Naukowcy z Poznania badają nastawienie Polaków do różnych szczepionek przeciw COVID-19

PAPKraj Poniedziałek, 01 marca 202120 1003
Wektorowa, mRNA, a może jeszcze inna? Naukowcy z Zakładu Medycyny Środowiskowej UM w Poznaniu sprawdzają nastawienie i poziom zaufania do szczepionek przeciw COVID-19. W badaniu może wziąć udział każda jeszcze niezaszczepiona osoba, wypełniając ankietę.
fot. PAP

Badania prowadzą naukowcy z Zakładu Medycyny Środowiskowej Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu. Głównym celem jest określenie nastawienia do różnego typu szczepionek w grupie osób chcących się zaszczepić przeciw COVID-19.

 

Jak tłumaczył PAP prowadzący badania dr hab. Piotr Rzymski, na stosunek do szczepień wpływa szereg czynników, w tym m.in. poziom wiedzy i zrozumienia sensu wakcynacji, wcześniejsze doświadczenia ze szczepieniami, ogólny poziom zaufania do nauki i zachowań prozdrowotnych, a nawet przekonania polityczne czy religijne.

 

"W przypadku szczepień przeciw COVID-19 wpływ ma jeszcze kilka dodatkowych czynników, m.in. zastosowanie innowacyjnych technologii w wytwarzaniu preparatów. Choć zarówno platforma mRNA, wykorzystywana np. w szczepionkach Pfizera i Moderny, jak i technologia wektorowa w przypadku preparatu AstryZeneki, były przedmiotem rozmaitych badań od dawna, to większość usłyszała o nich dopiero w czasach pandemii" – wskazał.

 

"Poza tym, program szczepień na całym świecie przebiega w blasku fleszy, a media informują – często zbyt sensacyjnie – o towarzyszących mu wydarzeniach. Wystarczyły doniesienia o dwóch przypadkach wstrząsu anafilaktycznego u pracowników służby zdrowia w Wielkiej Brytanii, by zwiększył się niepokój. Słyszymy o nowych wariantach koronawirusa i niektóre osoby zaczynają wątpić w sens szczepień. We Francji wystarczyło, że 1,5 proc. medyków nie mogło przyjść do pracy po otrzymaniu pierwszej dawki szczepionki AstryZeneki, by pojawiły się głosy, że jest to szczepionka gorsza niż te opracowane z wykorzystaniem technologii mRNA" – dodał.

 

Rzymski podkreślił, że żyjemy też w czasach powszechnego korzystania z mediów społecznościowych, które poza pozytywnymi aspektami, np. w kontekście rozprzestrzeniania istotnych informacji z punktu widzenia pandemii, wykorzystują też algorytmy, których celem jest zwiększanie naszej atencji i czasu spędzanego na nich.

 

"W rezultacie media społecznościowe bardzo często promują materiały kontrowersyjne, nierzetelne bądź nieprawdziwe – nie ma to dla nich znaczenia, najważniejsze, że użytkownicy czytają, komentują. W ten sposób szerzą się też mity o szczepieniach, z którymi naprawdę nie da się walczyć, o ile media społecznościowe nie zaczną tego problemu rozwiązywać. Bo dziś, w dobie internetu, to właśnie one są posłańcami nieprawdy i niepokoju" – zaznaczył.

 

Naukowcy z Zakładu Medycyny Środowiskowej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu w ramach badań zachęcają do wypełnienia anonimowej ankiety umieszczonej na stronie https://www.profitest.pl/s/38813/Szczepionki. Pytania zawarte w badaniu dotyczą m.in. źródeł wiedzy o szczepionkach przeciw COVID-19, a także nastawienia Polaków do wykorzystywanych w nich technologiach.

 

Wyniki badań ankietowych zostaną przedstawione w formie opracowania naukowego. (PAP)

 

Autor: Anna Jowsa


Zainteresował temat?

1

4


Komentarze (20)

Zaloguj się: FacebookGoogleKonto ePiotrkow.pl
loading
Portal epiotrkow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby komentujące czynią to na swoją odpowiedzialność karną lub cywilną.

wielebny wieloryb ~wielebny wieloryb (Gość)02.03.2021 01:50

Cytuję:
Naukowcy (...) badają nastawienie Polaków


Czy badanie "nastawienia Polaków" popchnie choć odrobinę naukę do przodu? Dziś nastawienie jest takie, a jutro będzie siakie, czy zatem da się z tych "badań" wyciągnąć jakieś wiążące wnioski?
Z takim podejściem to można płodzić doktoraty i habilitacje badając nastawienie Polaków do styropianu w ścianach albo smalcu ze skwarkami. Tylko, że tak sobie zapytam, po co?! Nawet tak bzdurne "badania" pochłaniają środki finansowe, które można by przeznaczyć na jakieś ambitniejsze cele. Czyżby naukowcom (a może raczej "nałókowcom") brakowało już ambicji? Odstawiają naukowe chałtury tylko dlatego, że ktoś za to płaci? Dziadostwo i żenada!

Cytuję:
Badania prowadzą naukowcy z Zakładu Medycyny Środowiskowej Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu.


Medycyna środowiskowa, hmmmm... Gdybym miał zgadywać, czym się tam zajmują, to bym powiedział, że badaniem wpływu różnych szkodliwych czynników środowiska na zdrowie ludzi to środowisko zamieszkujących. No i bym, jak widać, udzielił błędnej odpowiedzi! Bo oni badają "nastawienie Polaków"... No dziadostwo i żenada!

Cytuję:
Jak tłumaczył PAP prowadzący badania dr hab. Piotr Rzymski, na stosunek do szczepień wpływa szereg czynników, w tym m.in. poziom wiedzy i zrozumienia sensu wakcynacji, wcześniejsze doświadczenia ze szczepieniami, ogólny poziom zaufania do nauki i zachowań prozdrowotnych, a nawet przekonania polityczne czy religijne.


A co wpływa na stosunek do szczepień prezentowany publicznie przez brylujących w mediach lekarzy? Wiedza, chęć niesienia pomocy, czy może głównie "dotacje" od producentów tychże szczepionek?

00


Miszel ~Miszel (Gość)01.03.2021 11:02

jak mam brać szczepionke, pozwolić sobie wstrzykiwać coś do organizmu, za co sam producent nie bierze odpowiedzialnosci, no ludzie, argument nr 1 i koniec kropka, a wy jak chcecie dawajcie na sobie robić eksperymenty medyczne, prosze bardzo, tylko nie bawić się w nakazywanie robienia tego innym i posiadania jakiś przywileji za zaszczepienie, bo to już jest droga w strone NWO, a przecież to ponoć teorie spiskowe

52


wielebny wieloryb ~wielebny wieloryb (Gość)01.03.2021 23:04

Cytuję:
Naukowcy (...) badają nastawienie Polaków


Czy badanie "nastawienia Polaków" popchnie choć odrobinę naukę do przodu? Dziś nastawienie jest takie, a jutro będzie siakie, czy zatem da się z tych "badań" wyciągnąć jakieś wiążące wnioski?
Z takim podejściem to można płodzić doktoraty i habilitacje badając nastawienie Polaków do styropianu w ścianach albo smalcu ze skwarkami. Tylko, że tak sobie zapytam, po co?! Nawet tak bzdurne "badania" pochłaniają środki finansowe, które można by przeznaczyć na jakieś ambitniejsze cele. Czyżby naukowcom (a może raczej "nałókowcom") brakowało już ambicji? Odstawiają naukowe chałtury tylko dlatego, że ktoś za to płaci? Dziadostwo i żenada!

Cytuję:
Badania prowadzą naukowcy z Zakładu Medycyny Środowiskowej Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu.


Medycyna środowiskowa, hmmmm... Gdybym miał zgadywać, czym się tam zajmują, to bym powiedział, że badaniem wpływu różnych szkodliwych czynników środowiska na zdrowie ludzi to środowisko zamieszkujących. No i bym, jak widać, udzielił błędnej odpowiedzi! Bo oni badają "nastawienie Polaków"... No dziadostwo i żenada!

Cytuję:
Jak tłumaczył PAP prowadzący badania dr hab. Piotr Rzymski, na stosunek do szczepień wpływa szereg czynników, w tym m.in. poziom wiedzy i zrozumienia sensu wakcynacji, wcześniejsze doświadczenia ze szczepieniami, ogólny poziom zaufania do nauki i zachowań prozdrowotnych, a nawet przekonania polityczne czy religijne.


A co wpływa na stosunek do szczepień prezentowany publicznie przez brylujących w mediach lekarzy? Wiedza, chęć niesienia pomocy, czy może głównie "dotacje" od producentów tychże szczepionek?

00


gość_moszczenicanin ~gość_moszczenicanin (Gość)01.03.2021 08:37

Chyba nie mają się już czym zajmować i czego badać

70


gość_kleń35 cm ~gość_kleń35 cm (Gość)01.03.2021 09:47

Po co robić badania jak z góry wiadomo jakie będą wyniki

30


dyrdymał ~dyrdymał (Gość)01.03.2021 09:30

Kiedyś, ale nie tak bardzo dawno temu, chodziło się z dzieciakami, ale i sami dorośli również, do cyrku i działo się. Było nawet fajnie, bo ludzie i zwierzęta pokazywali(ły) różne takie cyrkowe sztuczki. Teraz, z wiadomych przyczyn cyrki się pozamykały, to w blasku fleszy wymyślono nowe igrzyska, z tym że o wiele bardziej ekstremalne i niebezpieczne, w aspekcie fizycznym i psychologiczno psychiatrycznym, ot taki zdrowotny rollercoaster.

61


gość_adolf hitler ~gość_adolf hitler (Gość)01.03.2021 10:49

Że za moich czasów nie było tyłu szczepionek

40


Kazik ~Kazik (Gość)01.03.2021 08:43

Ja jestem przeciwnikiem szczepień na tego wirusa nie ma potrzeby chorowaliśmy już na niego i nawet nie wiedząc o tym a teraz wciska nam się kit i sztucznie w mediach produkuje pandemie której nie ma. Gdzie syreny karetek bo jakoś cisza w dzień i w nocy a teraz nawet mniej się widzi karetki na ulicach to gdzie ta pandemonia wytwór mediów i rządzących

92


vax śwax ~vax śwax (Gość)01.03.2021 10:03

Dziękuję za jakiekolwiek szczepienia i wstrzykiwanie sobie bądź dzieciom tegoż syfu ale niech każdy robi jak uważa.

62


Walesa ~Walesa (Gość)01.03.2021 09:20

Jestem za, a nawet przeciw, tak jak plusy dodatnie i plusy ujemne. Ot i cała mądrość, wystarczy tylko trochę pomyśleć.

20


reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat