Psychiatra: dzieci i młodzież nie mają takiej odporności psychicznej jak dorośli

PAPKraj Wtorek, 06 kwietnia 20214 1288
Dzieci i młodzież nie mają takiej samej jak dorośli odporności psychicznej czy umiejętności poradzenia sobie z aktualnym brakiem poczucia bezpieczeństwa – powiedziała PAP dr Anna Depukat, psychiatra ze szpitala im. dr. Józefa Babińskiego w Krakowie.

Podkreśliła, że brak kontaktów z rówieśnikami, brak ruchu i zamknięcie w czterech ścianach ma ogromny wpływ na psychikę młodych ludzi. Zaburzenia psychiczne zależą także od indywidualnych predyspozycji.

 

"Warto osłabić oddziaływanie czynników zewnętrznych, które wywołują w nas przygnębienie czy smutek. Jeżeli nic z nim nie zrobimy, będzie narastał i może stać się niebezpieczny dla naszego zdrowia, a nawet życia" – podkreśliła.

 

Dla pozbycia się złych emocji szczególnie zaleciła ruch, sport, ale też rozmowę z bliskimi. "Często mówimy +nie chcę martwić moich bliskich, przerzucać na nich moich problemów+. Możliwość otrzymania wsparcia od bliskich jest jednak bezcenna" – podkreśliła.

 

Dodała także, że nie należy się bać kontaktu z profesjonalistą – psychologiem czy lekarzem psychiatrą. "Jesteśmy po to, aby pomagać w takich właśnie trudnych sytuacjach" – zaznaczyła.

 

Przywołała prognozy prof. Janusza Heitzmana z kwietnia 2020 r. Oceniał on, że kłopoty ze zdrowiem psychicznym może mieć o 20 proc. więcej osób.

 

"Niestety te prognozy się sprawdzają, a potwierdza je nie tylko nasza codzienna praktyka w szpitalu Babińskiego, ale też dane dotyczące kondycji zdrowotnej, nawet te najbardziej tragiczne – jak wzrastająca liczba samobójstw. Bo próby samobójcze są najczęściej konsekwencją zaburzeń depresyjnych u osób, które nie otrzymały w porę wsparcia" – powiedziała psychiatra. W 2020 r. w Małopolsce zanotowano 475 samobójstw.(PAP)


Zainteresował temat?

4

2


Komentarze (4)

Zaloguj się: FacebookGoogleKonto ePiotrkow.pl
loading
Portal epiotrkow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby komentujące czynią to na swoją odpowiedzialność karną lub cywilną.

słoninowy słoń ~słoninowy słoń (Gość)06.04.2021 17:39

Nie trzeba być psychiatrą czy psychologiem, aby to wszystko wiedzieć - wystarczy umieć obserwować i wyciągać wnioski.
Może niech ta pani idzie z tymi swoimi rewelacjami do rządu, bo może oni tego nie wiedzą? Ja myślę, że oni jednak dobrze o tym wiedzą, i dalej cynicznie realizują swój plan.
O tym, że efektem pLandemii będzie wzrost ilości samobójstw pisałem tutaj już rok temu.
Zamykanie ludzi w domach, ograniczanie kontaktów międzyludzkich, zamaskowane twarze, "kosmonauci" dezynfekujący przystanki i wysiadający z karetek, niszczenie ludziom biznesów, wpędzanie ludzi w długi, nakładanie mandatów za próbę swobodnego oddychania, kary z sanepidu rzędu rocznych zarobków za złamanie nałożonej bezprawnie kwarantanny, niszczenie świąt, segregacja sanitarna, monotonne komunikaty płynące z głośników w sklepach, zamknięcie obiektów sportowych, codzienne komunikaty w mediach dotyczące przebiegu pLandemii, wszechobecna propaganda, odmawianie ludziom możliwości leczenia, odmawianie ludziom kontaktu z umierającymi bliskimi, zniszczenie szkolnictwa, itd. - to wszystko działania stosowane z premedytacją w celu zniszczenia ludzkiej psychiki i zastraszenia i otumanienia społeczeństwa dla jego łatwiejszej pacyfikacji.
Ja mam już swoje lata i swoje wiem, i umiem samodzielnie myśleć, dlatego trudno mnie złamać i jestem odporny na manipulacje, choć zmęczony już tym cyrkiem. Ale na dzieciach ta sytuacja odbije się szczególnie, wypaczając młodą, kształtującą się dopiero psychikę.
Czy Covidianie mają świadomość, że są za to współodpowiedzialni?

10


5g ~5g (Gość)06.04.2021 08:09

Mega odkrycie. Natychmiast nagroda Nobla.

52


reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat