Dzieła mistrza pejzażu w piotrkowskim muzeum

Strefa FM Wtorek, 03 lutego 20090 1730
Prace najwybitniejszego polskiego pejzażysty Romana Kochanowskiego będzie można zobaczyć już od piątku w piotrkowskim Muzeum.

Najnowsza wystawa to "Pejzaż w malarstwie Romana Kochanowskiego" z kolekcji prywatnych i zbiorów Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu. Wernisaż odbędzie się w piątek o godz. 13.00.
Ekspozycje można zwiedzać w godzinach 10.00 - 15.00, we wtorki 10.00 - 17.00. 


Roman Kochanowski (1857 - 1945) - studiował w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych, a następnie w Wiedniu i Monachium. Zetknął się tam m.in. z twórczością francuskiej szkoły w Barbizon oraz z malarstwem impresjonistów. Pod względem twórczości był to okres obfitujący w nagrody i wyróżnienia na wystawach krajowych i za granicą. Obrazy monachijskie to głównie pejzaże przedstawiające pola, przydrożne wierzby, wiejskie chałupy i opłotki z szarym, posępnym niebem, z rzadka rozjaśnionym słońcem. W pejzaż niemal zawsze wtopiona jest postać ludzka. Artysta starał się wydobyć nastrój pory roku czy pory dnia. Naturalna skłonność Romana Kochanowskiego do szarych kolorów była niejednokrotnie podkreślana przez krytyków i różnie oceniana. Zupełnie inny charakter mają pejzaże powstałe w Chobienicach. Są one radosne i świetliste.

Mniej znanym motywem w twórczości Kochanowskiego były kwiaty. Zostały one przedstawione bardzo dekoracyjnie, pokazana jest ich miękkość, kruchość łodyg i delikatność płatków. Utrwalone zostały nie tylko kwiaty w pełnym rozkwicie, ale też rośliny więdnące, pochylające się pod własnym ciężarem. Oprócz kwiatów w bogatym dorobku artysty zachowały się również martwe natury. Artysta namalował też serię obrazów przedstawiających studia chmur. Są to ascetyczne kompozycje w których linia horyzontu dzieli obraz na dwie części: bezkres ziemi i niebo, z podkreśleniem dominanty nieba. Odrębne miejsce w dorobku artysty zajmuje malarstwo portretowe. Jego początki wiążą się z portretami wykonanymi jeszcze podczas studiów wiedeńskich. Powstały one pod wpływem malarstwa holenderskiego. Kochanowski zawsze umieszcza portretowanego na neutralnym tle, nadaje podobną, niewiele mówiącą mimikę twarzy.

Twórczość Romana Kochanowskiego na tle dorobku polskich monachijczyków wydaje się być bardzo interesująca i oryginalna. Ciekawe jest przeobrażanie się artysty od bardzo realistycznych, wczesnych obrazów do niewielkich obrazów z lat trzydziestych, bardzo syntetycznych, niemal abstrakcyjnych.


Zainteresował temat?

0

0


Komentarze (0)

Zaloguj się: FacebookGoogleKonto ePiotrkow.pl
loading
Portal epiotrkow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby komentujące czynią to na swoją odpowiedzialność karną lub cywilną.

Na tym forum nie ma jeszcze wpisów
reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat