Mieszkańcy muszą zapłacić za wybudowanie drogi

Tydzień Trybunalski Niedziela, 23 sierpnia 202065 13381
Na osiedlu Wierzeje przy ul. Gołębiej kilka lat temu zbudowana została nowa droga. Mieszkańcy cieszyli się, że będzie się im żyć bardziej komfortowo. Radość trwała jednak do chwili, gdy otrzymali „rachunek” za wykonane prace. Miasto obciążyło ich tzw. opłatą adiacencką. Piotrkowianie z domów jednorodzinnych położonych przy nowej drodze nie zgadzają się z wysokością nałożonych na nich opłat i zwracają uwagę, że istnieją samorządy, które takowych w ogóle nie stosują.
fot. KŻ

Nowa droga na osiedlu Wierzeje w Piotrkowie powstała około 3 lata temu. Mieszkańcy, mimo początkowych uciążliwości związanych z jej budową, cieszyli się z tego, że dojazd do ich posesji poprawił się. Po pewnym czasie od zakończenia inwestycji otrzymali jednak niezbyt przyjemną niespodziankę. - Osoby mieszkające na naszym osiedlu zostali obciążeni opłatą adiacencką. To jest opłata za przyłącze wodno-kanalizacyjne i wybudowanie nowej drogi. W moim przypadku za drogę muszę zapłacić 3 tys. zł, za kanalizację tę samą kwotę, a za przyłącze wodociągów ponad tysiąc. To są opłaty jednorazowe. W Piotrkowie te opłaty są pobierane, a z tego, co zdążyłam się zorientować, inne samorządy – również w naszym powiecie – takiej praktyki nie stosują – mówi mieszkanka osiedla Wierzeje.

 

Bardziej skomplikowana jest sytuacja kolejnego z naszych rozmówców. Mężczyzna razem z żoną na początku 2017 roku kupił dom w Piotrkowie. Budynek już pod koniec roku 2016 stał przy drodze asfaltowej. - Która została ostatecznie oddana do użytkowania bodajże w maju 2017 roku, gdy byłem już właścicielem opisywanej nieruchomości – wspomina nasz rozmówca. - Minęły 3 lata od naszego wprowadzenia się, gdy otrzymaliśmy z Urzędu Miasta pismo o wszczęciu postępowania o ustalenie opłaty adiacenckiej za wybudowanie tej drogi. Dodam, że poprzednia właścicielka naszego domu już podobną należność uiszczała. Szerokość działki, którą posiadam to około 12 metrów, a naliczona opłata to 1700 zł – relacjonuje mieszkaniec ul. Gołębiej w Piotrkowie, który zastanawia się też, czy tego rodzaju obciążenia nakładane są na piotrkowian po każdej zakończonej inwestycji. - Niedługo, po remoncie, oddana do użytku będzie ul. Wojska Polskiego. Czy i tam mieszkańcy będą musieli się liczyć z koniecznością zasilenia miejskiej kasy? - pyta.

 

O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy przedstawicieli Urzędu Miasta w Piotrkowie Trybunalskim. W nadesłanym piśmie czytamy między innymi: „Podstawą wszczęcia postępowania mającego na celu ustalenie opłaty adiacenckiej są przepisy o gospodarce nieruchomościami oraz Uchwała Rady Miejskiej w Piotrkowie Tryb. Nr XXXV/601/2001 z dnia 25 kwietnia 2001 r. (…) Zgodnie z treścią uchwały na terenie Miasta Piotrkowa Tryb. stawka procentowa opłaty adiacenckiej wynosi 30% różnicy między wartością, jaką miała nieruchomość przed wybudowaniem urządzeń infrastruktury technicznej, a wartością jaką nieruchomość ma po ich wybudowaniu. Dlatego też, w stosunku do nieruchomości, którym stworzono warunki do korzystania z wybudowanego urządzenia infrastruktury technicznej, a nastąpił wzrost wartości nieruchomości z tego tytułu, wszczynane jest postępowanie w sprawie ustalenia opłaty adiacenckiej. Nie ma obowiązku wnoszenia opłaty adiacenckiej jednorazowo (...) może ona być, na wniosek właściciela nieruchomości, rozłożona na raty płatne w okresie do 10 lat. Jej naliczanie nie wynika z woli Prezydenta Miasta, a z konieczności respektowania przepisów prawa obowiązujących w tym zakresie”.

 

A co z opisywanym przypadkiem zdublowania opłaty adiacenckiej? Przedstawiciel magistratu zapewnia, że taka sytuacja nie mogła mieć miejsca. - Zapewne poprzedni właściciel lokalu uiścił opłatę za inny element inwestycji niż osoba, która obecnie jest mieszkańcem nieruchomości. Sprawę jednak dokładnie sprawdzimy – zapewnia Jarosław Bąkowicz, kierownik biura prasowego Urzędu Miasta w Piotrkowie Trybunalskim.

 

Wiemy natomiast, że mieszkańcy ul. Wojska Polskiego za remont drogi płacić dodatkowo nie będą. Wynika to z przepisów: „W przypadku, kiedy nieruchomość miała już wcześniej stworzone warunki do podłączenia do sieci danego rodzaju, wówczas nie ustala się opłaty adiacenckiej”.


Zainteresował temat?

5

3


Komentarze (65)

Zaloguj się: FacebookGoogleKonto ePiotrkow.pl
loading
Portal epiotrkow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby komentujące czynią to na swoją odpowiedzialność karną lub cywilną.

gość ~gość (Gość)24.08.2020 22:08

"w stosunku do nieruchomości, którym stworzono warunki do korzystania z wybudowanego urządzenia infrastruktury technicznej, a nastąpił wzrost wartości nieruchomości z tego tytułu, wszczynane jest postępowanie w sprawie ustalenia opłaty adiacenckiej." Czyli można w ten sposób doić mieszkańców w nieskończoność: przyłącze wody = opłata adiacencka, kanalizacja = opłata adiacencka, deszczówka = opłata adiacencka, droga i chodnik = opłata adiacencka, oświetlenie uliczne = opłata adiacencka, węzeł cieplny = opłata adiacencka, gaz = opłata adiacencka, światłowód, kablowka, ścieżka rowerowa= opłata adiacencka itd...

20


gość ~gość (Gość)24.08.2020 21:50

Kasa w mieście jest pusta. Nietrafione inwestycje, dziurawe drogi, koronawirus itp. Tam gdzie tylko się da to trzeba ciągnąć!

00


dcdewfwbg24 ~dcdewfwbg24 (Gość)24.08.2020 20:02

Ile łącznie wyszło tej opłaty od wszystkich mieszkańców ??
Na innych ulicach jak Zalesicka też była taka opłata, chyba pod pretekstem lub za możliwość podłączenia do kanalizacji czy innej urzędniczej fantazji
Szkoda, że też prezydent nie płaci jakiegoś podatku za wożenie tylko limuzyną z szoferem - raczej nie każdy prezydent miasta ma takie luksusy ...

10


gość ~gość (Gość)24.08.2020 18:52

Jakie to miasto jest przyjazne dla mieszkańców... aż chce się tu mieszkać.

10


podatnik ~podatnik (Gość)24.08.2020 13:17

A przecież płacimy podatki PIT, CIT, VAT .... i jeszcze opłata adiacencka! A na wsiach też budują drogi i każą płacić opłatę adiacencką. Najlepiej nic nie robić, nic nie posiadać i chodzić po zasiłki - państwo da , tylko nie mówi, że to kasa tych co pracują i płacą. Czy to się kiedyś zmieni?

31


PIT,CIT VAT ~PIT,CIT VAT (Gość)24.08.2020 13:53

Każda gmina i miasto dostaje część kasy z podatków od mieszkańców i to ci mieszkańcy finansują zasiłki, szkoły, przedszkola, drogi tez oraz fanaberie lokalne. Kiedyś płatnicy podatków się zbuntują i co wtedy zrobi reszta ?

10


gość ~gość (Gość)24.08.2020 16:16

Ta napewno bym zapłacił...

20


gość 7 ~gość 7 (Gość)24.08.2020 13:34

W koło Piotrkowa powstało wiele osiedli domków jednorodzinnych a efekt z tego taki że jak jest zimno to największe zanieczyszczenie powietrza jest właśnie na tych osiedlach. Za to też właścicielom winno się dołożyć do rachunków i to z pięć razy więcej niż za drogi.

12


gfhg ~gfhg (Gość)24.08.2020 11:40

to przecież logiczne, że jak kupujesz działkę czy dom W MIEŚCIE musisz się liczyć z opłatami tego typu! miasto ma prawa miejskie i zawsze tak będzie, na wsi jest taniej. Podatki tańsze, itp ale ludzie to gdyby mogli - targowaliby się za kawałek chleba czy zupy, choć sr...ją pieniędzmi i wydają na głupoty, wtedy im nie szkoda kupić kolejną szmineczkę, dmuchany zamek, czy nowe adiki w fokusie

45


gość ~gość (Gość)24.08.2020 07:20

Dlaczego nie ma ma tam oświetlenia?

20


reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat