Gdyby nie te błędy...

Strefa FM Utworzono: Sobota, 07 stycznia 201726 6157
O pierwszym w tym roku ligowym pojedynku szczypiornistki Piotrcovii powinny jak najszybciej zapomnieć, Kram Start Elbląg okazał się zbyt wymagającym rywalem, o ile w pierwszej połowie piotrkowianki nie ustępowały swoim rywalkom, to w drugiej zespół z Elbląga niemal w każdym aspekcie dominował na boisku i ostatecznie wygrał to spotkanie 33:27 (16:14).
Rafał Przybylski miał wiele zastrzeżeń do swoich podopiecznych.

Przed rozpoczęciem spotkania oficjalnie pożegnano trzy wychowanki Piotrcovii: Justynę Jurkowską, Malwinę Olek i Barbarę Wawrzynowską, które zakończyły już swoje kariery, wkrótce potem ich grające koleżanki rozpoczęły pierwszy w tym roku ligowy mecz, podczas pierwszej akcji piotrkowianki straciły piłkę, pierwszą bramkę w tym spotkaniu rzuciły reprezentantki Startu, Karolinę Sarnecką pokonała wówczas Aleksandra Dankowska, kilka minut później Anna Szafnicka doprowadziła do wyrównania, do bramki rywalek trafiły też Aleksandra Kucharska i Andjela Ivanović i Piotrcovia po raz pierwszy w tym meczu objęła prowadzenie, zbyt długo go jednak nie utrzymała, w 20. minucie zespół z Elbląga prowadził 11:9, później na placu gry pojawiła się Vladislava Belmas i ponownie wyprowadziła piotrkowski zespół na prowadzenie, ostatecznie jednak to zawodniczki Startu zeszły do szatni prowadząc 16:14, wynik mógł być inny, ale piotrkowianki popełniły zbyt wiele drobnych błędów.

W drugiej połowie zawodniczki z Elbląga konsekwentnie powiększały przewagę, która pięć minut przed zakończeniem tego meczu wynosiła aż 8 bramek, ostatecznie Piotrcovia przegrała ten mecz 27:33.

- Popełniłyśmy w tym meczu zbyt wiele prostych błędów, nasze rywalki zresztą też, ale są bardziej doświadczone i gdy wypracowały przewagę wiedziały jak ją utrzymać, my nie – powiedziała po meczu Aleksandra Kucharska, najskuteczniejsza w tym meczu zawodniczka Piotrcovii.

- Musimy poprawić skuteczność, zwłaszcza z lewego skrzydła, środkowe rozgrywające też powinny się bardziej zaangażować, dzisiaj tego zabrakło – podsumował trener Piotrcovii Rafał Przybylski.

Kolejny mecz piotrkowianki rozegrają 12 stycznia, tym razem w Gdańsku, ich rywalem będzie tamtejszy AZS Łączpol AWFiS.

MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski 27: 33 (14:16) Kram Start Elbląg


MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski: Sarnecka, Opelt – Kucharska 7, Ivanović 4, Szafnicka 4, Belmas 4, Dronzikowska 2, Marszałek 2, Wypych 2/2, Klonowska 1, Kopertowska 1, Cieślak, Sobińska.


Kram Start Elbląg: Szywerska, Powaga – Balsam 5, Dankowska 3, Waga 5, Muchocka 3, Jędrzejczyk 3, Kwiecińska 2, Lisewska 8/4, Świerżewska 2, Andrzejewska 2, Grobelska, Stokłosa, Szopińska.


Zainteresował temat?

3

6


Komentarze (26)

Zaloguj się: FacebookGoogleKonto ePiotrkow.pl
loading
Portal epiotrkow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby komentujące czynią to na swoją odpowiedzialność karną lub cywilną.

w odz oo ~w odz oo (Gość)10.01.2017 15:23

prawdziwy sportowiec potrafi sie przyznać i powiedzieć jestem słaby słaba są lepsi niech graja odchodzę na siłę nie będę grał nie idzie mi itd ale lepiej udawać i blokować innym miejsce aby sie rozwijać można było

40


mis ~mis (Gość)08.01.2017 14:11

Czy ktoś kiedyś przeczytał ustawę za co przyznawane są stypendia? Dziewczyny nie powinny dostać nawet złotówki. Są wyniki jest kasa. Ale na to nikt nie patrzy . Ech te układy w tym mieście :-(

61


uwalil bym cie raz ~uwalil bym cie raz (Gość)10.01.2017 12:34

Gdyby nie te błędy... błędy były i będą -błędy to są ale w zarządzie i tyle na temat

31


łoł ~łoł (Gość)10.01.2017 10:49

czytam te komentarze i ręce opadaj, wszystkich obchodzi ile kto ma pieniązków ile lansu na fb, ile Szczukoci dostaje itp. publikujecie strony bip-u, i jasno widac jak działają zarządy obu klubów, Zwierzchowski umie utargować dla swoich pracowników odpowiednie stawki, a Zięba ze świtą nie potrafią i już, bo w końcu to jest ich praca i chłopaków i dziewczyn, a skoro pracują to należy im się wynagrodzenie, a w zaściankowym Piotrkowie to najważniejsze kto z kim i za ile. i po co? kilku dziewczynom powinno się już podziękować ( np. Jałoszewska), parę mogło by się zastanowić czy już nie pora skończyć ( Sobińska) i kilku kubeł zimnej wody na głowę ( Belmas) to jest gra zespołowa a nie tenis, zosia samosia, i trener po kiego ma 16 zawodniczek w kadrze meczowej jak gra 7?i rekonwalescentkami, które w normalnych warunkach powinny jeszcze odpoczywać.

31


leki ~leki (Gość)09.01.2017 06:19

bez komentarza;
http://www.bip.piotrkow.pl/upload/20161110140613lcglafslxlt3.pdf
a od stycznia 2017 wzrost do 5000zł

10


. ~. (Gość)09.01.2017 15:21

Jeżeli nadal chcemy się liczyć w lidze to teraz naprawdę czas najwyższy zacząć wygrywać - począwszy od najbliższego meczu, bo jak nie teraz to kiedy? Z Gdańska koniecznie trzeba przywieźć dwa punkty!!! Stać Was na to dziewczyny - powodzenia!

20


januszek ~januszek (Gość)08.01.2017 21:15

Zdecydowanie za dużo błędów, by wygrać ten mecz. Przeciwnik też ich wiele popełnił, ale w składzie ma zawodniczki z doświadczeniem i to doświadczenie przeważyło. Pierwsze śliwki robaczywki, trzeba wyeliminować błędy i walczyć o każdą piłkę, bramkę i będzie dobrze.

02


Bliźniak ~Bliźniak (Gość)08.01.2017 19:58

...brak słów! Smutno się robi jak człowiek czyta te komentarze...

11


katus ~katus (Gość)08.01.2017 18:35

Patrząc na ten mecz,nie rozumiem trenera,dlaczego Wypych grała prawie cały mecz,była fatalna,jeżeli jest po kontuzji,to sama powinna poprosić trenera o zmianę,ale nie,przecież trzeba się lansować do końca,chyba wraca stary układ,że trener jest znów okręcony koło paluszka.Bramkarki fatalnie,dopóki nie zaczną pomagać ,nie będziemy wygrywać.Ogólnie gra jak przed zmianą trenera,zmiany,zmiany i jeszcze raz zmiany,czas zakończyć z niektórymi Paniami współpracę.O skrzydłach to nawet szkoda pisać,nie wiem i nie rozumiem,co nadal w klubie robi Sobińska.

41


kibic GKS ~kibic GKS (Gość)08.01.2017 15:46

Bardzo szkoda tej porażki... Teraz przed nami mecz wyjazdowy z Gdańskiem i u siebie z OB trzeba koniecznie zdobyć 4 punkty w tych meczach. Wierzę, że dziewczyny zagrają w końcu tak jak oczekują tego kibice. Przede wszystkim trzeba poprawić grę w obronie, bo niestety 33 stracone bramki w meczu u siebie nie świadczą dobrze. Ola Kucharska znów wzięła ciężar zdobywania bramek na siebie, coraz lepiej radzi sobie Ola Dronzikowska. Ktoś wie dlaczego Zorica nie weszła na boisko?
Teraz kilka słów o kibicach - dlaczego większość siedzi na hali i tylko komentuje pod nosem, że ta gra nie tak, że tą trzeba zmienić.. Wokół mnie siedziało sporo pikników i dziwnie na mnie patrzyli jak klaskałem razem z KK czy dopingowałem... Oni potrafili narzekać, że KK słabo kibicuje - nie wytrzymałem i odezwałem się, że my wszyscy jesteśmy KK i dopingujmy razem - niestety nie pomogło. Może trzeba przed kolejnymi meczami - ważnymi meczami pomyśleć o jakimś animatorze dopingu, który poruszy tych pikników do głośnego dopingu... Fakt, że bęben Elbląga robił różnicę i nasz mógłby się znaleźć...
Powodzenia w kolejnych meczach!!!

24


reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat