Ostatnie marzenie Kasi to własny pokój dla synka, żeby nie patrzył na cierpienie mamy...

ePiotrkowOpoczno Środa, 30 września 202018 8816
Kasia mieszka w małej kawalerce z 6-letnim synkiem i mamą. Choroba odebrała kobiecie możliwość wstawania i poruszania się od pasa w dół. W tej chwili przyjmuje chemię paliatywną i ogromną ilość leków przeciwbólowych. Rodzina i przyjaciele kobiety cały czas szukają możliwości na wyleczenie, niestety bezskutecznie... Każdego dnia Kasia bardzo cierpi, z bólu spowodowanego przez chorobę, ale też dlatego, że jej synek jest uczestnikiem tego cierpienia, nie może się bawić jak inne dzieci, tylko patrzy jak jego mama umiera. W najtrudniejszych chwilach Kubuś ucieka do łazienki.

Historia Kasi

Kasia ma 32 lata, jest cudowną osobą i mamą 6-letniego Kubusia. Jej świat runął 5 lat temu, gdy dowiedziała się o swojej chorobie - złośliwym nowotworze (mięsaku Ewinga), umiejscowionym w okolicy kręgosłupa. Od tamtej pory Kasia przeszła 2 operacje, kilkanaście cykli bardzo silnej chemioterapii i kilka cykli radioterapii. Przez cały czas trwania choroby Kasia myślała tylko o swoim synku i jego szczęściu, by jej choroba miała jak najmniejszy wpływ na jego dzieciństwo. Kasią i Kubusiem opiekuje się tylko mama Kasi, która jest osobą starszą i sama również potrzebuje pomocy.


Wszystko dla Kubusia

Życie Kasi nigdy nie było łatwe i choroba to tylko jedna z tragedii. Największym szczęściem i siłą dla Kasi jest jej synek Kubuś. Ojciec Kubusia i jednocześnie mąż Kasi, porzucił ich w trakcie trwania choroby, powodując ogromną traumę u Kubusia. Kubuś potrzebuje kompleksowej pomocy psychologa, który pomoże mu uporać się z tym, co go spotkało i z tym, co jeszcze go spotka. - Kasia nigdy nie prosiła o pomoc, starała się sama stawić wszystkiemu czoła, pracowała w trakcie choroby, gdy tylko było to możliwe – mówi przyjaciele Kasi i apelują o pomoc dla niej.


Możesz i chcesz pomóc? Możesz wesprzeć finansową młodą matkę za pośrednictwem strony zrzutka.pl, wystarczy, że klikniesz tutaj!

 

 

(materiały: zrzutka.pl)

 

 

 

Apel o oddawanie krwi dla Kasi!
Krew można oddawać w dowolnym punkcie krwiodawstwa ze wskazaniem dla: Katarzyna Mycyk, Szpital w Tomaszowie Mazowieckim, Pododdział chemioterapii.


Zainteresował temat?

6

0


Komentarze (18)

Zaloguj się: FacebookGoogleKonto ePiotrkow.pl
loading
Portal epiotrkow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby komentujące czynią to na swoją odpowiedzialność karną lub cywilną.

Damian ~Damian (Gość)08.10.2020 08:16

Pani Kasiu jeżeli Pani to czyta, jest Pani wspaniałą i dzielną kobietą proszę się nie poddawać,wierze, że znajdzie się sposób na wyleczenie Pani z choroby i tego życzę z całego serca. Dla mnie jest Pani prawdziwą bohaterką.

30


gość_hhhh ~gość_hhhh (Gość)02.10.2020 17:43

To zdjecie wyraza tyle emocji,milosc,smutek,zal.Lzy same leca.Szkoda obojga,ale bardziej synka,bo on musi zyc dalej.Najwspanialej by bylo,jakby mama wyzdrowiala.Ale jesli nie,co z Kubusiem?Moim zdaniem,jesli z rodziny ma tylko kochajaca babcie,to moze jakas kochajaca rodzina przygarnelaby malucha?Najlepiej mieszkajaca blisko babci.Sam mam zone i synka 4 letniego i nie wyobrazam sobie dramatu tej rodziny.Chcialbym przygarnac takie dziecko,ktore doznalo tyle bolu i nie ma praktycznie nic z dziecinstwa.Nie jestesmy bogaci,ale kochamy sie nawzajem,moze dziecko chcialoby zyc z nami.Prosze,zrobcie cos,bo nie moge patrzec na ten dramat.

61


gość_blabls ~gość_blabls (Gość)01.10.2020 13:09

Może by Polsta zbudował Pani nowy dom. Nie byłaby potrzebna zbiórka.

55


gość_gosc ~gość_gosc (Gość)02.10.2020 19:58

A gdzie jest Caritas?

10


Boziuu ~Boziuu (Gość)01.10.2020 12:55

Ale jadu jest w ludziach. Nic złego na temat tej osoby nie napisałem, a już mi ludzie życzą jak najgorzej. Macie rację, karma wraca.

54


gość_hhhh ~gość_hhhh (Gość)01.10.2020 21:41

Jaka gnida trzeba byc zeby zostawic chora zone sama z dzieckiem?Ciezki start w zycie Kubusia,zycze duzo szczescia i zeby mama wyzdrowiala.

130


Robbie ~Robbie (Gość)01.10.2020 07:57

warto zarejestrować się na Siepomaga tam płyną znaczne fundusze od wielu ludzi którzy chcą pomóc

81


gość_hhhh ~gość_hhhh (Gość)01.10.2020 09:37

Juz dawno nic nie zasmucilo mnie bardziej niz ta wiadomosc.Wspolczuje im z calego serca.Czy naprawde nie mozna im pomoc,gdzie panstwo,kosciol?Co sie stanie z dzieckiem gdyby matka umarla?

120


reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat