Eksperci: należy stworzyć sieć poradni dla pacjentów pocovidowych

PAP Sobota, 13 lutego 20219 1220
Należy stworzyć sieć poradni dla pacjentów, którzy przeszli COVID-19. Zadbać o ich rehabilitację. Położyć nacisk na profilaktykę – to zagadnienia, na które zwrócili uwagę eksperci podczas dyskusji na XV Forum Organizacji Pacjentów, poświęconej zdrowiu Polaków po pandemii COVID-19.
fot. PAP

Prezes Polskiego Towarzystwa Zdrowia Publicznego prof. dr hab. Andrzej Fal stwierdził, że należy stworzyć sieć poradni dla pacjentów po COVID-19. Zauważył, że po 3 – 6 miesiącach od zachorowania pacjenci skarżą się na tzw. zespół zmęczeniowy (63 proc.), bezsenność (26 proc.), duszności (26 proc.), mają obniżoną wydolność wysiłkową i obniżoną wymianę gazów w płucach, tzw. dyfuzję.

 

Według niego później mogą wystąpić problemy kardiologiczne i pulmunologiczne, które należałoby monitorować w takich poradniach.

 

Wskazał, że powinni w nich pracować specjaliści badający częstość występowania różnych syndromów pocovidowych, którzy wstępnie zaopiekują się pacjentem, kierując go potem np. do ambulatoryjnej opieki specjalistycznej. Zaznaczył, że bardzo istotne jest też zapewnienie takim pacjentom rehabilitacji.

 

Prezes Polskiego Towarzystwa Neurologicznego prof. Sławek przyznał, że pomysł uruchomienia poradni jest dobry, ale wskazał, że brakuje personelu. Zwrócił też uwagę na to, że COVID-19 jest problemem interdyscyplinarnym.

 

Eksperci byli zgodni, że z powodu pandemii ograniczona została dostępność do świadczeń, m.in. rehabilitacji, ograniczono leczenie nadciśnienia, nowotworów, chorób metabolicznych, głównie cukrzycy, i chorób obturacyjnych płuc.

 

Krajowy konsultant w dziedzinie onkologii klinicznej prof. dr hab. Krzakowski przytoczył wyniki badań, które w Wielkiej Brytanii pokazały na przykład, że 7 na 10 pacjentów w okresie tych kilkunastu miesięcy miało znacząco utrudniony dostęp do opieki.

 

"Nowotwory nie zniknęły, ale przestały być rozpoznawane" – powiedział prof. Krzakowski.

 

Eksperci zastanawiali się także nad przełamaniem impasu w opiece zdrowotnej. Wskazali, że trzeba zwiększyć jej finansowanie i liczbę świadczeń udzielanych przez placówki podstawowej opieki zdrowotnej i przez placówki specjalistyczne.

 

Przypomnieli, że wyjściem naprzeciw tym potrzebom jest zapowiedź zniesienia limitów w poradach specjalistycznych i zwiększone w planie finansowym NFZ na ten rok nakłady dla POZ. Chodzi o to, aby system zaczął w końcu dostrzegać psychologów, psychiatrów i fizjoterapeutów.

 

Prof. Sławek do listy zaburzeń po przebyciu COVID-19 zaliczył też zaburzenia pamięci i "wysyp zaburzeń autoimmunologicznych".

 

Minister zdrowia Adam Niedzielski, dając receptę na wychodzenie z pandemii, zwrócił uwagę na dwa wymiary. Zgodził się, że przede wszystkim należy zapewnić pacjentom odpowiednią rehabilitację, czyli wspomagać leczenie niewydolności oddechowej i przywracać do ogólnej sprawności fizycznej. Nie mniej ważne – jak wskazał – są sprawy psychologiczne. Jego zdaniem w dziedzinie psychologii i psychiatrii, szczególnie u dzieci, będzie duży regres, pojawi się sporo chorób.

 

Zaznaczy, że plan przywracania zdrowia Polaków opiera się na pięciu filarach. Pierwszy to przekucie pilotażu wprowadzonego w onkologii na rozwiązanie systemowe. Zapewnił, że do końca marca powstanie projekt ustawy to wprowadzającej.

 

Drugie założenie przewiduje, że kardiologia pójdzie drogą onkologii i zostanie wdrożony pilotaż. Po trzecie rehabilitacja osób po infekcji COVID-19 będzie powszechna. Po czwarte zniesione zostaną limity do specjalistów. Ostatni element to profilaktyka dla osób 40 plus.

 

"Chcemy zrobić powszechny bilans po to, by wychodząc stopniowo z pandemii, podsumować stan zdrowia, które przez nią zostało zaniedbane" – powiedział minister. (PAP)

 

Autorka: Klaudia Torchała


Zainteresował temat?

0

3


Komentarze (9)

Zaloguj się: FacebookGoogleKonto ePiotrkow.pl
loading
Portal epiotrkow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby komentujące czynią to na swoją odpowiedzialność karną lub cywilną.

pandemiczna panda ~pandemiczna panda (Gość)13.02.2021 18:17

Jak widać, ta głupota zamiast powoli wygasać, dopiero rozkręca się na całego.
To się już cały przemysł zrobił:
1) przemysł covidowy (maseczki, środki dezynfekcyjne, respiratory, specjalne oddziały szpitalne, specjalne szpitale tymczasowe...);
2) przemysł pocovidowy (sieć poradni, punkty monitorowania, rehabilitacja...).
Może przejdźmy od razu do finalnego etapu w kwestii "ochrony zdrowia" i Ministerstwo Zdrowia zmieńmy na Ministerstwo Covida, zlikwidujmy wszystkie inne oddziały szpitalne, poradnie i specjalności lekarskie, a zostawmy tylko szpitale covidowe, poradnie covidowe, poradnie pocovidowe, a na akademiach medycznych (teraz zwanych uniwersytetami medycznymi) zostawmy tylko jeden kierunek - covidologię.
Skąd oni tych "ekspertów" biorą - ci eksperci mają często tytuły profesorskie, a ja się zastanawiam jakim cudem oni z takim myśleniem w ogóle na studia się dostali... A może kiedyś byli mądrzy, tylko zdurnieli z wiekiem? Tak czy siak, od takich "ekspertów" powinno się trzymać z daleka, jeśli komuś zdrowie i życie są miłe...

Cytuję:
Prezes Polskiego Towarzystwa Zdrowia Publicznego prof. dr hab. Andrzej Fal stwierdził, że należy stworzyć sieć poradni dla pacjentów po COVID-19. Zauważył, że po 3 – 6 miesiącach od zachorowania pacjenci skarżą się na tzw. zespół zmęczeniowy (63 proc.), bezsenność (26 proc.), duszności (26 proc.), mają obniżoną wydolność wysiłkową i obniżoną wymianę gazów w płucach, tzw. dyfuzję. Według niego później mogą wystąpić problemy kardiologiczne i pulmunologiczne, które należałoby monitorować w takich poradniach.


To wszystko efekty przedłużonego niedotlenienia organizmu wywołane długotrwałym oddychaniem przez szmatę. W wyniku takiego oddychania delikwent cały czas oddycha powietrzem znacznie zubożonym w tlen, a mocno wzbogaconym w dwutlenek węgla. To wynika z fizyki gazów. Po prostu część cząsteczek gazów zwyczajnie odbija się od włókien maseczki, zamiast swobodnie przepływać w jednym kierunku. A ponieważ nasz organizm wykorzystuje tlen do celów metabolicznych, a jednym z produktów metabolizmu jest dwutlenek węgla, to mamy efekt, o jakim wspomniałem. Oczywiście pan profesor patrzy na wszystko przez pryzmat covida, i nie raczy dostrzec innych, dość banalnych czynników, które wywołują opisywany efekt. Poza tym wciągane do płuc mikrowłókna z maseczek mogą po latach zaowocować nowotworami płuc. Ale według obecnej wiedzy nowotwory nie są tak groźne jak covid, bo przecież nie ma niczego groźniejszego od covida. Tako rzecze telewizor poprzez usta "ekspertów".
Już przebąkują o wzroście składek zdrowotnych, więc te wszystkie cymesy "pocovidowe" posłużą za uzasadnienie tej podwyżki.
A uleczenie służby zdrowia jest banalnie proste: likwidacja państwowej służby zdrowia wraz z ministerstwem. Lekarze "na prywatnym" raz-dwa sobie przypomną jaka jest ich rola, i kto tu jest klientem, a kto usługodawcą. Dopóki ciemne masy tego nie pojmą, dopóty będą umierać w kolejkach do szpitali i lekarzy, a na końcu jeszcze w karcie zgonu dopiszą im covid, lub inny srovid, jaki wyłoni się w rzeczywistości post-covidowej.

62


ch.a.z.a.r. ~ch.a.z.a.r. (Gość)13.02.2021 20:13

Gdyby wszyscy hurtowo zaczęli wypisywać się ze swoich przychodni to sądzę że w bardzo krótkim czasie ten cyrk zostałby zatrzymany z powodu braku pieniążków ponieważ nie ma żadnego obowiązku należenia do jakiejkolwiek przychodni.

31


fot. ~fot. (Gość)13.02.2021 11:50

Nadzieja tylko w wicepremierze do spraw bezpieczeństwa. Do tej pory zrobił bardzo wiele aby zabezpieczyć pinokio przed zerem.

60


to nie ludzie ~to nie ludzie (Gość)13.02.2021 11:38

Zauważył, że po 3 – 6 miesiącach od zachorowania pacjenci skarżą się na tzw. zespół zmęczeniowy (63 proc.), bezsenność (26 proc.), duszności (26 proc.), mają obniżoną wydolność wysiłkową i obniżoną wymianę gazów w płucach, tzw. dyfuzję. Według niego później mogą wystąpić problemy kardiologiczne i pulmunologiczne, które należałoby monitorować w takich poradniach. Naprawdę p. prof., a nie od przyduszania zamordyzmem twarzy i ograniczania DOSTĘPU TLENU DO PŁUC, ma pan rację wystarczy 6 m-cy, aby maski dawały takie objawy. Kim wy jesteście, że założyliście to dzieciom od 4 lat i młodzieży, kim wy jesteście?????

50


kiedy ~kiedy (Gość)13.02.2021 10:45

przychodnie pozamykane ,jakieś telepierniczen,,,, ludzie umierają z braku opieki i porady nie na wymyślone coś ,kiedy otworzą dostęp do lekarzy /podobno zaszczepieni/ ?

70


Kazik ~Kazik (Gość)13.02.2021 09:30

Co jeszcze wymyślą kasę biorą a nie leczą nikogo i jak zwykle nasza służba zdrowia dobrze wypada w mediach a szczególnie na ekranach telewizora a w praktyce kompletne dno a winna jest sama organizacja .
Dla nich ważniejsze sa papierki i kasa a pacjenta mają w głębokim poważaniu

60


axel ~axel (Gość)13.02.2021 08:24

Otwierać publiczne poradnie a nie bezczelnie brać składkę zdrowotną i pierniczyć pacjentom głupoty przez telefon , a Pani Krysia z rejestracji decyduje o zdrowiu ludzkim.

100


gość_5g ~gość_5g (Gość)13.02.2021 07:21

Inne choroby już nie istnieją?

80


reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat