodzinnym i założyć taką dokumentację. - Można skorzystać z pomocy Archiwum Państwowego, a dokładniej z naszego punktu konsultacyjnego akcji „Archiwa Rodzinne Niepodległej” i projektu „Zostań rodzinnym archiwistą” po to, aby zebrać jakąś podstawową wiedzę o prowadzeniu archiwum, dowiedzieć się, gdzie mogą czyhać potencjalne zagrożenia oraz poznać zasady konserwacji dokumentów – mówi nasz rozmówca.

 

Dr Maciej Hubka podkreślił olbrzymi znaczenie właściwego katalogowania i opisywania zbiorów. - My teraz robimy tysiące zdjęć i w żaden sposób ich nie oznaczamy. Takie zdjęcia naszym potomkom nic nie powiedzą, podobnie z nieopisanymi albumami rodzinnymi. Dlatego warto poprosić seniorów o pomoc, a nasze dokumenty samemu systematycznie opisywać – sugeruje.

 

Trudności w badaniach

 

- Historycznie rodziny w Polsce bardzo się przemieszczały, a przyczyny tego były bardzo różne od emigracji typowo zarobkowej, po tę związaną z wojnami i zmianami granic. Z tego powodu może się okazać, że dokumenty dotyczące naszej rodziny są w różnych archiwach w kraju i zagranicą, a same dokumenty mogą być w językach innych niż polski – wyjaśnia pracownik piotrkowskiego Archiwum.

 

Dr Hubka zwraca również uwagę, że dokumenty mogły zostać zniszczone na przestrzeni wieków. - Trzeba też pamiętać, że nasze polskie archiwa były regularnie niszczone. Pierwszy raz podczas najazdu Brzetysława, podczas Potopu czy w czasie II Wojny Światowej. Te piotrkowskie w dużej części spłonęły razem z budynkiem Archiwum Akt Dawnych podczas Powstania Warszawskiego – opowiada.

 

Oprócz języka także forma dokumentu może sprawić trudności. - Inną barierą może być krój pisma, rodzaj materiału na jakim jest dokument utrwalony oraz przede wszystkim nieczytelność pisma odręcznego.

 

Mimo istniejących trudności dr Maciej Hubka zachęca do rozpoczęcia badań genealogicznych. - Mamy nadzieję, że dzięki naszym projektom oraz codziennej pracy grono archiwistów rodzinnych będzie stale się powiększać i będziemy mogli wspólnie opisywać tę historię, bo pamiętajmy, że bez historii jednostki nie byłoby historii ogółu, a bez opowieści o mieszkańcach nie będzie historii miasta.

 

---------------------------------------------------
I Bądź systematyczny
II Nie dowierzaj tradycji rodzinnej, literaturze, etc.
III Traktuj źródła z umiarkowanym zaufaniem
IV Nie szukaj od tyłu
V Nie uszlachcaj swojej rodziny na siłę
VI Stosuj konwencje genealogiczne
VII Podawaj źródło każdej informacji i argumentacji hipotez
VIII Pamiętaj, że akta archiwalne i zbiory biblioteczne muszą służyć następnym pokoleniom
IX Zastanów się czasem, czy możesz zrobić coś, co będzie służyło innym genealogom
X Udostępniaj rezultaty swojej pracy

 

Rafał T. Prinke, Poradnik genealoga amatora, Warszawa 1992
---------------------------------------------------


Zainteresował temat?

5

3


Komentarze (11)

Zaloguj się: FacebookGoogleKonto ePiotrkow.pl
loading
Portal epiotrkow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby komentujące czynią to na swoją odpowiedzialność karną lub cywilną.

gość_gosc ~gość_gosc (Gość)17.01.2021 17:58

ex piotrkowiak
Pewnie cala zyjace drzewo masz na fejsie mimo ze wiekszosci na oczy nie widziales,idz pomorsowac.

56


gość_gosc ~gość_gosc (Gość)17.01.2021 12:49

No to mam nadzieje,ze 1 listopada wszystkim zapalisz swieczke?

26


gosciuu ~gosciuu (Gość)17.01.2021 17:30

powiedział, co wiedział - nieroby i bumelanci

015


mag ~mag (Gość)18.01.2021 13:19

Dużo informacji znajdziemy na portalu genealodzy.pl - znajdziemy tam metryki urodzenia, śluby, akty zgonu. Warto poszukać.

20


gość_gosc8 ~gość_gosc8 (Gość)17.01.2021 11:21

Drzewo rodziny to super sprawa, ja mam już około 450 osób.

102


reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat