ARTYKUŁ SPONSOROWANY

Pokochaj, odnajdź siebie... na wiosnę

Środa, 26 lutego 2020 2522
Życie powinno być łagodnym przechodzeniem od jednego punktu do drugiego, przypominającym spacer doliną w słoneczny dzień. Ale czy tak jest? Żyjemy w ciągłym biegu, w głowie natłok myśli: muszę to, muszę tamto, muszę być najlepsza, najmądrzejsza, najpiękniejsza i do tego zawsze uśmiechnięta.

 

Gonimy, gonimy gubiąc dzieci, współmałżonka, przyjaciół, rodzinę, ale przede wszystkim siebie. Wydaje nam się, że dbamy o innych. Ale czy zmęczony człowiek może dać coś innym, skoro sam nic nie ma? I nagle pojawia się choroba. Zdziwieni, zaskoczeni żądamy natychmiastowej pomocy, cudownej tabletki czy magicznej terapii. Chcemy być zdrowi, ale nie wiemy, że to my sami zapracowaliśmy na chorobę. Możemy to zmienić, ale potrzebna jest do tego wiedza i odpowiednie wskazówki, czyli nasze „wewnętrzne przebudzenie”. Możemy mieć mnóstwo pomocników, lekarzy, terapeutów, ale jeśli sami nie będziemy chcieli wyzdrowieć, to nikt nam nie pomoże.

Często żartuję, że mądrość przychodzi z wiekiem, ale czasem przychodzi samo… wieko (wieko od trumny). Zmiana zaczyna się w naszej głowie, od naszych przekonań, nawyków, powielanych wzorców.

 

„Jeśli nie możesz nic zmienić, zmień myślenie”

 

U mnie właśnie tak było, żeby się przebudzić, doświadczyłam kilku poważnych chorób. Dziś wiem, że choroba poprzez ciało i dusze daje nam znaki i pokazuje, że nie idziemy drogą, którą naprawdę w głębi serca chcemy iść, że mamy w sobie coś do uzdrowienia na poziomie mentalnym.

 

Ale dość tych smutków. Żeby wyzdrowieć zaczęłam szukać, uczyć się, jeździć na kursy, czytać książki. Zdobyta w ten sposób wiedza przekonała mnie do zasad tzw. medycyny naturalnej. Zaczęło się od jogi i tradycyjnej medycyny chińskiej. Niedosyt i wiele pytań na temat zaburzeń psychosomatycznych odkryła przede mną również „biologia totalna”, fizyka kwantowa, radykalne wybaczanie oraz praca na ciałem.

 

 

Joga dla mnie to rewelacyjny sposób na problemy ciała i duszy, na stres, choroby i codzienne dolegliwości. Regularne ćwiczenia są jak wewnętrzny masaż, dzięki któremu wszystkie układy organizmu działają jeszcze sprawniej i wydajnej. Nasz oddech staje się głębszy, co pozwala nam uwolnić się od napięcia i stresu oraz oczyścić organizm z toksyn. Uspokaja się nieustanna gonitwa myśli, pojawia się swobodny przepływ energii, który likwiduje zastoje (guzy) w organizmie.

 

Świetnym uzupełnieniem w tematyce ziół i odżywiania stała się dla mnie Tradycyjna Metoda Chińska. To proste zapomniane zalecenia przodków i jednocześnie dziedzictwo wysoko rozwiniętych kultur naszej cywilizacji. Wiedza ta może ustrzec przed chorobą (np. diagnoza z języka), poprawić stan zdrowia czy uratować życie (np. zawał – podanie 1 łyżeczki chili zanim przyjedzie pogotowie). Traktuje człowieka indywidualnie, uznając, że zdrowy człowiek osiąga lub utrzymuje prawidłową wagę. Nadwaga może być spowodowana np. zbyt dużą ilością toksyn lub pasożytów w organizmie. Tradycyjna medycyna chińska pokazuje nam, jak w prosty sposób zmienić nawyki żywieniowe, aby doprowadzić organizm do równowagi i podtrzymać dobre zdrowie.

 

„Pokarm może być lekarstwem a jednocześnie trucizną, wszystko zależy od dawki”

 

Nasz sposób życia i odżywiania najlepiej służy zdrowiu, kiedy podporządkowany jest cyklom pór roku. Natura sama wyznacza rytm, którego powinniśmy się trzymać. Wiosna wskazuje, że odradzamy się razem z przyrodą - to nowy początek, dobry czas na wejrzenie w swoja prawdziwą naturę. W Tradycyjnej medycynie chińskiej (TMC) wiosna to okres, kiedy wątroba jest w swoim maksimum, a to idealny czas na oczyszczenie i uzdrowienie. Zmniejsza się wtedy apetyt, jemy mniej, by oczyścić ciało z tłuszczów i ciężkiego pożywienia. Dieta powinna być lżejsza w stosunku do diet stosowanych przez resztę roku, czyli młode rośliny, kiełki, zioła, zboża.

 

Tradycyjna medycyna chińska łączy kondycję organizmu człowieka ze strefą emocjonalną – złość zawsze szkodzi wątrobie, dlatego o tej porze roku mogą wzmóc się jej dolegliwości lub narządów jej podległych, czyli np. oczu, paznokci, ścięgien. Wątroba sprawuje nadzór nad ilością i jakością krwi, ponadto przechowuje ją i oczyszcza. Dlatego ma ona, podobnie jak i pęcherzyk żółciowy, skłonność do niedoboru krwi, gorąca i zastoju.

Wiosna to najlepszy czas na oczyszczanie organizmu na poziomie fizycznym z toksyn, pasożytów i grzybów, a na poziomie emocjonalnym uwolnienie się od złości.

 

Zadbaj o siebie już dziś, wejrzyj w swoją prawdziwą naturę, świadomość samego siebie aby żyć długo w zdrowiu i harmonii.

 

Jak żyć w zgodzie z naturą czyli z samym sobą?

  1. Prawidłowy głęboki oddech. Oddech to nasz pierwszy pokarm. Kiedy się rodzimy, robimy nasz pierwszy wdech, kiedy umieramy ostatni wydech. Tak jak oddychamy, tak wygląda nasze życie. Oddychając płytko skracamy sobie je, obniżamy odporność i w większym stopniu narażeni jesteśmy na choroby cywilizacyjne. Człowiek, który uczy się sztuki oddychania bardziej panuje nad sobą, wzmacnia swój charakter i jest po prostu szczęśliwy.
  2. Zdrowy sen, odpowiednia ilość snu! Dlaczego tak ważne jest, by kłaść się przed 22.00? Bo wtedy wg TMC, serce ma swoje maksimum energii i wtedy chce odpocząć, bo w przeciwieństwie do innych narządów cały czas pracuje.
  3. Nawadnianie się! Pij wodę w temperaturze ciała (zimna osłabia żołądek) z sokiem z cytryny, solą kłodawską lub miodem. Dobrze jest wypić 1 do 2 szklanek takiej wody pół godziny przed śniadaniem. Czasem taki mały nawyk może spowodować, że przypadkiem stracisz na wadzę, bo organizm się oczyści z metali ciężkich.
  4. Oczyszczenie organizmu z toksyn, pasożytów, grzybów. Bardzo często dzieje się tak, że po oczyszczeniu organizmu choroby, bądź dolegliwości zanikają, a nasza waga wraca do normy.
  5. Dbanie o odpowiednie pH organizmu (pierwsze badanie przy nowotworze jakie powinno się wykonać, prawidłowe pH wynosi 7,3).
  6. Życie w harmonii emocjonalnej i spokój wewnętrzny – medytacja 15 minut dziennie, zmiana przekonań myślowych, nawyków oraz wzorców powielanych od pokoleń. Istotna jest również zmiana słownictwa, gdyż słowa mają niesamowitą moc np. zamiast „muszę” – „mogę”, „powinienem” – „chcę”. Świata nie zmienisz, na myśli innych ludzi też nie masz wpływu, jedyna droga do zmiany zaczyna się od Ciebie. Najważniejsze jest Tu i Teraz, to co było już nie wróci, to co masz w planach nigdy nie wiesz czy się wydarzy, więc czy warto się zamartwiać?
  7. Uziemianie się, czyli chodzenie 10 minut dziennie boso. Uziemianie się odkrył Clinton Ober, oznacza połączenie elektryczne z ziemią. Ludzie, będąc zbudowanymi z wody i minerałów, są przewodnikami energii. Zakładając buty, nie mamy bezpośredniego kontaktu z ziemią, mamy dodatni ładunek elektryczny. Bezpośredni kontakt skóry z ziemią, uziemianie się bosą stopą w kontakcie z gruntem, stymuluje migrację ładunków elektrycznych do całego ciała i neutralizuje naładowane dodatnio wolne rodniki, likwidując w ten sposób przewlekłe stany zapalne.
  8. Odpowiednia forma ruchu taka, która sprawia Ci przyjemność, np. joga (są różne rodzaje jogi), tai-chi, pilates, nornic walking, bieganie, spacer - rób cokolwiek.
  9. Dieta zrównoważona, dopasowana do Ciebie (ograniczenie pszenicy, mleka i cukru).
  10. Potęga Radykalnego Wybaczania - trzymając urazę do kogoś, robisz krzywdę przede wszystkim sobie. Rozpamiętywanie przeszłości to tkwienie w niej nadal. Chowanie złości, urazy do różnych osób, do siebie lub sytuacji życiowych, czasami przez wiele lat pozbawia nas energii życiowej, prowadząc do chorób. Wybaczenie jest kluczem do radości życia, jedna ze skuteczniejszych metod proponuje Collin Tipping - autor książki „Radykalne Wybaczanie”.
  11. Potęga Wdzięczności - wdzięczność odmienia serce i wpływa na struktury molekularne mózgu. Często skupiamy się na niedoborach, ciągle pragniemy czegoś więcej. Tylko czy zdobywanie dóbr materialnych jest kluczem do szczęścia? Umysł ludzki działa jak magnez, przyciąga to, o czym myślimy. Koncentracja na uczuciu wdzięczności za to, co posiadamy sprawi, że będziemy dostawać jeszcze więcej dobrodziejstw od życia. Możesz zacząć od dzienniczka wdzięczności, spisując codziennie za co jesteś wdzięczny.
  12. Potęga Akceptacji - zaakceptowanie i pobłogosławienie swoich okoliczności życiowych jest potężnym narzędziem transformacji. Co dzieje się, kiedy zaakceptujemy towarzyszące nam okoliczności? Przede wszystkim odprężamy się i oddychamy z ulgą, zmienia to naszą wibracje, nasz wzorzec energetyczny, rytm naszego serca zmieniając nasze życie.
  13. Potęga bezwarunkowej miłości do samego siebie. Bożena Żak-Cyran pisze, że Miłość jest prawdziwą naturą człowieka. Jest wiedzą pochodzącą z serca i mądrością tkwiącą głęboko w nas. Wszyscy na świecie pragną miłości. Bez niej nie tylko nie rozwijamy się, ale tracimy poczucie sensu życia. Jesteśmy zauroczeni zdobyczami cywilizacji, a niewiele okazujemy sobie codziennej miłości i przyjaźni. Droga do miłości zaczyna się od zrozumienia siebie. Gdy żyjemy w zgodzie z naszą prawdziwą naturą, akceptujemy i kochamy siebie.

Łączę te metody, dzieląc się z innymi wiedzą na moich zajęciach relaksu jogowego. Dopełnieniem jest aromaterapia, masaż czoła, woreczki lawendowe na oczy, dźwięki dzwonków koshi, misy tybetańskiej i bębna oceanicznego. Przy ciągłej gonitwie te metody mają doprowadzić do pełnej relaksacji, odnalezienia i pokochania Siebie Miłością bezwarunkową.

 

Tu i Teraz

Katarzyna Maroszka

Długą drogą szła, by dojść do miejsca, w którym znajduje się obecnie.

Choroba spowodowała, że porzuciła wykonywany zawód zgodny z wykształceniem i zaczęła szukać własnej drogi, drogi do siebie. Te poszukiwania przyniosły bardzo cenne owoce. Dziś joginka, szamanka, doradca żywieniowy wg Tradycyjnej Medycyny Chińskiej,trener Radykalnego Wybaczania,konsultant Biologii Totalnej, propagatorka niekonwencjonalnych metod leczenia,przekonana, że dusza manifestuje swoje cierpienie chorym ciałem. Chęć dzielenia się wiedzą,doświadczeniem, obserwacją siebie i innych poprowadziła ją do stworzenia autorskiego programu Droga do siebie, w którym zawarła jogę z elementami relaksu,taniec intuicyjny,odżywianie wg pór roku. Twierdzi że pomagając ludziom, uzdrawia siebie, bo inni są naszymi lustrami. Prywatnie żona i mama 11-letniej Zosi.

mail.: kasia_maroszka@go2.pl

Tel.: 665 152 742

 

Zajęcia relaksu jogowego:

Rozprza, Gminna Biblioteka Publiczna, środa 17.15 i 19.00

Moszczenica, Gminny Dom Kultury, czwartek 17.00

Zajęcia indywidualne oraz warsztaty weekendowe

 

foto: Ewa Tarnowska-Ciotucha


Zainteresował temat?

2

1


reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat