Wieża ciśnień - czar przedwojennych inwestycji cz. 1

Poniedziałek, 06 sierpnia 20070 8727
Od lat, niczym bumerang, powraca do nas temat "ożywienia" piotrkowskiej wieży ciśnień. Po raz wtóry trwają już poszukiwania inwestora chętnego i zdolnego finansowo podjąć prace remontowe budowli, których celem byłaby moderni- zacja i adaptacja obiektu dla szerokiej rzeszy publiczności. Zanim jednak Piotrków doczeka się nowej turystycznej atrakcji, my przypominamy kto i dlaczego wybudował ową architektoniczną dominantę ulicy Słowackiego.
Dla Piotrkowian wieża ciśnień to symbol miasta, tak samo ważny
i charakterystyczny dla jego krajobrazu, jak Kolumna Zygmunta dla Warszawy czy
Wieża Mariacka dla Krakowa. Niewielu jednak, patrząc na jej mury, wie iż ma przed
oczyma świadectwo jednej z największych inwestycji przedwojennego Piotrkowa.
Budowa nowoczesnej instalacji wodno-kanalizacyjnej, w tym także wieży ciśnień,
należała do grupy przedsięwzięć, na realizację których 15 stycznia 1925 roku ówczesny
Zarząd Miejski za pośrednictwem Banku Gospodarstwa Krajowego zaciągnął pożyczkę
inwestycyjną na kwotę 1.714.000 dolarów od nowojorskiej firmy ULEN and COM-
PANY.
Jak pisze znany historyk Kazimierz Głowacki zgodnie z podpisaną przez władze miasta umową amerykańska firma poza zabezpieczeniem strony finansowej zobowiązana była także do
sporządzenia projektów technicznych i poprowadzenia sieci kanalizacji i wodociągów na obszarze Piotrkowa. "Do realizacji tych przywiązywano bardzo duże znaczenie, gdyż w nowoczesnym ujęciu wody dostrzegano, poza zaletami praktycznymi, znaczne podniesienie bezpieczeństwa przeciwpożarowego oraz ochronę mieszkańców przed epidemiami biorącymi częstokroć początek właśnie w studniach o zakażonej wodzie podskórnej."*
Prace budowlane rozpoczęły się w 1925 roku, ich wykonanie Amerykanie powierzyli szwajcarskiemu Towarzystwu Akcyjnemu BROWN BOVERI A. CIE z siedzibą
w Baden, a bezpośredni nadzór w terenie sprawował inżynier Stefan Kostecki.
Budowa samej wieży ciśnień trwała do końca 1927 roku. Wzniesiona w najwyższym
punkcie miasta - na szczycie wzgórza Łysiec, w dawnym Ogrodzie Kolejowym, swój (zachowany po dzień dzisiejszy) neoklasyczny styl zawdzięcza głównemu inżynierowi firmy ULEN & CO. Władysławowi Leszkowi Horodeckiemu, absolwentowi wydziału architektury Cesarskiej Akademii Sztuk Pięknych w Petersburgu, twórcy m.in. mauzoleum Potockich w Peczarze i słynnego “Domu z chimerami” w Kijowie.
Założona na planie koła, wzmocniona z trzech stron podporami, pod względem architektonicznym piotrkowska wieża posiada elewację podzieloną na trzy części. W przyziemiu, wysoki gładki cokół, (pierwotnie boniowanego) nad którym w części środkowej znajdują się prostokątne okna ułożone wzdłuż biegu wewnętrznej klatki schodowej, część górna natomiast posiada wieniec okien oddzielonych od siebie pojedynczymi i podwójnymi pilastrami. Elementem wieńczącym jest gzyms na kroksztynach z herbem miasta otoczony liśćmi akantu. Całości dopełnia gładki mur attyki przykryty namiotowym dachem.
Wysokość budowli oblicza się na trzydzieści kilka metrów i jak twierdzą wtajemniczeni z tego miejsca wspaniale widać nie tylko okolicę w promieniu kilku kilometrów, ale przy szczególnie dobrej pogodzie można dojrzeć nawet kościół w Sulejowie.
Wnętrze wieży kryje w sobie... ogromny żelazny zbiornik wodny o pojemności 1860 m3, wykonany zgodnie z projektem Spółki Akcyjnej Budowy Kotłów Parowych i Maszyn W.Fitzner i K.Gamper w Sosnowcu. To właśnie doń trafiała wpierw woda z ujęć po przebyciu filtrów i odżelaziaczy, by następnie popłynąć wartkim strumieniem z kranów w piotrkowskich mieszkaniach.
Ostateczne oddanie do powszechnego użytku miejskich wodociągów miało miejsce 15 stycznia 1928 roku, próbne uruchomienie całej instalacji odbyło się 25 listopada 1927 roku. Od tamtej pory Piotrków aż do wybuchu II wojny światowej był jednym z nielicznych miast w Polsce wyposażonych w urządzenia wodno-kanalizacyjne.
Z biegiem lat miasto rozrosło się, opracowano i zastosowano bardziej nowoczesne urządzenia techniczne, i tym samym przedwojenny system instalacji wodnych stracił na swym znaczeniu. Bynajmniej jednak jeszcze do końca lat pięćdziesiątych piotrkowska wieża ciśnień dobrze spełniała swą rolę.
Dziś służy ona miastu w zupełnie odmienny sposób, umieszczone na jej dachu przekaźniki i transmitery pozwalają Piotrkowianom i mieszkańcom pobliskich miejscowości na odbiór kilku ogólnopolskich programów telewizyjnych.
Przypominając historię naszej wieży ciśnień warto jeszcze dodać na zakończenie, iż
firma ULEN & CO. w latach 1924-1929 zrealizowała podobne inwestycje w czterech innych polskich miastach, a mianowicie obok Piotrkowa podniesienie standardów sanitarno-zdrowotnych odbyło się w Częstochowie, Lublinie, Radomiu i Sosnowcu.

Agawa

* Kazimierz Głowacki “Urbanistyka Piotrkowa Trybunalskiego”, Piotrków-Kielce 1984, s.175-176

Zainteresował temat?

2

0


Komentarze (0)

Zaloguj się: FacebookGoogleKonto ePiotrkow.pl
loading
Portal epiotrkow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby komentujące czynią to na swoją odpowiedzialność karną lub cywilną.

Na tym forum nie ma jeszcze wpisów
reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat