Powrót kształcenia zawodowego. System dualny w Piotrkowie

Tydzień Trybunalski Utworzono: Niedziela, 19 listopada 201711 5760
W PRL-u przy większych zakładach pracy funkcjonowały szkoły zawodowe, które kształciły przyszłych pracowników. Uczniowie oprócz teorii zdobywali też wiedzę praktyczną i zarabiali pierwsze pieniądze. Po zmianie ustroju, likwidacji zakładów państwowych i zmianie nastawienia rządzących, zawodówki znikały z mapy oświatowej kraju. Konsekwencją tego był fakt, że w firmach zaczynało brakować fachowców. Znaleziono antidotum: system dualny taki jaki od lat funkcjonuje za naszą zachodnią granicą. Kształcenie zawodowe tak, ale „zawodówek” jednak nie będzie, zastąpią je szkoły branżowe.
fot. unsplash.com

W Piotrkowie kształcenie uczniów w systemie dualnym rozpoczęła w 2009 roku niemiecka firma Haering. W Niemczech ponad 2/3 młodzieży kończącej szkołę obowiązkową wybiera jako dalszą ścieżkę edukacyjną system dualny, znajdując później zatrudnienie i to najczęściej u pracodawcy, u którego się kształciła.


Model takiej edukacji zawodowej zakłada bowiem połączenie praktyki z nauką teoretyczną. 
- Priorytetem Ministerstwa Edukacji Narodowej jest kształcenie dualne, ponieważ uczniowie mają dostęp do technologii, urządzeń i są lepiej przygotowani, aby wejść na rynek pracy. Korzyści są obustronne: dla pracodawcy, jak i dla szkoły – wyjaśnia Mirosława Kozłowska, starszy wizytator w Kuratorium Oświaty w Łodzi (delegatura w Piotrkowie).

 

Rozporządzenie zakłada dwie formy zawarcia umowy z pracodawcami. Jedna to zawarcie umowy przez młodocianego pracownika z pracodawcą, a druga to zawarcie umowy przez dyrektora szkoły z pracodawcą na zajęcia praktyczne lub praktyki zawodowe. Najprężniej systemu dualny w Piotrkowie funkcjonuje w ZSP nr 2. Placówka wykorzystuje możliwości w jak najlepszym tego słowa znaczeniu – dodaje Kozłowska.
Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 współpracuje z firmami: MBL, Pioma-Odlewnia, Haering, Famur oraz Auto Kabziński. - Obecnie w systemie dualnym uczy się 130 uczniów w trzech zawodach: technik mechanik, operator obrabiarek skrawających oraz operator maszyn i urządzeń odlewniczych – mówi Lidia Łopusiewicz, dyrektor szkoły. - Trudno powiedzieć, że system dualny powraca, gdyż taka forma kształcenia zawodowego została wprowadzona do przepisów oświatowych stosunkowo niedawno i sam system w polskich realiach "raczkuje". Niemniej jednak stanowi nawiązanie do dawnych szkół przyzakładowych, które kształciły na potrzeby między innymi przemysłu, tak jak niegdyś Technikum Budowy i Remontu Maszyn Górniczych – podkreśla.


Pracodawcy, z którymi szkoła współpracuje są bardzo zadowoleni z faktu, że szkolnictwo zawodowe/branżowe się odbudowuje. - Uważam, że wszystkie strony takiego przedsięwzięcia czerpią korzyści. Szkoła poszerza ofertę, uczeń poznaje środowisko pracy, maszyny i rzeczywiste przyszłe stanowisko pracy. A my jako potencjalny pracodawca mamy szansę w przyszłości na dobrego, wykształconego, doświadczonego pracownika. Potrzeba zrodziła te nasze działania. Tworzymy dobre przedsięwzięcie, które służy wszystkim -
mówi Grzegorz Murawicz, dyrektor operacyjny Famur Pioma Piotrków. - Taki uczeń po skończeniu szkoły wie co to praca. Dla niego nasza firma jest naturalnym miejscem, gdzie zna kierownika, mistrzów, ma kolegów i może przyjść i zapytać o pracę. A my go z otwartymi rękami przyjmiemy. To jest najlepsza metoda na to żeby podnieść jakość kształcenia i wypełnić lukę braku specjalistów – dodaje Rafał Kania, prezes Pioma Odlewnia w Piotrkowie. I zauważa: - Szkoła jest zadowolona z tego, że uczeń kształci się też praktycznie i może zaoferować nową jakość na rynku edukacji.


- W tym roku zorganizujemy także egzaminy zawodowe dla tych uczniów. Mamy nadzieję, że wiele z tych osób, które skończą naukę stanie się naszymi pracownikami – podkreśla Bartczak Andrzej z firmy MBL Polska.
Reforma edukacji w miejsce zawodówek i techników wprowadziła szkoły branżowe I i II stopnia. Uczeń po I stopniu będzie już miał takie kwalifikacje, by mógł podjąć pracę. Będzie jednak mógł skorzystać z dalszej edukacji i pójść do szkoły branżowej II stopnia, która zakończy się maturą. Po niej uczeń będzie miał możliwość podjęcia pracy lub rozpoczęcia edukacji w wyższej szkole zawodowej, jednak chcąc wybrać inne studia, musiałby pójść do liceum dla dorosłych i zdać klasyczną maturę.


Zainteresował temat?

3

1


Komentarze (11)

Zaloguj się: FacebookGoogleKonto ePiotrkow.pl
loading
Portal epiotrkow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby komentujące czynią to na swoją odpowiedzialność karną lub cywilną.

gość ~gość (Gość)21.11.2017 14:40

Gdzie te zawodówki z dawnych lat?

10


gość ~gość (Gość)20.11.2017 11:18

A po co szkoła?zamiast naprawdę duża ilość przedmiotów zawodowych wrzuca duża ilość godzin j. Polskiego i reszta humanistycznych bzdur żeby praca była dla nauczycieli z tych ambitnych przedmiotów. A taki po zawodowce więcej wie lub lepiej pracuje od tego co od razu poszedł na samą praktykę? Jedynie to że szkoła liczy mu się do emerytury i odwleka normalna pracę.

16


Witek ~Witek (Gość)19.11.2017 18:57

To była celowa robota zamykanie szkół zawodowych jak i likwidacja zakładów w naszym mieście . Było rozkaz z góry przyjeżdżał likwidator i nie było wyjścia chociaż firma spokojnie mogła dalej produkować bo miała zamówienia. ci co przymusowo rujnowali nasz kraj dziś w nagrodę mają dobrze płatne posady w Brukseli

71


gość ~gość (Gość)19.11.2017 18:32

Nikt tych zawodówek nie zamykał tak sobie! Po prostu nie było chętnych do uczenia się w nich! Zresztą na jakim poziomie one były - tokarki i inne maszyny z lat 50-tych, jak Hering zainwestował w Piotrkowie to absolwenci tych szkół musieli uczyć się wszystkiego od nowa!

37


obs. ~obs. (Gość)19.11.2017 10:20

Ciekawe czy ktoś teraz przyzna się i powie tak: Dwadzieścia kilka lat temu spie.....śmy sprawę.... Przecież ci "reformatorzy" żyją i mają się chyba całkiem nieżle. Historia zatoczyła koło. Tak jest zresztą w wielu ,wielu dziedzinach."Rewolucje" w wydaniu polskim nie zawsze się sprawdzają w życiu patrz.-armia

182


Ciekawe... ~Ciekawe... (Gość)19.11.2017 13:58

skąd teraz weźmiecie nauczycieli do tego Waszego systemu? Chyba, że znowu po studiach podyplomowych?

62


reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat