Kleszcze wkraczają do bloków

Tydzień TrybunalskiKraj Poniedziałek, 26 marca 201815 9669
Kleszcze w poszukiwaniu pożywienia wkroczyły do miast i osiedli - donosi „Rzeczpospolita”. Zdaniem gazety tych pajęczaków jest coraz więcej i coraz większa ich populacja jest nosicielami groźnych chorób. W ciągu siedmiu lat liczba zdiagnozowanych zachorowań na boreliozę zwiększyła się dwukrotnie.

Kleszcze zagrażają nam od jakiegoś czasu przez cały rok, zaczynają szukać pożywienia, gdy ziemia nagrzewa się powyżej 5 stopni C. Największą aktywność zachowują jednak w maju, czerwcu, wrześniu i październiku.

 

Wkłucie każdej z postaci pajęczaka jest bezbolesne, ponieważ w jego ślinie znajduje się substancja znieczulająca. Często nie wiemy, że zostaliśmy ugryzieni. Kleszcze najchętniej wkłuwają się w cienką skórę pod kolanami, biustem, w zgięciu łokcia, między pośladkami, za uchem, wzdłuż linii włosów, w pachwinie.

 

Gdy uda nam się zauważyć osobnika wbitego w skórę, należy go chwycić pęsetą czy szczypczykami jak najbliżej skóry i wyciągnąć obrotowym ruchem. Nie wolno zostawiać żadnego kawałka pajęczaka. Ranę należy zdezynfekować spirytusem salicylowym lub wodą utlenioną. Przypominamy, że kleszcza nie wolno usuwać palcami, przypalać, ani smarować tłuszczem. Wtedy jego toksyny trafią do organizmu.

 

Powinniśmy obserwować ranę. Jeśli pojawi się rumień, obrzęk, wysypka, albo będziemy mieć objawy grypowe, należy udać się do lekarza. Może nam grozić bowiem kleszczowe zapalenie mózgu, borelioza czy babeszjoza.

 

Na szczęście w naszym regionie sytuacja nie wygląda źle. Z informacji uzyskanych przez nas w Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Piotrkowie wynika, że w ubiegłym roku nie było żadnego zachorowania na kleszczowe zapalenie mózgu. W przypadku boreliozy w powiecie piotrkowskim zanotowano 16 zachorowań, a w Piotrkowie 12.


Zainteresował temat?

7

2


Komentarze (15)

Zaloguj się: FacebookGoogleKonto ePiotrkow.pl
loading
Portal epiotrkow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby komentujące czynią to na swoją odpowiedzialność karną lub cywilną.

aadd ~aadd (Gość)01.04.2018 01:08

Borelioza zdjęcia http://www.bolimnie.com/choroba/borelioza

00


tomfred ~tomfred (Gość)27.03.2018 10:12

wrogiem kleszczy jest wyłącznie ogień, zakazano wypalania traw niezależnie od tego czy może to być korzystne dla samego środowiska, upierając się że zawsze to szkodzi środowisku. Przygotujcie się zatem na jeszcze więcej kleszczy. sam nigdy traw nie wypalałem ale może czasem jest to rozsądne a nie tylko głupie i złe.

41


gość ~gość (Gość)26.03.2018 15:28

w naszym miescie lekarze bardzo bagatelizują ukaszenia przez kleszcze. zawsze kaza czekac na rumien ktory tak na prawde wystepuje tylko u 15 % ukąszonych. najlatwiejszym sposobem na to zeby miec pewnosc ze nie jestesmy zarazeni bolerioza jest przyjecie antybiotyku (antybiotyk w kierunku tej choroby 7 dni) a pozniej badanie krwi pod kontem wirusa. oczywiscie najlepiej bylo by zbadac kleszcze i wiedziec na 100 procent czy jest zarazony czy nie i wtedy podac antybityk ale w naszym kraju po pierwsze sporo to kosztuje a po drugie nie ma zbyt wielu miejsc zeby takie badanie zrobic, wiec profilaktycznie lepiej odrazu antybiotyk.

90


tomekguma ~tomekguma (Gość)27.03.2018 07:56

Gów.o prawda aby czekać i obserwować ranę. Dlaczego nie piszą w takich artykulikach że wyciągniętego kleszcza należy odpowiednio zapakować i przesłać do badań na obecność chorób. Badania wykonują na przykład we Wrocławiu. Koszt podstawowych badań około 140 zł. Nie czekajcie aż bolerioza czy inne gów.o zacznie rozwijać się w waszym organizmie lub waszego dziecka. Wyniki badań kleszcza można otrzymać drogą elektroniczną w ciągu paru dni i wiemy czy kleszcz nas zaraził boleriozą lub czymś innym czy nie. Można wtedy odpowiednio wcześnie podjąć kroki.

20


gość ~gość (Gość)26.03.2018 12:50

Dziwić się jak nasz Prezes nie może sobie poradzić z brudasami i nie tylko nawet niema w tym mieszkaniu kontroli gazu pan prezes czeka jak wylecimy w powietrze żenada chyba poprosimy medja

41


gość ~gość (Gość)26.03.2018 12:39

Nie wiem kto pisze te artykuły,ale proszę nie wypisywać bzdur .Nigdy pod żadnym pozorem nie wykręcac kleszcza tylko szybkim energicznym ruchem pociągnąć w przeciwna stronę od ciała !!proszę pamiętać że rumien występuje tylko u kilku procent osób chorych a zdecydowana większość nie miała ramienia a choruje .Jeżeli rumien się jednak pojawi oznacza to że choroba jest na 100 %i szybko należy wdrożyć leczenie .

131


jandzan ~jandzan (Gość)26.03.2018 18:53

Z badaniem kleszczy to bzdura! Prywatne laboratoria zarabiają na strachu przed boreliozą. Po pierwsze szacuje się, że nosicielami boreliozy jest 10-40% kleszczy. Ważną informacją jest też, że nie każdy zakażony kleszcz zaraża. A najważniejszą informacją jest, że występowały zakażenia u ludzi, mimo negatywnego wyniku badania kleszcza (?!) Co podaje w wątpliwość sens robienia takich badań. Sprawa jest prosta, po ukąszeniu przez kleszcza, powinno badać się pacjenta, nie kleszcza. Każdy rozsądny lekarz to potwierdzi.

20


trawers ~trawers (Gość)26.03.2018 12:58

Ot temat godny naszego miasta," Jaki tu spokój na na na, nikt się nie bawi na na na ..."

20


ga ~ga (Gość)26.03.2018 11:32

U mnie w bloku jest takich kilku. Nie przepracowali w życiu ani jednej godziny i żyją na garbach i z krwawicy normalnych, pracujących ludzi... . XD

130


reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat