Polski Len - transatlantycki jacht piotrkowskich harcerzy [foto+film] cd.

Tydzień Trybunalski Piątek, 11 maja 20122 14984
Polski Len to jacht Piotrkowskiej Chorągwi ZHP, którego dzieje są bardziej niesamowite niż scenariusz niejednego filmu przygodowego. W swój dziewiczy rejs jacht popłynął do Newport w Stanach Zjednoczonych.
Publiczność

W pewnym sensie do trudów rejsów, jakie jacht odbywał, jego załoga powinna była doliczyć także nadmierne zainteresowanie, jakie jednostka wzbudzała w każdym porcie, do jakiego w owym czasie zawijała. A wszystko z uwagi na materiał, z którego Polski Len został wykonany.
- Gdzie tylko się pojawiliśmy, nasz jacht wzbudzał ogromne zainteresowanie. Już wtedy bowiem jachty drewniane były rzadkością – mówi Jerzy Zajączkowski. - Kiedy przez tydzień cumowaliśmy w Hiszpanii, odwiedzały nas niemal całe wycieczki z portu jachtowego. Wszyscy chcieli go oglądać. Obok nas cumowało pamiętam małżeństwo z RFN, para ze Stanów Zjednoczonych - ci wręcz wpraszali się, gdyż dla nich to była niebywała okazja, aby obejrzeć taki jacht. Ale utrzymanie jachtu wymagało i od nas sporo pracy i wysiłku. Pucować trzeba było pokład codziennie. Ten, który miał wachtę nocną, na koniec wachty musiał wypucować cały pokład.
Wojciech Bykowski prezentuje mundur,<br>który nosił jako II oficer Polskiego Lnu (fot. Agawa)Wojciech Bykowski prezentuje mundur,
który nosił jako II oficer Polskiego Lnu (fot. Agawa)
Legitymacja żeglarska Jerzego Zajączkowskiego. (fot. Agawa)Legitymacja żeglarska Jerzego Zajączkowskiego. (fot. Agawa)
Wyciąg z dziennika pokładowego Polskiego Lnu (fot. Agawa)Wyciąg z dziennika pokładowego Polskiego Lnu (fot. Agawa)


16 dni sztormowych

Po zakończeniu zimowo-wiosennej kampanii, 10 maja 1977 roku Polski Len wyruszył z Algieru w rejs do kraju. Po drodze załoga zawitała jeszcze do Lizbony, a następnie wyruszyła na Atlantyk. Tutaj 16 dni sztormowych odciska piętno na konstrukcji. Na granicy Zatoki Biskajskiej i kanału La Manche sztormowa fala uszkodziła kosz dziobowy i część prawoburtowego relingu, m.in. zamontowaną tam genuę.
Do Polski jacht dotarł po przebyciu 3678 mil morskich 27 czerwca 1977 roku. Po 13 miesiącach nieobecności w kraju zacumował wreszcie w Świnoujściu.

Kuba wyspa jak wulkan gorąca i Borholm 2009

Powrót do kraju wcale nie oznaczał końca morskich przygód Polskiego Lnu. W 1978 roku jacht popłynął w rejs na Kubę. Przez ponad 30 lat szkolił młodych adeptów sztuki morskiej. Ostatni rejs odbył w 2009 roku m.in. na Bornholm.

Agnieszka (Agawa) Warchulińska
Jarek Krak
digitalizacja i przygotowanie analogowych materiałów fotograficznych: Jarek Mizera

Autorzy artykułu dziękują wszystkim tym osobom, które przez ostatnie tygodnie pomagały nam zbierać materiały i zechciały podzielić się swoimi wspomnieniami dotyczącymi jachtu Polski Len: Elżbiecie Kowalczyk, Wojciechowi Bykowskiemu, Jerzemu Zajączkowskiemu, Maciejowi Staruchowiczowi z ZHP w Piotrkowie, Tomaszowi Maracewiczowi i Aleksandrze Olejnik z CWM ZHP z Gdyni.




Zainteresował temat?

2

0


Komentarze (2)

Zaloguj się: FacebookGoogleKonto ePiotrkow.pl
loading
Portal epiotrkow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby komentujące czynią to na swoją odpowiedzialność karną lub cywilną.

patti74 ~patti74 (Gość)25.02.2015 22:01

pływałem tym jachtem - jest wspaniały

00


Pan Mądrość ~Pan Mądrość (Gość)29.07.2014 18:35

Co za historia, coś niesamowitego! Oby udało się odratować Polski Len!

10


reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat