ARTYKUŁ SPONSOROWANY

Miała ubezpieczenie, a mimo to nie otrzymała odszkodowania

Poniedziałek, 15 lipca 2019 2745
Czy szkoda może być zbyt mała, aby otrzymać odszkodowanie z tytułu AC? Tak, jeśli w umowie ubezpieczenia widnieje minimalna kwota szkody. Przekonała się o tym pewna mieszkanka Łodzi, która nie otrzymała rekompensaty, ponieważ naprawa szkody nie przekroczyła niezbędnego minimum.

Pewna mieszkanka Łodzi, 42-letnia Magdalena, znalazła się w dość niekomfortowej sytuacji. Zjeżdżając z chodnika, na którym zaparkowała swoje Volvo S60, nieopatrznie zahaczyła zderzakiem o krawężnik. Doszło do naderwania zderzaka i konieczna była naprawa. Poszkodowana musiała pokryć koszty naprawy z własnej kieszeni, ponieważ ubezpieczyciel odmówił wypłacenia odszkodowania. Zdaniem firmy ubezpieczeniowej, koszty naprawy był zbyt niskie.

 

Niebezpieczeństwa miejskiej dżungli

 

Pani Magdalena zamieszkuje łódzkie przedmieścia i z rzadka pojawia się w niektórych dzielnicach miasta. Codziennością są dla niej stosunkowo równe jezdnie i łagodny podjazd na posesję. Jednakże stan większości łódzkich dróg i chodników pozostawia dużo do życzenia, a niechlubna opinia Łodzi, jako miasta zaniedbanego nie bierze się znikąd. Z kolei zły stan dróg, słaba przepustowość tras oraz korki sprzyjają wypadkom i kolizjom.

 

42-latka ma świadomość jak wyglądają drogi poza bezpośrednią okolicą jej zamieszkania. Chcąc chronić swój samochód zarówno przed uczestnikami ruchu drogowego, jak i innymi zagrożeniami, zdecydowała się na zakup autocasco. AC jest ubezpieczeniem dobrowolnym i pozwala poszerzyć ochronę, którą zapewnia obowiązkowe OC. 

 

Jeśli nie mamy AC, na odszkodowanie za zniszczenie samochodu możemy liczyć tylko w sytuacji, gdy jesteśmy stroną poszkodowaną w zdarzeniu drogowym. Wówczas to otrzymujemy rekompensatę z OC sprawcy lub ewentualnie od Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (jeśli osoba, która spowodowała szkodę zbiegnie z miejsca zdarzenia albo nie ma ważnego ubezpieczenia). Kierowca, który ma AC otrzyma odszkodowanie za uszkodzenie własnego pojazdu, nawet w momencie, gdy jest sprawcą. Takie dodatkowe ubezpieczenie przydaje się zwłaszcza w sytuacjach, w których sami uszkodzimy sobie pojazd. Tak, jak 42-latka z naszej historii. Aż dziwne, że 70% właścicieli czterech kółek nie decyduje się na zakup AC.

 

Pani Magdalena ubezpieczenie AC nabyła u znanego sobie agenta ubezpieczeniowego. Tego samego, który sprzedał jej OC. Specjalnie nie zastanawiała się nad zaprezentowaną ofertą. Zresztą, podobnie jak większość kierowców, nie spodziewała się, że przydarzy się jej coś złego, a ubezpieczenie okaże się w ogóle potrzebne. Świadomość, że ma ochronę wykraczającą poza standardowe OC już ją satysfakcjonowała. Tym bardziej, że nie sądziła, że wybór firmy ubezpieczeniowej może mieć jakiekolwiek znaczenie. Niestety była w błędzie.

 

 

Za wysokie progi


Pośpiech i zdenerwowanie nigdy nie są dobrymi doradcami, zwłaszcza na drodze. Jak się okazuje, nie pomagają już w samym momencie podłączenia się do ruchu. Pani Magdalena spiesząc się nieumiejętnie zjechała z chodnika, zahaczając o wysoki krawężnik zderzakiem swojego Volvo. 

 

W konsekwencji tego zdarzenia, samochód trafił do naprawy. Początkowo szkody nie wydawały się duże, ale ostatecznie ich naprawa kosztowała prawie 500 zł.

 

AC jest, odszkodowania brak

 

Stwierdzenie “prawie 500 zł” jest tutaj kluczowe. Pomimo posiadanego ubezpieczenia autocasco, 42-latka nie otrzymała odszkodowania! Towarzystwo ubezpieczeniowe nie wypłaciło rekompensaty, ponieważ koszty naprawy samochodu okazał się zbyt niskie. 

 

Zgodnie z Ogólnymi Warunkami Ubezpieczenia (OWU), firma ubezpieczeniowa jest zobowiązana do wypłaty odszkodowania w momencie, gdy wysokość szkody przekroczy 500 zł. W tym przypadku koszt naprawy nie przekroczył minimalnej wartości. O tym fakcie pani Magdalena nie wiedziała, na OWU nawet nie zerknęła.

 

Okazuje się, że niektóre firmy ubezpieczeniowe ustalają minimalną kwotę szkody, od jakiej wypłacają odszkodowania. Lekcja z historii Pani Magdaleny jest następująca: dobrze mieć AC, ponieważ jest to bardzo przydatna ochrona, a jednocześnie warto wybrać dobrą ofertę ubezpieczeniową i koniecznie przeczytać OWU.

 

Pani Magdalena postanowiła zmienić dotychczasową firmę ubezpieczeniową i znaleźć lepszego ubezpieczyciela przez internet. Doświadczona opisaną sytuacją, zdecydowała się na dogłębniejsze porównanie OC i AC na stronie porównywarki ubezpieczeń OC - porownywarka-oc-ac.pl. Sprawdziła przez sieć dostępne oferty różnych ubezpieczycieli i wybrała takie ubezpieczenie, które spełnia jej potrzeby, zarówno pod kątem ceny, jak i zakresu ochrony.


Zainteresował temat?

1

4


reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat