Gdyby nie te błędy...

Strefa FM Utworzono: Sobota, 07 stycznia 201729 5420
O pierwszym w tym roku ligowym pojedynku szczypiornistki Piotrcovii powinny jak najszybciej zapomnieć, Kram Start Elbląg okazał się zbyt wymagającym rywalem, o ile w pierwszej połowie piotrkowianki nie ustępowały swoim rywalkom, to w drugiej zespół z Elbląga niemal w każdym aspekcie dominował na boisku i ostatecznie wygrał to spotkanie 33:27 (16:14).
Rafał Przybylski miał wiele zastrzeżeń do swoich podopiecznych.

Przed rozpoczęciem spotkania oficjalnie pożegnano trzy wychowanki Piotrcovii: Justynę Jurkowską, Malwinę Olek i Barbarę Wawrzynowską, które zakończyły już swoje kariery, wkrótce potem ich grające koleżanki rozpoczęły pierwszy w tym roku ligowy mecz, podczas pierwszej akcji piotrkowianki straciły piłkę, pierwszą bramkę w tym spotkaniu rzuciły reprezentantki Startu, Karolinę Sarnecką pokonała wówczas Aleksandra Dankowska, kilka minut później Anna Szafnicka doprowadziła do wyrównania, do bramki rywalek trafiły też Aleksandra Kucharska i Andjela Ivanović i Piotrcovia po raz pierwszy w tym meczu objęła prowadzenie, zbyt długo go jednak nie utrzymała, w 20. minucie zespół z Elbląga prowadził 11:9, później na placu gry pojawiła się Vladislava Belmas i ponownie wyprowadziła piotrkowski zespół na prowadzenie, ostatecznie jednak to zawodniczki Startu zeszły do szatni prowadząc 16:14, wynik mógł być inny, ale piotrkowianki popełniły zbyt wiele drobnych błędów.

W drugiej połowie zawodniczki z Elbląga konsekwentnie powiększały przewagę, która pięć minut przed zakończeniem tego meczu wynosiła aż 8 bramek, ostatecznie Piotrcovia przegrała ten mecz 27:33.

- Popełniłyśmy w tym meczu zbyt wiele prostych błędów, nasze rywalki zresztą też, ale są bardziej doświadczone i gdy wypracowały przewagę wiedziały jak ją utrzymać, my nie – powiedziała po meczu Aleksandra Kucharska, najskuteczniejsza w tym meczu zawodniczka Piotrcovii.

- Musimy poprawić skuteczność, zwłaszcza z lewego skrzydła, środkowe rozgrywające też powinny się bardziej zaangażować, dzisiaj tego zabrakło – podsumował trener Piotrcovii Rafał Przybylski.

Kolejny mecz piotrkowianki rozegrają 12 stycznia, tym razem w Gdańsku, ich rywalem będzie tamtejszy AZS Łączpol AWFiS.

MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski 27: 33 (14:16) Kram Start Elbląg


MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski: Sarnecka, Opelt – Kucharska 7, Ivanović 4, Szafnicka 4, Belmas 4, Dronzikowska 2, Marszałek 2, Wypych 2/2, Klonowska 1, Kopertowska 1, Cieślak, Sobińska.


Kram Start Elbląg: Szywerska, Powaga – Balsam 5, Dankowska 3, Waga 5, Muchocka 3, Jędrzejczyk 3, Kwiecińska 2, Lisewska 8/4, Świerżewska 2, Andrzejewska 2, Grobelska, Stokłosa, Szopińska.


Zainteresował temat?

3

6


Komentarze (29)

komentuj kontem facebook loading

Portal epiotrkow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby komentujące czynią to na swoją odpowiedzialność karną lub cywilną.

w odz oo ~w odz oo (Gość)10.01.2017 15:23

prawdziwy sportowiec potrafi sie przyznać i powiedzieć jestem słaby słaba są lepsi niech graja odchodzę na siłę nie będę grał nie idzie mi itd ale lepiej udawać i blokować innym miejsce aby sie rozwijać można było

40


mis ~mis (Gość)08.01.2017 14:11

Czy ktoś kiedyś przeczytał ustawę za co przyznawane są stypendia? Dziewczyny nie powinny dostać nawet złotówki. Są wyniki jest kasa. Ale na to nikt nie patrzy . Ech te układy w tym mieście :-(

61


uwalil bym cie raz ~uwalil bym cie raz (Gość)10.01.2017 12:34

Gdyby nie te błędy... błędy były i będą -błędy to są ale w zarządzie i tyle na temat

31


łoł ~łoł (Gość)10.01.2017 10:49

czytam te komentarze i ręce opadaj, wszystkich obchodzi ile kto ma pieniązków ile lansu na fb, ile Szczukoci dostaje itp. publikujecie strony bip-u, i jasno widac jak działają zarządy obu klubów, Zwierzchowski umie utargować dla swoich pracowników odpowiednie stawki, a Zięba ze świtą nie potrafią i już, bo w końcu to jest ich praca i chłopaków i dziewczyn, a skoro pracują to należy im się wynagrodzenie, a w zaściankowym Piotrkowie to najważniejsze kto z kim i za ile. i po co? kilku dziewczynom powinno się już podziękować ( np. Jałoszewska), parę mogło by się zastanowić czy już nie pora skończyć ( Sobińska) i kilku kubeł zimnej wody na głowę ( Belmas) to jest gra zespołowa a nie tenis, zosia samosia, i trener po kiego ma 16 zawodniczek w kadrze meczowej jak gra 7?i rekonwalescentkami, które w normalnych warunkach powinny jeszcze odpoczywać.

31


leki ~leki (Gość)09.01.2017 06:19

bez komentarza;
http://www.bip.piotrkow.pl/upload/20161110140613lcglafslxlt3.pdf
a od stycznia 2017 wzrost do 5000zł

10


. ~. (Gość)09.01.2017 15:21

Jeżeli nadal chcemy się liczyć w lidze to teraz naprawdę czas najwyższy zacząć wygrywać - począwszy od najbliższego meczu, bo jak nie teraz to kiedy? Z Gdańska koniecznie trzeba przywieźć dwa punkty!!! Stać Was na to dziewczyny - powodzenia!

20


januszek ~januszek (Gość)08.01.2017 21:15

Zdecydowanie za dużo błędów, by wygrać ten mecz. Przeciwnik też ich wiele popełnił, ale w składzie ma zawodniczki z doświadczeniem i to doświadczenie przeważyło. Pierwsze śliwki robaczywki, trzeba wyeliminować błędy i walczyć o każdą piłkę, bramkę i będzie dobrze.

02


Bliźniak ~Bliźniak (Gość)08.01.2017 19:58

...brak słów! Smutno się robi jak człowiek czyta te komentarze...

11


katus ~katus (Gość)08.01.2017 18:35

Patrząc na ten mecz,nie rozumiem trenera,dlaczego Wypych grała prawie cały mecz,była fatalna,jeżeli jest po kontuzji,to sama powinna poprosić trenera o zmianę,ale nie,przecież trzeba się lansować do końca,chyba wraca stary układ,że trener jest znów okręcony koło paluszka.Bramkarki fatalnie,dopóki nie zaczną pomagać ,nie będziemy wygrywać.Ogólnie gra jak przed zmianą trenera,zmiany,zmiany i jeszcze raz zmiany,czas zakończyć z niektórymi Paniami współpracę.O skrzydłach to nawet szkoda pisać,nie wiem i nie rozumiem,co nadal w klubie robi Sobińska.

41


kibic GKS ~kibic GKS (Gość)08.01.2017 15:46

Bardzo szkoda tej porażki... Teraz przed nami mecz wyjazdowy z Gdańskiem i u siebie z OB trzeba koniecznie zdobyć 4 punkty w tych meczach. Wierzę, że dziewczyny zagrają w końcu tak jak oczekują tego kibice. Przede wszystkim trzeba poprawić grę w obronie, bo niestety 33 stracone bramki w meczu u siebie nie świadczą dobrze. Ola Kucharska znów wzięła ciężar zdobywania bramek na siebie, coraz lepiej radzi sobie Ola Dronzikowska. Ktoś wie dlaczego Zorica nie weszła na boisko?
Teraz kilka słów o kibicach - dlaczego większość siedzi na hali i tylko komentuje pod nosem, że ta gra nie tak, że tą trzeba zmienić.. Wokół mnie siedziało sporo pikników i dziwnie na mnie patrzyli jak klaskałem razem z KK czy dopingowałem... Oni potrafili narzekać, że KK słabo kibicuje - nie wytrzymałem i odezwałem się, że my wszyscy jesteśmy KK i dopingujmy razem - niestety nie pomogło. Może trzeba przed kolejnymi meczami - ważnymi meczami pomyśleć o jakimś animatorze dopingu, który poruszy tych pikników do głośnego dopingu... Fakt, że bęben Elbląga robił różnicę i nasz mógłby się znaleźć...
Powodzenia w kolejnych meczach!!!

24


reklama

Społeczność

icon
INFORMACJA

Korzystasz z dodatku AdBlock! Nasze reklamy nie są natrętne i nie przeszkadzają w przeglądaniu strony. Nie stosujemy wyskakujących reklam i okien.

Wyłącz blokowanie na epiotrkow.pl, aby korzystać z wszystkich funkcji portalu i wyłączyć ten komunikat.

Pomoc