MAN TGE - pojazd diagnostyczny do wykonywania testów na koronawirusa

PAPKraj Czwartek, 26 listopada 202010 2873
MAN Truck & Bus zaprojektował, we współpracy z uznanymi ekspertami w dziedzinie zdrowia, wyjątkowo innowacyjny pojazd diagnostyczny umożliwiający bezpieczne i szybkie diagnozowanie przypadków zakażenia SARS CoV-2. Laboratorium powstało na bazie samochodu MAN TGE. Może on w ciągu doby wykonać ponad 500 testów i idealnie nadaje się do wykonywania testów bezpośrednio w miejscu, gdzie powstało podejrzenie zakażenia, np. w domach opieki społecznej, szkołach, przedsiębiorstwach i innych placówkach.
fot. PAP

Innowacyjny pojazd MAN przystosowany do wykonywania testów na obecność koronawirusa w krótkim czasie dostarcza bezpośrednio na miejscu wyniki testów PCR. Istotną zaletą tego innowacyjnego rozwiązania jest nie tylko łatwy dostęp do testów, ale także krótki czas ich wykonywania. Dzięki zainstalowaniu na pokładzie pojazdu MAN TGE innowacyjnych urządzeń do diagnostyki molekularnej Vivalytic firmy Bosch Healthcare Solutions wyniki testów PCR gotowe są już w ciągu 39 minut. Są to aktualnie najszybsze na rynku, dopuszczone do stosowania urządzenia do wykonywania testów PCR. Cały proces testowania obejmujący pobranie wymazu, przygotowanie próbek i wykonanie samego testu zajmuje niecałą godzinę.

Mobilny pojazd diagnostyczny MAN ma jeszcze jedną istotną zaletę – może być elastycznie stosowany, zapewniając szybkie zwiększenie ilości wykonywanych testów w miejscach, w których zachodzi taka potrzeba, na przykład na przejściach granicznych wzdłuż autostrad. Mobilny pojazd diagnostyczny jest wyposażony w urządzenia cyfrowe. Można w nim w sposób ciągły wykonywać cztery zadania: pobieranie wymazu, wykonanie testu, analizę wyniku i przekazanie informacji o wyniku. Wyniki testów PCR przesyłane są cyfrowo, w czasie rzeczywistym, z urządzenia testującego na laptop. Umożliwia to szybkie sporządzenie raportu bezpośrednio w transporterze MAN i przesłanie go do właściwych organów służby zdrowia, urzędów lub poddanych testowi osób.


Przygotowano pojazdy oparte na dwóch różnych koncepcjach: pierwszy ma standardowy rozstaw osi i całkowitą masę dopuszczalną 3,5 t, zaś drugi posiada dłuższy rozstaw osi i całkowitą masę do 5,5 t. Pojazdy w krótszej wersji zostały wyposażone przez uczestniczącą w pracach projektowych firmę aprimeo diagnostics – partnera dystrybucyjnego Bosch – w aparaty testujące Vivalytic (do 16 sztuk w pojeździe) i są stosowane jako mobilne pojazdy diagnostyczne. Aparaty testujące Bosch Vivalytic umieszczono w specjalnie przygotowanych systemach szaf. Wymazy pobierane są poza pojazdem, pod opieką wykwalifikowanego personelu medycznego. Takie rozwiązanie zapewnia możliwość wykonania testów u wielu osób i dobrze sprawdza się w przypadku konieczności testowania pensjonariuszy domów opieki, uczniów i personelu szkół, uczestników dużych imprez lub pracowników przedsiębiorstw.


Pojazdy w dłuższej wersji mogą być stosowane bardzo elastycznie, gdyż znajdująca się bezpośrednio w pojeździe kabina do pobierania wymazów i umieszczone po obu stronach markizy umożliwiają szybszą zmianę miejsc testowania i obsługę większej liczby lokalizacji. W dłuższych pojazdach zainstalowanych jest 8 urządzeń do wykonywania testów PCR.


Wyposażenie seryjne pojazdu obejmuje, między innymi, higienicznie wykończone powierzchnie, automatyczne drzwi przesuwane, klimatyzację i klimatyzację postojową oraz automatyczne schodki. Jako wyposażenie specjalne dostępne są, między innymi, maksymalnie dwie umywalki (w kabinie do testowania i kabinie do pobierania wymazów), stanowisko komputerowe z gniazdkiem 220 V oraz lodówka, dzięki której w pojeździe mogą być dodatkowo przechowywane testy na przeciwciała.


Projekt ten zasługuje na uwagę nie tylko ze względu na sam pojazd, ale także sprawną współpracę między uznanymi ekspertami w różnych dziedzinach. Autorami pomysłu i koncepcji mobilnego pojazdu diagnostycznego do wykonywania testów na obecność koronawirusa są firmy Leeloo Medical i MAN Truck & Bus. Firma MKT-Krankentransport przygotowała jako operator karetek pogotowia ekspertyzę dotyczącą postępowania z pacjentami. MAN we współpracy z firmą AMS Ambulanzmobile przebudowują pojazdy zgodnie z wymaganiami medycznymi i epidemiologicznymi. Opinia o pojeździe i ocena zagrożenia zostały wydane przez doradcę w dziedzinie ochrony epidemiologicznej przy niemieckim stowarzyszeniu świadczącym pomoc medyczną w ramach katastrof (Medizinisches Katastrophen-Hilfswerk Deutschland e.V. – MHW).


Nowe pojazdy diagnostyczne MAN przystosowane do wykonywania szybkich testów PCR na obecność wirusa SARS-CoV-2 mogą być stosowane w całej Europie (EU 27+3). Zamówienia są już przyjmowane. Dwa pierwsze pojazdy wyprodukowano w październiku 2020 r.


Źródło informacji: MAN Truck & Bus Polska sp. z o.o.


Zainteresował temat?

0

4


Komentarze (10)

Zaloguj się: FacebookGoogleKonto ePiotrkow.pl
loading
Portal epiotrkow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby komentujące czynią to na swoją odpowiedzialność karną lub cywilną.

goœć_gość ~goœć_gość (Gość)26.11.2020 22:23

Ciekawe na ile wiarygodne są te szybkie testy. Czytając troszkę w necie wychodzi, że im szybszy test tym wynik mniej pewny. Badanie PCR trwa kilka godzin i daje pewność w 90 kilku procentach. Testy szybkie (ale antygenowe) dają wynik już po kilkunastu minutach, ale pewność testu to 15 % czyli żadna. Rzut monetą dałby pewniejszy wynik. Jeśli więc toto ma robić testy małej wiarygodności (a tych ponoć kupiliśmy milion) to lepiej niech na drogę nie wyjeżdża. Jeśli wynik badania daje miarodajny wynik no to niech szybko wyjeżdża w trasę.

52


gość_wróć uwagę ~gość_wróć uwagę (Gość)26.11.2020 19:32

Widać że nie moja co robić i tak to jest ściema dajcie spokój tym ludzia

51


gość_pawcio ~gość_pawcio (Gość)26.11.2020 22:29

Dajcie juz spokoj z tym wirusem. Nie jest taki straszny. Mialem i przezylem. Ludzie juz maja dosc tego tematu.

42


Kazik ~Kazik (Gość)27.11.2020 09:02

Prawda jest taka ,że nie ma żadnych testów na wirusy które by były wykrywane a PCR nie jest testem do określania wirusów jedynie co to na jego podstawie wykrywa osłonki wirusów a wiec na dobrą sprawę nie wiadomo o jakiego wirusa chodzi do tego ten test fałszuje wyniki. Przykład mojej kuzynki była zaziębiona trochę gorączki i to tyle wiec dostała skierowanie na wymaz ten fałszywy test pokazał wynik pozytywny ale pech chciał ,ze następnego dnia trafia do szpitala zupełnie z innego powodu ma robiony wymaz i badanie i okazuje się ,ze nie ma żadnego wirusa co potwierdza też badanie krwi wiec te testy służą rządowi do ciągnięcia dalej tej sztucznej pandemii i to już jest sprawa polityczna na skale światową .Mnie zastanawia jedno skąd tyle naiwnego społeczeństwa jak widać dali się zmanipulować rządowi i szczególnie mediom zwanym narodowe.
U mnie w pracy dwie osoby z wynikiem pozytywnym wiec kwarantanna i później po trzech tygodniach robią badanie krwi na przeciwciała i ich nie mają więc test w ich przypadku był z fałszywym wynikiem i kto za to odpowie jakie straty ponosi firma gdy ludzie siedzą w domu niesłusznie posądzeni o wirusa

40


gość_dość milczenia ~gość_dość milczenia (Gość)27.11.2020 05:52

Przy okazji reklama producent kombinuje jak zarobić wykorzystując wirusika którego nie ma

30


reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat