Pseudograffiti zmorą Piotrkowa

Tydzień Trybunalski Sobota, 11 lipca 202061 9144
RTS i ŁKS - te dwa skróty najczęściej można przeczytać na piotrkowskich budynkach. Kibice Widzewa Łódź i Łódzkiego Klubu Sportowego próbują w ten niezbyt rozsądny sposób wyrazić swoje wsparcie dla ulubionej drużyny. Zdarzają się jednak również wulgaryzmy czy hasła tzw. mowy nienawiści.

Ładuję galerię...

Dewastowanie budynków poprzez umieszczanie na nich różnych napisów nie tylko szpeci miasto, ale również przysparza pracy wielu instytucjom. - Staramy się, żeby bloki w naszym mieście wyglądały schludnie. Niektóre są niszczone na przykład tuż po wykonaniu docieplenia, kiedy ich wygląd jest całkowicie odświeżony. Malowanie ich sprayem przez wandali jest dla nas prawdziwą udręką – mówi Jolanta Patryarcha, zastępca prezesa ds. finansowych Piotrkowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. - Zniszczone są m.in. budynki przy Al. Armii Krajowej, ale także przy ulicach Belzackiej czy Poprzecznej. Generalnie w całym Piotrkowie nie ma osiedla, na którym takie problemy by nie występowały. Na bieżąco fotografujemy te miejsca i przesyłamy dokumentację do firmy ubezpieczeniowej oraz na policję, ponieważ ubezpieczyciel wymaga od nas, by tego rodzaju sprawy były zgłaszane. Po otrzymaniu ubezpieczenia zamalowujemy graffiti we własnym zakresie, ale koszt takich prac zwykle przewyższa wypłaconą rekompensatę – dodaje Jolanta Patryarcha.

 

Z podobnymi problemami zmagają się przedstawiciele Spółdzielni Mieszkaniowej im. Juliusza Słowackiego. - Z takim zachowaniem spotykamy się regularnie. Sprawa dotyczy zarówno pisania po elewacjach budynków, jak i po ścianach klatek schodowych. Często zniszczenia znajdujemy w wieżowcach. Zgłaszamy te sprawy na policję i do ubezpieczyciela - mówi Henryk Budziński, kierownik działu eksploatacyjno-technicznego SM im. J. Słowackiego. Również w tym przypadku wypłacane odszkodowania nie pokrywają całości kosztów zamalowania pseudograffiti. - Brakujące kwoty, które są potrzebne do naprawienia szkód, muszą być pobierane od lokatorów. Nierzadko zdarza się, że odnawiamy jakąś elewację, a już kilka dni później ponownie znajduje się na niej jakiś mało wyszukany napis. Ostatnio zdewastowano w ten sposób budynki przy ul. Słowackiego, które w tym roku były odnawiane. Już dzień później efekt prac został zniweczony - dodaje Henryk Budziński.

 

W przypadku zniszczenia mienia przez malowanie na nim różnych napisów, sprawcy może grozić między innymi kara grzywny w wysokości 500 zł. Dużo surowsze konsekwencje grożą osobie, która niszcząc w ten sposób budynek, posługuje się tzw. mową nienawiści, czyli wypisuje hasła rasistowskie czy ksenofobiczne. Wówczas powinna się ona liczyć nawet z karą pozbawienia wolności.

 

tekst i foto: Łukasz Michalczyk


Zainteresował temat?

4

2


Komentarze (61)

Zaloguj się: FacebookGoogleKonto ePiotrkow.pl
loading
Portal epiotrkow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby komentujące czynią to na swoją odpowiedzialność karną lub cywilną.

Pan Kleks ~Pan Kleks (Gość)13.07.2020 16:28

Dlatego zamknięte osiedla są dużym plusem gdyż nie dopuszczają do tego typu zachowań.

10


Marlenka123 ~Marlenka123 (Gość)12.07.2020 23:42

Ojj tam na mediatece jeszcze nie ma żadnego pseudogarfitti, więc chyba nawet wandalom ten budynek nie przypadł do gustu ...

20


Oko Saurona ~Oko Saurona (Gość)13.07.2020 09:45

Myślę, że czas zainwestować w monitoring, który odstraszyłby potencjalnych sprawców wandalizmu nie tylko w postać pseudo graffiti. Jego cena przy rozłożeniu na wszystkich mieszkańców plus ew. dotację nie byłaby wysoka a cena spokoju bezcenna.

20


gykvujkynh ~gykvujkynh (Gość)13.07.2020 07:44

Patrząc po tych zdjęciach to jest dramat. Faktycznie nie ma osiedla, które nie miałoby takiego problemu. Brak mi w artykule odniesienia policji - czy udaje się choć w niewielkim stopniu złapać tych wandali? (choć wątpię jakoś...) Ciekawe jakby z własnej kieszeni mieli pokryć koszty odmalowania. A tak swoją drogą ten problem jest w miastach od lat, do odmalowanego bloku lgną jak muchy do g.... Jakiś konkretny pomysł by się przydał jak to zakończyć wreszcie.

20


supermario ~supermario (Gość)11.07.2020 23:36

A może te śmieszne kluby płaciłby za renowacje, w końcu to są ich "kibice"

113


gość ~gość (Gość)11.07.2020 12:10

A ja tam bardzo lubię dresów są tacy romantyczni

08


gość ~gość (Gość)11.07.2020 19:06

Żeby to jeszcze były kluby wysokich lotów...

92


Pierre D. ~Pierre D. (Gość)11.07.2020 23:36

O, a na zdjęciu nr 14 to chyba jakiś polski Macron uzewnętrznił swój romantyzm, bo napis (pod tabliczką na ścianie) nawołuje do zaspokajania potrzeb starszych dam. ;)

Cytuję:
W przypadku zniszczenia mienia przez malowanie na nim różnych napisów, sprawcy może grozić między innymi kara grzywny w wysokości 500 zł. Dużo surowsze konsekwencje grożą osobie, która niszcząc w ten sposób budynek, posługuje się tzw. mową nienawiści, czyli wypisuje hasła rasistowskie czy ksenofobiczne. Wówczas powinna się ona liczyć nawet z karą pozbawienia wolności.


Dzielenie wandalizmu na zwyczajny i "niepoprawny politycznie" i uzależnianie od tego wysokości kary to objaw zlewaczenia naszych czasów. Wandalizm to wandalizm. Czy samo użycie czarnej farby już jest przejawem rasizmu? Czy bazgroły białą farbą są przejawem białej supremacji? Wandalizm to przede wszystkim wandalizm i tak powinien być traktowany i jako wandalizm powinien być karany.
A tutaj coś w temacie, tylko z poczuciem humoru:
https://joemonster.org/art/20879/Brutalna_walka_lodzkich_kiboli_na_murach

11


gość ~gość (Gość)12.07.2020 08:24

Kibole poloni też brudzą bloki na Wyzwolenia !

51


gość ~gość (Gość)12.07.2020 07:51

TyLko Legia

07


reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat