Sąd Apelacyjny uchylił wyrok w sprawie Seksafery

Strefa FM Środa, 30 marca 201114 4803
Sąd Apelacyjny w Łodzi uchylił wyrok Sądu Okręgowego w Piotrkowie skazujący Andrzeja Leppera na dwa lata i trzy miesiące więzienia w tzw. Seksaferze w Samoobronie.

Sprawa będzie więc ponownie rozpatrywana przez piotrkowską temidę. Łódzki sąd zmniejszył też wyrok byłemu posłowi Ziemi Piotrkowskiej Stanisławowi Łyżwińskiemu z pięciu lat do trzech i pół roku pozbawienia wolności.


Zainteresował temat?

0

0


Komentarze (14)

Zaloguj się: FacebookGoogleKonto ePiotrkow.pl
loading
Portal epiotrkow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby komentujące czynią to na swoją odpowiedzialność karną lub cywilną.

Piotrkowianin Piotrkowianinranga01.04.2011 09:13

"Piotr-Wlostowic" napisał(a):
Marianna, pamiętamy. Zdjęcia jej życia. Po tych zdjęciach zastosowano wobec niej zdjęcie.

http://wiadomosci.gazeta.pl/kraj/1,34308,4175783.html http://wiadomosci.gazeta.pl/kraj/55,34308,4172979,,,,4175783.html

Cytuję:
Prezes sądu w Piotrkowie przywitała się z szefem Samoobrony w sali rozpraw 2007-05-24 Fot. Sergiusz Pęczek / AG

00


Rolnik ~Rolnik (Gość)01.04.2011 08:14

Lepper to lobuz

00


Piotr Włostowic ~Piotr Włostowic (Gość)31.03.2011 23:59

"Aman" napisał(a):
Jedną panią z sądu po spotkaniu z Lepperem też zdjęli ze stanowiska. Pamiętacie?


Marianna, pamiętamy. Zdjęcia jej życia. Po tych zdjęciach zastosowano wobec niej zdjęcie.

00


sędzia nawet na meczu musi być obiektywny ~sędzia nawet na meczu musi być obiektywny (Gość)31.03.2011 11:33

"pragmatyk" napisał(a):
Wielu sobie myśli: Endriu był politykiem, chciał dorwać się do władzy - takiego nie szkoda, a porządnemu człowiekowi takie hece nie grożą. Nic takiego - Panowie i Panie - każdy z nas może stać się ofiarą fałszywego oskarżenia i latami, na własny koszt próbować udowadniać, że nie jest się wielbłądem. Można spuchnąć z bezsilności.


Nie byłem przy tym, lecz jak pokazuje życie, w RP tak jak w PRL bardzo łatwo można zostać oskarżonym będąc niewinnym i bardzo łatwo można zostać uniewinnionym będąc winnym.
Polscy sędziowie po większości nie orzekają na podstawie przepisów prawa tylko na podstawie własnego zdania. Dlatego nie wiem czy w Polsce obowiązuje prawo czy osobiste zdanie sędziego.

00


Aman Amanranga31.03.2011 11:24

"hgj" napisał(a):
markpio jak się nie zna prawa to się nie mądruje. To było do Ciebie "mądrusiu". Gdybyś znał, to byś wiedział, dlaczego je zdjęli pewnie.

Jedną panią z sądu po spotkaniu z Lepperem też zdjęli ze stanowiska. Pamiętacie?

00


pragmatyk ~pragmatyk (Gość)31.03.2011 10:44

Wielu sobie myśli: Endriu był politykiem, chciał dorwać się do władzy - takiego nie szkoda, a porządnemu człowiekowi takie hece nie grożą. Nic takiego - Panowie i Panie - każdy z nas może stać się ofiarą fałszywego oskarżenia i latami, na własny koszt próbować udowadniać, że nie jest się wielbłądem. Można spuchnąć z bezsilności.

00


Piotr Włostowic ~Piotr Włostowic (Gość)31.03.2011 10:22

Komentarze nijak mające się do tematu.
A sama informacja portalu zupełnie do luftu, bo nie ma w niej choćby zdania, z jakiego to powodu Sąd Apelacyjny w Łodzi uchylił wyrok piotrkowskiego sądu w sprawie Leppera.
Otóż, łódzka Temida (nie temida) uzasadniła swój werdykt tym, że podczas procesu w Piotrkowie Sąd Okręgowy popełnił błędy proceduralne. Dokładnie - łódzki sąd wytknął piotrkowskiemu dwa błędy. Oczywiście, decyzja Sądu Apelacyjnego o ponownym nadaniu biegu sprawie przeciągnie postępowanie "o całe lata". I może o to właśnie idzie.
Co też złego zrobił w sprawie pana Endriu piotrkowski sąd?
Po pierwsze, jedną z rozpraw przeprowadził pod nieobecność Leppera, mimo że dostarczył on zwolnienie lekarskie.
Po drugie, nie uwzględnił części dowodów, które były wicepremier podnosił na swoją obronę. O co konkretnie biega?
Jedna z pokrzywdzonych zarzucała Lepperowi wykorzystanie seksualne na początku maja 2002 r. po demonstracji przed budynkiem Ministerstwa Rolnictwa. Kiedy obrońcy podnieśli, że żadnej demonstracji wtedy nie było, kobieta powiedziała, że chodzi o 15 maja. Wtedy obrońcy stwierdzili, że Lepper był tego dnia na imieninach u działaczki Samoobrony. Nie mógł więc popełnić zarzucanego mu czynu. Sąd w Piotrkowie wniosek o dowiedzenie, że imieniny to prawda, odrzucił. Uznał, że to przedłużanie postępowania, a w wyroku stwierdził tylko, że zbliżenie między Lepperem a pokrzywdzoną miało miejsce w maju 2002 r. bez podania konkretnego dnia.
Były też sytuacje, gdy świadkowie obrony nie stawili się na wezwanie sądu w Piotrkowie. Ale sąd uznał, że doprowadzenie świadków na proces to problem obrony. I wyrzucił ten dowód (ewentualne zeznania) ze sprawy. Sąd apelacyjny uznał to za naruszenie prawa do obrony i podstawę do uchylenia zaskarżonego wyroku z powodów proceduralnych.
Totalna kompromitacja (nie pierwsza, nie druga i pewnie długo jeszcze nie ostatnia) sędziów z ulicy Słowackiego nr 5.
Teraz sprawa p.Leppera trafi... (tak to już jest) do ponownego rozpoznania przed sądem w Piotrkowie. Strach się bać!

Komentarz był edytowany przez autora: 31.03.2011 10:25

00


pragmatyk ~pragmatyk (Gość)30.03.2011 23:57

Sąd w Łodzi okazał się rzetelny i sprawiedliwy w przeciwieństwie do sądu piotrkowskiego, który skompromitował się swoją dyspozycyjnością i serwilizmem wobec politykierów pragnących uwalić niezależnych od nich polityków.

00


MARKPIO ~MARKPIO (Gość)30.03.2011 20:19

"Miki" napisał(a):
MARKPIO - tak się niefortunnie dla Ciebie złożyło, iż znam conajmniej kilka osób,
które były absolwentami Szkoły Podstawowej im. Miry i Tadeusza Sygietyńskich
w Proszeniu.


Pisząc "niedoszły absolwencie" niejako wychwaliłem poziom tej szkoły ,którą mogą kończyć ludzie tylko na odpowiednim poziomie,a nie jak w przypadku jakiegoś tam "gościa" poniżej!

00


Miki ~Miki (Gość)30.03.2011 20:11

"MARKPIO" napisał(a):
Wiosenny wypierdku.Zdjęcia były mojego autorstwa,robione na korytarzu w sądzie ,nie na sali . Prawo ? Ty znasz "prawo",niedoszły absolwencie podstawówki w Proszeniu?


MARKPIO - tak się niefortunnie dla Ciebie złożyło, iż znam conajmniej kilka osób,
które były absolwentami Szkoły Podstawowej im. Miry i Tadeusza Sygietyńskich
w Proszeniu.
Tak - jeszcze raz sprawdziłem treść komentarza - cytuję
" niedoszły absolwencie podstawówki w Proszeniu? ".
I choć dzisiaj ów potoczny sens zmienia się i szkołę zaczyna się określać po
prostu Szkoła Podstawowa nr ? , Szkoła Podstawowa w Proszeniu, etc., to nie
świadczy o tym wcale, że byli absolwenci tej szkoły życzą sobie określenia
"Wiosenny wypierdku " - Panie MARKPIO
Poddaje pod rozwagę Twoje "określenia" , gdyż moim skromnym zdaniem -
i nie tylko - treść komentarza nabrała conajmniej mocnych znamion wulgarności.

00


reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat