Partia proponowała, aby w Piotrkowie był trybunał. Ponownie

Kraj Piątek, 05 marca 202117 2661
Działająca w latach 1979-2003 Konfederacja Polski Niepodległej zakładała w swoim projekcie konstytucji, że Sąd Najwyższy powoływałby ze swego składu trybunały mające swą siedzibę w Piotrkowie i Lublinie. Rozpatrywałyby kasacje od wyroków sądów apelacyjnych w sprawach karnych i cywilnych.
fot. K. Żołądek

Wchodząc w okres po 1989 roku KPN posiadał skrystalizowaną wizję rozwiązań szczegółowych, odnoszących się do kształtu i zadań poszczególnych instytucji państwowych. Co charakterystyczne, koncepcje artykułowane przez Leszka Moczulskiego (lidera partii) i jego zwolenników zasadniczo odbiegały nie tylko od rozwiązań proponowanych przez inne partie i ugrupowania, ale również od wszystkich znanych ówcześnie modeli systemu politycznego.

 

Według projektu konstytucji przygotowanego przez Konfederację Sąd Najwyższy działając w Zgromadzeniu Plenarnym, Zgromadzeniu Izb, albo Zespołach 5 Sędziów – kształtowałby jednolitość wymiaru sprawiedliwości, zajmowałby się interpretacją przepisów prawnych, nadzorował orzecznictwo i miał prawo do Nadzwyczajnej Kasacji wszystkich prawomocnych wyroków. Sąd Najwyższy miałby powoływać ze swego składu Trybunały mające swą siedzibę poza siedzibą Sądu Najwyższego. Trybunałów miałoby być sześć: Trybunały w Piotrkowie i Lublinie – rozpatrujące kasacje od wyroków Sądów Apelacyjnych w sprawach karnych i cywilnych; Trybunał Handlowy w Poznaniu – rozpatrujący odwołania od Sądów Handlowych; Trybunał Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu – rozpatrujący odwołania od Sądów Pracy i Ubezpieczeń Społecznych; Trybunał Administracyjny w Krakowie – rozpatrujący odwołania od Sądów Administracyjnych; Trybunał Praw Człowieka w Gdańsku – rozpatrujący odwołania od Sądów Praw Obywatelskich. W myśl rozwiązań ujętych przez L. Moczulskiego w szczegółowe punkty w sprawach karnych rozpatrywanych przez Trybunały w Lublinie i Piotrkowie oskarżaliby Prokuratorzy trybunałów, mianowani przez Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego na wniosek Prezesa danej Izby, corocznie ustalać miał listę Sędziów Sądu Najwyższego, wyznaczonych dla każdego z sześciu Trybunałów. Obowiązywałaby zasada, że wszyscy sędziowie Sądu Najwyższego powinni okresowo rozpatrywać sprawy w Trybunałach, a dopiero gdy łączny czas przydzielenia Trybunału wyniósłby 10 lat, mogliby ograniczać się do pracy w Izbie. Jednorazowe przydzielenie do Trybunału nie mogłoby być dłuższe niż 3 lata. Projekty przedstawicieli KPN szczegółowo ujmowały system powoływania sędziów. Zgodnie z ich zapisami aplikantów mianowałby Prezes Sądu Okręgowego. Aplikacja trwałaby najwyżej rok.

 

Spośród aplikantów, którzy zdaliby wymagany egzamin, I Prezes Sądu Najwyższego na wniosek Prezesa Sądu Okręgowego, mianowałby asesorów sądowych. Asesura trwałaby najwyżej rok. Spośród aplikantów, którzy zdaliby wymagany egzamin, I Prezes Sądu Najwyższego, na wniosek Prezesa Sądu Okręgowego, mianowałby asesorów sądowych. Asesura trwałaby co najmniej dwa lata. Aplikację i asesurę można by odbywać we wszystkich wydziałach Sądu Grodzkiego: karnym, karnym dla nieletnich, cywilnym, rodzinnym i opiekuńczym, śledczym oraz prokuraturze Sądu Grodzkiego, ponadto także w Sądach Handlowych, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, Administracyjnym i Praw Obywatelskich. Aplikantów i asesorów obowiązałoby odbycie stażu w Sądzie Okręgowym. Co roku I Prezes SN przedstawiałby Prezydentowi RP listę asesorów proponowanych do nominacji na sędziów. Lista obejmowałaby asesorów zaproponowanych przez prezesów sądów okręgowych bądź prezesów sądów szczególnych oraz zaopiniowanych przez Komisję Kadr Sądu Najwyższego, którzy zdali egzamin i ukończyli przynajmniej 26 lat. Spośród asesorów, umieszczonych na tej liście, prezydent RP mianowałby Sędziów Grodzkich, przydzielając ich do poszczególnych sądów okręgowych. Sędziów Sądu Najwyższego mianowałby Prezydent RP z własnej inicjatywy spośród sędziów Sądów Okręgowych, Apelacyjnych i Szczególnych, a także spośród profesorów i docentów wyższych uczelni i instytucji prawniczych oraz byłych posłów i senatorów o wykształceniu prawniczym. W składzie SN powinno być jednak przynajmniej 51% sędziów zawodowych, a najwyżej 20% byłych posłów i senatorów. Pierwszego Prezesa SN, jego zastępców, prezesów izb SN i Trybunałów miałby mianować Prezydent RP spośród sędziów SN. Z kolei prezesów SO mianowałby I Prezes SN. Kadencje wszystkich prezesów i przewodniczących miałby trwać 4 lata. Według projektu KPN zbliżone zasady obowiązywałyby przy mianowaniu Strażników Praw, Dziedzictwa RP i Inwestygatorów RP.

 

Leszek Moczulski bardzo szczegółowo opisał to rozwiązanie w „Trzeciej Rzeczypospolitej”. Projekty KPN przewidywały funkcjonowanie odrębnego sądownictwa wojskowego opartego o Wojskowe Sądy Garnizonowe, Okręgowe i Wojskowy Sąd Najwyższy. Do proponowanych rozwiązań prezesa i wiceprezesa WSN mianowałby Prezydent RP, natomiast w przypadku pozostałych instancji decydować miał Hetman. Zwolnienie ze służby wojskowej byłoby równoznaczne z odwołaniem z sądu. Prawo zwolnienia sędziów WSN i prezesów WSO zarezerwowane zostało dla Prezydenta RP. Zwolnionym sędziom przysługiwałyby uprawnienia emerytowanych sędziów. Mogliby też ubiegać się o mianowanie na sędziów powszechnych i szczególnych. W sądach wojskowych obowiązywałoby odrębne orzecznictwo oparte o Wojskowy Kodeks Karny. Konfederacji proponowali także, by po ogłoszeniu stanu wojennego, mogłyby być tworzone liniowe odpowiedniki Wojskowych Sądów Garnizonowych i Okręgowych, a także w oparciu o dekret Prezydenta powoływać sądy wojenne, złożone z oficerów. W orzecznictwie czasu wojny obowiązywać miała specjalna uproszczona procedura. Projekty KPN zachowały prawo łaski jako specjalna prerogatywa prezydenta. Byłoby ono ogłaszane na drodze dekretu i nie podlegało procedurze akceptacyjnej.

 

(tekst w oparciu o publikację Konfederacja Polski Niepodległej 1979 – 2003. Studium z dziejów struktur i myśli politycznej, Kielce 2018).

 

 

Przypomnijmy, że w okresie Pierwszej Rzeczpospolitej w Piotrkowie i Lublinie (od 1578 r.) zbierał się Trybunał Koronny, w którym zasiadali deputaci szlacheccy wybrani na sejmikach (po 1-2 z każdego województwa) oraz sześciu deputatów duchownych. W Piotrkowie zbierał się dla prowincji wielkopolskiej, a w Lublinie dla prowincji małopolskiej.

 

W Piotrkowie w okresie lat 30. XV wieku do 1567 roku odbyło się 38 sejmów walnych, 29 synodów duchowieństwa polskiego oraz 52 zjazdy generalne i prowincjonalne. Podczas sejmów elekcyjnych obierano królami czterech ostatnich Jagiellonów. W Piotrkowie w trakcie sejmu walnego, który obradował w 1493 roku ustalona została struktura Sejmu Polskiego, które tworzyły trzy stany sejmujące – król, senatorowie i posłowie. Trzy stany obradowały w dwu izbach. Król przewodniczył obradom senatu, w skład którego wchodzili urzędnicy sprawujący funkcje dożywotnio: prymas, arcybiskupi, biskupi, wojewodowie, kasztelanowie, marszałek wielki, marszałek nadworny, kanclerz, podkanclerzy i podskarbi. W izbie poselskiej zasiadali przedstawiciele szlachty wybierani na sejmikach ziemskich. W 1493 roku izba senatorska liczyła 81 senatorów, podczas gdy posłów 40.  Proporcje w liczebności izb z czasem zaczęły się zmieniać i po Unii Lubelskiej na 139 senatorów przypadało 170 posłów, w tym 40 reprezentowało Wielskie Księstwo Litewskie. Rola izby poselskiej jako organu przedstawicielskiego władzy w Rzeczypospolitej została ugruntowana podczas sejmu piotrkowskiego z 1496 roku, a utrwaliła to konstytucja NIHIL NOVI z 1505 roku. W 1540 roku posłowie obradujący w Krakowie złożyli oświadczenie, że sejmy walne mają być zwoływane tylko w Piotrkowie. Sejm egzekucyjny zwołany w Piotrkowie w 1562 roku przez Zygmunta Augusta był jednym z najważniejszych, jakie odbyły się w mieście. Staraniem szlacheckiego stronnictwa walczącego z magnaterią doprowadzono do egzekucji dóbr królewskich, uchwalono reformę podatków, powołano wojsko kwarciane, zakazano egzekwowania przez starostów wyroków sądów duchownych oraz dokonano lustracji dóbr królewskich. Ostatnie obrady Sejmu w Piotrkowie odbyły się w 1567 roku, gdyż w rezultacie zawiązania Unii Lubelskiej przeniesiono obrady do Warszawy, dla wygody szlachty litewskiej. Vide: Historia Miasta Piotrkowa Trybunalskiego, red. B. Baranowski, Piotrków Trybunalski 2011, s. 5-6.

 


Zainteresował temat?

2

3


Komentarze (17)

Zaloguj się: FacebookGoogleKonto ePiotrkow.pl
loading
Portal epiotrkow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby komentujące czynią to na swoją odpowiedzialność karną lub cywilną.

dyrdymał ~dyrdymał (Gość)07.03.2021 11:55

I królem w tym trybunale musi bezwzględnie zostać wybrany Jarosław Kaczyński Czwarta Waza.

22


Moszczenicanin ~Moszczenicanin (Gość)06.03.2021 07:07

Za długie, nie czytam

42


dyrdymał ~dyrdymał (Gość)07.03.2021 10:58

A Antoni Macierewicz, Krystyna Pawłowicz i Piotrowicz aplikantami tegoż trybunału. Normalnie ze wstydu wyemigrować na Białoruś albo do Kongo. Chociaż z tym Kongo to jeszcze chwilę bym się wstrzymał, bo tam WHO i Bill Gates mają jakieś swoje epidemiczne plany. Jednak stawiam na Łukaszenkę i Biełaruś, bo tam zbliżony klimat (dosłownie i bez podtekstów).

21


alfred ~alfred (Gość)06.03.2021 12:00

Dobra koncepcja

42


ufik ~ufik (Gość)06.03.2021 11:21

Ciekawa koncepcja, w ogóle KPN miał ciekawy program, ale do ludzi nie dotarł. Szkoda, bo dzisiaj Polska wyglądałaby inaczej

25


MAcGyver ~MAcGyver (Gość)06.03.2021 09:24

Proponuję zburzenie sądu i wybudowanie targowiska, będzie bardziej przydatne

510


97-300 97-300ranga06.03.2021 08:30

Piotrków był miastem królewskim dopełnienie nazwy o przymiotnik Trybunalski nastąpiło po II wojnie światowej, po co? Może już czas na przywrócenie historycznej nazwy miasta?

63


mom ~mom (Gość)06.03.2021 07:54

Tylko nie to. Piotrkowska Temida nie dość, że ślepa i z zepsutą wagą to jeszcze kocha szelest liczonych guldenów w zaciszu kuluarów. Ci co mieli z Nią do czynienia, przypuszczać można, że wiedzą doskonale o tych czynach.
Mija kilka lat, jak na Słowackiego pod nr 5 strajkował ojciec dzieci, bo taka była i jest praworządność.

100


Kleń 34 cm ~Kleń 34 cm (Gość)06.03.2021 00:11

To nic nie zmieni

42


Cyk ~Cyk (Gość)05.03.2021 23:13

Wariactwo. Dzisiaj ich następcy mają równie zryte berety. Nic nie budują i nie produkują, ale sami zrobili na sobie krzyżowo_narodową panierkę. Sami przywódcy kjm

53


reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat