Albo rządzi prawo i jest królem, albo królem jest ten, kto rządzi (AUDIO)

Strefa FMKraj Poniedziałek, 27 stycznia 202060 4661
O sporze związanym z reformą sądownictwa Marcin Cecotka rozmawiał na antenie Radia Strefa FM Piotrków z dr. Romanem Illiniczem, radcą prawnym, wykładowcą akademickim.
fot.pixabay.com

Będziemy rozmawiać o sporze o sądy. Co jest jego istotą?

Istotą tego sporu jest kwestia umocowania sądownictwa w trójpodziale władzy w naszej konstytucji. Chciałbym przedstawić to w sposób obrazowy. Posłużę się przenośnią. Wszyscy wiemy, jak wygląda trójnóg, to jest stołek z trzema nogami i każda z tych nóg symbolizuje jedną z władz: ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą. Jeżeli jedną z tych nóg zaczniemy podpiłowywać, to stołek zaczyna się chwiać, a jeśli ją bardzo podpiłujemy to stołek się przewróci.

 

Kto podpiłował tę jedną nogę?

Niestety nasi "wspaniali" politycy przyczynili się do tego w mocny sposób, władza sądownicza zaczęła być nielubianą. Jeden z gdańskich profesorów ładnie to określił, że to jest taka biedna władza, bo nie ma ani miecza, ani saczka, czyli nie ma ani budżetu, ani policji, która ją chroni. I zwykle jest przez te pozostałe władze spychana do narożnika, a jej jedyną siłą jest siła prawa. Albo rządzi prawo i jest królem, albo królem jest ten, kto rządzi.

 

Powiedział pan, że politycy zaczęli majstrować przy tym trójnogu. W jaki sposób?

Zaczęło się wszystko od dekonstrukcji Krajowej Rady Sądownictwa, która powoduje nominacje wszystkich sędziów, chroni ich i ocenia. W momencie, gdy była powoływana nowa KRS, to dokonano czegoś takiego. Rada składa się z 25 osób, tam jest reprezentacja Sejmu, Senatu, prezydenta, ale najważniejsza reprezentacja to jest 15 osób, które były wyłaniane przez sędziów. Do tej pory wybierali ich sami sędziowie, a teraz politycy powiedzieli im tak: wiecie co, tam  będzie dalej 15 sędziów, ale teraz my ich wam wybierzemy. I od tego się zaczęło. Sejm wybrał tych sędziów spośród tych – jak sam minister Ziobro powiedział – którzy chcieli współpracować. I tu się zaczęła kwestia, która wypłynęła poza Polskę, bo zainteresowała się tym Unia Europejska. Sąd Najwyższy również, zaczął zadawać pytania prejudycjalne do TSUE, otrzymał odpowiedź 19 listopada 2019 roku. Odpowiedź ta upoważniała Sąd Najwyższy do tego, by w oparciu o swoją wiedzę o polskim systemie prawa, o konstytucję, sam ocenił czy KRS i taki organ, który został powołany do dyscyplinowania sędziów, czyli Izba Dyscyplinarna SN, są zgodne z prawem europejskim i z konstytucją polską.

 

Czy w Polsce mamy wyższość prawa europejskiego nad polskim?

Tak jest. Na to się zgodziliśmy. Jest artykuł 91 w naszej konstytucji, który mówi, że jeśli mamy sprzeczność między prawem polskim, a ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi, które również stanowią źródło naszego prawa, to wtedy decyduje prawo unijne.

 

To dlaczego część polityków partii rządzącej podważa to, że decyduje prawo unijne?

 A ilu ludzi u nas zadaje sobie trud sięgnięcia do źródła, do konstytucji do traktatu lizbońskiego?

 

Ale chyba politycy powinni?

Oni dobrze wiedzą. Co innego jest kształtowanie pewnej opinii. Oni tak sobie mówią. Politycy, którzy mają legalne wykształcenie prawnicze i to czasami z tytułami (naukowymi) w momencie, gdy stają się politykami, przestają być prawnikami. Jeżeli jedna z prominentnych osób, pani Pawłowicz, potrafiła powiedzieć, że to jest oczywiście sprzeczne z konstytucją, ale ja będę za tym głosowała, bo tak mi dyscyplina klubowa nakazuje…

 

Jak pan ocenia, ile procent Polaków wie,  o co w tym wszystkim chodzi?

Bałbym się szalenie takich prognoz. Przy tak nasilonej propagandzie, manipulacji i takim sposobie dezinformowania ludzi. Teraz chce się wybudzić gniew ludu przeciwko sędziom. Opowiada się jakieś bzdury, że ktoś wziął z lady 50 złotych, które do niego nie należały, jakaś pani spodnie ukradła. Akurat przypadek znany, bo to osoba chora psychicznie. Trudno takie rzeczy wyciągać, bo jak byśmy chcieli w rewanżu politykom wyciągać ich grzechy, to chyba byśmy ich jednak przebili.

 

Czy teraz niektórzy nie będą mieli wątpliwości, że wyroki będą podważane?

Będą wątpliwości, ja sam mam wątpliwości, wątpliwości mają wszyscy ludzie, którzy chcieliby żyć w normalnym kraju i mieć pewność prawną. To jest szalenie przykre, jeżeli jest uchwała trzech izb Sądu Najwyższego wychodzi pan minister i mówi: uchwała jest nieważna.

 

Może wyroki są nieważne?

Niech sobie każdy rozważy. Jeżeli po jednej stronie mamy opinie UE, TSUE, Komisję Wenecką, dziekanów wydziałów prawa, profesorów, a z drugiej strony wychodzi magister i mówi: mam was wszystkich w nosie.

 

Co będzie dalej?

Sam nie wiem. Boję się, że będzie duży chaos, duże zamieszanie. Nie jestem politykiem, nigdy nie byłem, nie chciałem się wtrącać do polityki, ale mam wrażenie, że to jest jakiś rodzaj strategii przewidzianej na najbliższe wybory, by zaostrzyć sprawę, która w jakiś sposób pomoże w ponownej elekcji prezydenta.

 

I jest pan zaniepokojony...

Każdy normalny prawnik jest zaniepokojony. Może z racji mojego zawodu trochę mniej, natomiast sędziowie są w bardzo przykrej sytuacji, bo są "wrogami ludu".

 

 

 

POSŁUCHAJ ROZMOWY

 


Zainteresował temat?

9

14


Komentarze (60)

Zaloguj się: FacebookGoogleKonto ePiotrkow.pl
loading
Portal epiotrkow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby komentujące czynią to na swoją odpowiedzialność karną lub cywilną.

kreyzi ~kreyzi (Gość)27.01.2020 18:56

JA TEŻ CHCIAŁBYM żyć w normalnym kraju aby takie przypadki PIOTROWICZ I PAWŁOWICZ itd, nie byli pisowskimi sędziami, Piotrowicz stary komunista jest twórcą obecnej reformy pis,aby w CBA 1 raz w historii nie ukradziono 15 mln, aby Marian Banaś specjalista od kamienic , pod którego skrzydłami powstała mafia vatowska w Ministerstwie Finansów. Kogutów -wyłudzenia milionów z fundusze PEFRON. Tzw telewizja publiczna-propaganda jednej partii. Dwie wierze Kaczora i 50 tysiaków dla księdza, miliony dla Rydzyka, itd Willa Kwaśniewskich na koniec - https://wiadomosci.wp.pl/willa-kwasniewskich-pod-lupa-prokuratury-sledczy-sprawdzaja-transakcje-od-13-lat-6472214430914177a

1116


gość ~gość (Gość)27.01.2020 20:23

Tu nie chodzi już o Pis tylko o wszystkich polityków. Jeżeli postawią się ponad prawem to znaczy że są bezkarni. A jak bezkarni to można kraść oszukiwać do woli! Polityków trzeba pilnować i po to są niezależne sądy i trybunały!

1410


łukasz moszczenica ~łukasz moszczenica (Gość)28.01.2020 08:56

nie dla sędziowskiej KASTY ile ludzi ci kasciarze jeszcze skrzywdzą....

156


jigsaw ~jigsaw (Gość)29.01.2020 11:41

Czytam te komentarze i zatrważające jest to ile jest jeszcze jest komunistów. Zgroza!

31


Kukizowiec ~Kukizowiec (Gość)28.01.2020 12:05

Wywiad zszokował mnie w jednym punkcie. Skoro sędzina, która ukradła spodnie jest chora psychicznie, dlaczego orzekała? Jaką gwarancję miały osoby sądzone, czy sędzina była poczytalna prowadząc przewód sądowy i ogłaszając wyrok? Po drugie, śmieszy mnie mówienie o utracie przez sądy niezawisłości, zupełnie tak, jakby kiedykolwiek sądy w Polsce były niezawisłe. Każda władza polityczna układa wymiar sprawiedliwości pod siebie. Jeśli chcecie żeby było inaczej, to obywatele powinni wyłaniać sędziów a nie pan Kaczyński, Budka, czy Czarzasty. Po trzecie, cała ta sytuacja to spadek po Okrągłym Stole i efekt polityki "grubej kreski". Każdy sędzia, czy prokurator, który oskarżał lub orzekał w procesach politycznych, na czele z panem Piotrowiczem, powinni w latach 90. uzyskać dożywotni zakaz uprawiania zawodu. Nie zrobiono tego, bo układ z komuną był dla Solidarności ważniejszy. Po czwarte: jeżeli jakiś obywatel zostaje przyłapany na kradzieży, pedofilii, gwałcie, korupcji i jakimkolwiek innym przestępstwie lub wykroczeniu, nie interesuje mnie, czy jest sędzią, prokuratorem, nauczycielem, dozorcą, czy tokarzem. Ma zostać osądzony zgodnie z prawem i ponieść karę. Tymczasem sędziowie uważają się za nadludzi będących ponad prawem, a tak być nie może. I wreszcie, jeśli ktoś mówi, że wymiar sprawiedliwości działa dobrze w Polce, to znaczy, że nie miał z nim do czynienia. Czas w sądach zatrzymał się na wczesnych latach 80. - biurokratyzm, buta i opieszałość sprawiające, że uczciwy obywatel czuje się jak w powieści Franza Kafki. Skala patologii jest ogromna. Jesteście przeciwko zmianom PiS - świetnie, ale zaproponujcie coś w zamian, zamiast biegania po Słowackiego i krzyczenia "wolne sądy" - chyba że macie na myśli szybkość ich działania.

103


gość ~gość (Gość)28.01.2020 11:01

Do zwolenników PiS - a jak w kolejnych wyborach wygra PO , SLD czy konfederacja to też będzie się wam podobać że sędziów wybierają politycy ? Że wybiorą "kumpli" którzy na wszystko przymkną oczy?

86


Teddy ~Teddy (Gość)28.01.2020 09:58

Albo sąd najwyższy i sądy europejskie mają decydujący głos albo nie i wtedy zostajemy krajem pokroju Białorusi, Rosji albo Turcji. Wybór należy do Ciebie. Nie ma innej drogi. Nikt nas na siłę nie trzyma w Unii jak w ZSRR. Zastanówcie się czego chcecie. Może też poczytajcie sobie jak żyją ludzie w tych krajach , które wyżej wymieniłem.

510


Prawdziwy Polak ~Prawdziwy Polak (Gość)28.01.2020 10:48

Ponieważ czytam z niedowierzaniem jakie głupoty i wymysły niektórzy wypisują to proszę się duczyć i będzie MADRZEJ na forum -KRAJOWA RADA SADOWNICTWA - https://pl.wikipedia.org/wiki/Krajowa_Rada_S%C4%85downictwa

22


proste ~proste (Gość)27.01.2020 19:53

Skoro sędziowie Sądu Najwyższego złamali prawo tą uchwałą to chyba już prokurator powinien stawiać im zarzuty ? A stawia ?

215


reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat