Kto się nie rozwija, ten się cofa

Tydzień Trybunalski Piątek, 07 maja 20100 5690
Piotrków, Tomaszów, Radomsko, Opoczno, a może Bełchatów. Które z tych miast byłego województwa piotrkowskiego dziś rozwija się najszybciej?

Które zmieniło się w ciągu ostatnich 10 - 15 lat najbardziej? Czy miasta te, w tym przede wszystkim trybunalski gród, uzyskują XXI-wieczny charakter, nie zapominając o historii? Opinie są oczywiście podzielone...

 

Każde z miast regionu piotrkowskiego miało swoje „5 minut". Piotrków miał jednak tych minut w historii o wiele więcej: początki parlamentaryzmu, Trybunał Koronny, stolica guberni, Dożynki 1979, stolica województwa (1975 - 1999). Bełchatów z małego miasteczka stał się ponad 60-tysięcznym miastem powiatowym. To wszystko dzięki odkryciu złóż węgla brunatnego. Do miasta napłynęło wiele osób z całego kraju, trafiły tu też pieniądze.

 

Powstały osiedla mieszkaniowe, zakłady, obiekty handlowe, szkoły itp. itd. Dziś to ważny punkt na mapie województwa łódzkiego. Tomaszów Mazowiecki to przede wszystkim włókiennictwo i słynny WISTOM (Zakład Włókien Chemicznych, w którym pracowało 6 - 7 tysięcy osób), ale także Niebieskie Źródła i Groty Nagórzyckie, które dziś powoli odzyskują blask. Radomsko swoje minuty ma chyba teraz, gdy na terenach Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej inwestują kolejne firmy. Opoczno to przede wszystkim spalski Mityng w Skoku Wzwyż i Zakład Płytek Ceramicznych, o którym dziś słychać jednak nieco mniej. Sławę i chyba też pieniądze przejęła pobliska Ceramika Paradyż, która jednak największe zakłady ma... w Tomaszowie. Każde z tych miast ma swój klimat i charakter, każde jednak rozwija się nieco inaczej.

 

Piotrków - miasto emerytów - to powiedzenie, które można usłyszeć od lat, szczególnie z ust młodych ludzi. - Tu nic się nie dzieje - mówi 19-letnia Magda. - Na studia na pewno wyjadę do dużego miasta: Wrocławia lub Poznania - dodaje. To nie jest odosobniona opinia, większość młodych piotrkowian nie ma zamiaru wiązać swojej przyszłości z rodzinnym grodem. Tymczasem wielu tomaszowian, i tych starszych, i tych młodszych, Piotrków ocenia raczej pozytywnie. - Piotrków mi się lepiej podoba, więcej się tam robi. U nas to jest takie zacofane miasto, emerytów (!) - mówi pani po czterdziestce.

 

- Jestem zdania, że Piotrków jest bardziej nowoczesnym miastem. Ostatnio wybudowali galerię. Ale potrzebne są też remonty starych kamienic, bo są zaniedbane. Tomaszów powoli się rozwija, jednak w porównaniu do Piotrkowa jest zdecydowanie w tyle - dodaje dwudziestokilkulatka. Co ciekawe, takie opinie pojawiają się przede wszystkim wśród mieszkańców innych miast regionu, a sami piotrkowianie często nie mają najlepszego zdania o mieście, w którym mieszkają i pracują. Dyrektor piotrkowskiego Ośrodka Działań Artystycznych Stanisław Piotr Gajda deklaruje tymczasem jednoznacznie: ja kocham Piotrków! Tak często nie jeżdżę do innych miast, ale wydaje mi się, że Piotrków wygląda bardzo pozytywnie. Mam znajomego, który sprzedaje pamiątki na rynku Starego Miasta i niedawno, gdy wpadłem do niego, powiedział mi: byłem ostatnio w Tomaszowie i Radomsku. No wie pan co? Ten Piotrków to jak metropolia w porównaniu z tymi miastami! Więc wydaje mi się, że nasze miasto nie wygląda źle. Nie mamy się czego wstydzić. Podkreślają to też ludzie, którzy przyjeżdżają do Piotrkowa.

 

A co na to inni?

 

Andrzej Kobalczyk, dyrektor Skansenu Rzeki Pilicy w Tomaszowie Mazowieckim, były dziennikarz w piotrkowskich i tomaszowskich gazetach, ma trudne zadanie. Przez lata związany był i z jednym, i z drugim miastem, więc nie dziwi jego stonowane i wyważone stanowisko: - Miałem przez wiele lat taką sytuację, że jakby okrakiem żyłem w dwóch miastach. Dawało mi to szansę na pewne porównania i konfrontacje. Mieszkałem 25 lat w Piotrkowie, ale dom rodzinny był nad Pilicą. Ostatnio do niego wróciłem. Formalnie przestałem być piotrkowianinem dopiero rok temu. Trudno porównywać te dwa miasta, mają przecież zupełnie inną metrykę i inny klimat. Piotrków jest miastem historycznym, natomiast Tomaszów to młode miasto. To wpływa na wizerunki obu. Ale wydaje mi się, że zarówno w jednym, jak i w drugim można znaleźć i wady, i pozytywy. Najlepiej byłoby, gdyby udało się te miasta złączyć w jedno.

 

Teraz patrzę na Piotrków nieco z dystansu, dojeżdżam sporadycznie, ale widzę bujny rozwój przede wszystkim infrastruktury handlowej, czyli marketów, ale też banków i centrów logistycznych. Piotrków dobrze wygrywa swoje położenie. W Tomaszowie nadal toczy się dosyć dramatyczna dyskusja, czy wpuszczać ten wielkopowierzchniowy handel, czy też nie. Pod niektórymi względami Tomaszów się trochę opóźnił. Ale ma do wygrania walory turystyczne i dobrze, że miasto na to stawia - mówi Kobalczyk.

 


Artur Wolski
więcej w najnowszym numerze (18) „Tygodnia Trybunalskiego"

 


Zainteresował temat?

0

0


Komentarze (0)

Zaloguj się: FacebookGoogleKonto ePiotrkow.pl
loading
Portal epiotrkow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby komentujące czynią to na swoją odpowiedzialność karną lub cywilną.

Na tym forum nie ma jeszcze wpisów
reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat