Blisko, coraz bliżej. Kto powalczy o fotel przy Pasażu Rudowskiego?

Tydzień Trybunalski Niedziela, 15 kwietnia 2018110 10564
Bartłomiej Misiewicz kandydatem na prezydenta Piotrkowa – taka informacja pojawiła się na portalu epiotrkow.pl 1 kwietnia. Był to oczywiście żart primaaprilisowy, a może jednak zapowiedź… Wciąż przecież nie znamy kandydata PiS na to stanowisko.

Jeśli nie były asystent Antoniego Macierewicza, to kto? Może ponownie Grzegorz Lorek, piotrkowski radny Prawa i Sprawiedliwości. Mówi się również o Dariuszu Rogucie, dyrektorze IPN w Łodzi, wieloletnim wykładowcy piotrkowskiej Filii UJK. A może radny Sejmiku Piotr Grabowski? - Będzie to kandydatura człowieka kompetentnego, dojrzałego, dynamicznego, o bardzo wysokim poziomie nie tylko naukowym, ale także doświadczenia administracyjnego i społecznego – mówił pod koniec ubiegłego roku Antoni Macierewicz. Dwaj ostatni kandydaci pasują do tego opisu, obaj mają bowiem dr przed nazwiskiem. Jak wynika z naszych informacji, kandydata tej partii poznamy już niedługo, bo po 14 kwietnia.

 

PiS raczej na pewno wystawi swojego kandydata, a co z resztą opozycji? Posłanka PO Elżbieta Radziszewska mówiła w Radiu Strefa FM, że kandydaci w województwie mają być wspólni. - Te rozmowy, które odbyły się w Łodzi były między Platformą Obywatelską, Nowoczesną, SLD, PSL, KOD, Obywatelami RP. Nie mamy jeszcze konkretnych nazwisk kandydatów poza Hanną Zdanowską w Łodzi. Natomiast w przypadku pozostałych miast, to porozumienie będzie zawarte za jakiś czas. Mam nadzieję, że w Piotrkowie będzie dobry kandydat.

 

Jeszcze niedawno mówiono o byłym pośle Arturze Ostrowskim, który miałby reprezentować SLD, PO, Nowoczesną i różne piotrkowskie organizacje i stowarzyszenia. Tymczasem z naszych informacji wynika, że może być nieco inaczej. Platforma Obywatelska i Nowoczesna mogą wystawić swojego kandydata, a Sojusz Lewicy Demokratycznej Ostrowskiego. Tu współpraca może być trudna z dwóch powodów: poglądy byłego posła są zbyt skrajne dla wielu piotrkowskich działaczy (przede wszystkim PO), a poza tym wytykają SLD „koalicję” w Radzie Miasta Piotrkowa z ludźmi Krzysztofa Chojniaka.
- Chcemy, aby w Piotrkowie była jedna wspólna lista i jeden kandydat na prezydenta. Moim zdaniem jest to realne i osiągalne. Namawiam do takiego porozumienia ponadpartyjnego. Na razie więcej nie mogę powiedzieć – powiedział nam wspomniany Artur Ostrowski.

 

Wspólnym kandydatem tzw. PiN (PO i Nowoczesna) mogłaby być wymieniana już wcześniej Marlena Wężyk-Głowacka, piotrkowska radna Platformy. – W tej sprawie nie będę się na razie wypowiadać – wymijająco odpowiedziała nam potencjalna kandydatka.

 

Decyzje poznamy prawdopodobnie w maju. Wydaje się jednak, że jeśli władze wojewódzkie dojdą do porozumienia, to lokalni działacze będą je tylko realizować.

 

A PSL? - Pewnie nie będziemy wystawać swojego kandydata na prezydenta Piotrkowa. Zgodnie z łódzkim porozumieniem poprzemy wybranego na zasadzie consensusu pod warunkiem, że będzie spełniał nasze oczekiwania programowe – podkreślił w rozmowie z nami Marek Mazur, przewodniczący Sejmiku Województwa Łódzkiego z Polskiego Stronnictwa Ludowego.

 

A wybory odbędą się już w listopadzie.


Zainteresował temat?

3

20


Komentarze (110)

Zaloguj się: FacebookGoogleKonto ePiotrkow.pl
loading
Portal epiotrkow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby komentujące czynią to na swoją odpowiedzialność karną lub cywilną.

Danka ~Danka (Gość)16.04.2018 09:16

A mnie ciekawi z jakiego teamu teraz wystartuje najbardziej elastyczna kobieta wszechczasów.

100


Jarząbek ~Jarząbek (Gość)16.04.2018 09:45

Nam i naszym dzieciom potrzebny jest taki Pan Prezydent, który wszystkim zapewni pracę w urzędach, oraz za biurkami w instytucjach pomocniczych. Do tego nadają się wszyscy przedstawieni wyżej kandydaci . Wybór więc będzie bardzo trudny.

92


wyborca ~wyborca (Gość)15.04.2018 14:23

SLD to nie moja bajka, ale jak patrzę na te wynalazki i nieudaczników, to jedyną alternatywą jest Ostrowski. Reszta to przerost ambicji, a zero potencjału. A jeśli te Głowackie, Lorki i Ziemby tego nie widzą, to dochodzi jeszcze do tego zero mądrości, zwanej głupotą. Chojniaka głosowałem dwa razy i już tego błędu nie popełnię. Teraz to wstyd przyznać się, że na niego się głosowało!

1515


tak ~tak (Gość)16.04.2018 08:53

Kandydatem powinna być osoba z poza całego obecnego układu miejskiego. Osoba, nowa, z nowymi pomysłami, bez żadnych powiązań z obecną władzą miejską. Ktoś, kto będzie dbał o mieszkańców a nie o słupki poparcia.

160


gość ~gość (Gość)16.04.2018 08:32

PO niech wystawi jakiegoś Zegarmistrza.
Taki to ma zegarków dość.

93


mom ~mom (Gość)15.04.2018 23:29

"przeleciałem" wszystkie opinie o kandydatach i osobiście poprę Ostrowskiego SLD o ile w programie wyborczym, zapewni, przeprowadzenie audytu z poprzednich trzech kadencji Prezydenta. Liczę, że może dowiemy się o faktycznych kosztach i finansowaniu kilkunastu psełdo inwestycji oraz co było/jest powodem braku rury z
Bełchatowa. Rura jest niespełniona obietnicą wyborczą z 1 i 2 kadencji.

114


antycypacja ~antycypacja (Gość)15.04.2018 22:29

Mam nadzieję, że wreszcie w nadchodzących wyborach, wyborcy zastosują w stosunku do urzędującego prezydenta tzw. "algorytm psa".

61


97-300 97-300ranga15.04.2018 18:50

Zbigniew Ziemba , On może być a raczej będzie na pewno najgroźniejszym rywalem Chojniaka w wyścigu do prezydenckiego fotela , reszta to nic nie znaczący plankton.

216


gość ~gość (Gość)15.04.2018 20:33

No przecież sami pisaliscie ze z Misiem to tylko prima aprilis

70


gość ~gość (Gość)15.04.2018 20:31

Byle nie chojniak i nikt inny z pisu

79


reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat