Jest boisko, jest gdzie wypić

Tydzień Trybunalski Niedziela, 22 kwietnia 20129 4678
Butelki, śmieci, stare buty, pomazane wiaty, zniszczone krzesełka - tak wygląda boisko przy ul. Zawiłej na Wierzejach w Piotrkowie.

Obiekt powstał w ramach programu “Blisko boisko” (przy udziale środków z Ministerstwa Sportu). Miał zapewnić mieszkańcom osiedla warunki do gry w piłkę. Dziś mieszkańcy Wierzei skarżą się, że obiekt jest zniszczony, zaniedbany, a boisko służy wieczorami okolicznej żulerni, która prawie co wieczór zostawia po sobie stertę śmieci.

 

Co na to Ośrodek Sportu i Rekreacji - gospodarz obiektu? - Boisko jest użytkowane w sposób naturalny, więc zużywa się, dlatego że wiele osób korzysta z naszej oferty. Natomiast to, co tutaj widzimy, to są śmieci. Wczoraj (czwartek) było tutaj posprzątane, dzisiaj (piątek) leżą plastikowe butelki, paczki po papierosach... Nie mamy wpływu na to, jak ktoś się zachowuje, jaką kulturą osobistą dysponuje. Robimy dużo, ponosząc nakłady finansowe. Poza sezonem sprzątamy tutaj raz w tygodniu. Od poniedziałku będziemy mieli pracowników z robót publicznych, więc będziemy mogli sprzątać nawet codziennie. Ale co z tego, jeśli korzystający z boiska będą się zachowywać tak jak dotychczas? Efektów nie będzie. Współpracujemy z Radą Osiedla. Pewnie raz jeszcze zwrócimy się do nich, aby podjąć wspólnie jakieś działania w tej sprawie. Zaangażowaliśmy też proboszcza. Wcześniej były tutaj przypadki dewastowania obiektu, tzn. tego, co tutaj przywieźliśmy. W zeszłym roku zniszczone zostały toalety, uszkodzono ogrodzenie. Wszystko zreperowaliśmy, mamy nowe wiaty dla zawodników, chociaż... są już pomazane - mówi Leszek Heinzel, dyrektor piotrkowskiego OSiR-u.

 

Dyrektor twierdzi, że rozwiązaniem problemu byłoby zatrudnienie całodobowej ochrony. Byłoby to jednak nieopłacalne, bo koszty naprawy tego, co zostało zniszczone, i tak są niższe niż te, które OSiR poniósłby, zatrudniając ochroniarza. - Trudno, będziemy naprawiać, będziemy sprzątać - mówi L. Heinzel.

 

Kiedyś boisko było zamykane, dziś furtka jest otwarta 24 godziny na dobę. - Zgadza się, było zamykane, ale wtedy z kolei obrywano nam przęsła ogrodzeniowe, dlatego teraz nie zamykamy na noc, aby chociaż ogrodzenie ochronić - dodaje dyrektor.


Zainteresował temat?

0

0


Komentarze (9)

Zaloguj się: FacebookGoogleKonto ePiotrkow.pl
loading
Portal epiotrkow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby komentujące czynią to na swoją odpowiedzialność karną lub cywilną.

krzyszto błaszczyk ~krzyszto błaszczyk (Gość)27.04.2013 00:17

kto ma was numer można zamówić numer na boisko na wierzejach w Piotrkowie Trybunalskim

00


ELW ~ELW (Gość)23.04.2012 12:30

Pracowników z tzw. robót publicznych można wykorzystać do bardziej pilnych prac porządkowych a do sprzątania takich miejsc zagoniłbym popołudniową i nocną zmianę Straży Miejskiej. Jak nie potrafią dopilnować porządku to niech sprzątają.

00


sport ~sport (Gość)22.04.2012 17:24

Jest boisko - koszy na śmieci nie ma :-( , gdzie matoły maja wyrzucać śmieci? Wiadomo, że do domu nikt nie zabierze, ale jakby kosze były koło ławek to może wyrzucaliby śmieci do nich. Może tak, może nie. Ale jak nie ma koszy to na pewno zrobią syf, tak jak obecnie. Oczywiście kosze min. 100 kg wagi.

00


rozsądek ~rozsądek (Gość)22.04.2012 17:18

Żulernia?? z etgo co widze na załączonym obrazku to tylko 1 butla po piwie a reszta od napojów.... wiec to chyba po tzw "sportowcach" asmi nie szanują miejsca w ktorym moga zpedzac wolny czas

00


ryś ~ryś (Gość)22.04.2012 13:04

Nie ma Policji - to żulernia czuje się silna.

Cytuję:
Myślę,że dałoby sie złapać choć jednego. I tego dla przykładu ukarać dotkliwie - albo wysoka grzywna, albo ( bo przecież to ubodzy, biedni ludzie ;-> ) skierować do przymusowego sprzątania terenu pod nadzorem.


A ja myślę,że policja boi się miejscowych żuli. Kiedyś widziałem, jak nawet nie zareagowali na bójkę meneli obok społemowskiego sklepu.

00


ciekawski ~ciekawski (Gość)22.04.2012 12:00

A czy istnieje możliwość zamontowania kamer przemysłowych? Tak w nieskończoność być nie może. Zastanawiam się, w jakim celu OSIR zaangażował miejscowego proboszcza. Straż Miejska ma za zadanie respektowanie ładu i porządku oraz czystości w miejscach nie tylko przeznaczonych do użytku publicznego. Co na to Komendant?

00


Aman Amanranga22.04.2012 10:58

"obiektywny" napisał(a):
Było to gdzieś około godziny 20:30. Najpierw zrobią syf a potem OSiR sprząta po dziadostwie. Wiszą worki na śmieci a i tak rzucają na ziemię...

Tak jest nie tylko na Wierzejach. Na Łódzkiej na boisku też wieczorami przesiadują i piją piwa, wina a butelki fru na trawę. Straż Miejska to by karała tylko kierowców, handlujących na ulicach i właścicieli psów a jak jakiś poważniejszy problem to ich nie ma.

00


P51 ~P51 (Gość)22.04.2012 10:27

Na prosty, chłopski rozum widać , kiedy żulernia się tam pojawia i robi syf.Po zmroku. Czy naprawdę tak trudno jest tam wysłać o tej porze patrol Policji?
Nie ma Policji - to żulernia czuje się silna.
Myślę,że dałoby sie złapać choć jednego. I tego dla przykładu ukarać dotkliwie - albo wysoka grzywna, albo ( bo przecież to ubodzy, biedni ludzie ;-> ) skierować do przymusowego sprzątania terenu pod nadzorem.
Wykluczam stanowczo wszelkie areszty - wtedy tylko uczą się jeden od drugiego agresji i przestępczych pomysłów-za nasze pieniądze...

00


obiektywny ~obiektywny (Gość)22.04.2012 09:09

miejscowa żulernia?? zgadzałoby się... byłem świadkiem jak w czwartek tydzień temu tj 12 kwietnia, paru gnojków z tego osiedla wchodzą z piwkami na boisko. Było to gdzieś około godziny 20:30. Najpierw zrobią syf a potem OSiR sprząta po dziadostwie. Wiszą worki na śmieci a i tak rzucają na ziemię...

00


reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat