Dzięki udomowieniu psy rozwinęły zachowania społeczne

PAPŚwiat Czwartek, 22 lipca 20213 620
Udomowienie znacznie poprawiło zdolności komunikacyjne psów. Zwierzęta te znacznie lepiej współpracują i rozumieją się z człowiekiem, ponieważ rozwinęły się u nich zachowania społeczne - informuje czasopismo Current Biology.
fot. PAP

Hannah Salomons, doktorantka na Uniwersytecie Duke’a w Stanach Zjednoczonych i jej współpracownicy porównali zachowania 44 szczeniąt psów z zachowaniami 37 szczeniąt wilków. W trakcie badania zwierzęta miały od 5 do 18 tygodni.

 

W jednym z testów naukowcy w jednej z dwóch misek ukryli smakołyk, a następnie każdemu szczenięciu dali wskazówkę, która miała na celu pomóc im znaleźć jedzenie. Wskazówką było wskazywanie i patrzenie w kierunku, w którym ukryto jedzenie, lub umieszczenie małego, drewnianego klocka obok miejsca, gdzie znajdował się pokarm. Ogólnie, każdy z pomocniczych gestów był wcześniej nieznany wszystkim badanym szczeniętom - zarówno psim, jak i wilczym.

 

Badanie wykazało, że szczenięta psów w wieku zaledwie 8 tygodni zrozumiały, dokąd powinny się udać i miały 2 razy więcej szans na to, że zrobią to dobrze, niż szczenięta wilków w tym samym wieku.

 

17 z 31 szczeniąt psów prawidłowo odczytało dawane im wskazówki i trafiały do miski ze smakołykiem. W przeciwieństwie do grupy psich szczeniąt, żadne z młodych wilków nie rozumiało, że człowiek próbuje się z nimi komunikować i "podpowiedzieć" im, gdzie może znajdować się przysmak.

 

Próby kontrolne wykazały, że szczenięta w poszukiwaniach smakołyków polegały nie tylko na swoim węchu - wiele młodych psów dobrze poradziło sobie w próbie patrzenia przez człowieka w wybrany punkt - wiedziały dokąd się udać.

 

„W naszym badaniu nie chodzi o sprawdzenie, który gatunek jest mądrzejszy – zaznacza Salomons. - Szczenięta psów i wilków okazały się równie sprawne w testach innych zdolności poznawczych, takich jak pamięć lub kontrola impulsów motorycznych, które polegały na omijaniu przezroczystych przeszkód w celu zdobycia pożywienia. Dopiero jeśli chodziło o umiejętności odczytywania ludzkich gestów, ujawniły się wyraźne różnice między nimi” - dodaje.

 

Inne testy wykazały też, że młode psy 30 razy częściej niż ich wilczy rówieśnicy podchodzą do nieznajomych. “Jeśli wejdzie się do pokoju, gdzie przebywają szczenięta psów, wszystkie podbiegają i chcą się bawić, lub polizać po twarzy. Większość szczeniąt wilków biegnie do rogu i chowa się” - zauważają badacze.

 

A kiedy szczeniętom podano jedzenie w szczelnie zamkniętym pojemniku, tak aby nie mogły się do niego dostać, wilki na ogół samodzielnie próbowały dostać się do pokarmu, podczas gdy psy głównie zwracały się o pomoc do ludzi, patrząc im w oczy. “Tak jakby chciały powiedzieć: sam nie potrafię, pomóż mi” - zauważa Salomons.

 

Naukowcy zaznaczają, że ich badanie dostarcza dowodów na to, że psy rozwinęły umiejętność współpracy z ludźmi poprzez ich udomowienie. „To ta umiejętność współpracy sprawia, że psy są tak wspaniałymi przyjaciółmi i pomocnikami. Jest to coś, z czym naprawdę się rodzą i są do tego przygotowane” - podsumowuje Brian Hare, profesor z Uniwersytetu Duke’a w Stanach Zjednoczonych.

 

źródło: https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0960982221008800 

 

Agnieszka Niewińska - Lewicka


Zainteresował temat?

0

1


Komentarze (3)

Zaloguj się: FacebookGoogleKonto ePiotrkow.pl
loading
Portal epiotrkow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby komentujące czynią to na swoją odpowiedzialność karną lub cywilną.

gośććć ~gośććć (Gość)22.07.2021 17:50

Człowiek udomowił psy, człowiek zniewolił psy, pozamykał w miejscach odosobnienia, ingeruje w psią naturę, kastruje, sterylizuje, "usypia", zrobił z psów źródło dochodu. To wszystko zrobił i robi bezduszny "człowiek", karma wróci z ogromną siłą, potomkowie odpowiednio ocenią te diabelskie czasy.

20


A. Mickiewicz ~A. Mickiewicz (Gość)22.07.2021 08:10

11. Pies i wilk
Jeden bardzo mizerny wilk, skóra a kości,
Myszkując po zamrozkach, kiedy w łapy dmucha,
Zdybie przypadkiem brysia jegomości.
Bernardyńskiego karku, sędziowskiegu brzucha;
Sierść na nim błyszczy, gdyby szmelcowana,.
Podgardie tłuste, zwisła do kolana.
„A! witaj, panie kumie! Witaj, panie brychu!
„Już od lat kopy o was ni widu, ni słychu.
„Wtedyś był mały kondlik; ale kto nie z postem,
„Prędko zmienia figurę! Jakże służy zdrowie?“
„Niczego“, brysio odpowie
I za grzeczność kiwnął chwostem.
„Ojl oj!.. niczego! Widać ze wzrostu i tuszy!
„Co to za łeb, mój Boże! choć walić obuchem!
„A kark jaki! a brzuch jaki!
„Brzuch! niech mnie porwą sobaki,
„Jeżeli, uczciwszy uszy,
„Wieprza widziałem kiedy z takim brzuchem!“
„Żartuj zdrów, kumie wilku!lecz, mówiąc bez żartu,
„Jeżeli chcesz, możesz sobie równie wypchać boki...“
„A to jak, kiedyś łaskaw?“
„Ot tak: bez odwłoki
„Buty i nory oddawszy czartu
„I łajdackich po polu wyrzekłszy się świstań,
„Idź między ludzi — i na służbę przystań!“
„Lecz w tej służbie co robić?“, wilk znowu zapyta.
„Co robić?„ Dziecko jesteś! Służba wyśmienita:
„Ot, jedno z drugiemu, nic a nic!
„Dziedzińca pilnować granic,
„Przybycie gości szczekaniem głosić,
„Na dziada warknąć, żyda potarmosić,
„Panom pochlebiać ukłonem,
„Sługom wachlować ogonem.
„A za toż, bracie, niczego nie braknie:
„Od panów, paniątek, dziewek
„Okruszyn, kostek, polewek,
„Słowem czego duszu łaknie“.
Pies mówił, u wilk słuchał uchem, gębą, nosem,
Nie stracił słówka; połknął dyskurs cały;
I, nad smacznej przyszłości medytując losem,
Już obiecane wietrzył specyały.
Wtem patrzy... „A to co?“ — „Gdzie?“ — „Ot tu na karku!“
„Ech, błazeństwo!..“ — „Cóż przecie?“ ~ „Oto widzisz, troszkę
„Przyczesano... bo na noc — kładą mi obróżkę,
„Ażebym lepiej pilnował folwarku!“
„Czy tak? Pięknąś wiadomość schował na ostatku“.
„I cóż, wilku, nie idziesz?
„Co nie, to nie, bratku!
„Lepszy w wolności kąsek ladajaki,
„Niźli w niewoli przysmaki“.
Rzekl i, drapnąwszy, co miał skoku w łapie,
Aż dotąd drapie.
A. Mickiewicz.

30


dyrdymał ~dyrdymał (Gość)22.07.2021 08:07

Bardzo znamienne i ciekawe.
...Inne testy wykazały też, że młode psy 30 razy częściej niż ich wilczy rówieśnicy podchodzą do nieznajomych. “Jeśli wejdzie się do pokoju, gdzie przebywają szczenięta psów, wszystkie podbiegają i chcą się bawić, lub polizać po twarzy. Większość szczeniąt wilków biegnie do rogu i chowa się” - zauważają badacze. A kiedy szczeniętom podano jedzenie w szczelnie zamkniętym pojemniku, tak aby nie mogły się do niego dostać, wilki na ogół samodzielnie próbowały dostać się do pokarmu, podczas gdy psy głównie zwracały się o pomoc do ludzi, patrząc im w oczy. “Tak jakby chciały powiedzieć: sam nie potrafię, pomóż mi” - zauważa Salomons....
Jest taka bajka "Pies i Wilk", Adama Mickiewicza.

30


reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat