Piotrkowski kulturysta potrójnym mistrzem Polski!

Strefa FM Środa, 26 kwietnia 201713 23386
Bartosz Janiszewski został potrójnym mistrzem Polski w kulturystyce ekstremalnej. Podczas Mistrzostw Polski w Kulturystyce i Fitness, które odbyły się w miniony weekend w Kielcach, piotrkowianin (KS Body Line Group Łódź) zdobył złote krążki w kategorii do 100 kg, w kategorii OPEN, poza tym wraz z Katarzyną Ludowicz (KS Olimp Zabrze) byli bezkonkurencyjni wśród par mieszanych.

Ładuję galerię...

Został Pan mistrzem Polski wszechwag, wcześniej prawdopodobnie nikomu nie udało się wywalczyć aż trzech złotych medali podczas jednych mistrzostw?
W swojej kategorii wagowej, czyli do 100 kg rywalizowałem z 15 zawodnikami, ta konkurencja była dla mnie najważniejsza. Od 2014 roku znajduje się w ścisłej polskiej czołówce i liczyłem na dobry rezultat, złoty medal jest zwieńczeniem mojej ciężkiej pracy. Później mogłem się porównać ze zwycięzcami pozostałych kategorii wagowych, w tym przypadku jurorzy również uznali, że zaprezentowałem się najlepiej. Na koniec wziąłem udział w jeszcze jednej konkurencji, choć tego nie planowałem. W sobotę wieczorem okazało się, że partner mojej koleżanki nie mógł z nią wystąpić i poprosiła o to mnie. To było dla mnie kolejne wyzwanie. Układ dowolny ćwiczyliśmy zaledwie 10 minut przed wyjściem na scenę, a tam i tak zaprezentowaliśmy zupełnie coś innego, mimo to wygraliśmy.

 

Jak długo trenuję Pan kulturystykę?
Swoją przygodę ze sportem rozpocząłem kilkanaście lat temu, przez 10 lat trenowałem zapasy w piotrkowskim Atletycznym Klubie Sportowym, w tej dziedzinie nie osiągnąłem większych sukcesów, za to zawsze ciągnęło mnie na siłownię. Po treningu zawsze lubiłem dodatkowo poćwiczyć. W pierwszych zawodach wystartowałem w 2014 roku.

 

Czym kulturystyka ekstremalna różni się od klasycznej?
W kulturystyce klasycznej trzeba zachować odpowiednią wagę względem wzrostu, w tej ekstremalnej nie ma takiego wymogu, przy wzroście 1,70 m mogę ważyć nawet 100 kg. Chodzi o to, żeby zbudować jak największą masę mięśniową, oczywiście z zachowaniem odpowiednich proporcji. Nie może być przerostów jednej partii mięśniowej nad innymi.

 

Wywalczył Pan mistrzostwo Polski federacji IFBB, ale są też inne.
Ta, w której startuję jest najbardziej prestiżowa, wcześniej rywalizował w niej m.in. Arnold Schwarzenegger. Oczywiście są też inne, takie jak NAC czy IBF, niemal w każdej dyscyplinie tak jest, ale IFBB jest najbardziej znana.

 

Od początku startuje Pan pod szyldem łódzkiego klubu?
Tak, aby móc startować w zawodach trzeba reprezentować jakiś klub, a w Piotrkowie takiego nie ma. Mógłbym trenować w klubach, znajdujących się na terenie innych województw, ale chę reprezentować nasz region i nasze województwo.

 

Zdobywając tytuł mistrza Polski, zapewnił Pan sobie kwalifikację na mistrzostwa Europy.
Powołano mnie nawet do kadry, ale mam 31 lat i trener zasugerował, żebym skupił się na komercyjnych zawodach, które też są bardzo prestiżowe. Pod koniec maja chciałbym wystartować w międzynarodowych zawodach Diamond Cup, które odbędą się w Czechach, ale żeby móc to zrobić muszę znaleźć sponsora, ponieważ przygotowania do mistrzostw Polski bardzo dużo mnie kosztowały. To jest bardzo drogi sport, trzeba trzymać odpowiednią dietę, codziennie trzeba zjeść 1,5 kg mięsa i 500 gramów ryżu, do tego niezbędne są odpowiednie suplementy. W 70-80% dobry wynik to zasługa odpowiedniej diety. W okresie przygotowawczym muszę spożyć ok. 3000 kcal, a podczas startów nawet dwa-trzy tysiące więcej.

 

Do samego startu przygotowujecie się nie tylko poprzez zwiększenie spożywanej liczby kalorii.
W ostatniej fazie przed startem trzeba ogolić całe ciało, niezbędny jest też peeling, wszystko po to, aby przygotować skóre do nałożenia bronzera, który odpowiednio wyeksponuje mięśnie. W tym okresie każdy zawodnik ma najmniej siły, ponieważ spożywa się bardzo małe ilości węglowodanów, pijąc przy tym bardzo dużo wody - nawet 12 litrów dziennie.

 

Jak długo chce Pan jeszcze uprawiać kulturystykę
Mogę rywalizować jeszcze przez kilkanaście lat. Ukształtowały mnie zapasy, dzięki nim łatwiej mogę utrzymać reżim treningowy i dietetyczny. Mam w sobie jeszcze dużo woli walki i nie boję się rywalizacji, chciałbym to wykorzystać.

 

Dziękuję za rozmowę.

 


Zainteresował temat?

4

4


Komentarze (13)

Zaloguj się: FacebookGoogleKonto ePiotrkow.pl
loading
Portal epiotrkow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby komentujące czynią to na swoją odpowiedzialność karną lub cywilną.

xxx ~xxx (Gość)09.05.2017 21:32

a ja zdrowia życzę.

00


Al Bundy Al Bundyranga26.04.2017 22:51

Gratuluję i życzę kolejnych sukcesów na szczeblu międzynarodowym.
Wkurza mnie jednak ciągle, i chyba już zawsze będzie wkurzać, to ukute zaledwie kilka lat temu określenie "ekstremalna". Bardziej akceptowalnym określeniem jest "kulturystyka tradycyjna". Przez kilkadziesiąt lat była to po prostu kulturystyka, dopiero jak wprowadzono lżejsze wersje (z ograniczeniami! - konkurencje, gdzie odgórnie nałożone są limity wyników, według mnie są sprzeczne z ideą sportu), zwyczajność "awansowała" do rangi ekstremum. A w kobiecych sportach sylwetkowych to już z tworzeniem nowych konkurencji poszli na całego - obecnie jest tam taki burdel, że sami sędziowie się gubią w kryteriach ocen. Obłęd. Kto zorientowany w temacie, ten wie, co mam na myśli.
A dla tych "martwiących się" jak "tragicznie" kulturysta będzie wyglądał na starość, za przykład może posłużyć jedna z legend tego sportu, Frank Zane - facet pakował, a na co dzień uczył w szkole matematyki i chemii.
P.S. Chciałem dodać zdjęcie, ale nie wchodzi. Wyguglajcie sobie zatem.

20


loko ~loko (Gość)26.04.2017 20:06

Przedramiona i łydki raczej mało proporcjonalne do reszty grup ,ale widocznie konkurenci mieli jeszcze gorsze proporcje ...
Myśle ,że miasto powinno sypnąć groszem, jak młodemu tenisiście dają to tutaj powinno być jak najbardziej

10


standi ~standi (Gość)26.04.2017 18:59

To jest sport????

17


On ~On (Gość)26.04.2017 08:36

No i fajnie. Sam wiem ile wysiłku trzeba włożyć aby utrzymać sylwetkę . Ile potu trzeba wylać. Szacun.

131


andrzej ~andrzej (Gość)26.04.2017 14:32

Gratulacje dla chłopaka pracował na to długo i ciężko żeby osiągnąć cel który sobie postawił:) nie jeden z was woli usiąść przed telewizorem i wypic piwo.Chłopak ma swoją pasję i drąży do tego zeby robić to na 100%,jak ktoś napisal jakby miał pracować cały dzień to czy by mu się chciało to robić,a skąd wiesz że nie pracuje ciężko.Powinniście się cieszyć że są ludzie którzy przypominają w innych miastach że jest takie miasto jak Piotrków:)Bo jak mówią Piotrków miasto emerytów :)aha i co jest zdrowe w tych czasach pozdrawiam

20


MarioBros ~MarioBros (Gość)26.04.2017 11:54

Prawidłowe odżywianie, ruch, wysportowana sylwetka - jak najbardziej ok, ale taki wygląd ciała i następstwa zdrowotne na starość, ilość przyjmowanej chemii to już wg mnie mnie patologia i wypaczenie pojęcia "sport". Szacunek za pracę i wysiłek na siłowni ale wg mnie nie ma czego zazdrościć, lecz należy współczuć...

82


Macieky7 ~Macieky7 (Gość)26.04.2017 11:34

ohydztwo!;/
z całym szacunkiem do wysiłku i potu włożonego w efekt. OHYDZTWO!

64


Kamil ~Kamil (Gość)26.04.2017 11:26

Bartek gratulacje za wszystko:sport,rodzina,osobowość i dążenie do celu.Jest sukces na wszystkich odcinkach!

61


wrestling ~wrestling (Gość)26.04.2017 10:42

żaba wariacie gratulacje

11


reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat