Burger czy sałatka? Polacy coraz chętniej eliminują mięso z diety

ePiotrkowKraj Czwartek, 23 stycznia 202022 1490
Coraz więcej osób deklaruje rezygnację z mięsa lub znacząco ogranicza jego spożycie – niespełna 12% przyznaje, że spożywa je codziennie. Z ostatnich badań wynika, że już 1 mln Polaków w wieku 18 - 65 lat to wegetarianie i weganie, natomiast aż 2 mln planuje przejść na taką dietę.

Jadłospis eliminujący mięso, oparty na zbożach, warzywach, owocach i zdrowych tłuszczach niesie ze sobą cały wachlarz korzyści dla zdrowia, lecz czy jest odpowiedni dla wszystkich? O zaletach włączenia odpowiedniej ilości warzyw i owoców do codziennego menu oraz wadach płynących z ograniczenia spożywania mięsa mówi Agnieszka Piskała-Topczewska, specjalista ds. żywienia i ekspert kampanii „Warzywa i owoce – na szczęście”. - Zwiększenie ilości warzyw i owoców oraz zdrowych tłuszczów w diecie to najlepsza profilaktyka przeciw chorobom cywilizacyjnym i nowotworowym – mówi. - Jeśli chcemy eliminować z diety mięso, w zastępstwie wybierajmy przede wszystkim produkty świeże – warzywa i owoce oraz zboża i nasiona oleiste, które dzięki zawartości witamin i składników odżywczych znacząco wpłyną na poprawę stanu naszego zdrowia. Prawidłowo skomponowana, pełnowartościowa dieta bezmięsna, z dużą ilością warzyw i owoców pozwala zapobiegać wielu chorobom, w tym m.in.: otyłości, cukrzycy typu II, chorobie niedokrwiennej serca, nadciśnieniu tętniczemu, hipercholesterolemii, nowotworom, kamicy żółciowej i nerkowej.


Ograniczając spożycie mięsa, a zastępując je owocami i warzywami, dostarczamy organizmowi odpowiednią ilość przeciwutleniaczy, ważnych witamin i składników mineralnych. - Ogromną zaletą diety bezmięsnej jest dostateczne spożycie warzyw i owoców, które są źródłem ważnych w diecie witamin, a przede wszystkim witaminy C. Pełni ona wiele istotnych funkcji

w organizmie, jak np. poprawia odporność, warunkuje prawidłowy rozwój chrząstki, kości i zębów, przyspiesza gojenie ran. Dzięki takiemu rodzajowi odżywiania dostarczamy również odpowiedniej ilości błonnika, który nie tylko usprawnia działanie przewodu pokarmowego, ale również obniża poziom cholesterolu i ułatwia wydalanie z organizmu metali ciężkich oraz toksyn – zapewnia ekspertka.


Decyzja o przejściu na dietę eliminującą mięso powinna być jednak przemyślana, skonsultowana
z odpowiednim specjalistą oraz opierać się na Piramidzie Zdrowego Odżywiania. – Podstawą tego typu żywienia powinny być warzywa i owoce, pełnoziarniste produkty zbożowe, nasiona roślin strączkowych (soja, soczewica, cieciorka, groch, bób, fasola – jako substytuty mięsa), produkty mleczne i nabiałowe, jajka oraz tłuszcze roślinne i nasiona oleiste, jak np.: orzechy, pestki dyni i słonecznika – mówi Agnieszka Piskała-Topczewska.


Wykluczenie mięsa z codziennego jadłospisu nie zawsze jest jednak korzystne dla zdrowia, jak
w przypadku osób młodych, które są w okresie intensywnego wzrostu i rozwoju. – Białko pochodzenia zwierzęcego jest najbardziej wartościowe i dostarcza organizmowi wszystkich niezbędnych mu aminokwasów. Dlatego też odgrywa kluczową rolę w rozwijającym się, młodym organizmie. Istnieje jednak na to sposób – rezygnując ze spożywania mięsa, możemy dostarczyć białko wraz z produktami mlecznymi – mleko, jogurt, kefir, ser żółty, ser biały, maślanka, zsiadłe mleko, sery pleśniowe, twarogowe. Większym problemem związanym z nieodpowiednią ilością spożywanego mięsa zwierzęcego jest deficyt żelaza hemowego, które zapobiega rozwojowi niebezpiecznej anemii. Najlepsze źródła tego żelaza to natka pietruszki, orzechy, produkty zbożowe z żyta i owsa, owoce strączkowe, śliwki suszone, rodzynki, żółtko, drożdże oraz kakao – dodaje dietetyczka.


Ogólnopolska kampania informacyjno-edukacyjna „Warzywa i owoce – na szczęście!” sfinansowana jest ze środków Funduszu Promocji Owoców i Warzyw. Organizatorem kampanii jest Federacja Branżowych Związków Producentów Rolnych.

 

 

 

 


(źródło: Zespół kampanii „Warzywa i owoce – na szczęście!”)


Zainteresował temat?

2

1


Komentarze (22)

Zaloguj się: FacebookGoogleKonto ePiotrkow.pl
loading
Portal epiotrkow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby komentujące czynią to na swoją odpowiedzialność karną lub cywilną.

srgasrg ~srgasrg (Gość)25.01.2020 23:51

a w Woli nowe chlewnie budują na potęgę. To społeczeństwo nie jest zbyt postępowe, tzw kultura biesiadna. Nachlać się, napić i opowiadać jacy jesteśmy wspaniali i jak to nam się należy. Niestety ale czasem mi wstyd za innych Polaków.

00


żulik prawie dzik ~żulik prawie dzik (Gość)23.01.2020 10:50

ja jem mięcho, bo moi przodkowie wikingowie i słowianie żarli mięcho - a chłopy były silne jak dęby :)
poza tym na produkcji, magazynach czy przy noszeniu mojej madzi na rękach muszę mieć siłę, nie chce być drugim dżeksonem, który nosi koszulkę z jednorożcem, ma manikiurek na łapkach i udaje szimejla
poza tym... ćwiartki z kury są tańsze niż taki pomidor malinowy (który notabene nie przypomina pomidora), a kosztuje 16zł?

30


gość ~gość (Gość)25.01.2020 03:02

Eliminują,ponieważ warzywa są tańsze jak mięso.Co za wyjście,trzeba zostać jaroszem.

11


gość ~gość (Gość)24.01.2020 16:32

Ja jem i jadł będę, a lewackie ideologie mam tam, gdzie to mięso kończy pobyt we mnie.

11


Trują nas wszędzie ~Trują nas wszędzie (Gość)23.01.2020 23:33

Pan Marcin Bustowski ma rację

40


Bolek ~Bolek (Gość)23.01.2020 09:41

Jestem weganinem, biegam, pływam, od lat chodzę na siłownię, wyglądam i czuje się doskonale, a jakieś głąby piszą, że wyglądam gorzej od pochłaniaczy zatrutej wieprzowiny, odpowiedzcie sobie sami jaka jest świadomość i stan umysłu wielu osób, tragedia .

64


olk ~olk (Gość)23.01.2020 17:09

Haha tutaj o burgerach a w innym artykule, który ukazał się praktycznie w tym samym czasie o ASF. Prowokacja?? a niech wyleją wiadro pomyj na rolników, przynajmniej będzie się coś działo na portalu. Nie wydaje mi się żeby to był istotny temat na portal regionalny.

33


Piotr.Covianin Piotr.Covianinranga23.01.2020 08:59

Biorąc pod uwagę ile jest pestycydów i innej "chemii" w warzywach i owocach życzę zdrowia.

63


dietetyk ~dietetyk (Gość)23.01.2020 12:23

Przede wszystkim żeby potrawy zachowały wartości odżywcze trzeb aje tez odpowiednio przygotowywac.Wit. C rozpuszcza sie w wodzie więc jeżeli warzywa za długo moczymy przed obróbka termiczna albo ewentualnym rozdranianiem nie oczekujmy tej witaminy w tych produktach.To samo z witaminami rozpuszczalnymi w tłuszczach jezeli nie dodamy ani grama tłuszczu po prostu nie przyswoja sie w naszym organiźmie.
Warto wiedzieć, że miedź jest lepiej przyswajana z diety bogatej w białko zwierzęce niż z diety zawierającej głównie białka roślinne. Ponadto przyswajanie jej poprawiają węglowodany (glukoza i skrobia, w mniejszym stopniu fruktoza) i witamina C.

41


cynik ~cynik (Gość)23.01.2020 11:38

Z tego co się orientuję na diecie roślinnej są mieszkańcy Korei Północnej. Przynajmniej większość. Tak piszą co poniektóre media. Oczywiście w tym wypadku owe media piszą ,że pokarm bezmięsny w tym kraju jest oznakiem głodu. Pewnie to i prawda i Koreańczyk północny, zwyczajny obywatel zjadłby kawał mięsa bez zastanowienia co będzie dalej.Oczywiście dla jego zdrowia.

40


reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat