Znieczulenie na życzenie na piotrkowskiej porodówce

Tydzień Trybunalski Środa, 14 marca 201841 9659
Znieczulenie przy porodzie nie jest przywilejem, ale prawem każdej kobiety. Tę zasadę stosuje się od kilku dni na porodówce w Piotrkowie. Dlaczego dopiero teraz, skoro prawo rodzącej do znieczulenia zostało wprowadzone już w 2015 roku?

O tym, że na porodówce w Powiatowym Zespole Opieki Zdrowotnej przy ul. Roosevelta w Piotrkowie wprowadzone zostanie darmowe znieczulenie dla każdej rodzącej, która o to poprosi, mówiła kilka dni temu na antenie Strefy FM Eliza Bartkowska, dyrektor tej placówki. - Właśnie podpisałam umowę z nowymi lekarzami anestezjologami. Zaczęliśmy wdrażać procedurę znieczuleń do porodów naturalnych. Nasze pacjentki – w myśl hasła „Rodzić po ludzku” - będą mogły otrzymać taką wyspecjalizowaną opiekę – mówiła dyrektor. - Każda kobieta, która będzie sobie tego życzyła i która będzie się kwalifikować, otrzyma znieczulenie przy porodzie.

 

Darmowe znieczulenie przy porodzie jest dostępne już od 1 lipca 2015 roku. Od tego dnia bezbolesny poród stał się prawem. Wystarczy, że kobieta wyrazi taką wolę, a szpital nie może odmówić bezpłatnego znieczulenia zewnątrzoponowego. Zmiany wprowadzono na podstawie Zarządzenia Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia. Wynika z niego, że każdy szpital, który ma podpisaną umowę z Narodowym Funduszem Zdrowia, otrzyma za poród ze znieczuleniem 2 200 zł. Przedtem było to 1800 zł i kwota ta nadal obowiązuje przy porodach bez znieczulenia i przy cesarskim cięciu. Znieczulenie przy porodzie jest dodatkową procedurą, za którą NFZ płaci dokładnie 416 zł.

 

„Znieczulenie na życzenie” od kilku lat funkcjonuje w Szpitalu Wojewódzkim w Bełchatowie. - Dokładnie odkąd weszło w życie rozporządzenie ministra zdrowia w sprawie standardów opieki okołoporodowej – informuje nas Katarzyna Babczyńska, rzecznik prasowy tej placówki. - Usługa ta jest refundowana przez NFZ.

 

Dlaczego szpital w Piotrkowie wprowadza usługę dopiero teraz? - Do tej pory w PZOZ nie było doświadczonej w tym zakresie kadry anestezjologów, dlatego z uwagi na bezpieczeństwo przeprowadzenia tej procedury, a chodzi o życie matki i dziecka, dyrekcja szpitala musiała najpierw znaleźć wykwalifikowanych w tym zakresie lekarzy, którzy podejmą się znieczuleń. Tak się stało i od 1 marca pacjentki, które spełniają kryteria mogą prosić o wykonanie znieczulenia – wyjaśnia Aneta Stępień ze Starostwa Powiatowego w Piotrkowie Trybunalskim.


Zainteresował temat?

2

3


Komentarze (41)

Zaloguj się: FacebookGoogleKonto ePiotrkow.pl
loading
Portal epiotrkow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby komentujące czynią to na swoją odpowiedzialność karną lub cywilną.

gość ~gość (Gość)14.03.2018 18:05

Kochane kobitki, rodziłam dwa razy, nie chciałam znieczulenia bo po co faszerować dziecko juz na starcie.Pierwszy poród był dlugi, ale jesli się nie czuje dobrze skurczów to jak ma się przeć w odpowiednim momencie-sama fizjologia, trzeba się nastawić psychicznie i do boju!!

54


gość ~gość (Gość)15.03.2018 07:14

Rodzić w domu jak nie pasuję.

02


gość ~gość (Gość)15.03.2018 21:22

Nie jest tragicznie ale na Rakowskiej było lepiej... Szkoda. Położniczy był zbyt mało dochodowy to go Marek zepchnął i ma problem z głowy

00


gość ~gość (Gość)15.03.2018 17:41

Zdążyłam urodzić moje dzieci na Rakowskiej. Oddział był super po remoncie - osobne pokoje świetnie wyposażone, miejsce do spania dla osoby towarzyszącej nocą. Personel życzliwy i pomocny. Sam poród przebiegał w dobrej atmosferze. Przyjaciółka z Warszawy nie wierzyła, że to wszystko w ramach NFZ.
Cóż, czas przeszły dokonany. Ciekawe komu "przeszkadzały" takie warunki i zdecydował o przeniesieniu oddziału na Roosevelta?
Powodzenia dla przyszłych mam.

30


ona10 ~ona10 (Gość)15.03.2018 11:17

Najlepsze są opinie Pań, które twierdzą że poród nie boli! Obłuda.

10


jjjj ~jjjj (Gość)15.03.2018 11:04

Dlatego nigdy nie urodze dziecka... to co się wyprawia na porodówkach, gdy poczyta się fora internetowe woła o pomstę do nieba. Ogranicze sobie tę wątpliwą przyjemność...

01


gość ~gość (Gość)15.03.2018 12:08

Ja urodziłam dwójkę dzieci na rosvelta i nie narzeka a jak czytam że jadą do Łódź czy Bełchatowa to mi się śmiać chce jak Ci wody odejdą i skurcze cie złapią to powodzenia w drodze do Łódzi to chyba piszą co jeszcze nie rodziły zenada.

24


gość ~gość (Gość)14.03.2018 09:42

Bez przesady z tym narzekaniem na ten szpital. Poród to poród nie ma ze nie będzie nic bolało. Znieczulenie delikatnie przyćmi ten ból.

53


niePOLEcA ~niePOLEcA (Gość)15.03.2018 02:03

rodzilam tam raz, o jeden za dużo. mam taką traumę, że gdybym teraz zobaczyła na ulicy doktora o nazwisku Sz***... to trudno byłoby mi przejść obok niego oboętnie.... wyłam z bólu a położna płakała razem ze mną... i nie mówie tutaj o zwykłym porodzie, lecz o chamstwie z jakim spotkalam się po stracie dziecka, o niewiedzy i głupocie lekarzy, którzy błędnie stawiają diagnozy i do tej pory twierdzą, że kwasy żółciowe można zrobić w jednym miejscu w drugim koncu Polscki (można w przychodni na próchnika za 50zł) czego świadkiem byłam w 2017 r. a jest to badanie niezwyke ważne dla ciężarnych z podejrzeniem cholestazy. nie polecam i nigdy więcej nie zdecyduje się na ten szpital.

50


gość ~gość (Gość)15.03.2018 10:21

Pewnie zaraz pojawia się komentarze ze Szpital to nie hotel ! Dla tych którzy tak uważaj proponuje odwiedzić SALVE na Szparagowej porody na NFZ a opieka i pobyt lepszy niż w hotelu i uwierzcie mi można rodzic bez bólu

40


reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat