Radni zdecydowali. Bilety MZK będą droższe

ePiotrkow Środa, 30 stycznia 2019179 21561
Bilety za przejazd autobusami MZK w Piotrkowie będą droższe. Tak zdecydowali podczas środowej sesji Rady Miasta nasi radni. Za głosowało 16 z nich, 1 wstrzymał się od głosu, 1 był przeciw.

Ładuję galerię...

Co się zmieni? Więcej zapłacimy za jednorazowy bilet normalny kupiony w kiosku lub innym punkcie – dziś 2,20 zł, po zmianach 2,60 zł (ulgowy z 1,10 do 1,30 zł).

3 zł zapłacimy za jednorazowy bilet normalny kupiony u kierowcy, dotąd kosztował 2,40 zł. Cena ulgowego wzrośnie z 1,20 do 1,50 zł.

 

Prezes Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego zaznacza jednak, by zmian tych nie nazywać podwyżkami, a sposobem na to, by zwiększyć liczbę pasażerów korzystających z usług MZK, stąd wiele nowości w ofercie. Jedna z nich to bilet dwugodzinny, który kosztować będzie 4 zł. Kolejna – bilet jednodniowy za 9 zł (ulgowy 4,50 zł).

Następna nowość to karnet czterech biletów jednorazowych za 10 zł. Bilety z karnetu będzie można wykorzystywać pojedynczo i na wszystkich liniach. Karnet nie będzie miał terminu ważności.


Za bilet (imienny) 30-dniowy na wszystkie linie zapłacimy po zmianach 80 zł (ulgowy 40 zł). Z kolei za bilet na okaziciela odpowiednio 90 i 45 zł.

 

Choć początkowo z oferty zniknąć miał bilet socjalny, tak się jednak nie stanie. Po zmianach zapłacimy za niego 1,40 zł, a do jego zakupu uprawnione będą (tak jak dotychczas) osoby na zasiłku przedemerytalnym i bezrobotni.


Zgodnie z nowym cennikiem takie same ceny biletów będą obowiązywać na wszystkich liniach, także tych prowadzących poza granice miasta. W nowej taryfie można będzie, kupując jeden bilet miejski, pojechać np. do Bujen czy Szydłowa.


Podwyżki – jak tłumaczył radnym prezes MZK – to skutek wzrostu kosztów, jakie rocznie ponosi spółka – z 12 ml do 15 mln zł.


Nie wszystkim radnym spodobały się propozycje zawarte w projekcie uchwały. Łukasz Janik i Marlena Wężyk-Głowacka kolejny raz przypomnieli, że w pobliskim Tomaszowie komunikacja miejska jest darmowa, tymczasem w Piotrkowie, choć stan taboru MZK pozostawia wiele do życzenia, planowane są podwyżki.


Projekt uchwały w sprawie ustalenia cen i opłat za usługi przewozowe poparło 16 radnych, jedna osoba wstrzymała się od głosu, jedna była przeciwna.


Zmiany zaczną obowiązywać od 1 kwietnia 2019 roku.


Zainteresował temat?

6

15


Komentarze (179)

Zaloguj się: FacebookGoogleKonto ePiotrkow.pl
loading
Portal epiotrkow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby komentujące czynią to na swoją odpowiedzialność karną lub cywilną.

hejter ~hejter (Gość)08.02.2019 10:49

pozdrawiam hejterów malkontentów

03


yato ~yato (Gość)08.02.2019 10:18

Brudne autobusy, brudne miasto, bilety droższe. Tak rządzą nowe - stare włodarze miasta. Radni jeżdżą swoimi furami to im ceny nie straszne.
ULGI też zrobili dla siebie, nie dla innych, którzy mieli przed zmianą.

30


Gość. ~Gość. (Gość)04.02.2019 08:49

Zadłużamy się na 40 mln, budując mediatekę w najbardziej szemranej dzielnicy miasta, a bilety na komunikację miejską wzrastają, co najmniej tak, jakby miasto miało nam do zaoferowania super dobre warunki jazdy ? Nie wspomnę o podstawowych zasadach kultury osobistej kierowców mzk czy ich umiejętnościach prowadzenia pojazdu, w którym są ludzie.
Nasze miasto zamieszkuje, bardzo ogólnie ok. 70 tysięcy ludzi, z czego 3/4 to emeryci, większość to beneficjenci 500+ i seniorzy. Dlaczego więc włodarze naszego miasta zachowują się tak, jakbyśmy byli zamożnym i postępowym miastem w centralnej Polse? Polecam oddwiedzić inne miasta (Kraków, Poznać, Wrocław, Łódź, Warszawę), aby sprawdzić tamtejsze ceny biletów - 25% mniej niż u nas - po zmianach. Tam - Włodarze Miast są po prostu dobrymi Menadżerami i nie chcą opłacać długów miasta z komunikacji miejskiej i parkingów.

41


nobody ~nobody (Gość)02.02.2019 15:01

Po pierwsze dwie Panie, które gadają przez telefon, wypad z baru. Bez żadnego ale. Jak nie ma czasu na sesje Rady, to mogła się tam nie pchać.
Sama podwyżka była do przewidzenia, mimo tego, że moim zdaniem nie będzie z niej żadnej widocznej korzyści. Autobusy będą tak samo stare jak były, nie do końca przemyślane trasy zostaną, a kierowcy, którzy zapewne są słabo opłacani będą się spóźniać i kłaść lachę na pasażerów.

91


nienormalny stan umysłu ~nienormalny stan umysłu (Gość)02.02.2019 12:59

Ludzie dlaczego mówicie, że to podwyżka cen biletów. Przecież to nie żadna podwyżka, tylko regulacja. Drożeje chleb, ale za to potanieją lokomotywy.

92


gość ~gość (Gość)02.02.2019 10:59

Uważam że prowadzenie rozmów telefonicznych podczas kiedy jest się w takim miejscu to zwykle lekceważenie .

100


gość ~gość (Gość)02.02.2019 05:04

Stan taboru żenujący jak większość rzeczy w tym mieście. Ceny jak w Łodzi. Szkoda, że miejsc pracy nie ma tyle co w Łodzi. Od kiedy transport publiczny ma przynosić zyski ? I co to za głupie tłumaczenie, że podwyżka zwiększy ilość pasażerów? Nasi radni są zainteresowani tak bardzo podejmowaniem decyzji przychylnych mieszkańcom jak bardzo wykazują zainteresowanie obradami podczas sesji (dwie Panie z telefonami w trakcie załatwiają swoje prywatne sprawy). Gratuluję braku myślenia przyszłościowego i dążenia by to miasto zwinęło sie tak szybko jak przemysł przed 2000 rokiem.

110


Kukizowiec ~Kukizowiec (Gość)31.01.2019 11:43

Kalkulacja prezesa jest bardzo prosta. Obecnie głównymi klientami MZK są seniorzy oraz uczniowie. Seniorzy mają w większości darmowe przejazdy, więc tutaj wpływu z biletów jak nie było, tak dalej nie będzie. Młodzież natomiast po podwyżce nie będzie jeździć autobusami, zwłaszcza, jeśli miasto będzie rozwijać sieć stacji roweru miejskiego. Dzieci MZK nie jeżdżą, bo do szkoły są odwożone przez rodziców. Skoro zmniejszy się liczba pasażerów, prezes znów będzie opowiadał o nierentowności, co pozwoli na ograniczenie liczby kursów, likwidacje linii i domagania się od miasta zwiększenia dofinansowania. Gdzie znajdą miejsce zaoszczędzone pieniądze? Kto choć otarł się o tą spółkę doskonale wie gdzie.
Wiadomo, że w żadnym mieście komunikacja publiczna nie jest w stanie na siebie zarobić, ale transport publiczny nie istnieje po to, by mieć zyski, tylko żeby poprzez sprawne działanie ograniczać ruch samochodowy w mieście. To nie jest tak, że z komunikacji korzystają tylko osoby niezmotoryzowane. Tylko żeby przeciętny mieszkaniec wybierał podróż autobusem, muszą one kursować dość często i odpowiadać potrzebom oraz ceny muszą być przystępne. Ze względu na problem smogu wiele miast wprowadza ograniczenia w ruchu samochodowym oferując w zamian bezpłatne przejazdy komunikacją. Wyobraźcie sobie jaki paraliż spotkałby miasto, gdyby to samo zrobiono w Piotrkowie. Komunikacja funkcjonuje tak, że dojazd do pracy często jest niemożliwy, częstotliwośc kursowania okropna. Pozostaje mieć nadzieję, że CBA zrobi porządek w Spółce a kierownictwo wsadzi do linii nr 5 kierunek Zajezdnia MZK-Wronia.

143


gość ~gość (Gość)30.01.2019 20:18

Czy K. Chojniak mówił o tym w swojej kampanii? Czy przemilczał ten temat?

303


123 ~123 (Gość)01.02.2019 09:38

Bilety droższe , a co w zamian transport elektryczny, żeby powietrze było czyściejsze . Bo jak nie to na jakiej podstawie

31


reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat