Mieszko Pierwszy. Współczesny ręczyński rycerz

Tydzień Trybunalski Poniedziałek, 05 sierpnia 20134 7325
Swoje serce oddał początkom państwowości polskiej. Swój czas kolczugom, czepcom kolczym, lamelkom i karwaszom...

Często bywa gościem zamków średniowiecznych, a jego “ubranie” waży około 20 kg. O kim mowa? O Mieszku. Pierwszym. Współczesnym ręczyńskim rycerzu.

To rodzice wymyślili, że będzie nosił imię Mieszko. Prawdopodobnie ze względu na dziadków historyków i rodzinę nauczycielsko-bibliotekarską. Po jego narodzinach zastanawiano się, czy aby Mieszko będzie właściwym wyborem. Asekuracyjnie na drugie otrzymał Michał (gdyby pierwsze imię się nie przyjęło). Po latach wiadomo, że przyjęło się, a i owszem. Nawet bardziej niż się spodziewano.
- Rodzice, nadając mi takie imię, właściwie już zdefiniowali mnie i jakby trochę przewidzieli, czym się będę interesował i co będzie moją największą pasją - mówi Mieszko Strzelczyk z Ręczna.

Ten młody, dwudziestokilkuletni mężczyzna rzeczywiście jest jakby nie z tej epoki. W wolnym czasie godzinami przesiaduje, łącząc metalowe kółeczka, z których tworzy kolczugi i czepce kolcze. Przez jego ręce do tej pory przeszło około 150 kg takich elementów.
- Czepiec kolczy to była pierwsza część stroju rycerskiego, jaki stworzyłem. Co mnie zmotywowało? Oczywiście pasja i zainteresowanie tym okresem historycznym. To na początku. Potem tata - poprzez swoje niedowierzanie, że sam mogę coś takiego stworzyć. Co jakiś czas podchodził do mnie i kiwał głową, twierdził, że mi się znudzi. Podszedłem do zadania ambicjonalnie. Z czasem wątpliwości taty były coraz mniejsze. Tym sposobem w miesiąc zrobiłem swój pierwszy czepiec kolczy. Sprzedałem go i za otrzymane pieniądze kupiłem pierwsze rycerskie buty - mówi Mieszko.


I tak Mieszko z Ręczna zaczął rozwijać swoją pasję, która najpierw pojawiła się na studiach (Ochrona Dóbr Kultury w Kaliszu) i ewaluowała po ich ukończeniu.
- Podczas studiów zacząłem interesować się rycerstwem, kolekcjonerstwem, rzemiosłem historycznym, artystycznym, początkami państwowości i okresem wczesnośredniowiecznym. Moje pasje nie zamykały się w samym rycerstwie. W Kaliszu była możliwość rozwijania tych zainteresowań. Tam znajduje się Gród Piastowski, słynny ośrodek pierwszych Piastów, niedawno rekonstruowany. Pisałem o nim swoją pracę magisterską. Tam uczestniczyłem w imprezach dla dzieci, prowadziłem żywe lekcje historii, oprowadzałem po tym grodzie, uczestniczyłem w prywatnych imprezach jako rycerz średniowieczny - mówi Mieszko.


Jako rycerz pojawiał się też w Ręcznie. Na zaproszenie bywa oryginalną atrakcją plenerowej imprezy lub prywatnej uroczystości.
- Bywałem na słynnej ręczyńskiej Parafiadzie organizowanej co roku. Tam opowiadałem o początkach państwowości, o stroju rycerskim, prowadziłem żywe lekcje historii i odpowiadałem na najbardziej dociekliwe pytania zainteresowanych - mówi Mieszko.
Bywały też sytuacje, kiedy w pełnym, stroju średniowiecznym pojawiał się na zamku i budził zdumienie i ciekawość.
- Kiedyś zostałem poproszony o uczestnictwo w urodzinach pewnej pani, która pochodzi z tych okolic. Jej znajomi postanowili zrobić jej niespodziankę i uatrakcyjnić dzień. Impreza organizowana była w ruinach średniowiecznego, gotyckiego zamku znajdującego się w Bąkowej Górze (gmina Ręczno). Byłem tam nietypową atrakcją. Rycerzem Bąkiem z Bąkowej Góry. Najpierw przywitałem gości. Mówiłem o historii, opowiedziałem legendę związaną z tym miejscem, a potem rozmawiałem z gośćmi. To był swoisty teatr. Niesamowity powrót do odległych czasów - opowiada Mieszko.

 

Mieszko wcielał się też w rolę Floriana Szarego z zamku w Majkowicach. Jako ta postać wygłaszał przemowę na poświęcenie krzyża na Bożej Męce.
- To miejsce, gdzie Florian Szary był pochowany. W miejsce starego krzyża na jego cześć był umieszczany nowy. A ja pomagałem ludziom przenieść się na chwilę w tamte czasy, stworzyć nastrój - dodaje rycerz z Ręczna.

 

Mieszko wielokrotnie prowadził też skryptorium dla dzieci, zajmował się wytwarzaniem opraw do noży kościanych, a także miał okazję należeć do jedynej grupy odtwórczej w Europie, która brała udział w pokazach tradycyjnego garbowania skór metodami dawnymi.

Mieszko Strzelczyk, choć mocno osadzony w czasach wczesnośredniowiecznych, bardzo dobrze radzi sobie ze współczesnością. Niedawno stworzył stronę internetową (www.mieszko.bnx.pl), na której można oglądać jego wyroby.


Zainteresował temat?

11

1


Komentarze (4)

Zaloguj się: FacebookGoogleKonto ePiotrkow.pl
loading
Portal epiotrkow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby komentujące czynią to na swoją odpowiedzialność karną lub cywilną.

dEBI-L ~dEBI-L (Gość)18.10.2013 13:08

Mieszko , Mieszko mój koleżko !

10


WiPi ~WiPi (Gość)06.09.2013 22:19

Brawo!!!Gratulacje Witek P.

10


YARO ~YARO (Gość)06.08.2013 09:05

SZACUN!!!

10


Brawo ~Brawo (Gość)05.08.2013 10:58

Nareszcie jakaś wiadomość wykraczająca poza mury polityki, starostwa, PSL, wypadków, remontów i PIO. Wreszcie coś o normalnych ludziach! Tak trzymać!

10


reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat