Piotrków w sierpniu 1939 roku

Piątek, 30 sierpnia 20193 2650
Sierpień 1939 roku w historii Piotrkowa zapisał się dość szczególnie, zwłaszcza końcowe dni tego letniego i gorącego miesiąca. Przez miasto przemieszczały się spore rzesze żołnierzy, oficerów, rezerwistów i ochotników. Z dachów wież ciśnień – kolejowej i tej stojącej w centrum Piotrkowa – wystawały lufy działek przeciwlotniczych. Większość domów w mieście „przybrała” kolor zielony i stalowo-szary. Na ulicach powstawały rowy przeciwlotnicze, doposażano punkty pomocy medycznej i schrony.

U progu II wojny światowej Piotrków liczył ponad 53 tys. ludności, rozpościerał się na 39 km kwadratowych i był trzecim, co do wielkości, po Łodzi i Kaliszu, miastem ówczesnego województwa łódzkiego. Dodatkowo na jego terenie stacjonował 25 pułk piechoty i mieściła się komenda Przysposobienia Wojskowego. Sierpień 1939 roku w historii Piotrkowa zapisał się dość szczególnie, zwłaszcza końcowe dni tego letniego i gorącego miesiąca. Przez miasto przemieszczały się spore rzesze żołnierzy, oficerów, rezerwistów i ochotników, a wszystko to za sprawą usytuowania Piotrkowa w obszarze działania Dowództwa Okręgu Korpusu nr IV (Łódź), i co za tym idzie funkcjonowania w mieście Komendy Rejonowej Uzupełnień oraz Rejonowego Inspektoratu Koni.

 

Powszechna mobilizacja


Oczywiście jako pierwszy mobilizację przeszedł wspomniany 25 pp. – dla jego oddziałów rozpoczęła się ona rankiem 24 sierpnia 1939 roku. Z uwagi na spodziewany nagły atak lotniczy Luftwaffe żołnierze pobrali broń oraz amunicję i zostali skierowani do otaczających miasto lasów w celu dokończenia mobilizacji. Jako pierwsza gotowość osiągnęła 2 kompania por. Merkisza, która już we wczesnych godzinach rannych 25 sierpnia wyjechała z Piotrkowa do Częstochowy. W kolejnych dniach Piotrków opuszczały kolejne oddziały - 26 sierpnia I batalion pod dowództwem mjr Juszczakiewicza oraz II batalion pod dowództwem kpt Bobrowskiego i pododdziały specjalne, po północy 27 sierpnia III batalion pod dowództwem mjr Krzyżanowskiego. Wszystkie udały się w rejon Częstochowy. W tym samym czasie do Piotrkowa, zgodnie z przydziałami mobilizacyjnymi przybywali również oficerowie i podoficerowie 27 i 74 pp., zaś rezerwiści i ochotnicy bez kart powołania, którzy w tych dniach licznie stawiali się do piotrkowskiej Komendy Rejonowej Uzupełnień, byli kierowani do formowanych w mieście jednostek rezerwowych w ramach Ośrodka Zapasowego 7 Dywizji Piechoty, na czele którego stanął ppłk Pollak.

 

Nie tylko wojskowi


W ostatnim tygodniu sierpnia, w ostatnich dniach pokoju, w Piotrkowie trwała zakrojona na szeroką skalę akcja kopania rowów przeciwlotniczych i budowy nowych oraz zaopatrywania istniejących już schronów. Jeden z takich schronów, należący do ówczesnej gminy żydowskiej, mieścił się w piwnicach kamienicy przy ul. Piłsudskiego 13 (obecnie ul. Wojska Polskiego). Piotrkowski oddział Ligii Obrony Przeciwlotniczej wydawał maski przeciwgazowe, a Polski Czerwony Krzyż prowadził kursy dla sanitariuszek. Mieszkańcy miasta w patriotycznym odruchu samoczynnie organizowali również punkty żywnościowe i opatrunkowe – jeden z nich zlokalizowano w budynku dworca kolejowego. Z dachów piotrkowskich wież ciśnień – kolejowej i tej stojącej w centrum miasta – wystawały lufy działek cekaem, zamontowanych tam przez obronę przeciwlotniczą.

 

Nastroje patriotyczne


W Piotrkowie, podobnie jak w większości miast II Rzeczypospolitej, przygotowania do odparcia ewentualnego ataku zbrojnego rozpoczęły się kilka miesięcy wcześniej. Już wiosną 1939 roku w myśl wydanych właścicielom posesji nakazów administracyjnych wynikających z ogólnie przyjętych założeń obrony przeciwlotniczej blisko 70 procent budynków w mieście (przeszło 800 posesji) zamieniło dotychczasowe barwy frontów na kolor stalowo-szary i zielony.
Mieszkańcy Piotrkowa bardzo mocno zaangażowali się także w zbiórkę pieniędzy przeznaczonych na cele obronne. Nie tylko włączali się w akcje ogólnokrajowe, takie jak pożyczka na rozbudowę lotnictwa i obrony przeciwlotniczej, ale również sami organizowali przedsięwzięcia, z których dochody w całości były przeznaczane na Fundusz Obrony Narodowej. Tak było m.in. 20 sierpnia 1939 roku gdy w Piotrkowie na boisku na Budkach drużyna piłkarska KS „Concordia” rozegrała towarzyskie spotkanie z Wojskowym Klubem Sportowym. Zawody te, rozgrywane już w trakcie trwającej mobilizacji części zawodników, odbyły się bez względu na pogodę, a cały dochód z nich został przeznaczony na ww. Fundusz Obrony Narodowej. Mecz zakończył się wymownym remisem 3:3.

Agawa

 

Materiały:
1. A. Warchulińska, „Piotrków między wojnami. Opowieść o życiu miasta 1918-1939”, Łódź 2012.
2. „Dzieje Piotrkowa Trybunalskiego”, (red) B. Baranowski, Łódź 1989.
3. K. Głowacki „Urbanistyka Piotrkowa”, Kielce 1984.

 

 

 


Zainteresował temat?

4

0


Komentarze (3)

Zaloguj się: FacebookGoogleKonto ePiotrkow.pl
loading
Portal epiotrkow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby komentujące czynią to na swoją odpowiedzialność karną lub cywilną.

polak ~polak (Gość)13.09.2019 15:55

wtedy propaganda o naszej sile była taka sama jak dziś za panowania pisu

02


gość ~gość (Gość)30.08.2019 21:24

A mnie bardzo interesuje na ile ucierpiał Piotrków pod czas IIWS

21


graz ~graz (Gość)30.08.2019 09:45

Jakie działka... Dwa stare ckmy z plutonu przeciwlotniczego mobilizowanego przez 25 pułk. Mogły co najwyżej wróble postraszyć.

06


reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat