Kolejne ogniska ptasiej grypy w Polsce. Ministerstwo Rolnictwa ostrzega

ePiotrkow Wtorek, 03 stycznia 201715 6343
Wzrasta zagrożenie ptasią grypą w całej Polsce. Na terenie całego kraju wykryto już ponad 20 ognisk choroby. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wraz z Głównym Lekarzem Weterynarii wydało oficjalny komunikat w tej sprawie.

Główną przyczyną rozprzestrzeniania się wirusa grypy ptaków H5N8 są zarażone dzikie ptaki - np. kaczki wodne czy mewy. Sam w sobie wirus H5N8 nie stanowi zagrożenia dla ludzi, ale - ze względu na ryzyko zwiększonej śmiertelności drobiu - może nieść szkodliwe skutki ekonomiczne. Komunikat wydany przez resort rolnictwa i Głównego Lekarza Weterynarii zawiera wykaz zasad, które należy bezwzględnie przestrzegać:

- zabezpieczyć paszę przed dostępem zwierząt dzikich,

- nie karmić drobiu na zewnątrz budynków, w których drób jest utrzymywany,

- nie poić drobiu oraz ptaków utrzymywanych przez człowieka wodą ze zbiorników, do których dostęp mają dzikie ptaki,

- stosować w gospodarstwie odzież i obuwie ochronne oraz po każdym kontakcie z drobiem lub dzikimi ptakami umyć ręce wodą z mydłem,

- stosować maty dezynfekcyjne w wejściach i wyjściach z budynków, w których utrzymywany jest drób,

- przetrzymywać drób w przeznaczonych do tego celu pomieszczeniach bez możliwości swobodnego poruszania się po otwartym wybiegu.

 

Za brak stosowania się do zasad będą nakładane kary administracyjne.

 

 

 

 

 


Zainteresował temat?

1

0


Komentarze (15)

Zaloguj się: FacebookGoogleKonto ePiotrkow.pl
loading
Portal epiotrkow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby komentujące czynią to na swoją odpowiedzialność karną lub cywilną.

antyNWO ~antyNWO (Gość)04.01.2017 01:42

Ptasia grypa, szalone krowy, pomory świń co jeszcze Bayer i Monsanto wcisną ludziom prócz tych chorób, pestycydów i gmo żeby zarobić kolejne miliardy?

11


Inez ~Inez (Gość)04.01.2017 08:43

Faktycznie trochę podejrzana ta sprawa z tymi"szalonym zwierzakami"choć one same zapewne nie wiedzą o całej awanturze jakiej są głównym tematem.właśnie przypomniała mi się sprawa sprzed lat gdy byłam na targach turystycznych w Berlinie co mnie zdziwiło najbardziej?...właśnie jedzenie...które kompletnie nie miało smaku.pamiętam ze wszyscy jedliśmy tylko ser żółty,który podobnie jak reszta był gumopodobnym czymś bez smaku czy zapachu.to było już jakiś czas temu wtedy nikt nie chciał wierzyć w to co mówiliśmy i okazuje się ze teraz to jedzenie dotarło do nas plus dodatki które nie wiadomo skad tak nagle falami nas nawiedzają.a może tak przestać kupować te ślicznie wyglądające 1 dzień wędliny a wrócić do dawnych smaków?i domowego jedzenia?wiem trzeba trochę z tym pracy ale rezultat potrafi wynagrodzić przygotowania i realizacje...miłego dnia życzę i rozwagi na drogach...zima się rozkreca...

00


wedy ~wedy (Gość)03.01.2017 23:51

Najgroźniejsze jednak ognisko zarazy to ta operetkowa "redakcja" z obsrywającym wszystko i wszystkich "redaktorem" i tymi jego pożałowania godnymi "współpracownikami".

01


Al Bundy Al Bundyranga03.01.2017 22:52

Cytuję:
Główną przyczyną rozprzestrzeniania się wirusa grypy ptaków H5N8 są zarażone dzikie ptaki


A gołębie i gawrony srają na wszystko, nawet na ptasią grypę! ;)

00


moher ~moher (Gość)03.01.2017 17:50

Wybic kaczki

30


kodownik ~kodownik (Gość)03.01.2017 17:30

maty koniecznie przed sejmem bo nam kaczor zachoruje i trzeba będzie go uśpić

51


ep ~ep (Gość)03.01.2017 16:32

To Kaczor wszystkich w sejmie zaraził!!!!

21


ep ~ep (Gość)03.01.2017 16:30

To Kaczor wszystkich w sejmie zaraził!!!!

11


Donald Duck ~Donald Duck (Gość)03.01.2017 15:28

Ptasia grypa to pretekst, produkujemy za dużo mięsa drobiowego - proste.

40


Witek ~Witek (Gość)03.01.2017 12:24

Może by tak maty stosować przed sejmem widać część jest chora na ptasia grypę bo okupują salę posiedzeń.Maty to jakiś żart co one dają ale coś muszą wymyśleć by było za co karać.U mnie ptaki na balkonie dokarmiam i mają się dobrze żadna zaraza ich się nie ima .Teraz widzimy tą zachodnią nowoczesność w rolnictwie wielkie fermy siedliska wszelkiej zarazy rozsiewanej po całej unii .Chodowało się tradycyjnie zwierzaki i nic się nie działo kto słyszał o jakiś chorobach .Dziś mięsa w sklepie nie kupuję czy wędlin to sama chemia i nie da się tego jeść.Jedynie co mogę kupić to tucznika od rolnika który trzyma kilka sztuk na własnej paszy to wtedy mięso nadaje się do spożycia

20


reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat