ARTYKUŁ SPONSOROWANY

100. rocznica podpisania "Dekretu o organizacji archiwów państwowych i opiece nad archiwaliami"

Czwartek, 07 lutego 2019 1608
W 2019 roku obchodzimy 100-lecie archiwów państwowych funkcjonujących w niepodległej Rzeczypospolitej, a zarazem 100-lecie funkcjonowania Archiwum Państwowego w Piotrkowie Trybunalskim.

Rok 1795 oznaczał kres I Rzeczypospolitej. Mocarstwo którego świetność była już tylko wspomnieniem, w wyniku wewnętrznego rozkładu oraz działań państw ościennych, zakończyło ostatecznie swój byt. Polska zniknęła z mapy Europy na okres ponad stulecia. Elementem spajającym w okresie niewoli naród polski, obok religii i tradycji, była pamięć historyczna. Zapisana ona była w dawnych księgach i dokumentach, będąc często jedynym świadectwem o życiu i dokonaniach przodków. Z chwilą wprowadzenia systemów zarządzania trzech zaborców, urzędy dotychczasowej administracji polskiej i ich kancelarie zostały zamknięte. Nie dokonywano już wpisów w księgach, a wszelkie czynności m.in. o dokonywanych transakcjach zaczęto sporządzać w językach obcych. Zbędne jakby się wydawało lub nieaktualne już dokumenty przechowywane były w różnych miejscach. Często zgromadzone były w dotychczasowych miejscach ich gromadzenia, część zaś znajdowała się w skryptoriach klasztornych i kancelariach kościelnych. Jeszcze inne, te zazwyczaj o charakterze osobistym, skrywane były skrupulatnie w domowych archiwach. Archiwalia padały niejednokrotnie ofiarą łupieżczej polityki nowych włodarzy ziem polskich. W pierwszej kolejności te, które przydatne były w administrowaniu zajętym terenem, w dalszej zaś te, które miały wymierną wartość finansową i kolekcjonerską. Trafiały one wówczas najczęściej w prywatne ręce. Czasami jednak były to zabiegi świadome, tak jak działalność twórcy słownika języka polskiego Samuela Bogumiła Linde, który wizytując pozostawione bez opieki archiwa i kancelarie, zabezpieczał i gromadził dla potomnych księgi, druki i dyplomy królewskie.

 

Wybuch Wielkiej Wojny w 1914 roku, największego w dotychczasowej historii konfliktu zbrojnego oraz następstwa, jakie wojna za sobą niosła, odcisnęły swoje piętno na wszystkich aspektach życia społeczno-gospodarczego i kulturalnego państw biorących w niej udział. Również w dziejach archiwów polskich wojna ta zaznaczyła się poważnymi stratami w zasobach archiwalnych. Na ich dzieje i losy zgromadzonych w ich magazynach materiałów archiwalnych, niewątpliwie wpływ miał stosunek do archiwów władz okupacyjnych.

 

Działania zmierzające do stworzenia podwalin nowoczesnej polskiej służby archiwalnej, podjęte zostały jeszcze podczas działań wojennych. Już wtedy instytucje, którymi kierowali Polacy starały się przejąć pod swój zarząd archiwa, a gdy było to niemożliwe przynajmniej roztoczyć opiekę nad archiwaliami pozostawionymi bez należytego nadzoru przez władze okupacyjne. Świadczą o tym zabiegi podjęte np. przez Komitet Obywatelski miasta Warszawy, który już w 1915 roku zabezpieczył przed zniszczeniem i utratą archiwa warszawskie. Następne działania mające znaczenie dla takich poczynań, przypadły na kwiecień 1917 roku, kiedy to Departament Polityczny Tymczasowej Rady Stanu powołał do życia Komisję Archiwalną, w skład której weszło wielu wybitnych historyków warszawskich. Na czele komisji stanął wybitny historyk Marceli Handelsman, zaś funkcję sekretarza powierzono Wincentemu Franciszkowi Łopacińskiemu. Komisja ta na dziewięciu kolejnych posiedzeniach zajmowała się problemami związanymi z rejestracją archiwów znajdujących się na ziemiach polskich, przygotowaniem rewindykacji archiwaliów wywiezionych przez zaborców oraz opracowaniem projektu ustawy archiwalnej i innych aktów normatywnych. Przygotowywane wówczas projekty opiniowane były przez wybitnych archiwistów i historyków, m.in. przez Władysława Semkowicza, Teodora Wierzbowskiego, Stanisława Kutrzebę i innych. Projekty jak i uwagi do nich, zostały wykorzystane w późniejszym okresie czasu.

 

Po ustąpieniu Tymczasowej Rady Stanu i zastąpieniu jej 12 września 1917 roku przez Radę Regencyjną, do nowo zorganizowanego Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego została organizacyjnie podporządkowana, działająca już od kwietnia tego roku Komisja Archiwalna. Pierwotnie, na bazie dotychczasowej komisji utworzono w styczniu 1918 roku Referat, a miesiąc później Wydział Archiwów Państwowych. Rozpoczął on swoją rzeczywistą działalność z dniem 10 kwietnia tego roku. Stanowisko naczelnika Wydziału objął Stefan Ehrenkreutz. Powołano również Radę Archiwalną, która była organem doradczym i opiniotwórczym. W jej skład weszli przedstawiciele archiwów, uniwersytetów i delegaci z poszczególnych ministerstw. Podstawowa działalność Wydziału Archiwów Państwowych skupiona była na dwóch istotnych sprawach, a mianowicie: opracowaniu pierwszej ustawy archiwalnej regulującej organizację tworzonej od podstaw sieci archiwów państwowych oraz opracowaniu wytycznych, jakimi mieli kierować się archiwiści w trakcie przejmowania wszelkich tego typu placówek i ich zasobów, a które znajdowały się jeszcze w rękach okupantów. Oprócz tego, do zadań pracowników Wydziału należało sprawowanie opieki nad dokumentami znajdującymi się na prowincji, ochrona prawna archiwaliów wytworzonych na ziemiach polskich oraz przejmowanie w miarę możliwości dokumentów znajdujących się nadal pod zarządem niemieckim i austriackim.

 

Efektem podjętych prac był Reskrypt Rady Regencyjnej z dnia 31 lipca 1918 roku o organizacji archiwów państwowych i opiece nad archiwaliami. Tekst Reskryptu został ogłoszony w „Monitorze Polskim” nr 116 z dnia 7 sierpnia 1918 roku i spotkał się już tydzień później z merytoryczną krytyką ze strony Teodora Wierzbowskiego. Spowodowało to ożywioną wymianę pism pomiędzy wszystkimi zainteresowanymi stronami. W dyskusji nad treścią Reskryptu głos zabrał zarówno najbardziej zainteresowany sprawą Wydział Archiwów Państwowych, ale również i Biuro Prezydialne Rady Ministrów, redakcja Dziennika Praw Państwa Polskiego, jak i w późniejszym okresie czasu Kancelaria Cywilna Naczelnika Państwa. Dyskusja ta związana była, m.in. z ulokowaniem struktur archiwów państwowych w ramach resortu oświaty, gdyż to właśnie ministrowi Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego powierzono zwierzchnią władzę nad tymi specyficznymi w swoim działaniu placówkami. Należy zaznaczyć, że oświata jako pierwsza w pełni znalazła się w rękach polskich. Pomimo pewnych niedoskonałości, tego pierwszego aktu prawnego, regulującego podstawowe kwestie sieci archiwów i ich organizacji, poruszone w nim zostały wszystkie węzłowe problemy związane z ich działalnością. W związku ze zmieniającą się sytuacją polityczną, Reskrypt szybko podzielił los innych opracowanych aktów prawnych i szybko przestał być aktualny. Mimo to warto zaznaczyć, że określał zadania jakie należały do już działających, jak i nowotworzonych archiwów państwowych oraz kompetencje Rady Archiwalnej. W kolejnych rozdziałach zawarto zakres zadań archiwów państwowych w zakresie opieki nad archiwaliami i ich wykorzystaniem, rewindykacją materiałów archiwalnych stanowiących własność państwa polskiego, a znajdujących się poza granicami kraju oraz stan, potrzeby i kwalifikacje przyszłego personelu archiwalnego.

 

Jedną z najważniejszych kwestii jakie określone zostały w artykule 44 była struktura organizacyjna sieci archiwalnej. Planowano utworzyć pięć archiwów centralnych z siedzibą w Warszawie (Archiwum Główne Akt Dawnych, Archiwum Akt Dawnych, Archiwum Skarbowe, Archiwum MWRiOP i Archiwum Wojskowe) oraz trzy archiwa terenowe w Lublinie, Piotrkowie i Płocku. Pomimo ogłoszenia Reskryptu, brakowało środków na jego realizację i wprowadzenie go w życie. Ministerstwo WRiOP w korespondencji z dnia 31 sierpnia 1918 roku skierowanej do Prezydenta Rady Ministrów, informowało o przesłaniu wniosku o przyznanie dodatkowego kredytu w wysokości 28 590 mk. Środki te miały wystarczyć na pokrycie kosztów związanych z organizacją i prowadzeniem archiwów w Lublinie i Piotrkowie oraz na zabezpieczanie archiwaliów w innych miejscowościach w okresie od 1 września do 31 grudnia 1918 roku. Budżet piotrkowskiego archiwum na ten okres określono na kwotę w wysokości 9025 mk, zaś archiwum w Lublinie miało otrzymać 9565 mk. Kwoty te nie były zbyt wysokie, jak na potrzeby zapewnienia sprawnego funkcjonowania tych nowo organizowanych placówek.

 

Kolejnym aktem prawnym, który na długo uregulował funkcjonowanie sieci archiwalnej w Polsce, był Dekret z dnia 7 lutego 1919 roku o organizacji archiwów państwowych i opiece nad archiwaliami („DPPP” nr 14, poz.182). Dekret ten stanowił podstawę prawną organizacji i funkcjonowania archiwów w Polsce, aż do 1951 roku, kiedy to uległ zmianie obowiązujący stan prawny. Pomimo apelu, jaki zgłaszał wspomniany Teodor Wierzbowski, uchwalony i wprowadzony w życie Dekret pokrywał się niemal dokładnie z treścią wydanego wcześniej Reskryptu. Dokonano w nim jedynie niezbędnych poprawek, które wyniknęły ze zmiany sytuacji politycznej, jaka powstała po 11 listopada 1918 roku. Treść Dekretu zawarta została w dziesięciu rozdziałach, poświęconych poszczególnym zagadnieniom, związanym z organizacją sieci archiwalnej i jej funkcjonowaniem. Pozostawiono Wydział Archiwów Państwowych podległy bezpośrednio MWRiOP, do którego zdań należał m.in.: zarząd archiwów państwowych; opieka techniczno-naukowa nad archiwami i zbiorami archiwalnymi; ratowanie i zabezpieczanie przed zniszczeniem zabytków archiwalnych znajdujących się w kraju; udzielanie rady i pomocy w zakresie przechowywania i zabezpieczania zabytków, znajdujących się w rękach prywatnych oraz rewindykacja materiałów archiwalnych stanowiących własność państwa polskiego. Wydział Archiwów Państwowych w myśl Dekretu był organem, który czuwać miał nad całością spraw w archiwach, a w szczególności opracowywać projekty budżetów archiwów i sprawować pieczę nad jego wykonaniem, przedkładać ministrowi WRiOP kandydatury urzędników archiwalnych do nominacji, kontrolować działalność archiwów, a także opracowywać normatywy wewnętrzne w postaci regulaminów i instrukcji obowiązujących w archiwach państwowych oraz inicjować publikowanie wydawnictw o tematyce archiwalnej. Wśród zadań archiwów państwowych znalazły się m.in.: przechowywanie materiałów archiwalnych i dokumentów związanych z funkcjonowaniem urzędów państwowych, władz kościelnych i związków wyznaniowych, instytucji i korporacji publicznych, a także byłych organów państwowych rosyjskich i organów władz okupacyjnych; gromadzenie i przechowywanie wszelkich zabytków rękopiśmiennych, dotyczących kultury i dziejów Polski; wykonywanie wszelkiego rodzaju kwerend i poszukiwań w zasobach archiwów na potrzeby urzędów państwowych lub osób prywatnych oraz sporządzanie regestów, odpisów i tłumaczeń dokumentów w zależności od zlecenia; współdziałanie z czynnikami zewnętrznymi, przy realizacji projektów badawczych o charakterze naukowym. W kolejnych rozdziałach określono również kwestie funkcjonowania Rady Archiwalnej oraz kwalifikacji i kompetencji zawodowych archiwistów.

 

Dekret zamykał dziesiąty rozdział, w którym zawarte były przepisy przejściowe. Jest on najbardziej interesujący z punktu widzenia ówczesnej sieci archiwów państwowych. W momencie uchwalania Dekretu, Wydziałowi Archiwów Państwowych formalnie podporządkowano następujące, zlokalizowane w Warszawie archiwa państwowe: AGAD, AAD, Archiwum Skarbowe, Archiwum MWRiOP, Archiwum Wojskowe oraz archiwa w Lublinie, Piotrkowie, Płocku i we Lwowie. Na mocy art. 44, ministrowi WRiOP przysługiwało również prawo wydawania zarządzeń, które obejmowały swym zasięgiem archiwa we Lwowie i Krakowie, a które w praktyce nie były jeszcze w zasięgu jego działania. Ostatni artykuł (46) regulował kwestie dokumentów oraz materiałów archiwalnych wytworzonych i pozostawionych przez urzędy rosyjskie i władze okupacyjne. Miały one być docelowo włączone do zasobów archiwów państwowych już działających lub wejść w skład zasobów archiwów nowo tworzonych. Przewidziano również taką ewentualność, kiedy to dokumenty te mogły być przekazane odpowiednim władzom i urzędom państwowym do ich użytku bieżącego.

 

Znaczenie Dekretu dla polskiej służby archiwalnej było i jest nadal ogromne. Należy pamiętać, że pierwszy akt prawny, czyli Reskrypt z lipca 1918 roku i powielony w nieznacznie zmienionej formie Dekret z lutego 1919 roku, powstawały jeszcze w trakcie trwania okupacji niemieckiej. Założyć można, że scentralizowana forma zarządu archiwami była prostą recepcją wzorów niemieckich i francuskich. Można to przyjąć jako pozytywny argument, gdyż w momencie tworzenia sieci archiwów, praktycznie od podstaw, centralny zarząd mógł okazać się swoistym „złotym środkiem”. Wydawanie odgórnych zaleceń mogło prowadzić do pewnego ujednolicenia organizacji archiwów i sposobu ich funkcjonowania. Centralizacja stwarzała też lepsze warunki rozwiązywania istotnych i palących problemów, z jakimi borykały się w początkowym okresie archiwa państwowe. Pamiętać należy również o tym, że sieć archiwów powstawała właściwie z niczego. Bez bazy lokalowej, odpowiedniego i wykwalifikowanego personelu oraz z rozproszonymi archiwaliami. Kolejnym czynnikiem niesprzyjającym były konflikty zbrojne, w których młode państwo polskie brało udział, przede wszystkim walki o Galicję Wschodnią, wojna z Rosją oraz walki o granice państwa na zachodzie i południu. Pomimo wszelkich mankamentów aktu prawnego, w którym wiele kwestii jedynie zasygnalizowano Dekret na wiele lat uporządkował główne zagadnienia organizacji i funkcjonowania archiwów państwowych zarówno w II RP, jak i w pierwszych latach po II wojnie światowej. W 2019 roku obchodzimy 100-lecie archiwów państwowych funkcjonujących w niepodległej Rzeczypospolitej a zarazem 100-lecie funkcjonowania Archiwum Państwowego w Piotrkowie Trybunalskim.

 

dr Tomasz Matuszak

Archiwum Państwowe w Piotrkowie Trybunalskim


Zainteresował temat?

4

0


reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat